forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: NorDez w 01 Marzec 2016, 17:21:22
-
Kupiłem taki ekspres jak w temacie - wiem - do najlepszych nie należy, jednak moje fundusze nie pozwalają na droższy i lepszy.
Mam pytanie dotyczące spieniania mleka w tym ekspresie, czy ta operacja spieniania przebiega poprawnie czy też leje wodę a nie parę ?
Drugie pytanie dotyczy mleka do spienienia - czy zagęszczone 7,5 % się lepiej nadaje, czy lepiej normalne 3,2 % ?
-
Co do pierwszego pytania wącz parę i zobaczysz czy leci woda czy para :D Z mlekiem chyba lepsze 3,2 niż zagęszczone. Nikt nie da Ci odpowiedzi na pytania odnosnie tego ekspresu, bo nikt tu go nie używa na pewno. Ale cóż może teraz Amica a za rok e61? :D
-
Zagęszczone się do spieniania nie nadaje w ogóle. Tylko się pochlapiesz ;)
A co do pary przeczytaj dokładnie instrukcję. Pewnie trzeba przełączyć grzanie na parę, ale pewnie trzeba też coś jeszcze poczarować.
PS
Szkoda wyrzuconych pieniędzy, ale baw się dobrze kawka
-
Mysle że nie ma co pisac " szkoda wyrzuconych pieniedzy". Na taki ekspres bylo chłopaka/pana stac i taki kupił.
Dzieki doswiadczeniu ,które NorDez zdobedzie podczas codziennego parzenia kawy i kilku radom zdobytym na forum pomożemy NorDez owi wycisnac z Amici co tylko sie da. Bedzie mógł to kiedys zmieni ekspres na inny.
-
No cóż, jestem emerytem to i pieniążków w nadmiarze nie mam. Przedłużałem umowę z Orange i dostałem bon na 200 zł i wybrałem ekspres dokładając 31 zł. A z Waszych porad chętnie będę korzystał i może w przyszłości zdobędę się na dobry sprzęt, sądzę że w granicach 600 - 800 zł można już taki kupić.
-
To tylko ~250PLN. Choć z drugiej strony za 2 razy tyle można by jakiegoś Basica używanego trafić. A za 3 razy tyle Gaggię CC. Wtedy przynajmniej espresso by było.
@NorDez - a co z młynkiem? Bo bez młynka nie pojedziesz.
-
Młynek mam, tylko taki za 80 zł, także też nie najlepszy ale kawę miele tak nie za drobno nie za grubo.
-
Czyli już wiadomo, że nie "chłopak" :)
NorDez, wielokrotnie to powtarzamy - najważniejsza jest dobrej jakości, świeża kawa i młynek żarnowy. Ekspres czy inne urządzenie do parzenia mają zdecydowanie mniejsze znaczenie.
Młynek masz pewnie udarowy - taki "ze śmigiełkiem"?
-
Dokładnie taki.
-
młynek ostrzowy nie nadaje się do ekspresu i generalnie jest kiepskim rozwiązaniem, potrzebny młynek żarnowy.
Tak jak piszą poprzednicy - ekspres jest dopiero na trzecim miejscu, pierwsza rzecz to świeża kawa dobrej jakości (sporo droższa od marketówek), następnie porządny młynek żarnowy, i dopiero na końcu ekspres, albo jak nie starczyło funduszy na ekspres to znacznie tańsze od ekspresów są moka, Phin, aeropress itp. Bez dwóch pierwszych się nie obejdzie, bez trzeciego już można.
-
No z tym chłopakiem przesadziłem troche ;)
ale Pan NorDez zrozumiał i się nie obraził mam nadzieję :)
ps: jak kawa z Amici bedzie " zbyt kiepska" to zawsze można aero-pressa kupić za 120-150 zł(widze ze juz grex mnie ubiegł :P)
-
pierwsza rzecz to świeża kawa dobrej jakości (sporo droższa od marketówek)
;) mamy wątki gdzie okazuje się że te dobre kawy wcale nie koniecznie są droższe od spalenizny z marketu.
-
A tak na początek jaką polecacie ? Wątki o kawie poczytałem, jednak trudno mi się zdecydować jaka na początek ?
-
Na początek polecam Ci włoską świeżą (do 3 m-cy od daty palenia) mieszankę.
Możesz wybrać średnio paloną z niewielką domieszką robusty (max 20-30%)
Taka kawa pozwoli Ci na:
- otrzymanie grubej, orzechowej cremy która bardzo cieszy, przynajmniej na początku przygody.
- da Ci zrównoważony smak i co bardzo ważne, "wybacza" więcej błędów...
- nie kosztuje dużo
Do dostania w zaprzyjaźnionych z forum sklepach internetowych.
-
Czy byłbyś łaskaw podać nazwę kawy, wszedłem na stronę kaw włoskich ale tam jest tych gatunków multum no i dostaję oczopląsu. Znalazłem taką: Kawa ziarnista Lucaffe Classic 250g, sprawdzi się ?
-
Weź lepiej coś z naszych forumowych palarni. Jest Antonio, Euro Cafe, XCafe... na pewno zyskasz na świeżości, smaku i być może cenie ;)
-
Lucaffe classic to ciemno palona mieszanka 80/20.
Spróbować warto ale w tej wielkości opakowania pewnie palona parę miesięcy temu.
Lepiej aby data palenia nie przekroczyła 2 miesięcy wstecz.
Z czystym sumieniem mogę polecić:
Fantino, Agust, Meseta, Bazzara, proporcje robusty do 30%
W dziale Supermarket masz wszystkie sklepy i palarnie do wyboru do koloru.
Nie chcę Ci sugerować.
-
Nie będę zakładał nowego wątku i zapytam w tym. Chodzi o tamper, czy koniecznie muszę kupić tamper, ten dołączony do ekspresu to plastikowy także podejrzewam że się nie sprawdzi.
-
Nie ma co ukrywać, że jest on kiepski. Nawet nie chodzi o materiał a o jego spasowanie. Najtańsze tampery będą aluminiowe i są całkiem OK. Zawsze możesz dopasować sobie coś innego - słoiczek, jakiś tłoczek itp.
-
Witam :) Miałem ten ekspresik ,też kupiłem parę lat temu za bon za neostrade,właśnie padł :(.Drugiego bym nie kupił co do pary na początku leci troche wody,odlej ją ,para starczy Ci na jedną szklankę mleka,spienia wporzo ale z tą nakładką,Ps uważaj na tą dyszę nie przekrecaj za często bo ci się uwali.no i nie zapominaj o odkamienianiu.
-
Śliczne dzięki za bardzo przydatne wskazówki. Mam pytanie dotyczące sitek. Dlaczego od spodu sitka nie widać żadnych dziurek ? Coś należy rozebrać ? W poprzednim ekspresie dziurki w sitku były. Czego nie rozebrałem ? Co do nakładki na spieniaczu to jej nie zdejmowałeś ?
-
zapewne masz sitka z podwójnym denkiem, należy udać się śluzarza aby odciął drugie dno:
http://i623.photobucket.com/albums/tt315/iggz/coffee.jpg (http://i623.photobucket.com/albums/tt315/iggz/coffee.jpg)
http://www.home-barista.com/forums/img/coffeesnobs-com-au-attachments-filter-depressurised.jpg (http://www.home-barista.com/forums/img/coffeesnobs-com-au-attachments-filter-depressurised.jpg)
Jednak po tym zabiegu musisz już mieć dobry młynek żarnowy i świeżą kawę. Stara marketowa mielonka jest zbyt przepuszczalna i się nie zaparzy.
-
Samą rurką za bardzo nie uda Ci się spienić choć jest to możliwe-stosuj czrną nakładkę.Z tymi dziurkami w sitku to jak kolega pisze wyżej,ale jeśli chcesz creme uzyskać to zostaw tak jak jest,sitka są uniwersalne możesz sobie fundnąć takie z dziurkami i sam zobaczysz :)
-
Pierwsze niezbyt dobre wrażenia po 2 dniach użytkowania ekspresu i zaparzeniu 5 kaw.
1) Na pewno główna przyczyna to kawa kiepskiej jakości z marketu, mielona, Pedros, a dobrą mieszankę zamówiłem u Antonia i czekam.
2) Sypię do sitka na 2 kawy - czyli tego głębszego - 5.5 małej łyżeczki i ubijam być może za mocno, nie mam wprawy, a kawa wydaje mi się zbyt drobno zmielona. Zapala się zielona lampka, przestawiam funkcyjne pokrętło na kawę i kawa płynie, jednam trzymając się tego czasu 25 sek. to otrzymuję pełniutką filiżankę do kawy, creme jest tyle tylko że nie tak dużo jak na filmach. Smak kawy kiepski, ale tak jak piszę to na pewno wina jakości tej kawy.
3) Gdy wyjmę kolbę to widzę dużo wody w kolbie, w poprzednim ekspresie (5 bar ten ma 15) fusy były bez wody tak że trudno było opróżnić sitko. Być może to dlatego, że w tym ekspresie sitka są bez dziurek od dołu a w tamtym były.
4) Sporo sobie poczytałem na tym i innych forach jednak i więcej czytam tym większy mętlik w głowie.
Może ktoś mi tu coś podpowie tak najprościej na początek, potem na pewno będę coraz więcej z tego pojmował i stosował.
-
Żeby się napić dobrej kawy, są Ci potrzebne dwie rzeczy. Żarnowy młynek i świeża kawa w ziarenkach. Bez nich ani rusz.
-
Na żarnowy młynek niestety mnie nie stać mam zwykły, miele tak nie za grubo nie za drobno. Kawę zamówiłem.
A co jest nie tak odnośnie tych moich opisów w poście ? Czy grubość creme zależy wyłącznie od sposobu zmielenia i jakości kawy ?
-
Może ktoś mi tu coś podpowie tak najprościej na początek, potem na pewno będę coraz więcej z tego pojmował i stosował.
1. Kawa z marketu jest nie tylko ochydna w smaku, ale też źle zielona do ekspresu -poczekaj na kawę od Antonia.
2. Chyba za grubo zielona kawa - jeśli w ciągu 25 sekund napełnia Ci filiżankę.
Rozwiązanie? -poczekaj na kawę od Antonia. Poczytaj temat o poprawnym espresso i oglądaj filmiki na youtube.
E: zapomniałem, że młynek jest ostrzowy. W takim wypadku espresso to będzie loteria. Dosłownie - szansę na dobre / poprawne espresso jak na wygraną na loterii. Niestety.
-
U ciebie niestety masz sztuczna creme stworzoną na zasadzie podciśnienia http://www.frcndigital.com/coffee/enhanced.html
-
Na żarnowy młynek niestety mnie nie stać, mam zwykły
bez młynka żarnowego z precyzyjną regulacją stopnia przemiału nie da się zrobić espresso. I tyle.
Jeśli nie stać Cię na porządny młynek to dużo lepsze efekty niż z tym nieszczęsnym ekspresem osiągniesz np. z wietnamskim zaparzaczem Phin (koszt 20 zł na allegro).
-
Na żarnowy młynek niestety mnie nie stać, mam zwykły
bez młynka żarnowego z precyzyjną regulacją stopnia przemiału nie da się zrobić espresso. I tyle.
Jeśli nie stać Cię na porządny młynek to dużo lepsze efekty niż z tym nieszczęsnym ekspresem osiągniesz np. z wietnamskim zaparzaczem Phin (koszt 20 zł na allegro).
Przejrzałem na allegro ceny młynków żarnowych okazuje się że nie są bardzo drogie więc kupię.
-
Severin 3873, to takie "żarnowe" minimum.
-
Taki mam daje radę .może to nie rewelka ale dla amatora kawosza spoko :ok:A co do Amici ech...szkoda słów. :(
A jak będziesz zamawiał kawę zamów zmieloną pod espresso zobaczysz co i jak,ew.idż z kawą do kawiarni gdzie mają porządne młynki to Ci zmielą
-
Zamawianie zmielonej kawy mija się z celem. I tak nie trafi się w dobry stopień mielenia a kawa szybciej zwietrzeje
-
Zamawianie zielonej kawy mija się z celem. I tak nie utraci się w dobry stopień mielenia a kawa szybciej zwierzęce.
Bacek, Ty od wczoraj masz takie strzały z pisownią, że.... chyba powinieneś odstawić kawę choć na jeden dzień :-)
-
Oj tam oj tam. Pewnie już zwietrzała i nie pobudza juz umysłu o tak późnej porze. Czas na następną.
-
Jakiego zwierzaka ? :hihihi:
-
Zwierzak dopiero we mnie wstąpi po podwójnym espresso.
-
Jeszcze mam pytanie dotyczące sitka z podwójnym dnem i otworkiem jakie jest w moim ekspresie. Poczytałem trochę na innym forum jaki ma wpływ takiego sitka na jakość parzonej kawy. Okazuje się że ma i to duży. Wiem że przede wszystkim do sitka z pojedyńczym dnem i otworkami od dołu należy kupić dobrą kawę i zmielić ją w młynku żarnowym drobno. Jednak nie sądzę aby był sens przerabiania mojego sitka gdy nowe z pojedyńczym dnem jest tanie.
Gdzie można kupić takie sitko pojedyńcze, oczywiście muszę zmierzyć średnicę.
-
Sitka w standardowym rozmiarze 58mm są dostępne w całej masie miejsc. 57mm w kilku a inne rzadko lub wcale. Wiec najpierw zmierz. Podwójne dna to wynalazek dostosowany do zmielonej kawy sklepowej żeby jej parzenie jakkolwiek wyglądało.
-
Kawa kawie nie równa +odpowiednie zmielenie+umiejętności baristy :lol2: sprawią że i na Amice zrobisz naprawdę dobrą kawę.Sitko pojedyncze też miałem i żadna rewelacja,mi zależało na pięknej creme,ostatecznie korzystałem z podwójnego.
Ps.Amica padła mi po okreasie gwarancji siadła głowica z zaworkami,zaczęło cieknąć,dodatkowo uwalił sie kominek rurka w boilerku,jak rozebrałem boilerek to się za głowę złapałem ile tej mazi tam było i jak tu miała smakować kawa jak tam tyle syfu.Dlatego dbaj o maszynke odkamieniaj jak najczęściej,albo jak potrafisz co roku rozbieraj i czyść na full.
-
jak najczęściej,albo jak potrafisz co roku rozbieraj i czyść na full.
Skoro miałeś Amicę to możesz tak prosto opisać jak ten ekspres rozbierać - bo jak czytam to rozbierałeś. Co do sitka to zostanę przy fabrycznym, ma ono 52 mm także na pewno ciężko kupić pojedyńcze. Zamawiam młynek żarnowy MŁYNEK RĘCZNY DO MIELENIA KAWY ŻARNOWY CERAMICZNY
Jest na allegro, ale nie wiem dlaczego nie mogę wysłać tego linku do strony, pokazuje mi komunikat:Sorry, you are not allowed to post external links.
-
Młynki ręczne przyzwoitej jakości masz np. tu: http://www.coffeedesk.pl/ekspresy-i-mlynki/mlynki-reczne/1/0/ (http://www.coffeedesk.pl/ekspresy-i-mlynki/mlynki-reczne/1/0/)
Od młynkopodobnych podróbek z allegro za 30zł trzymałbym się z daleka. W przypadku ekspresu młynek ma kluczowe znaczenie bo właśnie za pomocą regulacji przemiału w młynku regulujesz cały proces zaparzania.
-
Ten, który wskazałem kosztuje 35 zł i ma regulację grubości.
-
a myślisz że dlaczego 99% osób na tym forum nie kupuje młynka za 35zł tylko za 700-2500zł? Ten i ten ma regulację mielenia.
Swoją drogą nie wiem skąd wysyp w ostatnim czasie ludzi którzy wychodzą z założenia, nie znam się to się wypowiem.
-
a myślisz że dlaczego 99% osób na tym forum nie kupuje młynka za 35zł tylko za 700-2500zł? Ten i ten ma regulację mielenia.
Swoją drogą nie wiem skąd wysyp w ostatnim czasie ludzi którzy wychodzą z założenia, nie znam się to się wypowiem.
Ja wcale nie uważam że się znam, wręcz przeciwnie, jestem laikiem w tym temacie, tylko pytałem. Jednak nie zawsze to co drogie to najlepsze, gdyby chodziło o własną kafejkę to na pewno tam trzeba zainwestować sporo.
-
Niestety tak, w tym przypadku cena idzie za jakością
Wysłane z mojego A0001 przy użyciu Tapatalka
-
Przy użytkowaniu uważaj na rurke od spieniacza mleka ,wewnątrz ma delikatny plastik(uchwyt) łatwo można go wyłamać.
Co do rozbierania 10 min roboty.od spodu parę śrubek +dwie trzymające górę ekspresu(wymagany długi śrubokręt )
Głowica z zaworkami znajduje się na przełączniku odkręcasz 5 śrubek od góry i masz 3 zaworki wyciągasz i dokładnie odkamieniasz.
Boilerek jest przykrecony na imbusy delikatnie podnosisz pionowo do góry ,wewnątrz jest rurka(pobierająca wodę) która jest wsadzona w spód boilerka -musisz uważać aby jej nie ułamać po pod wpływem osadzonego kamienia może tak się stać (kamień działa jak spoiwo).wszystko do kwasku cytrynowego czy innej chemii.Oczywiście wczesniej odłączasz przewody od włączników plus kilka srubek+ wyciągnięcie zawleczki od przewodu wodnego i całość masz na zew.jak coś zawalisz to masz :Bicz: No i takie rozbiórki to stosuj ale już ostatecznie 8)
-
Bardzo dziękuję.
-
Młynka żarnowego poszukaj po piwnicach/strychach, ktoś z rodziny pewnie ma jakiś stary, drewniany młynek ze stalowymi żarnami. Na 100% będzie lepszy od zabaweczki za 50zł.
-
Jak ja kupowałem Amice to mi powiedziano że minimum to Severin KM 3873 ,dziś być może jest coś innego.Ten Severin był stosunkowo niedrogi,tyle co ekspres :sciana:
-
Właśnie zamówiłem Severin. Pragnę podzielić się swoimi - jak na razie - spostrzeżeniami doświadczeniami. Miałem poprzednio ekspres Ariete model 1332 i myślałem że ten ekspres do niczego się nie nadaje dlatego kupiłem Amicę Neris - fakt, prawie za darmo, prezent od Orange. Okazało się, że po odkamienianiu i dokładnym oczyszczeniu ekspres działa jak najbardziej prawidłowo. Plusy to sitko bez podwójnego dna, 57 cm pod tamper.
Kłopot tylko z pękniętym dyskiem, tak prawdę mówiąc to domyślam się tylko, że służy on do tworzenia creme na kawie. Dysk jest jednak pęknięty i tego kremiku wychodzi nie wiele. Czekam na przesyłkę z kawą od Antonia, będzie jutro. Znalazłem trochę kawy nie mielonej kupionej kiedyś prosto z palarni w Warszawie, stała zamknięta ponad rok, troszkę czuć że nie jest już świeża, jednak kawa ta w porównaniu do kawy z marketu - ponoć świeżutkiej zmielonej - jest o niebo lepsza. Porównałem espresso z kawy z zapasów parzonej w Ariete i Amice. Według mnie ta z Ariete ma lepszy smak, mało kremiku na wierzchu, ale lepsza. Nie wiem czy na jakość nie wpływa właśnie filtr sitko bez podwójnego dna i kolba 57 cm. Chętnie poczytam Waszych opinii bo jak na razie - dopiero się uczę.
Chodzi mi o taki dysk
-
sitko chyba 57 mm nie cm ;)
Na sitku z pojedynczym dnem,zeby crema wyszła to musi być spełnionych równolegle kilka warunków(jakosc kawy,temperatura ,cisnienia,odpowiedni przepływ wody).Tańsze ekspresy nie są w stanie tych warunkow spełnić dlatego maja ciśnieniowe sitka które tworzą "pseudo" creme. Wygląda fajnie a że nie smakuje tak jak kawa z prawdziwego ekspresu to już inna sprawa.
Sam widzisz ,szybko się uczysz,wiesz już ze świeżo zmielona kawa (nawet ta palona rok temu) jest lepsza w smaku niż " mielona z marketu". Rób postepy dalej.
ps skoro ze starego ekspresu lepsza to trzeba sie z nim przeprosić a ten nowy sprzedać :taktak:
-
jeśli masz normalne sitko bez podwójnego dna to żadne dyski ani zaworki nie są potrzebne. Takie dodatki służą do tworzenia sztucznie napowietrzonej kawy ze starych mielonek.
Jak będziesz miał świeżą kawę dobrej klasy i do tego świeżo zmieloną, to crema sama powstanie. Możesz jeszcze zakupić wagę jubilerską na allegro (kosztuje grosze), waga pozwala odmierzać jednakowe porcje kawy i ułatwia pracę z ekspresem.
-
Jak będziesz miał świeżą kawę dobrej klasy i do tego świeżo zmieloną, to crema sama powstanie
I to mi się podoba, bo to jest rzetelne info.
PiotrekBM-dlaczego uważasz że domowy ekspres (boilerek) nie daje 10-15 bar,dlaczego dla zrobienia jednego espresso nie utrzyma odpowiedniej temperatury :spam:
-
To jako że ostatnio wszędzie się wpycham to przynajmniej na drugą część odpowiem. O ile mówimy o małych domowych ekspresikach z bojlerkiem a nie z termoblokiem. Te bojlerki miewają 50-100 ml. Zaczynasz strzał i do bojlera tłoczona jest zimna woda która miesza się z tą ciepłą i temperatura gwałtownie spada. O ile boiler lub/i grupa nie jest masywna to nie ma tam za dużo zmagazynowanego ciepła i całość gwałtownie się wychładza a w tych lekkich ekspresach za dużo metalu nie ma.
W Sylvi (200ml) przy dopio temperatura bojlera spada o 10-15 stopni. Akurat w niej sprawę ratuje masywna grupa i boiler i podobno w trakcie parzenia potrafi utrzymać koło 1 stopnia różnicy na grupie. Przy mniejszych maszynach na gdy do bojlera wpompuje się 1/3-1/2 objętości zimnej wody temperatura spadnie jeszcze bardziej i tego już nie da się uratować. Jako trik można zacząć strzał od wyższej temperatury (dogrzać chwilę parą) ale jakie to da dodatkowe efekty to wyjdzie w praniu.
-
Według mnie ta z Ariete ma lepszy smak, mało kremiku na wierzchu, ale lepsza. Nie wiem czy na jakość nie wpływa właśnie filtr sitko bez podwójnego dna i kolba 57 cm. Chętnie poczytam Waszych opinii bo jak na razie - dopiero się uczę.
Te wszystkie wynalazki są pod suchą kawę z marketu. Jak świerzynkę dobrze zmielisz to te kółka do niczego nie będą potrzebne. A co do 57mm, dźwigniowe mają dużo mniejsze sitka a ludzie chwalą kawę.
-
Zaczynasz strzał i do bojlera tłoczona jest zimna woda która miesza się z tą ciepłą i temperatura gwałtownie spada.
:wow2: czy ja dobrze zrozumiałem że w boilerku jest odpowiednio dużo wody żeby spokojnie zrobić np:1- 2x espresso,a on w chwili zaparzania ,włącza pompkę i pobiera zimną wodę.Bacek nie wierzę !!!! przecież to jest technologiczny absurd,nie wiem co powiedzieć :-\ Zastanawiam się jak by tak ze zbiornika zamiast zimnej podać powiedzmy gorącą wodę,ale pewnie pompa by temperatury nie wytrzymała.
-
@Bacek dobrze prawi, że do bojlera jest pobierana zimna woda, i mimo, że to może technologiczny absurd, to pompki w ekspresach nie lubią ciepłej wody. Stąd te wszystkie historie o stabilności temperaturowej, która wiąże się z kupą żelastwa w dobrych ekspresach. Z drugiej strony, nie może być inaczej, bo grzałka w bojlerze nie może pracować na sucho kiedy termostat ją załączy przy spadku temperatury spowodowanym poborem wody do zrobienia kawy, ot, taka zależność.
-
:wow2: czy ja dobrze zrozumiałem że w boilerku jest odpowiednio dużo wody żeby spokojnie zrobić np:1- 2x espresso,a on w chwili zaparzania ,włącza pompkę i pobiera zimną wodę.Bacek nie wierzę !!!! przecież to jest technologiczny absurd,nie wiem co powiedzieć
Absurd, nie absurd, to najprostsze technicznie rozwiązanie. Coś tą podgrzaną wodę musi wypierać z bojlera. W innym wypadku musiał by to być np tłok co pewnie nie było by tanie do zrobienia (no chyba że mówimy o ręcznym ekspresie dźwigniowym).
Oczywiście są tam triki które starają się to minimalizować. Np za zwyczaj woda do grupy jest pobierana z góry bojlera (z fizyki zimna woda idzie na dół, gorąca na górę).
Jak miał bym tanio i prosto upgreadować taki design to przed bojlerem a za pompą dał bym termoblok przepływowy który nagrzewa napływającą wodę do np. 80 stC.
-
No i w bojlerze musi być jeszcze miejsce na parę, więc wody jest w nim około połowy. Czyli w małym 100 ml bojlerku, wody jest dobry kieliszek. Dlatego stabilne temperaturowo ekspresy przeważnie mają spore bojlery, albo też bojlery mniejsze, ale ciężkie, z grubymi ściankami.
A woda częściej jest pobierana z góry, nie ze względu na fizykę, tylko na kamień, który najpierw osadza się na dnie i po prostu zatka wylot.
-
Jak będziesz miał świeżą kawę dobrej klasy i do tego świeżo zmieloną, to crema sama powstanie
I to mi się podoba, bo to jest rzetelne info.
PiotrekBM-dlaczego uważasz że domowy ekspres (boilerek) nie daje 10-15 bar,dlaczego dla zrobienia jednego espresso nie utrzyma odpowiedniej temperatury :spam:
Co Ty tak naciskasz na te bary ? ;)
Po pierwsze nigdzie nie napisałem "że domowy nie daje 10-15"
Po drugie jakie 10, jakie 15 ?
To nie sa ciśnienia robocze potrzebne do zrobienia kawy!
Dla przykłady na moim ekspresie jak kawe właściwie ubije i odp ilośc do sitka nasypie a wcześniej świeżo i odpowiednio zmiele to zapewniam Cie,że na 7-9 barach wyjdzie porządne espresso a na nim cappucino.
Nie dalej jak w niedziele u znajomych parzyłem kawe na ekspresie ktory jakis czas temu uznawałem za niezły (ekspres z termoblokiem bez bojlera...Niestety kawa mi nie smakowała.
Dlatego nie bez powodu kupilem ekspres z masywna grupa parząca, termosyfonem,bojlerem 1400 ml i HT za ponad 5 tys.
Zeby było ciekawiej u mnie podczas ekstrakcji przez kilka sekund ciśnienie jest koło 4 barów, po chwili nabija na 7-8 i zapewniam Cie ze kawa smakuje lepiej niż z ekspresu za 700 zł z termoblokiem ktory jak podaje producent zapewnia 15 bar ciśnienia.
Po prostu nie tedy droga kolego.
Nie wierz w same dane liczbowe bo nie zawsze to co na papierze ma przełożenie w rzeczywistości.
Te 15 bar ciśnienia w ekspresie za 500-700 zł to zwykły haczyk na klienta. Czy chwyt marketingowy jak wolisz.( podane jest jako max ciśnienie pompy)
Nie uważam też ,ze mam najlepszy ekspres ma świecie. Te z profilowanym ciśnieniem i przepływem (moje ulubione La Marzocco i Slayer) to najwyższa półka ale cena tez odpowiednia( kilkadziesiąt tys zl). I one także parzą espresso na 7-9 barach lub mniej!!! jesli je tak ustawisz( mozesz zrobic np na 5 barach z chwilowym skokiem na 8 wszystko wedle twojego życzenia ). Oprócz właściwego ciśnienia sa jeszcze inne istotne parametry potrzebne do parzenia espresso np temperatura.
-
Dlatego stabilne temperaturowo ekspresy przeważnie mają spore bojlery, albo też bojlery mniejsze, ale ciężkie, z grubymi ściankami.
No ale to też na niewiele się zdaję masywność biolera czy grupy,jak i tak głównym czynnikiem obniżenia temp.wody jest dopływ zimnej,która w znaczący sposób obniża wartość cieplną.
Bacek-ten pomysł w stawieniem termobloka ! no no :ok: tylko czy całości trasy podoła wydolność ciśnieniowa pompki ?
Mam starą Amice muszę pomyśleć o tym w wolnej chwili może to zrealizuję.
Ps.
PiotrekBM- masz rację człowiek zbytnio wierzy tym wszystkim informacją co niekiedy nie przekłada się na rzeczywistość,ale mam nadzieję że kiedyś i u mnie stanie taka maszyna i wreszcie będzie ta super :kawa:
-
Dlatego stabilne temperaturowo ekspresy przeważnie mają spore bojlery, albo też bojlery mniejsze, ale ciężkie, z grubymi ściankami.
No ale to też na niewiele się zdaję masywność biolera czy grupy,jak i tak głównym czynnikiem obniżenia temp.wody jest dopływ zimnej,która w znaczący sposób obniża wartość cieplną.
Bacek-ten pomysł w stawieniem termobloka ! no no :ok: tylko czy całości trasy podoła wydolność ciśnieniowa pompki ?
Mam starą Amice muszę pomyśleć o tym w wolnej chwili może to zrealizuję.
Coffeinka wyżej napisałem Ci o ciśnieniu teraz troche o porządnej grupie patrzącej .
Jesli masz ok 4-5kg ( tyle waza same parzace grupy)rozgrzanego mosiądzu, stali itd to nawet chłodniejsza , świeża woda przepływająca cieniutkimi kanałami przez grupę bedzie miała w miarę stała temperaturę(zbliżona do temp zozgrzanej grupy)
I o to przy parzeniu kawy nam chodzi.
-
na niewiele się zdaję masywność biolera czy grupy,jak i tak głównym czynnikiem obniżenia temp.wody jest dopływ zimnej,która w znaczący sposób obniża wartość cieplną.
Może teoretycznie, z Twojego punktu widzenia. Ale w praktyce, przy sporym bojlerze, napływająca ze zbiornika woda szybko przyjmuje temperaturę nowego otoczenia. A dzieje się tak dlatego, że chłodnej wody procentowo jest niewiele w porównaniu z ilością tej rozgrzanej w bojlerze, wodę nagrzewa grzałka i rozgrzane są ścianki bojlera.
-
Te 15 bar ciśnienia w ekspresie za 500-700 zł to zwykły haczyk na klienta.
Ale tu nawet nie chodzi o to że ten ekspress nie jest w stanie dać tych 15 bar, pewnie i jest tylko po co skoro smakowi kawy to nie pomaga a nawet przeszkadza.
W trochę większych ekspresach pompa potrafi dać 15-20 bar ale za pompą znajduje się zawór automatyczny (OPV) który zmniejsza to ciśnienie do czegoś w granicach 9-11 bar.
To taj jak z tymi telefonami z aparatami 20 mega pikseli gdzie obok stawiamy zdjęcie ze starej lustrzanki o rozdzielczości 5Mpix które totalnie zamiata tą "marketingową" technikę.
Podoba mi się ostatnio jedna reklama kawy w której zachwalają to że ta kawa jest potrójnie palona czy jakoś tak do wydobycia pełnego smaku. Może się nie znam ale wydaje mi się że pomylili reklamę kawy z reklamą węgla drzewnego
-
9, 15 czy 20 barów, to ciśnienie na pompie, podczas parzenia kawy ciśnienie reguluje się głównie kawą. Trzeba tak zmielić żeby było dobrze.
A z tymi telefonami kontra stale lustrzanki to bym uważał, bo nie jest to takie chop siup.
-
9, 15 czy 20 barów, to ciśnienie na pompie, podczas parzenia kawy ciśnienie reguluje się głównie kawą. Trzeba tak zmielić żeby było dobrze.
Na pompie czyli maksymalne jakie może dać ekspress. Od dołu oczywiście regulowane jest kawą. Ale od góry właśnie pompą lub/i OPV. Choćby zatkać ekspres kawą zupełnie to 30 barów tam się nie zrobi.
-
Tak, ale na dole bez kawy nie będzie nawet 1 bara. Od góry też nie w każdym ekspresie jest, a efekty na ciastu są.
Inaczej, nie ważne ile jest na ślepym ile jest bez niczego, ile może czy nie może pompa. Ważne ile jest na kawie, a tam powinno być wedle uznania powiedzmy 8-9 barów.
-
z tym ciśnieniem wydaje mi się, że tanie pompki mają tylko napisane 15 bar a ich rzeczywista efektywność w budżetowej konstrukcji ekspresu jest mniejsza. Cienkie gumowe wężyki doprowadzające wodę mogę się np. rozszerzać pod wpływem ciśnienia i już efektywne ciśnienie na końcu tego układu, w kolbie, spada. Mniej wytrzymałe mogą być też materiały z jakich konstruuje się tanie pompki, co np. przyspiesza ich zużycie i wpływa na osiąganą moc.
-
Kiedyś rodzice też dostali taką Amicę za darmo w jakiejś promocji i używali jej od święta do przygotowania gotowej zmielonej Lavazzy. Ostatnio jakoś rok temu dorobili się dużego automatu, więc przygarnąłem malucha, bo zaczął się kurzyć. Jako, że zaczął robić kilka-kilkanaście kaw dziennie (głównie typu lungo :hihihi:) przez 3 miesiące i w końcu nie wytrzymał ciśnienia i wybuchł :D Dokładniej mówiąc eksplodowała uszczelka nad kolbą i rozchlastała gorące błoto po ścianach i sprzęcie AGD w zasięgu 1,5 metra. Nie zniechęcając się do biedaka postanowiłem kupić nową uszczelkę i co się okazało? Nie da się - nigdzie. Ani w Polsce, ani w Chinach, w żadnym serwisie, u producenta. Pani na infolinii Amica powiedziała, że oni w ramach gwarancji mogą wymienić na nowy egzemplarz, tyle że ten miał już kilka lat. Podsumowując - dla potencjalnych użytkowników - jeżeli proponują ci go za darmo, a dotychczas piłeś kawę rozpuszczalną - bierz, będziesz zadowolony :D Ale jeżeli planujesz go kupić - wstrzymaj się :D Kup za te pieniądze młynek żarnowy i aeropress - tak zrobiłem po tej eksplozji i pokochałem kawę.