Dziękuje wszystkim za pomoc i zainteresowanie. Zastanowie się jeszcze ale na ten moment chyba pójdę w strone Delonghi plus jakis ręczny młynek.
Posiadam ten ekspres i polecić go nie mogę. Sam kilka lat temu czytałem to forum i tłumaczyłem sobie, że nie może być tak źle, jak tu piszą i że chyba są tu sami fanatycy i przesadzają niemiłosiernie z wymaganiami co do maszyny. Wydawali mi się wręcz bufonami. Nie uważałem wtedy, że mam jakieś wymagania w stosunku do pitej kawy, ale jednak dzisiaj nie kupiłbym tego ekspresu, bo
koledzy z forum mieli rację.
Po pierwsze: jak zmielisz młynkiem ręcznym (u mnie Timemore C2) kawę jak na espresso, to a) bardzo się zmęczysz, b) zatkasz dziurkę w sitku i kawy nie zrobisz.
Po drugie: mam też młynek KG79 i on na najniższym ustawieniu mieli dosyć grubo, na pewno za grubo na espresso, ale na tyle grubo, aby nie zatkać sitka. Poza tym okazało się, że nie jest on taki żarnowy jak go opisuje producent.
Po trzecie: nie jestem zadowolony z dyszy spieniającej, nie potrafię uzyskać spienionego mleka o konsystencji jogurtu Zabawę w latte art można sobie odpuścić.
Po czwarte: można robić przeróbkę sitka z ciśnieniowego na nieciśnieniowe, aby uzyskać coś bardziej zbliżonego do espresso, ale dużo z tym zachodu.
Po piąte: ten ekspres nie doparza kawy.
Po szóste: nie czuję różnicy między marketówką, a dobrą kawą z palarni. Ten ekspres został stworzony pod zwietrzałe mielone kawy marketowe, stąd ma taką, a nie inną budowę (m.in. ciśnieniowe sitko).
Z racji braku funduszy na porządny ekspres zakupiłem sobie urządzenia do metod alternatywnych (wagę hario, młynek ręczny, chemex, drip V60 i aeropress) i odkrywam smaki kaw specialty. Najbardziej lubię robić kawę w dripie, a jak się spieszę to w aeropresie. Na sprzęt wydałem w sumie tyle co na DeLonghi, a dopiero teraz odkryłem smak kawy, czyli to czego ten ekspres nigdy mi nie dał. A teraz zbieram pieniądze na Lelit Elizabeth.
Co do tanich ekspresów (i młynków) - James Hoffmann na YT robił kiedyś testy. Polecam obejrzeć, nie wszystkie tanie są do niczego.