Autor Wątek: Rancilia, Ascaso, czy Oscar II? Prośba o pomoc w wyborze odpowiedniej kolby.  (Przeczytany 8985 razy)

Offline Torrentius

  • Wiadomości: 15
  • Ekspres: Cafelat Robot, V60-02
  • Młynek: C40
Drodzy forumowicze!

Chciałem Was poprosić o pomoc przy wyborze nowego ekspresu.

Po wyprowadzce z domu rodzinnego (gdzie stała Jura) korzystałem z kawiarki, ale powoli szykowałem się do własnego ekspresu. W międzyczasie przeczytałem, że młynek to podstawa i dostałem w prezencie comandante, zacząłem też kupować ziarno w lokalnych palarniach. Kawa stała się zauważalnie lepsza, ale nadal brakuje mi mocy – mimo eksperymentów z dolewaniem do kawiarki mniejszej ilości wody itd.

Stąd już od jakiegoś czasu czytam o ekspresach i mam mętlik w głowie. Chciałbym kupić coś porządnego, ale jednocześnie nie przepłacać niepotrzebnie – zwłaszcza, że moje potrzeby ograniczają się właściwie do dobrego espresso. Nikt u nas w domu kaw mlecznych nie pije, goście też rzadko taką sobie życzą, więc spieniać będę pewnie raz do roku.

Po spędzeniu zdecydowanie zbyt długiego czasu na forach, blogach i przeglądaniu ofert różnych sklepów mam następujące typy:

1. Rancilio Silvia V6 – ok. 2500 PLN;

2. Nuova Simonelli Oscar II – ok. 3000 PLN;

3. Używany przez rok, po przeglądzie i z roczną gwarancją Ascaso Duo Prof – cenowo pomiędzy Rancilio a Oscarem.

(Ascaso Dream nie podoba się żonie, Lelity nie podobają się mnie ;))

Czy któryś z nich jest bardziej wart polecenia pod zwykłe espresso? Dodam jeszcze, że raczej nie szukam "perfekcyjnego szota", którego będę chciał odtwarzać w nieskończoność. W kawiarce cenię to, że kawa zawsze wychodzi trochę inna, a czasami zupełnie zaskakuje. Ważenie ziarna, dokładne mierzenie temperatury itd. w tej chwili raczej mnie nie rajcuje. Czy w związku z powyższym jest w ogóle sens upierać się na takie ekspresy? Może lepiej kupić gaggię classic i nie szpanować? Albo nawet zostać przy kawiarce?

Jak widzicie, mam same wątpliwości i tym bardziej będę wdzięczny za wszystkie rady bardziej doświadczonych ode mnie!
« Ostatnia zmiana: 30 Październik 2020, 21:03:35 wysłana przez Torrentius »

skansen

  • Gość
Odp: Rancilia, Ascaso, czy Oscar II? Prośba o pomoc w wyborze odpowiedniej kolby.
« Odpowiedź #1 dnia: 30 Październik 2020, 21:40:23 »
W kawiarce cenię to, że kawa zawsze wychodzi trochę inna, a czasami zupełnie zaskakuje.
Kiedyś miałem marketowy ekspres kolbowy do którego sypałem mielonkę ze sklepu. Podobało mi się, że kawa za każdym razem wychodziła trochę inna. Z czasem jednak zacząłem doceniać powtarzalność. Nie ma co trzymać się "losowości".

Może lepiej kupić gaggię classic i nie szpanować? Albo nawet zostać przy kawiarce?
Wszystko zależy jaki masz budżet. Ja cenie sobie wygodę więc najpierw zmieniłbym młynek ręczny na elektryczny a za resztę budżetu kupił Gaggie Classic...
Jeśli jednak budżet pozwala na zakup droższego ekspresu to zajrzałbym do wątku o Miss Silvia i NS Oscar II.
Osobiście z wymienionych wziąłbym Oscara, ze względu na HXa, programowane przyciski, solidną budowę. 

Offline MacJaro Mężczyzna

  • Wiadomości: 1327
  • Ekspres: LA Marzocco Linea Mini R
  • Młynek: Fiorenzato F64 Evo Sense Dark-T GBW
Odp: Rancilia, Ascaso, czy Oscar II? Prośba o pomoc w wyborze odpowiedniej kolby.
« Odpowiedź #2 dnia: 30 Październik 2020, 21:52:30 »
Podpisuję się pod tym co napisał @skansen, NS Oscar II. W mojej opinii w cenie 3.0 - 3.5 k nie ma sobie równych.
coffe, jazz & święty spokój ;)

pawel890

  • Gość
Odp: Rancilia, Ascaso, czy Oscar II? Prośba o pomoc w wyborze odpowiedniej kolby.
« Odpowiedź #3 dnia: 30 Październik 2020, 22:06:34 »
Ja natomiast dodam inny punkt widzenia, jeśli chodzi o Twoje oczekiwania, to Rancilio spełni idealnie.
Jakość wykonania, gastronomiczne komponenty, świetne espresso, chociaż nie zawsze powtarzalne, a z biegiem czasu jak masz smykałę do majsterkowania możesz dorzucić PID w przyszłości i dążyć do ideału.
Chociaż moim zdaniem bez PIDa, jak nauczysz się robić dobrze espresso z npf to różnica nie jest astronomiczna.

skansen

  • Gość
Odp: Rancilia, Ascaso, czy Oscar II? Prośba o pomoc w wyborze odpowiedniej kolby.
« Odpowiedź #4 dnia: 30 Październik 2020, 22:09:09 »
A jakie Silvia, oprócz kolby i rurek w środku, ma gastronomiczne komponenty? To na pewno świetny ekspres, sam Ci go swego czasu rekomendowałem, ale ten argument uważam za trochę naciągany.

pawel890

  • Gość
Odp: Rancilia, Ascaso, czy Oscar II? Prośba o pomoc w wyborze odpowiedniej kolby.
« Odpowiedź #5 dnia: 30 Październik 2020, 22:13:51 »
Dokładnie to to. Miedziane i mosiężne komponenty, izolowane rurki. Świetna kolba, zupełnie jak jej więksi bracia. :)
Wiadomo poza brakiem PID domyślnie, to jedyna konstrukcyjna wada to dla mnie mała tacka ociekowa...

skansen

  • Gość
Odp: Rancilia, Ascaso, czy Oscar II? Prośba o pomoc w wyborze odpowiedniej kolby.
« Odpowiedź #6 dnia: 30 Październik 2020, 22:35:56 »
Silvia byłaby świetnym wyborem, gdyby nie aktualny układ gwiazd stosunek cen. Kiedy Ty kupowałeś Oscar był droższy od Silvii o minimum tysiąc złotych... Teraz, polując na okazje, można ustrzelić Oscara dopłacając znacznie mniejszą różnice, te dwa ekspresy potrafią być niemal w tych samych cenach...

Jeśli różnica cenowa jest duża, to można spokojnie wziąć Miss Silvia zamiast Oscara...  Do samych czarnych kaw Silvia wystarczy... Jeśli dopłata jest niewielka, warto wziąć Oscara...

Wybór Silvia vs Oscar bym podsumował tak:
Silvia jest najlepsza w grupie najtańszych ekspresów.
Oscar jest najtańszy w grupie najlepszych ekspresów :)

Offline Szczympek Mężczyzna

  • Wiadomości: 2245
  • Ekspres: Rota + alternatywy
  • Młynek: Comandante, E65GBW, X54, Arco w drodze.
Odp: Rancilia, Ascaso, czy Oscar II? Prośba o pomoc w wyborze odpowiedniej kolby.
« Odpowiedź #7 dnia: 30 Październik 2020, 22:54:14 »
Oscar jest najtańszy w grupie najlepszych ekspresów
Dokładnie tak.
Oscar mało czym się różni od dużej maszyny gastro w kawiarni. Miałem Oscara dwa lata, teraz drugi rok mają go moi rodzice - śmiga jak nowy. Na pewno będzie to sprzęt na lata.
A ważenie kawy to niezwykle ważna rzecz nie tylko pod względem powtarzalności, ale tez zrozumienia espresso i podniesienia jego jakosci.
WITAM I POZDRAWIAM :)

pawel890

  • Gość
Odp: Rancilia, Ascaso, czy Oscar II? Prośba o pomoc w wyborze odpowiedniej kolby.
« Odpowiedź #8 dnia: 30 Październik 2020, 23:00:45 »
Najlepszych? To chyba złe określenie.
Jest najtańszy wśród HX.
Nie każdy potrzebuje HX, dla mnie Oscar jest duży i brzydki - to też są jakieś zmienne brane przy zakupie.
Mam nadzieję, że nie dolewam oliwy do ognia :D

skansen

  • Gość
Odp: Rancilia, Ascaso, czy Oscar II? Prośba o pomoc w wyborze odpowiedniej kolby.
« Odpowiedź #9 dnia: 30 Październik 2020, 23:16:26 »
Tak jak nie każdemu podoba się wygląd Oscara tak nie każdemu podobają się wygląd Silvii... Wygląd ekspresu ma wpływ na smak kawy ale niewielki...
Sam Oscar nie jest polecany dlatego, że jest najtańszym HXem. Ma szereg innych zalet, ale nie chodzi przecież o to, żeby przepisywać tutaj wątek o nim... Tak czy inaczej podtrzymuje swoją opinię o nim, była ona w pełni przemyślana :)
Gdyby wtedy, kiedy Ty kupowałeś Oscar był dostępny w cenie RS to bym Ci Silvii nie polecał :)

@pawel890 jesteś aktywnym fanem RS i plus za to dostajesz ode mnie  O0

PS
Jest jeszcze historia randki z Oscarem, ale nie wiem gdzie ją opisać :)

Offline Torrentius

  • Wiadomości: 15
  • Ekspres: Cafelat Robot, V60-02
  • Młynek: C40
Odp: Rancilia, Ascaso, czy Oscar II? Prośba o pomoc w wyborze odpowiedniej kolby.
« Odpowiedź #10 dnia: 31 Październik 2020, 12:36:55 »
Dzięki wielkie za wszystkie głosy!

Mnie również dużo bardziej pod względem estetycznym pasuje Silvia. Oscar nie jest może brzydki, ale w porównaniu z Sylvią jest trochę tak, jak by porównywać Mediolan lub Turyn z Rzymem, Neapolem czy Palermo – tym pierwszym miastom trudno nie odmówić dostojnej elegancji, ale to te drugie mają w sobie więcej uroku.
Drobną przewagą Silvii nad Oscarem jest jeszcze stalowy tamper zamiast plastikowego.

Co nie znaczy, że Oscar nadal mnie nie kusi, zwłaszcza po Waszych rekomendacjach!

A czy z kolei różnica pomiędzy Silvią a Gaggią Classic jest faktycznie taka duża, jak sugeruje dwukrotnie wyższa cena Silvii?

Pomyślę też w takim razie nad zakupem wagi ;)

skansen

  • Gość
Odp: Rancilia, Ascaso, czy Oscar II? Prośba o pomoc w wyborze odpowiedniej kolby.
« Odpowiedź #11 dnia: 31 Październik 2020, 16:04:44 »
Ekspres ma się podobać przede wszystkim Tobie :)
Wg mnie dopłata do Silvii jest w pełni uzasadniona. Silvia ma większy, masywniejszy bojler. W środku jest również solidniej wykonana.
Gaggia oczywiście też da radę, zwłaszcza do espresso, ale ja bym dopłacił do Silvii.

Offline Janusz Mężczyzna

    • CAFFE BARCA Sp. z o.o.
  • Użytkownik komercyjny
  • Wiadomości: 5447
    • ascaso
  • Ekspres: ASCASO DREAM Green
  • Młynek: i-2 mini Polerowane Aluminium
Odp: Rancilia, Ascaso, czy Oscar II? Prośba o pomoc w wyborze odpowiedniej kolby.
« Odpowiedź #12 dnia: 31 Październik 2020, 16:42:54 »
Kiedyś pod twierdzeniami w szkole dopisywało się cbdu. Teraz pod takimi postami jak wyżej należałoby dopisać cbdp...
Same zalety RS i Oscar i ani słowa o DUO Black. Prawda że bardzo sugestywne ? Dla równowagi i ku uświadomieniu czytających dopiszę więc parę słów.
Obydwa ekspresy zrobią bardzo dobre espresso. Oscar ma jeszcze do tego parę dostępną od ręki. Co nie znaczy, że zrobią lepsze espresso niż DUO Black. Każdy ekspres ma swoje wady i zalety. O zaletach napisano już wystarczająco a więc kilka słów o wadach.
Chwalicie mosiężne bojlery. W czasie kiedy kładzie się nacisk na zdrowie i odchodzi się od mosiądzu na korzyść stali nierdzewnej. Mosiądz jest stopem w skład którego wchodzą związki ołowiu i niklu. Aby uniknąć migracji metali ciężkich do wody zaczęto wprowadzać mosiądz bezołowiowy. Znamiennym jest, że producenci tych ekspresów nie chwalą się mosiądzem nie posiadającym w swoim składzie związków niklu i ołowiu.
W kwestii zdrowia więc...
W DUO Black woda przepływa rurką ze stali nierdzewnej o przekroju 2 mm. Woda nie ma kontaktu ani z aluminium ani też z mosiądzem.
W bojlerach woda stoi i jest podgrzewana. W DUO Black każda filiżanka wykonywana jest ze świeżo napływającej wody.
Zwracacie uwagę na brak PIDa. W DUO Black jest natomiast elektroniczny termostat - ni mniej ni więcej tylko uproszczony PID stabilizujący temperaturę i umożliwiający jej zmiany co 2 st C (w PID co 1 st C).
O stabilności temperaturowej dużo już na tym Forum było napisane. DUO Black zapewnia stabilność temperaturową każdej podawanej filiżanki kawy niezależnie od długości przerw miedzy wykonywanymi kawami.
Następna kwestia to czas nagrzewania - DUO Black ma najkrótszy czas z ww. ekspresów.
Następna kwestia to koszty eksploatacyjne - DUO Black ma najmniejsze zużycie energii z ww. ekspresów.
Pod jakim względem gorszy jest DUO Black ? Pod względem pary. Szczególnie w porównaniu z ekspresem Oscar II. Nie ma tak silnej pary jaka wydostaje się z bojlerów parowych. Ale...w porównaniu z małym zasobem pary w RS w DUO tej pary nie zabraknie.
Wiem - dostanę minusa bo opisuję sprzęt który sam sprzedaję. Nie szkodzi. Liczy się dla mnie obiektywizm którego w postach powyżej zabrakło.
ASCASO (i nie tylko) - Coś dla Domowych Baristów, Małej i Dużej Gastronomii...
https://www.caffebarca.pl/

Offline Torrentius

  • Wiadomości: 15
  • Ekspres: Cafelat Robot, V60-02
  • Młynek: C40
Odp: Rancilia, Ascaso, czy Oscar II? Prośba o pomoc w wyborze odpowiedniej kolby.
« Odpowiedź #13 dnia: 31 Październik 2020, 17:13:59 »
Swoją drogą Ascaso Duo Prof, tak jak cała linia Steel, jest też po prostu bardzo ładny... I to znów w zupełnie inny sposób niż Silvia i Oscar!

Offline pj.w Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 3638
  • Ekspres: Londinium R, Strietman CT2
  • Młynek: Titus Nautilus, Kafatek MC4, Baratza Forte BG, 1zpresso ZP6
Odp: Rancilia, Ascaso, czy Oscar II? Prośba o pomoc w wyborze odpowiedniej kolby.
« Odpowiedź #14 dnia: 31 Październik 2020, 18:26:01 »
W Twoim przypadku ekspres DUO nie ma sensu.
Jeżeli chcesz termo-blok to UNO/UNO PID.

Fajnie też sprawdza się z C40 Cafelat Robot. I w domu i w podróży.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi