1. To czym wygrywały zawsze kawiarki aluminiowe to transfer ciepła. Współczynnik przewodzenia ciepła – aluminium ok. 200 W/(mxK), stal n. 12-30 W/(mxK).
Tak, tylko to jest jedna strona medalu

ta, którą podnoszą producenci kawiarek z alu, jest też druga: wytrzymałość. Kawiarka to zbiornik ciśnieniowy... Aluminium "nie lubi" odkształceń/wyginania, bo wtedy pęka... Jest mniej sprężyste niż stal, a inne właściwości fizyczne ma gorsze - "łatwiej" się ugina
Moduł Younga dla alu to ~70GPa, dla stali ~210, więc już musi być ~3x grubsza z alu, żeby podobne ugięcie było przy wzroście ciśnienia, alu w kawiarkach się w widoczny sposób nie ugina (stalowe widać, sam kiedyś pisałem o takiej, której robiło się "kuliste dno" na kuchence...

), to pewnie jest 5-10x... Mierzył ktoś?

A we wzorze na przepływ ciepła (i w jednostce wsp. przewodzenia ciepła) grubość jest w mianowniku... Alu ma ze 12x lepszy, ale jeśli jego grubość będzie 12x większa niż stali, to wyjdzie taki sam przepływ ciepła. A pewnie z minimum 6x jest, to już tylko różnica x2...