Cześć Kawowicze!
Zacząłem od wprowadzenia na stronie głównej, potem przejrzałem wiele wątków w poszukiwaniu konkretnej odpowiedzi jednak nie udało mi się jej odnaleźć.
Temat kilkukrotnie się pojawił już na forum, jednak komentarze odbiegały od zadanych pytań, a myślę, że osób w mojej sytuacji jest sporo. Zachęcam więc do dyskusji.
Niespełna rok temu zrezygnowałem z pracy w kawiarni, a na pracy zdalnej zachciało mi się dobrej kawy. I tutaj się zaczyna. Korzystam z całkowitej podstawy. Ekspres DeLonghi EC.685 oraz młynek żarnowy też od DeLonghi (KG 79). Do tej pory to mi wystarczało, ale obejrzałem kilka filmików na YT z filtrami NPF i zauważyłem, że ludzie wyciskają z tego ekspresu naprawdę fajna kawę. Idąc za tym kupiłem parę bajerów, w tym NPF - młynek przestał dawać radę. W kawiarni, w której pracowałem zmieliłem trochę ziaren i wrzuciłem je na NPF i mój ekspres. Okazało się, że doppio na mój gust wyszło świetne - jak w kawiarni.
To oznaczałoby, że ekspres w miarę daje rade?
Stwierdziłem, że chce w to iść i tutaj pojawia się problem - młynek. Niestety mój budżet jest ograniczony. Nie chciałbym przekroczyć 700/800 zł. W grę wchodzą tez używki. Pierwotnie zastanawiałem się nad Baratzza Encore, potem na YT zauważyłem, że ludzie dają radę na Graef cm720 lub wyższej wersji cm802. Krema wychodzi im super, a espresso wygląda na poprawne. Na takim "poprawynym" espresso mi zależy.
Czy na Encore albo cm702/802 jestem w stanie coś ukręcić?
Na co ewentualnie zwrócić uwagę przy zakupie młynka używanego?
Iść w nowe młynki, które wymieniłem czy szukać używki w tym budżecie? Jeżeli używki to jakiej?
Nie traktujcie mnie jako kawowego geeka. Raczej amatora, który szuka rozeznania w temacie i wszelkiej dobrej rady od bardziej doświadczonych forumowiczów. Może ktoś miał do czynienia z takim zestawem (EC.685 i młynek GRAEF cm702/802 / Encore)?
Pozdrawiam,
Bartosz