Czy dokupienie porta bez dna ze zwykłym sitkiem załatwia sprawę? Czy to ma sens? Chciałbym więcej w tym temacie posiedzieć
Z własnego doświadczenia powiem, że nie warto kombinować. Jestem (nie)szczęsliwym posiadaczem DeLonghi EC 685, który też posiada te "super" sitka. Kilka miesięcy temu kupiłem ten ekspres przesiadając się z rozpuszczalki na te cudo i byłem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie a później odkryłem te forum i wszystko szlag trafił

dowiedziałem się, że mam zabawkę a nie ekspres, piję nie to co trzeba i w ogóle powinienem się wstydzić

. W związku z powyższym podjąłem próby wyciśnięcia z mojej maszyny coś więcej - szukałem, drążyłem, czytałem, oglądałem filmiki z modyfikacjami itd. Kiedy już zakupiłem dodatkową kolbę, przerobiłem na NPFa, z sitek powycinałem drugie dna zaczęła się walka z odpowiednią dozą, tampingiem, rozgrzewaniem kolby itd zorientowałem się, że mój sprzęt faktycznie nie nadaje się do takich zabaw (nawet jak zrobiłem wszystko jak należy, to i tak stabilność temperatury a raczej jej brak w czasie ekstrakcji wszystko niweczyła) i tak z najszczęśliwszego człowieka na ziemi stałem się podirytowanym frustratem. Wtedy postanowiłem wrócić do wersji oryginalnej z całą kolbą i sitkami super crema, teraz nie przejmuje się tak bardzo dozą, tampingiem itd - te sitko bardzo dużo wybacza - espresso? ok zgadzam się idealne nie jest, może nawet ktoś powie, że obok espresso to nawet nie stało, ale co z tego ? mi smakuje

, kawa mleczna na bazie "espresso" - ja nie pijam ale rodzina, która mnie odwiedza jest zachwycona.
Mnie też wiele osób mówiło, że to nie ma większego sensu bawić się w te modyfikacje i przerabianie sitek ale musiałem przekonać się na własnej skórze

Na szczęście dzięki forum odkryłem również alternatywne metody parzenia kawy, V60 i Aeropress - coś wspaniałego.........i znowu stałem się najszczęśliwszym człowiekiem na świecie

.
Dlatego moja rada na koniec - nie staraj się głową przebić muru ale dobrze się rozejrzyj może gdzieś obok są otwarte drzwi

Powodzenia