Ja piję praktycznie tylko kawę czarną, żona czarna plus jakieś tam mleczne
I tu jest pies pogrzebany. Przydałby Ci się HX - najtańszy model Bezzera BZ10 S PM. Kolejny - Bezzera Magica (tu już masz grupę E61). Ewentualnie Rocket jakiś.
HX to dwa bojlery - jeden do ekstrakcji kawy, drugi do spieniania mleka. Można jednocześnie włączyć ekstrakcję i spieniać mleko. To daje też niesamowity komfort - nie trzeba zmieniać temperatury w bojlerze cały czas (ekstrakcja to około 92 stopnie, a para 120 stopni). Zmiana temperatury w małym bojlerze jest po pierwsze upierdliwa, po drugie jest to ryzyko niestabilności temperatury ekstrakcji... Generalnie jeżeli chodzi o walory użytkowe to HX. Oczywiście jest droższy, ale warto dopłacić, bo to sprzęt na lata.
PS. Jeżeli Twoja żona lubi kawy mleczne, to nic nie spienia mleka jak dysza ekspresu i żadne metody alternatywne się nie sprawdzą...
PS2. Zgadzam się z Backiem, że espresso robi się najszybciej... Jeśli cappuccino, to tylko na HX, będzie równie szybko jak w espresso.
PS3. Kiedyś sam się śmiałem z takich rad (parcie na HX), ale dziś wiem, że to jedyna słuszna droga jeśli ktoś spienia mleko.
PS4. PID chyba nie jest tak ważny.... O wiele ważniejsze wg mnie są dobry młynek, HX, grupa E61. Po spełnieniu tych 3 warunków, wydaje mi się, że 4 w kolejce jest PID...