Cześć wszystkim,
jestem posiadaczem Graefa Cm 800, którego działalność mnie od jakiegoś czasu tylko frustruje najczęściej.
Tzn on nie jest tragiczny, można spokojnie mielić na espresso, jeżeli to samo w sobie jest celem i można próbować się bawić ale ja potrzebuję czegoś bardziej, powiedzmy, równego.
Głównym problemem, który z nim mam, jest brak pewności, że zmieli mi tak samo dokładnie, brak przewiwywalności choć bawię się z róznymi kawami.
Ale właścwie źródło mojej frustracji to fakt, że większość kaw, które kupuję wychodzi płasko, tzn. nie ma jakichś wyraźnych, bardziej "szlacechtnych" nut, tylko smak różni się delikatnie.
Np ostatnio z kaw, które mnie rozczarowały to Arcaffe Gorgona, Lucaffe Classic, i kilka kaw z polskich palarni, których wolałbym teraz nie wymieniać. Tzn. np. kiedy poszukiwałem słodkiego czekoladowego espresso, to owszem jakaś kawa była pod tym względem udana, ale to po prostu było słodkie, proste w smaku. A często im więcej kwiecistych, cytrusowych, przyprawowych itp. nut w opisie tym bardziej smak podobny do innych i po prostu biedny, płaski, ew. z delikatnym kwaskiem.
Tu muszę zaznaczyć, że lubię raczej zdecydowany smak, ale zawsze doceniam ciekawe nuty, jeżeli coś takiego się pojawi, po prostu jeżeli to nie to to szukam dalej. Tylko, że w obecnej sytuacji to trudne.
Dla kontrastu kawy, które doceniłem w ostatnim czasie to o dziwo dosyć "niekoszerne" Jacobs Barista espresso, Lucaffe Mr. Exclusive, a nawet spalona na węgiel Starbucks espresso roast. Wiem, że to już herezja, ale jeżeli ktoś nienawidzi ciemnych wypałów to polecam spróbować bo choć faktycznie leci spalenizną i węglem, ale oprócz tego czuć wyraźne korzenne, orzechowe nuty. Szkoda, że właśnie jest po prostu spalona a nie ciemna, bo z pewnośćią można by z tej mieszanki wyciągnąć więcej.
Koncepcja wykwintnej Arabici 100, mocno palonej mnie ostatnio wciągnęła.
Ale do rzeczy.
Mam na początek pytania co do młynków:
Większość gastronomicznych ma dozowniki, które nie wiem do końca po co są nawet w kawiarni, chyba, że są tam drugimi młynkami. Da się to jakoś obejść?
Czy jeżeli młynek ma płynne ustawianie stopnia przemiału, to można na tym polegać, tzn. czy to się trochę nie przestawia nawet od dotknięcia, manipulowania przy nim? Może trochę dziwne pytanie ale to mnie zastanawia.
I jakbym oglądał młynek i mógł sprawdzić ale tylko przemiał bez ekspresu, to czy jest jakaś możliwość sprawdzenia jego jakości, równości, bez zrobienia kawy? Chyba, żebym zabrał produkt do domu i pojechał drugi raz...
I czy faktycznie nie można tu wstawiać linków do ofert? Przecież ja chcę kupić młynek i swojej żadnej oferty nie mam potrzeby wstawiać.
Może jeżeli moderator później pozwoli, to dołoże linki ale na razie, jeżeli by się komuś chciało wrzucić do wyszukiwarki, to moje pomysły. Chodzi oczywiście o jak najlepsze espresso i kwota około 500, 600 za używany.
Jest Mazzer super jolly w Warszawie.
Quamar T80 - również Wawa
Demoka Minimoka - Elbląg - to chyba taki bardziej domowy?
Futurmat - Staszów
Macap W Gorzowie
Fiorenzato w Poznaniu, wygląda zadziwiająco podobnie do tego Quamara
Przepraszam za długawy post. Jakby komuś się chciało wyszukać to byłbym bardzo wdzięczy za opinię a wszystkim za przemyślenia.