forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: grex w 12 Styczeń 2016, 14:52:56
-
Przeglądając forum nie znalazłem wątku o kawach dekofeinizowanych, czyżby nikt takiej nie pijał? Przyda się choć jeden wątek na ten temat bo wybór tych produktów jest skromny.
Może przeglądając oferty różnych sklepów kawowych natrafiliście przy okazji na jakieś sensowne propozycje ziarnistej kawy bezkofeinowej z segmentu speciality.
Ja póki co znam:
- Decaf Super Bar Arabica - http://swiezopalona.pl/produkt/1677/Decaffeinated-Super-Bar-Arabica (http://swiezopalona.pl/produkt/1677/Decaffeinated-Super-Bar-Arabica)
ze Świeżopalonej, obróbka wodna
- Nikaragua Finca la Cascada - http://www.coffeedesk.pl/product/2430/Coffeelab-Nikaragua-Finca-La-Cascada-Decaf (http://www.coffeedesk.pl/product/2430/Coffeelab-Nikaragua-Finca-La-Cascada-Decaf)
z palarni Coffeelab, obróbka ?
- Cafe Saula Descafeinado - http://sklep.caffedo.pl/kawa-bezkofeinowa-cafe-saula-descafeinado-bezkofeinowa-1kg/p,155677#features (http://sklep.caffedo.pl/kawa-bezkofeinowa-cafe-saula-descafeinado-bezkofeinowa-1kg/p,155677#features)
obróbka wodna
- i jeszcze marketowa Illy Espresso Decaffeinato: http://www.coffeedesk.pl/product/550/Kawa-Ziarnista-Illy-Espresso-Decaffeinato (http://www.coffeedesk.pl/product/550/Kawa-Ziarnista-Illy-Espresso-Decaffeinato)
Wiem, że naturalna smaczniejsza i że arabika łagodniejsza od robusty, ale szukam czegoś co ma jeszcze mniej kofeiny i nie smakuje beznadziejnie. Kiedyś kupiłem bezkofeinową ze świeżopalonej, ta sama mieszanka co obecnie i była niezła, zdedydowanie lepsza od marketowych. Niemniej jednak przydałoby się mieć jakieś alternatywy.
-
Za wiele nie ma, ale słabo szukałeś ;)
DECAF (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=1018.msg25629#msg25629)
Temat też się przewijał przy omawianiu zdrowotnych aspektów kawy.
-
Sprawdź na stronie xcafe, mają tam Columbię Supremo, obróbka metodą wodną.
-
dzięki, wrzucam link do produktu jakby ktoś chcial sobie zamówić:
Arabica Columbia bezkofeinowa Supremo
http://xcafe.pl/arabica/79-arabica-columbia-bezkofeinowa-supremo.html (http://xcafe.pl/arabica/79-arabica-columbia-bezkofeinowa-supremo.html)
-
Tak z czystej ciekawości, czemu tak kofeina przeszkadza Ci w kawie? Względy zdrowotne? Uważasz ją za szkodliwą? Jeśli nie chcesz, to nie musisz odpowiadać w końcu to Twoja sprawa ale zawsze ciekawiły motywacje do wyboru kaw pozbawionych kofeiny. ;)
-
znajomy zawsze pijał bezkofeinową z tego względu, że kofeina podnosiła mu ciśnienie a za bardzo lubił kawę, żeby przestać ją pić. i padło na bezkofeinową... choć jaką, to może przemilczę - zresztą, gust jak ---, każdy ma swój.
-
:hihihi: Przecież kofeina - jak już pisał @Greg. - jest jak Charles Bronson wcielający się w Paula Kersey'a (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=457.msg62412#msg62412) :smiech:
@Greg. - proponowałbym zainteresować się tym jak tą bezkofeinową kawę się uzyskuje i tym ile kofeiny w niej zostaje.
Swoją drogą to jaki smak ma kofeina?
-
zostawmy dyskusje za/przeciw kofeinie na inne wątki, bo się śmietnik robi.
Ten temat ma służyć tylko jako zestawienie wartych zakupu kaw bezkofeinowych które nie straciły za bardzo na smaku, dla osób które z różnych przyczyn takiego produktu szukają.
-
Wybacz sceptycyzm i dystans
Ja póki co znam
Czyli wszystkie je piłeś? To może podziel się ich smakiem z nami. Może recenzja jakaś? Bo zestawienie z samymi nazwami niczemu nie służy. Gdyby choć wiedzieć jak kofeiny się z ziarna pozbyto - to była by to wiedza bardziej użyteczna. A tak to nie wiem czemu te wymienione są:
wartych zakupu kaw bezkofeinowych które nie straciły za bardzo na smaku
Warte bo są? Porównałeś smak z ich kofeinową wersja? :kwiat:
-
zostawmy dyskusje za/przeciw kofeinie na inne wątki, bo się śmietnik robi.
To chyba nie ten dział, bo tu opisujemy kawy, które wypiliśmy. Komercyjne linki piętro niżej ;)
proponowałbym zainteresować się tym jak tą bezkofeinową kawę się uzyskuje i tym ile kofeiny w niej zostaje.
Jeśli wierzyć w opisy to Swiss Water Process jest całkiem sprytny. Woda i filtry węglowe. Tylko nie chwalą się jak potem reszta wraca do ziaren.
Ci od procesu chwalą się że 99,9% zostaje w wypłukane.
Normy na zawartość kofeiny też są dość restrykcyjne: podobno zielone ziarno powinno mieć nie więcej niż 0,1% kofeiny. Podobno w filiżance bezkofeinowej kawy jest 1-5mg kofeiny.
Swoją drogą to jaki smak ma kofeina?
Opis chemiczny mówi, że gorzki.
-
miałem kiedyś kofeinę z apteki w kroplach, bardzo gorzka, niesmaczna.
Jeśli chodzi o kawy bezkofeinowe to można spróbować również zrobić sobie mieszankę z normalną kawą, np. w proporcjach 50/50 lub 70/30. Dodatek zwykłej kawy podniesie walory smakowe całości ale mieszanka będzie zawierać 2-3x mniej kofeiny.
W początkach kawowej przygody piłem Super Bar Arabica i pamiętam, że była to najlepsza z bezkofeinowych jakie wtedy próbowałem. Wyróżniała się na tle marketowych i allegrowych, była porównywalna z innymi kawami ze sklepu Świeżopalona jakie wóczas zakupiłem. Szczegółów już nie pamiętam, jak spróbuję ponownie napiszę więcej.
Znalazłem jeszcze coś w palarni JavaCoffee:
JAVA 005 DECAF - 100% Arabika. http://sklep.javacoffee.pl/pl/java/146-java-005-decaf.html?search_query=bezkofeinowa&results=1 (http://sklep.javacoffee.pl/pl/java/146-java-005-decaf.html?search_query=bezkofeinowa&results=1)
Wypalana na zamówienie, proces "mountain water" (czy to to samo co swiss water?)
-
dotarła do mnie bezkofeinowa Super Bar Arabica ze Świeżopalonej. Póki co parzyłem tylko w Phinie ale parę rzeczy już mogę powiedzieć.
Smakosze lubiący jasno palone kawy speciality nie będą zachwyceni - kawa jest ciemno/bardzo ciemno palona, pokryta olejkiem. Większość nut smakowych które są wyraźne w jasnych kawach np. z MA nie jest tutaj wyczuwalna, być moze się zwęgliły. Są jakieś delikatne ślady kwasków ale delikatne. Kawa nie jest ohydna, oceniłbym ją jako nieco lepszą od marketówek ale szału nie ma, powinna się lepiej sprawdzić w mlecznych. Pobudzenie minimalne.
Ja chyba preferuję jaśniej palone ziarna, ponoć bezkofeinowa Coffeelab jest jaśniejsza.
-
Niestety wybór kaw bezkofeinowych jest szalenie ograniczony i ciężko znaleźć coś "pod siebie". A potem i tak będziesz skazany na 1, 2 kawy.
-
Dla mnie całkiem pijalna jest z Palarnii Harmonia
-
odnośnie Decaf Super Bar Arabica ze Świeżopalonej dodam, że po zmianie młynka na lepszy - smak tej kawy trochę się poprawił, jednak dalej lokowałbym ten produkt jako przeznaczony raczej do kaw mlecznych.
Następnie zamówiłem Nikaragua Finca la Cascada z palarni Coffeelab (do nabycia w sklepie Coffeedesk http://www.coffeedesk.pl/product/2430/Coffeelab-Nikaragua-Finca-La-Cascada-Decaf (http://www.coffeedesk.pl/product/2430/Coffeelab-Nikaragua-Finca-La-Cascada-Decaf) )
Dostałem świeżo wypalone ziarenka sprzed kilku dni. Powiem krótko - rewelacja !!!
Ziarna są duże, jasno-średnio palone, ładnie pachną. Jest to myta arabika, więc należy się spodziewać raczej kwaskowatych nut ale całość jest smaczna i dobrze wychodzi nawet jako espresso. Dla mnie ta kawa była zaskoczeniem, myślałem już że bezkofeinowe to nic specjalnego a tu niespodzianka :D Smak jest może trochę bardziej płaski niż kofeinowe ziarna speciality, ale różnica nie jest duża a od niektórych ziarenek te tutaj są nawet smaczniejsze. Jest to jedyna jak na razie kawa bezkofeinowa, która w mojej ocenie dorównuje kofeinowym wersjom. Najlepsza bezkofeinowa jaką miałem :kawa:
Polecam zarówno do espresso, jak i do mleka, do przelewania chyba też. Kawa wypalona podobnie jak inne ziarna speciality, więc świetnie nada się żeby robić sobie mieszanki np. 50/50 z kawą kofeinową.
Znakomity produkt. Jeśli Coffeelab potrafi zrobić takie kawy bezkofeinowe to gorąco zachęcam producenta do spróbowania także z innymi ziarenkami, np. z obróbki suchej.
-
na życzenie jednego z klientów, właśnie wprowadzamy Brazylię i Peru bezkofeinową, na razie w ograniczonej ilości (wypalone parę dni temu). Zobaczymy, ale pewno jedna z nich zostanie w ofercie stałej.
-
Jaki proces dekofeinizacji?
-
CO2 + woda
-
A masz może bliższe informacja, jak przebiega proces i w ogóle? Cokolwiek?
Przyznam, że temat jest dość ciekawy, a wiedzy znikąd.
-
Ogólne informacje na temat procesu poniżej
CO-2 Decaf Method
This method uses two natural elements, pure water and carbon dioxide ( together they make "Sparkling Water") to extract caffeine from the coffee grains. This method was discovered by Kurt Zosel, a well named scientific, of the Max Plank Institute.
Steps for the C0-2 or Carbonated Water Method:
Coffee is mixed with pure water.
When the coffee absorbs the water the grains expand, their pores get opened and the caffeine molecules become mobile.
At this point carbon dioxide is added ( A 100% Natural Element) at a 100 atmospheres pressure to the pure water.
Basically the water and the carbon dioxide are mixed to create the sparkling water.
The carbon dioxide acts like a magnet and attracts all the caffeine molecules that became movable.
When the caffeine is captured by the carbon dioxide, this is removed.
The carbon dioxide is very selective and it doesn't touch the carbohydrates and proteins of the coffee beans.
The carbohydrates and the proteins are the ones that give the coffee the flavor and smell after it is made.
When the carbon dioxide has finished removing the caffeine, the coffee seeds are dried naturally
Carbon dioxide is then recycled and caffeine is sold for other commercial uses.
Benefits of this method:
Extracts Caffeine, effectivly. Is a direct contact method but does not use chemcals.
Doesn't chemically affect proteins or carbohydrates of the coffee beans.
The byproducts are natural and a 100% recyclable.
Carbon Dioxide Decaffeination Process Article
from Scientific American, June 1997
Visit their excellent web site at http://www.scientificamerican.com (http://www.scientificamerican.com)
DECAFFEINATING
COFFEE
by Saul N. Katz
CAFFEINE is a small, bitter-tasting alkaloid. High-quality Arabica coffee beans (the source of most specialty coffees) are typically 1 percent caffeine by weight, whereas cheaper and more bitter Robusta beans have twice that amount.
Spurred by the belief that excessive coffee drinking had poisoned his father, the German chemist Ludwig Roselius, in about 1900, found a number of compounds that dissolved the natural caffeine in coffee beans without ruining the drink's taste. Chloroform and benzene did the job but were toxic, so for 70 years methylene chloride became the solvent of choice.
When it was discovered in the 1980s to be a suspected carcinogen, the chemical was abandoned by all the big U.S. coffee labels. The Food and Drug Administration continues to permit the use of methylene chloride if the residues in the coffee are below 10 parts per million. Processing for specialty decafs still often uses it because it perturbs other flavorings so little.
Many other solvents can serve to debuzz coffee. An "all-natural" label may mean that ethyl acetate is the solvent in use, because that chemical occurs naturally in fruit. Water also works as a means of decaffeination. The so-called Swiss water process soaks green coffee beans in a solution that contains the chemical components of beans dissolved from a previous batch, except for the caffeine. Because the water is already saturated with sugars and peptides, only the caffeine passes from the beans into the water.
Another process, illustrated here, uses supercritical carbon dioxide as a solvent; in this state, the carbon dioxide is intermediate between a gas and a liquid. The variety of caffeine extraction methods demonstrates that a lot of sleepless nights have gone into helping the world get a good night's rest.
SAUL N. KATZ retired in 1989 as a principal scientist at the Maxwell House Division of General Foods. He holds several patents on the process for supercritical fluid extraction of caffeine. http://www.scientificamerican.com (http://www.scientificamerican.com)
1.SOAKING green coffee beans in water doubles their size, allowing the caffeine to dissolve into water inside the bean.
2. CAFFEINE REMOVAL occurs in an extraction vessel, which may be 70 feet high and 10 feet in diameter, suffused with carbon dioxide at roughly 200 degrees Fahrenheit and 250 atmospheres. Caffeine diffuses into this supercritical carbon dioxide, along with some water. Beans enter at the top of the chamber and move toward the bottom over five hours. To extract the caffeine continuously, the beans lower in the column are exposed to fresher carbon dioxide, which ensures that the caffeine concentration inside beans is always higher than in the surrounding solvent. Caffeine therefore always diffuses out of the beans.
3. DECAFFEINATED BEANS at the bottom of the vessel are removed, dried and roasted.
4. RECOVERY of dissolved caffeine occurs in an absorption chamber. A shower of water droplets leaches the caffeine out of the supercritical carbon dioxide. The caffeine in this aqueous extract is then often sold to soft-drink manufacturers and drug companies. The purified carbon dioxide is recirculated for further use.
IMAGES:Michael Goodman
-
poszukiwań sensownej kawy bezkofeinowej ciąg dalszy.
Muszę trochę zweryfikować wcześniejsze pozytywne słowa odnośnie Nicaragua Finca Licho - nadal nie mam do niej specjalnych zastrzeżeń, aczkolwiek smak tych ziarenek w porównaniu z kofeinową wersją o podobnym profilu smakowym też wykazuje cechy typowe dla kaw bezkofeinowych, tzn. jest nieco płaski, jakby czegoś brakowało. Ja akurat gustuję w kawach z suchej obróbki (a ta tutaj jest z mokrej) i być może to moja osobista preferencja wpływa na ocenę. Mimo wszystko uważam, że - jako bezkofeinowa - ta kawa sprawdziła się i pewnie kupią ją powtórnie.
W mieszankach 50/50 z kawą kofeinową braki bezkofeinowej są mniej odczuwalne i w takiej wersji używam ich przy espresso, gdy chcę zminimalizować pobudzenie. Dodatek kawy o innej charakterystyce pozwala urozmaicić smak o inne nuty, no i to zawsze o połowę mniej kofeiny. Przy cappucino czy latte można użyć samej bezkofeinowej, mleko tuszuje większość niedociągnięć.
Kolejną kawa jaką testowałem była Brazylia - Bezkofeinowa z palarni Gregorio: http://www.kawagregorio.pl/kawa-bezkofeinowa/75-brazylia-bezkofeinowa (http://www.kawagregorio.pl/kawa-bezkofeinowa/75-brazylia-bezkofeinowa)
Ziarenka wypalone jasno-średnio, palenie kilka dni wcześniej. Kawa, mimo że bezkofeinowa, ma dość wyraźny smak typowy dla kaw brazylijskich, słodko-czekoladowy, do tego lekko wyczuwalna goryczka nieznanego pochodzenia. Podobnie jak wcześniej testowane kawy bezkofeinowe także i ta kawa jest mocno przepuszczalna, musiałem skręcić młynek do minimum i zwiększyć dozę żeby uzyskać odpowiednie czasy. Za to parzy się pięknie wizualnie, crema obfita i wielobarwna. Parzenie ma odczuwalny wpływ na smak - zbyt krótkie uwydatnia gorzkie nuty, przy dłuższych kawa sporo zyskuje.
Myślę, że - jako kawa bezkofeinowa - można polecić te ziarenka. Dekofeinizacja dodała nutę goryczki ale nie pozbawiła ich smaku, jak to bywa z kawami dekofeinizowanymi. Wersja którą testowałem jest dopiero na etapie wstępnym, możliwe że z czasem producent ulepszy coś w procesie obróbki. W porównaniu do innych, podobnych ziaren bezkofeinowych palarnia Gregorio oferuje je w bardzo konkurencyjnej cenie.
Szczerze mówiąc najlepiej pasuje mi mieszanka obu powyższych ziaren bezkofeinowych - kwaskowata Nicaragua w połączeniu ze słodko-czekoladową Brazylią tworzą zróżnicowane i całkiem fajne połączenie.
-
Ciąg dalszy poszukiwań świętego Graala wśród kaw bezkofeinowych. :D
-
Graala raczej nie znajdę, bo każda obróbka coś tam zmienia. Jednak od czasu do czasu trafi się coś sensownego, co warto polecić. Szczególnie, że wybór w tym segmencie jest póki co bardzo skromny.
Wydaje mi się że w pełni naturalny smak byłby możliwy do uzyskania dopiero przy modyfikacjach genetycznych kawowca, tak żeby ziarno było od początku pozbawione kofeiny albo miało jej mniejszą ilość, i żeby nie było trzeba stosować żadnego moczenia ziaren w wodzie do jej usuwania. Ponoć w laboratoriach (także polskich, np. Katedry Genetyki, Hodowli Roślin i Nasiennictwa z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu) takie prace są juz prowadzone, blokuje się enzym odpowiedzialny za syntezę kofeiny w roślinie i kawa rośnie od początku jako bezkofeinowa. Niestety nie miałm nigdy możliwości próbować takich ziaren i nie wiem czy są w sprzedaży.
-
Bull shit ;) Cieszmy się prawdziwą kawą, póki jest.
-
dried and roasted
Wielkie silosy, supertechnologie, blablabla ;)
Z wszystkich tych ogólnych opisów nie sposób się dowiedzieć najważniejszego. Rozumiem, że z zielonego ziarna kofeina jest wypłukiwana i to jest dość proste. Ale jak to zrobić aby zabrać tylko kofeinę? To suszenie potem odbywa się w jakiś specjalny sposób, aby ziarna znów nabrały co straciły (pomijając kofeinę oczywiście), czy po prostu suszy się takie wyekstrahowane do cna ziarenka, a potem sprzedaje jak coffee cake na piling?
-
Ale jak to zrobić aby zabrać tylko kofeinę?
(http://legacy.sweetmarias.com/decaf_images/decaf4.jpg)
-
Kawa bezkofeinowa jest po prostu gorszym sortem ;). A serio, szybciej wietrzeje, a w zasadzie jest już zwietrzała... Niestety.
-
Ale jest gorszym sortem bo jest z gorszego sortu robiona (domyślam się, że w znakomitej większości przypadków niestety tak), czy aż tak szkodliwy dla ziarenek jest sam proces dekofeinizacji? Jest zwietrzała? czy właśnie wypłukana do zera?
-
Nie ma się co oszukiwać, wysokiej jakości surowca nikt nie podda procesowi dekofeinizacji, bo można go sprzedać bez dodatkowej obróbki za dobre pieniądze. Można to porównać do kaw aromatyzowanych - nikt nie będzie aromatyzował dobrych ziaren. Moim zdaniem wybór wśród kaw bezkofeinowych ogranicza się do kaw złych i gorszych - taki wyrób czekoladopodobny, niby czekolada ale jednak tylko z nazwy.
-
No tak, bo nie ma rynku. Mnie jednak ciekawi, czy gdyby piękne ziarna poddać takiemu namaczaniu, czy nadal byłyby cokolwiek piękne?
-
Muszę trochę zweryfikować wcześniejsze pozytywne słowa odnośnie Nicaragua Finca Licho
Nazwę chyba też trzeba zweryfikować. Finca Licho to zawsze była Kostaryka.
-
Z samego wyglądu te ziarenka niestety po takim procesie "nie pięknieją".
Co do wypłukiwania - wypłukują na zero potem coś oddają tej kofeiny do ziarenek, żeby kawa miała smak, stąd kawa bezkofeinowa ma w sobie minimalną zawartość kofeiny,
i tak najlepsze jest to co samo urosło na krzaczku ;)
-
O Ince nie będę wspominał, bo mnie zabijecie. :D
Wysłane z mojego LG-E610 przy użyciu Tapatalka
-
Na inkę to tylko do Poznania, do Brismanów ;)
-
inka to tylko marka handlowa, kaw zbożowych jest sporo, mają różny skład i wcale niekoniecznie akurat najpopularniejsza inka jest z nich najlepsza. http://karodos.pl/kawa-zbozowa-zdrowia-doda/ (http://karodos.pl/kawa-zbozowa-zdrowia-doda/) Ja osobiście przychylam się do zdania autorki tego porównania, i również stawiam na Kujawiankę.
A swoją drogą właśnie miałem napisać, że dla zwolenników absolutnie naturalnej kawy bezkofeinowej właśnie zbożówka jest niezłą opcją. Do tego spienione mleko i mamy eleganckie latte.
-
Nie piłam ale z tego co mówią jest dobra. Ja piję Inkę. Więc mogę polecić.
-
Dobrze wiedzieć, bo żona w ciąży, to lepiej pić taką:)
-
generalnie w kawie najbardziej krytycznie ocenianą substancją jest kofeina, ewentualnie substancje wynikające z przepalenia ziaren ale to raczej w ciemno palonych marketówkach bo speciality są raczej jasne. Wydaje mi się że kawy bezkofeinowe pozbawiane w naturalny sposób kofeiny (metody wodne) i pite w umiarkowanych ilościach też są raczej nieszkodliwe.
Od czasu do czasu pijam cappucino/latte na przemian a to ze zbożowej (inka, anatol), a to z bezkofeinowej (brazylia, nicaragua) i jednak muszę przyznać, że to drugie wychodzi smaczniejsze. W czarnej kawie różnice są jeszcze mocniej wyczuwalne.
Z ciekawostek mogę dodać, że podobno palarnia Gregorio pracuje nad ulepszeniem swojej bezkofeinowej i być może pojawią się nowe jej odmiany
-
nie ma a to (dodam nie piłem, ale to nie jest gorszy sort)
http://shop.squaremilecoffee.com/products/decaf-espresso (http://shop.squaremilecoffee.com/products/decaf-espresso)
-
dzięki za link, a to można gdzieś u nas kupić?
Podano tu zalecany przepis parzenia, być może w innych bezkofeinowych te wskazówki mogą też być pomocne:
SquareMile coffe roasters - Decaf Espresso Recipe:
We would recommend the following recipe as a starting point:
Dose: 18-19 grams
Brew temperature: 94C-94.5
Brew time: 27-29 sec
Total Volume: approx 50ml
Brew weight: 36-38 grams
Zwróciłem uwagę, że zalecają wysokie temperatury parzenia 94-94.5 'C.
-
Etiopia Suke Quto decaf, odmiana Kurume & Wellicho
jesli chodzi o profil smakowy: pomarancze, owoce lesne wg opisu, dla mnie bardziej wchodza spectulusy i wanilia.
Calkiem przyjemny decaf, klientki twierdza ze nie pily nigd tak dobrej bezkofeinowki;)
-
miałem możliwośc wypróbowana nowej wersji Brazylii decaf z palarni Gregorio. Ziarna świeżo palone.
Obecne ziarna są chyba jakoś inaczej przygotowane bo praktycznie zniknął gorzki posmak, który poprzednio był wyczuwalny. Kawa jest mniej przepuszczalna przez co łatwiej ją zaparzyć, tak jakby mniej z niej usunięto w procesie dekofeinizacji. Smak typowy dla kaw brazylijskich, jak każda bezkofeinowa nie dorównuje może kawie naturalnej ale w swoim segmencie to jedna z lepszych jaką piłem. Jeśli ziarna są świeże to można bawić się nawet w espresso, choć w przypadku czarnej kawy lepiej smakują mieszanki pół na pół z jakąś kofeinową.
Fajnie, że producent dba o jakość swojej oferty i stara się ją ulepszać. Oby tak dalej.
-
Witam, kawy bezkofeinowe są rzadko spotykane, znam kilka ciekawych włoskich:
Lavazza Dek 250g (mielona)
Lavazza Dek 500g (ziarno)
Illy Decaffeinato 250g (mielona lub ziarno)
Kimbo Decaffeinato 500g (ziarno)
Pellini Top Decaffeinato 250g (mielona)
-
Ze Square Mile rzeczywiście świetny decaf espresso, kilka razy próbowałem i byłem zdziwiony ze taki rześki moze byc Decaf. Osobiście bardzo tez lubię Kolumbijski decaf Sugarcane E.A Washed method. Świetny w espresso (jesli sie lubi cynamon), i bardzo fajny z mlekiem, mnóstwo orzechów włoskich i laskowych w smaku.
-
Czy probowal ktos moze Kolumbii bezkofeinowej z Doubleshoot: https://www.coffeedrinkers.pl/doubleshot/66-doubleshot-colombia-la-sierrana-decaf-bezkofeinowa.html (https://www.coffeedrinkers.pl/doubleshot/66-doubleshot-colombia-la-sierrana-decaf-bezkofeinowa.html) ?
Sczegolnie interesuje mnie efekt w dripie lub aeropressie.
Mi do tej pory z kaw bezkofeinowych podeszla tylko Illy decaf (w kawiarce), ale z jasniej palonych niestety nic ciekawego nadal nie znalazlem.
Probowalem Decaf Espresso ze Square Mile w aeropressie przepis na espresso - strasznie dziwna wychodzila, duzo nie-kawowych nut smakowych.
Ostatnio tez probowalem z Gardelli - Mexico Santa Fe MWP decaf, ale w dripie wyszlo cos ala kawa zbozowa Kujawianka polaczona ze smakiem marketowej kawy ciemno wypalanej.
Lubie sobie wypic kawke wieczorem, a wypicie zwyklej z kofeina wiaze sie z problemami z zasnieciem :/
-
Za mało kawy pijasz, więc nie możesz zasnąć... ;) Kawy bezkofeinowe to pomyłka.
-
Wiesz co, moze cos w tym jest. Znam osoby ktore pija bardzo duzo kawy i nie maja problemu z zasypianiem.
Moze to kwestia zwiekszenia tolerancji na kofeine.
Ale z drugiej strony zaleca sie prozdrowotnie pic 2-3 filizanki dziennie (do 250mg kofeiny) wg. roznych zrodel - wiec staram sie to jakos wybalansowac zeby dobrze funkcjonowac.
-
Za mało kawy pijasz, więc nie możesz zasnąć... ;) Kawy bezkofeinowe to pomyłka.
My w domu często pijemy kawy bezkofeinowe i gdyby nie fakt, że wiem iż piję bezkofeinową to czasami bym nie zgadł. Może nie trafiłeś jeszcze na dobry decaf? W związku z tym mam propozycję: jeśli decafy są tak wyróżniające sie na minus, to wyślę Ci 3-4 próbki kaw, a Ty napiszesz która jest z kofeina a ktora bez. Zgadzasz się?
-
:hihihi: :taktak:
Pisałbym się na taki test, ale z góry wiem, że ciężko zgadnąć.
Swiss water process? Jakie ziarenka? Kto pali i jak bardzo?
-
@donkiszot ślepy test, to ślepy, bez szczegółów o które zapytałeś na start, wszystko wyjaśniłoby się z finalnym rozwiązaniem :) chcę tylko pokazać, że nie wszystkie
Kawy bezkofeinowe to pomyłka.
Zapraszam na pw, jeśli masz ochotę na taki test, to dogadamy szczegóły.
-
jeśli decafy są tak wyróżniające sie na minus, to wyślę Ci 3-4 próbki kaw, a Ty napiszesz która jest z kofeina a ktora bez. Zgadzasz się?
Chętnie. Ale czy wszystkie będą tak samo wypalone ciemniej? Bo jeszcze się nie spotkałem z jasno palonym decafem...
-
To śmiało. Znasz mój adres. Wystarczy 100g opcji the best :).
-
jeśli decafy są tak wyróżniające sie na minus, to wyślę Ci 3-4 próbki kaw, a Ty napiszesz która jest z kofeina a ktora bez. Zgadzasz się?
Chętnie. Ale czy wszystkie będą tak samo wypalone ciemniej? Bo jeszcze się nie spotkałem z jasno palonym decafem...
tak, wszystkie wypalone ciemniej, też nie spotkałem jeszcze jasnego decafu
-
To zrozumiałe. Nie można tego jasno palić, bo nie ma w tym już aromatów świeżości: kwiatów i owoców. Jedyne co z tym można zrobić, to starać się "wypalić" aromaty kawy...
-
:hihihi: :taktak:
Pisałbym się na taki test, ale z góry wiem, że ciężko zgadnąć.
Swiss water process? Jakie ziarenka? Kto pali i jak bardzo?
https://www.silverskincoffee.ie/coffees/swiss-water%C3%82%C2%AE-decaff (https://www.silverskincoffee.ie/coffees/swiss-water%C3%82%C2%AE-decaff)
Z tym spotkałem się w Irlandii, ziarenka są mniejsze niż peaberry i wyglądają jakby były wyciągnięte z ogniska. Smak bardzo podobny. Coś w stylu palenia ogniska i wiatr zawieje nam w twarz ;)
Postaram się w najbliższym czasie zrobić fotkę ziarenek.
-
W sumie działa wszystko jak to w kawie: proces to jedno, kto i jak pali to drugie, a co poszło do procesu to trzecie, albo w zasadzie pierwsze. Niestety ponoć mało co dobrego jest obrabiane w ten sposób.
-
Może być i dobrego, ale taka obróbka dobro degraduje ;).
-
(https://imageshack.com/i/pm7rfXktj)
Na gorze oczywiście decaf. Poniżej tani średnio palony el salvador.
Spróbowałem jako espresso - wykręca twarz na druga stronę, niepijalne.
Jako flat white - dosc średnio, jak kawa z sieciówki, smak płytki, niknie po 4 sekundach a aftertaste przypomina popiół.
-
A co to za decaf?
Po takim surowcu też być się wiele nie spodziewał, czy to z kofeiną czy bez.
-
Bezkofeinowa kawa wymaga innego podejścia przy paleniu a mocniej palona powinna być jeszcze słodsza. Może figle przy paleniu sprawia inny kolor surowych ziaren, inna zawartość wody i zmieniona struktura ziaren. Nasza ostatnia bezkofeinowa to jaśniutka tak samo jak naturalna Etiopia / w drugim planie /.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170212/aecae5525cc3642531cb3b3e3bf2d7ea.jpg)
-
A co to za decaf?
No ten Swiss Water Process, z palarni do której zamieściłem link wyżej.
Nasza ostatnia bezkofeinowa to jaśniutka tak samo jak naturalna Etiopia / w drugim planie /.
Też z tak jasną się spotkałem, Decaf Planadas z Kolumbii, metodą zwaną Sugar Cane. Espresso cynamonowe i tak samo kawy mleczne. Dla mnie bajka :)
-
No tak, pisałeś, że wstawisz. Salwador z tej samej palarni? Piłeś coś jeszcze od nich?
Ten Swiss Water Process to tylko proces dekofeinizacji, to nie wina procesu, że surowiec w marnym stanie ;) O ile się nie mylę, cokolwiek wyślesz do nich, to obrobią bezkofeinowo, a że większość wysyła cokolwiek.
-
Tak, ta sama palarnia. Piłem sporo kaw od nich. Większość dobrych jako espresso, ten Salwador nawet bardzo dobry, ale tragiczne jako przelewy. Wszystko płaskie, nijakie, puste, nawet Kenie czy Etiopie.
Surowiec to Brazylia z tego linku co podałem wyżej. Wygląda marnie i smakuje jeszcze gorzej.
Moim zdaniem jedna z gorszych irlandzkich palarni, niestety.
-
Bezkofeinową to próbuje ostatnio kawa z cykorii - wiem, kawa to nie jest, ale przy moim refluksie musze pożegnać się z mała i dużą czarną.
Musze czymś oszukac umysł
-
Jaki jest związek między tym zdrowotnym "defektem" a kawą?
-
Kawa pobudza wydzielanie soków żołądkowych, co przy refluksie nie jest wskazane, ale możliwy jest też inny mechanizm. Jedną z przyczyn refluksu jest stres, a kofeina działa na hormony stresu, które pobudzają enzymy trawienne, czy coś w tym stylu ;) chyba wyszło masło maślane :)
-
Jedną z przyczyn refluksu jest stres, a kofeina działa na hormony stresu, które pobudzają enzymy trawienne, czy coś w tym stylu ;) chyba wyszło masło maślane :)
Hormon stresu? Kofeina działa na niego? Ale, ze w jaki sposób? Jest sie spokojniejszym czy bardziej nerwowym? Czyli podczas stresu chce sie do toalety? Dla mnie brednie.
-
Jak się czegoś nie rozumie, albo nie doświadczyło to brednie ? Kofeina różnie jest odczuwana, przez różnych ludzi, w zależności od wielu czynników, między innymi stanu zdrowia, biochemii organizmu itp.
Pierwsze opracowanie jakie znalazłem, fragment o wpływie na układ nerwowy,
cytuje
"Kofeina jest nieselektywnym antagonistą receptorów adenozyny, mechanizm działania polega na blokadzie receptorów adenozyny A1 i A2[11]. Adenozyna odgrywa ważną rolę w ośrodkowym układzie nerwowym. Jest ona strukturalnie podobna do kofeiny [19]. W małych dawkach kofeina blokuje receptory A1 i A2A oraz zwiększa aktywność centralnego układu nerwowego [20]. Kofeina powoduje pobudzenie aktywności cyklazy adenylanowej, a co za tymidzie, wzrost stężenia cAMP w komórce.Hamowanie receptorów adenozyny A1 jest związane ze zwiększeniem uwalniania wielu neuroprzekaźników:acetylocholiny, noradrenaliny, dopaminy. Kofeina, jako antagonista receptora adenozyny A1, wpływa na
sen i pobudzenie organizmu, powoduje przyspieszenie akcji serca, rozszerzenie naczyń krwionośnych, zwiększenie lipolizy w adipocytach,
rozkurcz komórek mezangium, zwiększenie uwalniania neuroprzekaźników [19,21,22].Receptor adenozynowy A2A znajduje się głównie w
obszarach mózgu bogatych w dopaminę, w prążkowiu, jądrze półleżącym, opuszce węchowej [20, 22].Antagonizm receptora A2A wpływa na
zwiększoną aktywność dopaminy oraz na silniejsze wiązanie jej z receptorem D2. Kofeina poprzez takie działanie stymuluje bodźce nerwowe
[22]. Uwolnienie dopaminy jest wyjaśnie niem zmian w zachowaniu po spożyciu kofeiny.Hamowanie receptora A2A, w odróżnieniu od receptora A1, prowadzi do spadku stężenia cAMP w komórce. Dlatego wiązanie kofeiny lub adenozyny z receptorami adenozyny A1 i A2A
wywołuje przeciwne działania w komórce. Inhibicja receptora A2A przez kofeinę powoduje skurcz mięśni naczyń krwionośnych [22].Przy
stężeniach 0,1-1 mM kofeina hamuje fosfodiesterazę, która konwertuje cykliczne AMP (cAMP) w komórkach do formy niecyklicznej [13].
Skutkiem jest zwiększenie stężenia wewnątrzkomórkowego cAMP, co może osłabić czynność komórek zapalnych, powodować rozkurcz mięśniówki gładkiej oraz pobudzać wydzielanie soku żołądkowego. "
Jeśli chodzi o toaletę, to tak, niektórzy tak reagują na stres-biegunką ;)
-
Otrzymałem cztery próbki czterech kaw podpisane tylko: 1, 2, 3, 4. Standardowy (ślepy) cupping.
4. Najbardziej standardowa, przeciętna, niewybijająca się w zestawie kawa. Kakao, ciemna czekolada, te klimaty. Palona raczej w stronę espresso, ale miłośnicy zalewajki byliby zadowoleni. Niezbyt gorzka, niezbyt kwaśna. Długi after palonego drewna.
3. Najbardziej soczysta i koniec. Zero goryczy, przyjemna i niekrótka kwasowość, wyraźna słodycz, zero aromatu (jeśli już miałbym szukać to w stronę żółtych owoców, herbaty, ale może to skojarzenie kwasowości nie aromatów, nie wiem), zero czegoś więcej. Krótki, urywający się after niczego. Gdybym musiał wybierać z tego zestawu to najchętniej tę bym wypił.
2. Najbardziej sucha, ściągająca pylista w zestawie. Nieprzyjemna kwasowość, nieprzyjemny posmak. Jest szansa, że jako espresso się broni.
1. (Nie)przyjemny aromat zupy jarzynowej ;) delikatna kwasowość i podobna pustość co w 3. Oprócz jarzyn nic nie odrzuca, ale i nie zachęca.
Powyższa kolejność jest rozwiązaniem ślepego cuppingu -- tak wyszło. Jako Decafy obstawiam 3 i 1 ???
-
4 próbki dotarły i do mnie. Ilość niewielka, bo po ok. 12g, wystarczy do cuppingu. Próbowały trzy osoby łącznie ze mną; pozostali testerzy raczej nie związani z kawą, miłośnicy kawy. Oceny okazały się dość zgodne. Dla porównania zaparzyłem też szklankę Brazylii Nossa Senhora de Fatima, dość ciemno palonej jak na przelewki. Najciekawszą z tych 4 próbek była 4, choć wydaje się najciemniejsza. Są to ziarna z obróbki mokrej, być może jest to jakaś bardzo dobra kawa (może Etiopia?; ale są to duże ziarna), bo jakieś ślady charakteru pozostały. Generalnie wszystkie próbki wypadły mniej atrakcyjnie niż Brazylia, której kwaskowatość jednak była największa. Nie znalazłem w żadnej z kaw jakichś bardzo negatywnych aromatów, ale dziś wszystkie kawy mi smakowały :). Jedna z osób odrzuciła nr 3, druga nr 1 i 2. Moim zdaniem 1, 2 i 3 były podobne, 2 może trochę lepsza (z mokrej obróbki) niż 1 i 3, które są z suchej obróbki i pewnie są to raczej tańsze ziarna (?).
Między naszymi dyskusjami o bezkofeinie a niniejszym wpisem, ktoś w fachowej grupie na FB zapytał o kawy bezkofeinowe i o metodykę palenia. Kilka osób wypowiedziało się w tym temacie. Tutaj wypowiedź jednej z nich:
i worked for an importer for about 6 months. While working there, they ran out of decaf to sell to their clients. We choose to decaffeinate our own coffee.
After looking at the stock list; we decided to create a mixed lot from 3 different sidamo lots which had underperformed (300 bags in total) to do a decaf run. I cupped the lots before going in, and also blended in the proportion that they were being blended for the decaf run. Because I wanted the before and after (decafination plant said there was no flavour difference, but they also don't cup the coffees before and after ;) )
When I tasted the result I was surprised by how lifeless and dead the coffee was. Like cupping wax in comparison. I just won't do it. nononononono let them drink tea! (sorry to say)
Wszystko na ten temat ;).
-
Podsumowując Antonio, które próbki są z kofeiną a które bez?
-
Nie mam pojęcia :). Masz tylko moją subiektywną gradację, a w zasadzie tylko wskazanie na najciekawszą kawę. Czy to ta jest bez kofeiny? ;)
-
Próbki kaw to kolejno:
1. Doubleshot - Colombia La Sierrana (decaf)
2. North Star - Christmas Blend
3. Workshop - El Teruel Decaffeinated Espresso
4. North Star - Dark Arches Blend
Gratuluję @donkiszot za świetnie rozwiązaną zagadkę :)
Jeśli chodzi o kawę numer 4, którą uznał Antonio na mytą obróbkę to mieszanka której skład jest następujący: 40% Brazylia, obróbka naturalna; 40% Salwador, obróbka myta; 20% Sumatra, obróbka pół-myta "giling basah'.
Bezkofeinowe kawy to 1 i 3, Twoim zdaniem Antonio na plus wyróżnił się blend świąteczny, zaś zdaniem donkiszota najbardziej do wypicia nadawała się z zestawu kawa bezkofeinowa.
Chyba więc nie wszystkie kawy bezkofeinowe to pomyłka ;)
dzięki za podjęcie wyzwania :)
-
@Donkiszot ,szacun :ok: :brawa:
Ja też bym zgadł.
Po wypiciu kawy zmierzyłbym ciśnienie. ;) :lol2:
-
Czyli my też trafiliśmy, oceniając 1 i 3 najgorzej ;).
Moim zdaniem najciekawszą kawą była 4. Może mnie trafiły się same ziarenka z Salwadoru i Sumatry ;). W każdym razie te ziarna miały największą intensywność pozytywnych aromatów...
Nie zdawałem sobie sprawy z tego, że proces dekofeinizacji nadaje ziarnom ciemniejszej barwy, po paleniu wyglądają tak, jakby wyszły z obróbki naturalnej... A pewnie te decafy są z mokrej. Kolumbia na pewno, a ta druga to co to za kawa?
Przy okazji warto zwrócić uwagę na naszą percepcję :). Drinker, dzięki za doświadczenie. Warto byłoby je rozwinąć do wspólnych cuppingów połączonych z kalibracją i analizą wyników, z powołaniem jakiegoś panelu wykwalifikowanych testerów :). Bo jeden tester, jeden sędzia, jak widać, nie można na takiej ocenie polegać. Próbkę 4 oceniliśmy zgoła inaczej ;).
-
let them drink tea! (sorry to say)
Zdecydowanie zła rada. Tam też sporo kofeiny. Czasem (przez noc całą) można się zdziwić jak wiele.
Gratuluję @donkiszot za świetnie
:)
Przytoczone w cytacie lifeless jest dość charakterystyczne, niestety.
zaś zdaniem donkiszota najbardziej do wypicia nadawała się z zestawu kawa bezkofeinowa.
Dla mnie, pod mój gust, w stronę lekkich dripów. :) W teście ulicznym z udziałem ludzi z przypadku obstawiałbym, że pierwsze miejsce zajęłaby 4.
Jeśli masz kontakt z palarniami i czekają na opinie, to myślę, że te decafy mogłyby być nieco mocniej palone. Przez mleko się to nie przebije.
Wszystko na ten temat .
Nie pamiętam gdzie i kto, ale słyszałem piękne zdanie na temat bezkofeinowego rynku: aby nie lekceważyć tej części odbiorców, bo to ludzie, którzy mimo, że nie powinni to nadal chcą kawy. Czyż to nie wymarzony klient?
A pewnie te decafy są z mokrej.
Sam proces dekofeinizacji jest mokry. Chyba, że te były inaczej dekofeinizowane?
Próbkę 4 oceniliśmy zgoła inaczej ;).
Jak się nad tym zastanowić, to chyba nie aż tak bardzo inaczej.
-
Najpierw jest obróbka mokra czy sucha, by z owoców wydobyć pestki. Gdy mamy już ziarno odpowiednie do palenia, to możemy poddać je przedtem dekofeinizacji. Kolumbia z DS jest na pewno z mokrej obróbki. Ten drugi decaf pewnie też, a ziarna są ciemne na całej powierzchni. Po tym można by to poznać ;).
-
Nie, no, jasne. Tylko nie spotkałem jeszcze nic z suchej obróbki w decafie -- ktoś tak robi? No i skoro dekofeinizacja jest na mokro, to czy ziarna nie będą potem wyglądały jak po mokrej?
-
A Brazylie, Indie, Wietnamy decafy są na pewno naturalami. Dekofeinizacja robi z zielonego ziarna ziarno ciemno brązowe. Jeśli był jasny silver skin po mokrej obróbce, to po dekofeinizacji staje się również ciemny.
-
Decaf z Workshop to też myta kolumbia.
Jeśli macie jakieś pomysły na takie testy czy podobne zabawy, to ja jestem otwarty na propozycję :)
-
Miałem okazję pić dzisiaj Brasil Santos Bezkofeinową z palarni W&A
Na stronie napisano:
Kraj pochodzenia - Brazylia,
Region - Sul De Minas
Wysokość upraw: 700-1300 m n.p.m
Smak: czekolada, orzech
Moc: 3/5
Kwaskowość: 2/5
Równowaga: 3/5
Nie wiem czy to zasługa tego, że jest bez kofeiny ale nie przypominało to w ogóle Brasil Santos kofeinowej z innych palarni. Ziarna miały dosyć słaby zapach. Przygotowywana w taki sam sposób jak inne ziarna w aeropressie, nuty smakowe nie wyczuwalne, jedynie lekka kwaskowatość nie przed ani nie po tylko podczas picia. Dla kogoś pijącego normalną kawę pewnie nie przypadnie do gustu.
-
bezkofeinowa kawa "specliality" z palarni Craft Beans
100% arabika z Meksyku, dekofeinizowana metodą wodną.
Niska kwasowość, średnia słodycz.
(https://craftbeans.pl/files/thumbs/Ziarniste/DECAF/2.png/900_900_crop.jpg?ts=1715687661&pn=product_big)
Nie piłem wprawdzie tej konkretnej, ale zamawiam inne kawy z tej palarni i są ok. Jeśli ktoś lubi bezkofeinowe to warto dać jej szansę.
https://craftbeans.pl/sklep/kawy/bezkofeinowe/kawa-ziarnista-bezkofeinowa-decaf