forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy automatyczne => Wątek zaczęty przez: intense w 11 Luty 2019, 23:37:22
-
Witajcie
Mam zamiar kupić ekspres ciśnieniowy z młynkiem i spieniaczem.
Zależy mi żeby był jak najpłytszy tj. głębokość do max 38cm. Mam mało miejsca na blacie w kuchni.
Jakie modele byście polecili do 3 tyś zł?
-
Pomoże ktoś coś wybrać? :)
-
Kazak tura + Kazak rota + G.A.T. Fantasia Cappuccino. Ewentualnie Arrarex Caravel u Francesco + Kinu M47 + wyżej wymieniony spieniacz. Zostanie nawet trochę miejsca na blacie. :-)
Na automatach się nie znam i wzbudzają moją niechęć, więc mogę być nieobiektywny.
Marek.
-
Dzięki za odpowiedź ale mi właśnie chodzi o automat :)
-
Popatrz na ostatnie wątki o automatach, niedawno ktoś pisał o małym ekspresie automatycznym albo musisz szukać po wymiarach, automaty nie są tu mocno reprezentowaną grupą sprzętu, jest Lelit Anita z wbudowanym młynkiem i teraz w niższej cenie jak widzę ;-)
-
@intense - rozumiem że automat z powodu łatwości obsługi i szybkości robienia kawy? Ale z tego co się orientuję to w tym budżecie będzie ciężko o dobry automat z młynkiem na kawę ziarnistą.
Lepsze efekty uzyskasz z ekspresu na kapsułki (np. Nespresso) ze spieniaczem. W tym przypadku wydasz ok 1000 PLN a reszta będzie na kapsułki.
-
@intense Krups Evidence. Model EA892D kupujesz już za niecałe 2300 zł. Gabarytowo spełni Twoje oczekiwania. Stalowy młynek, system "jednego przycisku", ładny stalowy front (do wyboru jeszcze tworzywo sztuczne białe/czarne). To chyba aktualnie jedna z lepszych propozycji.
W kapsułki bym nie szedł - korzystałem. Jeśli pijesz więcej niż jedną-dwie kawy dziennie, to przestaje to być opłacalne. Chociaż może inną kwestią jest mniejsza dostępność kapsułek Tchibo w stosunku do DG i pochodnych. W moim regionie.
-
Krups Evidence. Model EA892D kupujesz już za niecałe 2300 zł. Gabarytowo spełni Twoje oczekiwania. Stalowy młynek, system "jednego przycisku", ładny stalowy front (do wyboru jeszcze tworzywo sztuczne białe/czarne). To chyba aktualnie jedna z lepszych propozycji.
Jedna z lepszych propozycji, jeżeli chcesz wsadzić kogoś na minę. Krupsy są bardzo awaryjne.
-
Jedna z lepszych propozycji, jeżeli chcesz wsadzić kogoś na minę. Krupsy są bardzo awaryjne.
Są jakieś dane na poparcie tej tezy, czy to tak samo, jak awaryjne VW i awaryjne Ople, więc trzeba kupować Porsche? ;)
Co psuje się w ekspresach Krups serii Evidence? Bo może faktycznie mają jakieś wady, ale wtedy chciałbym o nich wiedzieć, żeby uniknąć potencjalnych problemów.
-
Porsche też nie są bezawaryjne, i części drogie :D Ostatnio jakąś wycenę robiłem, klient się zdziwił :D
-
Porsche też nie są bezawaryjne, i części drogie :D Ostatnio jakąś wycenę robiłem, klient się zdziwił :D
Wiem ;) jednak przez względnie długi czas marka znajdowała się na wysokich pozycjach w rankingach tego rodzaju. Awaryjność i koszty serwisowania/eksploatacji to różne pojęcia ;)
-
Co psuje się w ekspresach Krups serii Evidence? Bo może faktycznie mają jakieś wady, ale wtedy chciałbym o nich wiedzieć, żeby uniknąć potencjalnych problemów.
Skierowałem Twoje pytanie do centrali Krupsa, przekażę odpowiedź jak ją otrzymam. Ale mógłbyś zadać sobie trochę trudu, jak w w przypadku jakiejś "perfekcyjnej" Melitty i zrobić "risercz".
-
Co psuje się w ekspresach Krups serii Evidence? Bo może faktycznie mają jakieś wady, ale wtedy chciałbym o nich wiedzieć, żeby uniknąć potencjalnych problemów.
Skierowałem Twoje pytanie do centrali Krupsa, przekażę odpowiedź jak ją otrzymam. Ale mógłbyś zadać sobie trochę trudu, jak w w przypadku jakiejś "perfekcyjnej" Melitty i zrobić "risercz".
No to coś czuję, że nie wiele masz argumentów. Więc jak? Klasyka, czyli "nie polecam automatu" w wątku z prośbą o pomoc w wyborze automatu? ;) Nie udało mi się stwierdzić, że seria Evidence jest uznawana za awaryjną. Może jeszcze za wcześnie? Ruszasz temat, więc poprosiłem o informacje. A w temacie o automacie Melitta w żadnym zdaniu nie stwierdziłem, że jest to maszyna perfekcyjna. Błądzisz gdzieś między złośliwością, a nazwą urządzenia.
-
Skoro tak Cię ciekawi ten temat, może zostaniesz naszym ekspertem od spraw automatów i odciążysz wszystkich odpisywaniem na pytania zainteresowanych.
-
Więc jak? Klasyka, czyli "nie polecam automatu" w wątku z prośbą o pomoc w wyborze automatu?
Nie pisałem, że nie polecam automatów, one mnie nie interesują. Ale Krupsy jak dotąd, były najbardziej awaryjnymi ekspresami automatycznymi. Dlatego lepiej odpuścić je na starcie. Nie polecam też doradców, którzy radzą, choć sprzęt ogłądali tylko w monitorze. Tak jak Ty, być może. A tę Melittę już kupiłeś? Napisałem o niej "perfekcyjna", ale w cudzysłowie, bo coś takiego miałao w nazwie, a nie chciało mi się szukać.
-
Skoro tak Cię ciekawi ten temat, może zostaniesz naszym ekspertem od spraw automatów i odciążysz wszystkich odpisywaniem na pytania zainteresowanych.
Odciążysz? Przecież większość postów to pisanie o Waszych* pomysłach na życie albo negowanie rozwiązań, które są dostępne na podstawie określonych wymagań zainteresowanego, a nie pomoc w wyborze automatu dla przeciętnego Kowalskiego, który prosi o radę.
*z całym szacunkiem dla osób, które faktycznie mają jakieś sugestie pomocne.
Nie pisałem, że nie polecam automatów, one mnie nie interesują. Ale Krupsy jak dotąd, były najbardziej awaryjnymi ekspresami automatycznymi. Dlatego lepiej odpuścić je na starcie. Nie polecam też doradców, którzy radzą, choć sprzęt ogłądali tylko w monitorze. Tak jak Ty, być może. A tę Melittę już kupiłeś? Napisałem o niej "perfekcyjna", ale w cudzysłowie, bo coś takiego miałao w nazwie, a nie chciało mi się szukać.
Z analizy wątków wynika, że najwięcej do powiedzenia w temacie automatów mają osoby, które nie są nimi nawet zainteresowane, więc jak to jest? Sposób na nabijanie postów, czy jakieś inne ukryte motywy?
Staram się pomóc w oparciu o wiedzę i informacje, które odnajduję. Jeśli czegoś nie wiem - pytam. Tutaj zapytałem o fakty, a nie miejskie legendy bez pokrycia dowodami, bo uważasz, że Krupsy są awaryjne i nie ma się nimi co interesować.
Tak, Melittę kupiłem. Nawet napisałem kilka uwag w temacie.
-
pomoc w wyborze automatu dla przeciętnego Kowalskiego, który prosi o radę.
Całe szczęście, że to nie forum dla przeciętnego Kowalskiego. Mam wrażenie, że w dzisiejszych czasach przeciętny Kowalski wydaje 500 plus na bezsensowne sprzęty AGD RTV. Mam głęboką nadzieję, że to forum dla ludzi, którzy szukają w kawie czegoś więcej niż pobudzenie i szybkość przyrządzenia.
Marek.
-
pomoc w wyborze automatu dla przeciętnego Kowalskiego, który prosi o radę.
Całe szczęście, że to nie forum dla przeciętnego Kowalskiego. Mam wrażenie, że w dzisiejszych czasach przeciętny Kowalski wydaje 500 plus na bezsensowne sprzęty AGD RTV. Mam głęboką nadzieję, że to forum dla ludzi, którzy szukają w kawie czegoś więcej niż pobudzenie i szybkość przyrządzenia.
Marek.
Rozumiem Twój punkt widzenia, a decyzja o charakterze działania forum i zakresie tematyki należy do administracji i moderacji. Możecie przecież szerzyć pasję i szukać nowych inspiracji w działach do tego przeznaczonych. Ten dział jest o ekspresach automatycznych, chyba że ja jestem jakiś przygłupi. Wszystko wskazuje na to, że nie powinniście się tu nawet udzielać, żeby się nie musieć tak denerwować :)
No ale ok, to ja tu jestem nowy, co mogę wiedzieć... Nie będę Wam już psuł zabawy. Pozdrawiam.
-
Z analizy wątków wynika, że najwięcej do powiedzenia w temacie automatów mają osoby, które nie są nimi nawet zainteresowane, więc jak to jest? Sposób na nabijanie postów, czy jakieś inne ukryte motywy?
Powód najczęściej zupełnie inny :). Nazywa się - dobra kawa.
Ten dział jest o ekspresach automatycznych, chyba że ja jestem jakiś przygłupi. Wszystko wskazuje na to, że nie powinniście się tu nawet udzielać, żeby się nie musieć tak denerwować
Spoko :). Na razie najbardziej denerwują się ambasadorzy marek, którzy nie mogą tutaj pisać co im kazano.
-
No dobrze, ale może niektórzy chcą pić kawę z ekspresu automatycznego. Może nie będzie taka dobra, jak zrobiona ręcznie od A do Z, ale nie starajmy się na siłę komuś pakować do głowy swojego światopoglądu ;) Ja Was częściowo rozumiem, bo sam lubię pić dobre napoje (;)), ale kawa serwowana przez automat spełnia 120% moich oczekiwań. Takich ludzi jak ja jest więcej, mają określony budżet, czasami gabaryty urządzenia, czy oczekiwany wygląd i szukają najlepszej pozycji. Nie widzę w tym niczego złego.
Spoko :). Na razie najbardziej denerwują się ambasadorzy marek, którzy nie mogą tutaj pisać co im kazano.
A Ty nadal myślisz, że ja mam w tym jakiś interes? Otóż żadnego poza tym, że chciałem człowiekowi pomóc i coś podpowiedzieć. Tak to powinno działać - ktoś pyta, ktoś odpowiada, a kto inny przedstawia kontrargumenty. Każdy może się pomylić, nie dopatrzyć czegoś, pominąć istotny szczegół, ale takie społeczności są po to, żeby to wyłapywać i rozwiązywać problem, a nie klepać "nie, bo nie, moje lepsze".
-
Tu nie chodzi o pakowanie swojego światopoglądu.
Jest to forum tematyczne, które jest nastawione na możliwie najlpeszy produkt, czyli możliwie najlepszą kawę.
Wybór automatu to kwestia wygody ze strony ludzi, tyle.
Mają do tego oni prawo, ale niech się nie spodziewają, że na forum tematycznym dostaną pochwałe dla swoich wyborów.
Telefonem zrobisz dobre zdjęcia, ale na forum dla fotografów też wszyscy zaraz zaczną polecać inny sposób.
Rowerem z sieciówki też dojedziesz do pracy, ale na forum cyklistów wszyscy zaraz zaczną polecać jakieś konretne modele czy firmy.
Jest to temat często poruszany i trochę cierpliwości i pokory z strony nowych użytkowników by się czasem przydało, choć są i tacy, którzy to rozumieją.
Co do samych ekspresów automatycznych to można zrobić lepszą kawę, nawet mleczną, wydając mniej pieniędzy, zajmując mniej miejsca gabarytowo, a jedynie co trzeba poświecić to trochę więcej czasu, ale to też nie są niewiadoma jakie ilości.
Nie potępiam wyboru ekspresu automatycznego, ponieważ rozumiem wybór wygody, ale też nie można się spodziewać cudownych efektów.
-
Tylko dochodzimy w takim razie do momentu, w którym dział automatów powinien zostać wyrzucony z forum
-
Nie, dział automatów nie jest zły sam w sobie, ponieważ niektóre osoby lubią mieć wygodę kosztem poświęcenia smaku.
Problemem są ludzie, którzy się oburzają, że ktoś im próbuje podsunąć inny pomysł albo pokazać, że robienie kawy wcale nie jest takie trudne, straszne i nie trzeba wydawać miliona monet, jeżeli się nie ma.
Jeżeli ktoś dalej chce zostać przy ekspresie automatycznym to ma do tego prawo, ale niech kulturalnie odmówi. Niestety, ale większość użytkowników pytających w tym dziale się oburza, że ktoś im daje inne pomysły i mało który z forumowiczów jest za automatami.
Problem jest właśnie w ludziach, którzy nie chcą prowadzić dyskusji, tylko chcą potwierdzenia swoich słów.
-
No to faktycznie w dziale ekspresów automatycznych, w podklejonym temacie "zanim zadasz pytanie", powinny być rozpisane argumenty, dlaczego z ekspresu automatycznego korzystać się nie powinno. Tworzenie nowych tematów powinno być zablokowane, a wszystkie linki powinny przekierowywać do jedynych właściwych zasad parzenia kawy. Usuńcie dział i nie będzie problemów, skoro to takie męczące. Nie będą tu zaglądać armatorzy, którzy nie mają pojęcia o smaku i oddawaniu hołdu ziarnom.
-
A wg mnie problemem jest to, że ktoś się rejestruje, pyta czy kupić ekspres X czy Y i to tyle. Żadnego konkretnego zapytania nawet nie potrafi sformułować. A potem już na forum nie wraca.
Czy ekspres automatyczny jest zły? Nie, ale manualnie można przygotować dużo lepsza kawę, bo mamy wpływ na prawie każdy czynnik. Automaty, z których zdarzało mi się pić kawę, robiły ją wystarczająco dobrą, aby ją wypić, ale nie tak dobra, jak sam sobie przygotuję w domu.
Z tymi automatami to trochę tak, jak gotować rybę w mikrofalowce. Jak ryba świeża to będzie smaczna. Ale kucharz na patelni zrobi ją o niebo lepiej.
Jeżeli chodzi o wybór automatu, ja brałbym taki, który ma najwięcej możliwych ustawień i sprawdził bym, czy można przedłużyć na niego gwarancję za jakieś rozsądne pieniądze.
No i oczywiście, jak już jakiś kupisz, to kup kawę z palarni, nie z biedronki.
-
@pmichal, ale z drugiej strony, tak na dobrą sprawę nie ma kogo tutaj pytać o te automaty, bo raczej większość od razu próbuję namawiać od razu na kolbę lub alternatywy. Ja to rozumiem. Ale rozumiem też, że ktoś może być zdenerwowany jeżeli na forum motoryzacyjnym pyta o fajny model z automatem i jedyną odpowiedź jaką widzi to (https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_oFqZf8rxUFfkrHMcq49yx033cux4w8KG.jpg)
:D
Po prostu z tego co widzę to wiedza o automatach dużej części doświadczonych kawoszy kończy się na stwierdzeniu (bardzo słusznym zresztą), że aby codziennie rano wcisnąć tylko guzik, to trzeba w tygodniu/miesiącu spędzić kawał czasu na konkretnym czyszczeniu, a i smak nie będzie miał startu do odpowiednio przygotowanej kawy z kolby. Tylko czy w takim razie jest sens utrzymywać ten dział skoro obie strony są zdenerwowane? Jedni są źli bo pytają o zapalniczkę a dostają krzesiwo, a drudzy są oburzeni że jak to ktoś w ogóle śmie śmieć ;)
-
@pepo dlatego właśnie ja przestałem się praktycznie wypowiadać w tym dziale, żeby się nie denerwować, jednak czasem próbuję jeszcze cos sprostować.
Jest mnóstwo tematów w tym dziale, gdzie było odwołania do Michała z Konesso lub do Deskowy lub do Akcesoria Baristy itd.
Wszystkie te wymienione sklepy mają ekspresy automatyczne w swojej ofercie, są sprawdzone na forum więc najlepiej, żeby czytać tematy, w których oni się wypowiadają.
-
słuszne podejście ;)
-
Ze swojej strony powiem tylko, że w niektórych tematach po prostu nie chce mi się wypowiadać i toczyć zbędnej kłótni. Większość nowych tematów była już wcześniej poruszana i wystarczy odkopać parę wcześniejszych tematów. W razie potrzeby zawsze służę pomocą priv 8)
-
Sprzedajecie automaty, więc posiadasz wiedzę na temat tych sprzętów. Mógłbyś podzielić się wiedzą na ten temat. Wiele osób i tak wybierze automat, pomimo tego, że wszyscy są tu nastawieni anty.
Wysłane z mojego LYA-L29 przy użyciu Tapatalka
-
W miejscach gdzie są konkretne pytania i znam na nie odpowiedzi zawsze staram się pomagać, ale dyskusja na temat automat vs kolba jest dla mnie zwykłym zabieraczem czasu.
Wiadomo że z kolby w połączeniu z dobrym młynkiem i odpowiednią wiedzą jesteśmy w stanie osiągnąć dużo lepszą kawę niż z automatu. Jednak nie każdy ma czas i chęci na naukę obsługi ekspresu kolbowego i moim zdaniem właśnie po to powstały automaty :) Po ogrzaniu filiżanki oraz skręceniu młynka z automatu Jury czy Nivony można napić się naprawdę dobrej kawy "espresso", która jest bazą do innych specjałów.
Nie raz klienci po zakupie prostego ekspresu kolbowego dzwonili do nas z chęcią zwrotu, bo jak się okazało robienie kawy w takim ekspresie ich przerasta. Nie mając chęci nauczenia się tego proponuje zakup automatu.
-
No właśnie, a w tych tematach wszystko sprowadza się do dyskusji nad wyższością kolby nad automatem, bądź wyciskania alternatyw. A myślę, że więcej kawy do automatów sprzedajecie.
Wysłane z mojego LYA-L29 przy użyciu Tapatalka
-
@gromog nie do końca rozumiem co miałeś na myśli, ale myślę że zdecydowana większość klientów na kawę posiada ekspres automatyczny.
-
Zdecydowana większość ludzi w Polsce pija żółtą czibo. To znaczy, że mamy sobie polecać taką kawę? Od takich porad są serwisy typu opineo itp. Ja istnienie tego działu odbieram jak taką rosiczkę. Czasem uda się złapać jakiegoś laika poszukującego ekspresu i przekonać go, żeby spróbował czegoś innego, jak się nie uda złapać, to po prostu odleci ;-)
Marek.
-
Myślę, że warto wiedzieć dlaczego żółte i jak. Wtedy łatwiej doradzić coś lepszego, ale o podobnym profilu.
-
Zdecydowana większość ludzi w Polsce pija żółtą czibo. To znaczy, że mamy sobie polecać taką kawę? Od takich porad są serwisy typu opineo itp. Ja istnienie tego działu odbieram jak taką rosiczkę. Czasem uda się złapać jakiegoś laika poszukującego ekspresu i przekonać go, żeby spróbował czegoś innego, jak się nie uda złapać, to po prostu odleci ;-)
Marek.
Może powinieneś omijać ten dział, jeśli nie potrafisz pomóc. Po takich poradach większość nowych forumowiczów zrazi się do forum, mając was za snobów, a automat i tak kupią. Nie dowiedzą się jednak, że po za żółtymi czibo, lavazzą istnieją kawy wyższej klasy.
Wysłane z mojego LYA-L29 przy użyciu Tapatalka
-
Po takich poradach większość nowych forumowiczów zrazi się do forum, mając was za snobów, a automat i tak kupią.
To jest forum dla snobów, a nie infolinia AGD. Pomyśl sobie logicznie - ktoś przyjdzie i zapyta o automat, coś mu doradzimy. Może za jakiś czas zapyta o jakąś kawę - a może nie bo w automacie to nie aż taka duża różnica. A potem co? Wniesie coś nowego do społeczności kawowej? Będzie dyskutował o nowych młynkach, ciekawostkach, WBC, etc? Nie. Wygooglaj sobię tę stronę w kontekście automatów i co znajdziesz? Pytania o to jak czyścić albo "czy coś się psuje bo jakoś tak dziwnie brzęczy". Grupowicze z zacięciem na automaty to jest wrzód na d* przez głupie pytania, a nie wartość dodana tego forum. Miklas dobrze napisał - albo taki człowiek da się wkręcić bardziej w temat kawy i będzie z niego jakiś pożytek, albo niech... sobie pójdzie...
P.S. wyłącz sobie podpis z tapatalka
-
Dział o automatach powstał z myślą o użytkownikach automatów, jeśli wam nie odpowiada, to omijajcie ten dział i piszcie w odpowiednich.
Wysłane z mojego LYA-L29 przy użyciu Tapatalka
-
w automacie to nie aż taka duża różnica.
Właśnie w automacie to różnica bardzo ważna, bo nie każda kawa zadziała i trzeba ją mądrze dobrać.
-
Tak sobie myślę, że z automatu też może wyjść dobra kawa. Skoro dobra kawa smakuje mi z phina to i z automatu powinna. Kwestia doboru dobrej kawy, sęk w tym że mało osób idzie drogą kolba -> automat (chyba że na początku jak kolby nie poznają i do niej sie zniechęcą), jak coś automat -> kolba. Sam chętnie bym teraz potestował jakiś automat i porównał z kolbą.
-
Stary temat ale bliski memu sercu. Wszedłem poczytać trochę informacji i porad na temat znienawidzonych jak rozumiem automatów, ale widzę, że forum opanowane jest przez skrajnych purystów i wyjątkowych smakoszy, dla których inny styl życia niż ich własny napawa ich odrazą. To trochę tak, jakbym wchodząc na forum o pralkach zadał pytanie "jaka pralka o zadanych parametrach jest godna uwagi" i otrzymał informację, że się nie znam a jak chcę prać porządnie to mam koniecznie kupić sobie tarę, franię oraz specjalną, profesjonalną wyżymaczkę zbudowaną z tytanu i sztucznych włókien produkowanych dla Nasa. Jako, że jestem miłośnikiem muzyki mam alergię na tego rodzaju "audiofilów" gardzących wszystkim co według nich nie jest perfekcyjne. Trochę w branży audio siedziałem i wiem, że wielu z "wielkich znawców" ma drewniane ucho za to gigantyczne ego. Cóż, każdy swój krzyż dźwiga. Pozdrawiam.