Stałem przed takim samym dylematem jak Ty kilka miesięcy temu, sprzedałem i2 i kupiłem Mignon Specialita.
Jestem bardzo zadowolony.
Cisza jest niesamowita w porównaniu do i2, nikogo nic nie budzi, można też normalnie kontynuować rozmowę bez podnoszenia głosu.
Co jeszcze zyskujesz:
- jak już zrobisz dial-in to timer pozwala w sumie odrzucić ważenie (o ile nie jesteś purystą dla którego 1% różnicy jest nieakceptowalne) - opublikowałem test powtarzalności wagi tutaj
- zbrylanie jest kosmicznie mniejsze niż w i2, wypada puszek dosłownie, każda drobinka osobno
- myślałem, że nie będę korzystał z widelca do wieszania porta i mielenia do niego, ale bardzo szybko doceniłem jakie to wygodne, ma sporą regulację, pewnie trzyma porta zarówno sam jak i z założonym funnelem
PS offtop - też tak jak Ty zmagałem się z niepowtarzalnym espresso swego czasu, problem zniknął jak ręką odjął po zakupie Sputnika od Valeriego oraz OCD od Motty. Wydaje mi się, że Sputnik miał tu większy udział, przynajmniej jeszcze za czasów i2 gdzie zbrylenie było spore, ale i OCD bardzo mi pomaga, teraz w ogóle przestałem używać tampera.