forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: kulka w 26 Marzec 2025, 17:05:58
-
Czy możecie polecić polskie palarnie, który wypalają jasno pod espresso? A najlepiej konkretne kawy? Czy po prostu wybierać te wypalone pod przelew?
-
Jasno pod przelew, hmm z czystym sercem mogę polecić Synestezję jak i niektóre inne kawy od Mastro Antonio - proponuję podpytać właściciela palarni czyli Antonio w wątku https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=408.msg312563 albo na PW.
Coś nieoczywistego od Pani Elżbiety znajdzie się dla Ciebie z pewnością, a zapewne i udałoby się zdzwonić i obgadać zamówienie.
Kwestia jakich smaków szukasz w tym espresso - to co Tobie przypasuje - niekoniecznie ja będę lubił.
-
Czy możecie polecić polskie palarnie, który wypalają jasno pod espresso? A najlepiej konkretne kawy? Czy po prostu wybierać te wypalone pod przelew?
Hej, zawsze można popróbować omni najpierw, a póżniej polecieć z tymi pod przelew.
-
Myślę, że jeśli nie są palone ekstremalnie jasno, to można spokojnie brać te przelewowe, a najlepiej zagadać do palarni co się lepiej sprawdzi. Znam takich którzy piją wszystkie przelewowe jako espresso i są bardzo zadowoleni.
-
Wrocławski Runty Roaster pali jasno kawy: https://www.runtyroaster.pl/collections/deserowa
Przerobiłem kilka kg Brazyli i Choco Blend - stacjonarnie do spróbowania w Kanapa Espresso&Wine Bar jakby ktoś był we Wro.
Brazylia najlepiej wychodziła 17g in / 43-44g out / 33-34s w tym preinfuzja i temperatura 96-97 stopni. Ziarna są mocno jasne, przy obecnym HAYB brazyli to przepaść (wiem, że barwa ziaren nie świadczy zawsze o stopniu palenia). Sam Kamil lubi jasne palenie i długie ratio.
Choco Blend to 2.5 ratio w 25-27s, nawet w opisie jest "Włoch bez dużej opalenizny".
Te kawy mają dużo owoców i dla fanów jasnego palenia pod espresso będą super.
Palarnie ma swoją też we Wrocławiu, kiedyś można było wpaść na miejsce jak nie miał lokalu. Jak ktoś ma social media to na instagramie odpisuje zawsze.
-
Dopowiem, że dla mnie jasno = owocowo, ew. kwiatowo, i kwaśnie :D
@anderson, dzięki, może przejazdem się skuszę. Jednak czytając opisy kaw nie czuję się 'targetem' tej palarni ;)
-
@kulka to jeszcze dorzucę to, też Wrocławska palarnia i tu było mocno owocowo, czerwona porzeczka, słodkie czerwone owoce, na pewno bardziej owocowo niż te proponowane wcześniej: https://malaczarna.coffee/produkt/brazylia-arara/
Tutaj polecam ich lokal na Strachocińskiej, można obok dobrej pizzy w Piazza spróbować :D
-
To i ja dorzucę kamyczek do Wrocławskiego ogródka - ostatnio rozpływam się w smaku Tanzanii od Palomy. Wypalana jest jako omni i można z niej wycisnąć naprawdę imponującą słodycz i owocowość. https ://www.palomacoffee.pl/pl/p/Tanzania-PB-Mwankumbi-Kawa-Ziarnista-250g/525
-
Dopowiem, że dla mnie jasno = owocowo, ew. kwiatowo, i kwaśnie
Cześć!
mam u siebie paczkę od Hard Beans - SAMAMBAIA YELLOW BOURBON. Definitywnie jasno palona, w smaku czuć nuty jabłek i krówek (zgodnie z opisem), trudniej mi znaleźć te ciastka :), ale może wszystko przede mną.
https://hardbeans.com/brazylia-samambaia-yellow-bourbon-espresso?srsltid=AfmBOopEwUDbCSDWQl-TYrIb2WcirmEzkdI-u196CEVDtiAtTMDcJ1Sb
https://www.coffeedesk.pl/product/11019/Hard-Beans-Brazylia-Samambaia-Espresso-1Kg
Na stronie Coffeedeska jest błąd na grafice, natomiast opis jest właściwy.
Dla zobrazowania stopnia palenia. U góry Brazylia z Cortonero, na dole Brazylia z Hard Beans.
(https://i.ibb.co/R5Q4mX1/IMG-5696.jpg) (https://ibb.co/R5Q4mX1)
(https://i.ibb.co/MkYR1XC2/IMG-5697.jpg) (https://ibb.co/MkYR1XC2)
Palarnią, która generalnie jasno wypala kawy jest berliński THE BARN.
https://thebarn.de/collections/espresso-coffee?filter.p.m.bean.profile=Terroir
Moje doświadczenia z takimi jasno palonymi kawami są takie, że niektóre z nich są naprawdę, nazwijmy to, niesforne. Jeśli ktoś ma możliwość zrobienia długiej preinfuzji lub w ogóle profilowania ciśnienia, to na pewno będzie mu łatwiej je okiełznać :)
-
Moje doświadczenia z takimi jasno palonymi kawami są takie, że niektóre z nich są naprawdę, nazwijmy to, niesforne. Jeśli ktoś ma możliwość zrobienia długiej preinfuzji lub w ogóle profilowania ciśnienia, to na pewno będzie mu łatwiej je okiełznać
Mam takie samo doświadczenie, ja ustawiałem maksymalną dostępną preinfuzje u siebie (3s), wysoką temperaturę (min 96 stopni) i raczej długie ratio, zdecydowanie 2.5 do 3 nawet. Z ciśnieniem jak pamiętam powinnismy wyjść z niskiego pułapu 4-6 bar i zwiększać. Ja się bawiłem regulacją na grupie FC ale uznałem to za bezsensowne bo nie jest powtarzalne 'kręcenie ręcznie' nawet jak starałem się wstrzelić w ustalone sekundy. Tutaj najlepiej pewnie sprawdzi się sprzęt gdzie można to zaprogramować. Choć może za mało czasu poświęciłem na ręczne regulacje ciśnienia FC.
-
Dorzucę też swój punkt widzenia, wolę kamyczków do koszyczka nie dorzucać, bo nie lubią się z młynkiem :D
Jasny wypał do espresso oznakowany jako "jasny wypadł do espresso" nie istnieje. Można spokojnie iść w omni i to taki kompromis pomiędzy jasną kawą a zupełnym brakiem body w espresso z jasnego wypału. Szukałbym potencjalnego kandydata na działach przelewowych w palarniach, które nie palą przelewów ultra jasno po skandynawsku gdzie jest problem z zatykaniem się kawy w dripperze. Każdą kawę da się zaparzyć w kolbie i nie trzeba do tego etykietki na paczce, że akurat te ziarenka będą do kolby.
Light roast punkt startowy:
overdose 2g w kolbie (sitko 16 - start z 18g, sitko 18 - start z 20g)
czas ekstrakcji ok. 35s
uzysk ok 50g
Jak chcemy więcej owoców to skracamy uzysk, reszta bez zmian. Jak dalej coś nam nie siedzi to ruszamy czas parzenia. Light roast trzeba dosłodzić w kolbie dłuższym czasem parzenia i puścić dłuższego szota żeby nie było turbo kwaśne. Overdose, gdyż ziarenka są mniejsze i będziemy mieć mniej kawy w sitku. Właściwie tyle. Tylko tyle i aż tyle :)
Osobiście nie przepadam za jasnym espresso gdyż zawsze mam wrażenie, że piję "mikro americano" - brakuje mi w nim body. Wiem jednak, że jest trochę osób, które lubi także miłej zabawy :) Nie parzyłbym jedynie ultra jasnych przelewów, gdyż wejdziemy na limonkę, trawę cytrynową i ogólną szorstkość. Czasem wrzucamy nasz Przelew Sezonu do Jury i nawet z Jury jest ok. Myślę, że to dosyć wdzięczna kawa do treningów gdyż nie ma kosmosu cenowego i jest wypalona na granicy light i omni.
Pozdrawiam,
Paweł
-
ultra jasno po skandynawsku gdzie jest problem z zatykaniem się kawy w dripperze.
Trafna uwaga. W zasadzie istnieje taka reguła: ale nie jest ona chyba szczególnie "skandynawska". Myślę, że to raczej problem niedoskonałości procesu palenia, nierozwinięcia kawy w najważniejszym, końcowym etapie.
Wczoraj zaparzyłem sobie Kenię Thiururi jako espresso. Było to espresso bardzo fajne :). Kwaśne, wiadomo, ale też słodkie i bardzo "gęste" aromatycznie :).
-
ultra jasno po skandynawsku gdzie jest problem z zatykaniem się kawy w dripperze.
Trafna uwaga. W zasadzie istnieje taka reguła: ale nie jest ona chyba szczególnie "skandynawska". Myślę, że to raczej problem niedoskonałości procesu palenia, nierozwinięcia kawy w najważniejszym, końcowym etapie.
Wczoraj zaparzyłem sobie Kenię Thiururi jako espresso. Było to espresso bardzo fajne :). Kwaśne, wiadomo, ale też słodkie i bardzo "gęste" aromatycznie :).
@Antonio
Jeden rabin powie, że to niedoskonałość profilu a drugi rabin "nasza filozofia pracy" :)
-
Jasny wypał do espresso oznakowany jako "jasny wypadł do espresso" nie istnieje.
Dzięki za rzeczowy komentarz :) Jako osoba niezajmująca się i niemająca profesjonalnej wiedzy na temat wypalania kawy, zawsze się zastanawiałem czy "jasne palenie pod espresso" różni się czymkolwiek od "ziaren wypalonych pod metody przelewowe".
-
Piję espresso tylko z kaw do przelewu i tylko z forumowych palarni, jestem zadowolony :)
-
Dorzucę też swój punkt widzenia, wolę kamyczków do koszyczka nie dorzucać, bo nie lubią się z młynkiem :D
Jasny wypał do espresso oznakowany jako "jasny wypadł do espresso" nie istnieje. Można spokojnie iść w omni i to taki kompromis pomiędzy jasną kawą a zupełnym brakiem body w espresso z jasnego wypału. Szukałbym potencjalnego kandydata na działach przelewowych w palarniach, które nie palą przelewów ultra jasno po skandynawsku gdzie jest problem z zatykaniem się kawy w dripperze. Każdą kawę da się zaparzyć w kolbie i nie trzeba do tego etykietki na paczce, że akurat te ziarenka będą do kolby.
Light roast punkt startowy:
overdose 2g w kolbie (sitko 16 - start z 18g, sitko 18 - start z 20g)
czas ekstrakcji ok. 35s
uzysk ok 50g
Jak chcemy więcej owoców to skracamy uzysk, reszta bez zmian. Jak dalej coś nam nie siedzi to ruszamy czas parzenia. Light roast trzeba dosłodzić w kolbie dłuższym czasem parzenia i puścić dłuższego szota żeby nie było turbo kwaśne. Overdose, gdyż ziarenka są mniejsze i będziemy mieć mniej kawy w sitku. Właściwie tyle. Tylko tyle i aż tyle :)
Osobiście nie przepadam za jasnym espresso gdyż zawsze mam wrażenie, że piję "mikro americano" - brakuje mi w nim body. Wiem jednak, że jest trochę osób, które lubi także miłej zabawy :) Nie parzyłbym jedynie ultra jasnych przelewów, gdyż wejdziemy na limonkę, trawę cytrynową i ogólną szorstkość. Czasem wrzucamy nasz Przelew Sezonu do Jury i nawet z Jury jest ok. Myślę, że to dosyć wdzięczna kawa do treningów gdyż nie ma kosmosu cenowego i jest wypalona na granicy light i omni.
Pozdrawiam,
Paweł
Te 35s. ekstrakcji liczysz z preinfuzją, czy bez?
-
overdose 2g w kolbie (sitko 16 - start z 18g, sitko 18 - start z 20g)
nie robisz przy tym za dużego nacisku na prysznic, kolba gładko wchodzi? 2g to strasznie dużo jak dla mnie 😅
-
2g to strasznie dużo jak dla mnie
Jasne kawy są gęste, ciężkie, więc jest to mniej objętości niż dla ciemno palonej kawy.
-
Dorzucę też swój punkt widzenia, wolę kamyczków do koszyczka nie dorzucać, bo nie lubią się z młynkiem :D
Jasny wypał do espresso oznakowany jako "jasny wypadł do espresso" nie istnieje. Można spokojnie iść w omni i to taki kompromis pomiędzy jasną kawą a zupełnym brakiem body w espresso z jasnego wypału. Szukałbym potencjalnego kandydata na działach przelewowych w palarniach, które nie palą przelewów ultra jasno po skandynawsku gdzie jest problem z zatykaniem się kawy w dripperze. Każdą kawę da się zaparzyć w kolbie i nie trzeba do tego etykietki na paczce, że akurat te ziarenka będą do kolby.
Light roast punkt startowy:
overdose 2g w kolbie (sitko 16 - start z 18g, sitko 18 - start z 20g)
czas ekstrakcji ok. 35s
uzysk ok 50g
Jak chcemy więcej owoców to skracamy uzysk, reszta bez zmian. Jak dalej coś nam nie siedzi to ruszamy czas parzenia. Light roast trzeba dosłodzić w kolbie dłuższym czasem parzenia i puścić dłuższego szota żeby nie było turbo kwaśne. Overdose, gdyż ziarenka są mniejsze i będziemy mieć mniej kawy w sitku. Właściwie tyle. Tylko tyle i aż tyle :)
Osobiście nie przepadam za jasnym espresso gdyż zawsze mam wrażenie, że piję "mikro americano" - brakuje mi w nim body. Wiem jednak, że jest trochę osób, które lubi także miłej zabawy :) Nie parzyłbym jedynie ultra jasnych przelewów, gdyż wejdziemy na limonkę, trawę cytrynową i ogólną szorstkość. Czasem wrzucamy nasz Przelew Sezonu do Jury i nawet z Jury jest ok. Myślę, że to dosyć wdzięczna kawa do treningów gdyż nie ma kosmosu cenowego i jest wypalona na granicy light i omni.
Pozdrawiam,
Paweł
Te 35s. ekstrakcji liczysz z preinfuzją, czy bez?
Spróbuj jak Ci smakuje :)
Zależy jaka długa preinfuza. Mamy ustawione u nas na 6 sekund, więc nie robi nam to wielkiej różnicy w czasie. Natomiast może być ustawiona na dużo więcej i wtedy ciężko będzie się zmieścić w czasie.
Pozdrawiam,
Paweł
-
Dorzucę też swój punkt widzenia, wolę kamyczków do koszyczka nie dorzucać, bo nie lubią się z młynkiem :D
Jasny wypał do espresso oznakowany jako "jasny wypadł do espresso" nie istnieje. Można spokojnie iść w omni i to taki kompromis pomiędzy jasną kawą a zupełnym brakiem body w espresso z jasnego wypału. Szukałbym potencjalnego kandydata na działach przelewowych w palarniach, które nie palą przelewów ultra jasno po skandynawsku gdzie jest problem z zatykaniem się kawy w dripperze. Każdą kawę da się zaparzyć w kolbie i nie trzeba do tego etykietki na paczce, że akurat te ziarenka będą do kolby.
Light roast punkt startowy:
overdose 2g w kolbie (sitko 16 - start z 18g, sitko 18 - start z 20g)
czas ekstrakcji ok. 35s
uzysk ok 50g
Jak chcemy więcej owoców to skracamy uzysk, reszta bez zmian. Jak dalej coś nam nie siedzi to ruszamy czas parzenia. Light roast trzeba dosłodzić w kolbie dłuższym czasem parzenia i puścić dłuższego szota żeby nie było turbo kwaśne. Overdose, gdyż ziarenka są mniejsze i będziemy mieć mniej kawy w sitku. Właściwie tyle. Tylko tyle i aż tyle :)
Osobiście nie przepadam za jasnym espresso gdyż zawsze mam wrażenie, że piję "mikro americano" - brakuje mi w nim body. Wiem jednak, że jest trochę osób, które lubi także miłej zabawy :) Nie parzyłbym jedynie ultra jasnych przelewów, gdyż wejdziemy na limonkę, trawę cytrynową i ogólną szorstkość. Czasem wrzucamy nasz Przelew Sezonu do Jury i nawet z Jury jest ok. Myślę, że to dosyć wdzięczna kawa do treningów gdyż nie ma kosmosu cenowego i jest wypalona na granicy light i omni.
Pozdrawiam,
Paweł
Te 35s. ekstrakcji liczysz z preinfuzją, czy bez?
Spróbuj jak Ci smakuje :)
Zależy jaka długa preinfuza. Mamy ustawione u nas na 6 sekund, więc nie robi nam to wielkiej różnicy w czasie. Natomiast może być ustawiona na dużo więcej i wtedy ciężko będzie się zmieścić w czasie.
Pozdrawiam,
Paweł
Dzięki za odpowiedź. Ja już omniroast-y parzę z 20s preinfuzją, ale może jest to jakaś wskazówka, żeby trochę poeksperymentować i skrócić ten czas.
-
Jak chcemy więcej owoców to skracamy uzysk, reszta bez zmian. Jak dalej coś nam nie siedzi to ruszamy czas parzenia.
Nie rozumiem "skracamy uzysk" w połaczeniu z kolejnym zdaniem. Żeby było bardziej owocowo skracamy czas? Czy przy tym samym czasie zaparzania zmniejszamy uzysk (drobniejsze mielenie)? Drobniejsze mielenie w celu wyciągnięcia owoców mi trochę nie pasuje...
-
też nie do końca to czuję, przy parzeniu samego espresso jest tyle niuansów, że głowa mała
ostatnio kupiłem kilka paczek tego samego ziarna i co parzenie to wprowadzam drobne zmiany do bazowego przepisu, żeby wyczuć te różnice
przydałoby się to wszystko gdzieś rozpisać, jak każda zmiana wpływa na smak, w którą stronę, jak bardzo
lata poszedłem na kurs baristyczny to jak mantrę powtarzali, że ma być 16g przemiału, 25s parzenia, 30g uzysku, tymczasem nawet nie mam koszyka na 16g i chyba wszyscy się zgodzimy co do tego, że takie sztywne ramy są oderwane od rzeczywistości
oczywiście w tym wątku skupiamy się na jasno palonych ziarnach, ale docelowo to też fajnie byłoby rozróżnić, żeby innym było łatwiej wejść w świat kaw
sam nie jestem fanem alternatyw, ale boję się, że z nimi to już w ogóle temat rzeka
-
sam nie jestem fanem alternatyw, ale boję się, że z nimi to już w ogóle temat rzeka
Czy ja wiem? W obu jest wiele zmiennych, ale moim zdaniem łatwiej zapanować nad procesem bardziej rozciągniętym w czasie i przy mniejszym ciśnieniu niż zaparzając espresso. Poza tym nasza sensoryka nie jest w stanie tak wiele wyciągnąć z bardzo skoncentrowanych naparów. Ja to rozpatruję bardziej tak, że espresso to taka monoporcja, która ma nas zaskoczyć syntezą aromatu, tekstury, lepkości i posmaku w trzech łykach. Alternatywy to delektowanie się po kawałku posiłkiem. W szczególności różnymi aromatycznymi aspektami kawy, które zostały bardziej otwarte dla naszego węchu. Mniej jest tu fizycznych aspektów kawy.
Jak chcemy więcej owoców to skracamy uzysk, reszta bez zmian
Czy przy tym samym czasie zaparzania zmniejszamy uzysk (drobniejsze mielenie)? Drobniejsze mielenie w celu wyciągnięcia owoców mi trochę nie pasuje...
Masz rację Tytoos, moim zdaniem dobrze byłoby zacząć od krótszego szotu czyli zarówno uzysk jak i czas w dół.
-
O alternatywach to słowa @ciastek nie moje. Błąd w cytowaniu, a nt alternatyw mam podobne zdanie jak @krystians
Co do "czyli zarówno uzysk jak i czas w dół." - dalej nie rozumiem. Uzysk jest funkcją min. czasu ale nie tylko. Więc chcąc zmniejszyć uzysk co robimy? Mielimy drobniej? Raczej nie - to nie uwypukli owoców. Skracamy czas? Pewnie tak. Możemy zmniejszyć ciśnienie. To ciut skomplikowane technicznie.
Więc powyzsze zdanie powino chyba brzmieć: "czyli uzysk w dół poprzez skrócenie czasu".
Sorry, że się czepiam szczegółów ale to wg mnie ważne.
-
w niektórych maszynach masz jeszcze wiosło do regulacji przepływu, jak np. w Biance
O alternatywach to słowa @ciastek nie moje
przyznaję się, jak trzeba to powiem to samo jeszcze raz 😂
-
O alternatywach to słowa @ciastek nie moje. Błąd w cytowaniu,
przyznaję się, jak trzeba to powiem to samo jeszcze raz
Przepraszam Panowie, coś poklikałem nie tak. Już poprawiłem.
w niektórych maszynach masz jeszcze wiosło do regulacji przepływu, jak np. w Biance
Tak, tylko dodając kolejną zmienną będzie jeszcze trudniej uzyskać optymalny i powtarzalny efekt.
-
nie chowam urazy 😄 jak się cytuje odpowiedź z zagnieżdżonymi cytatami to łatwo się zgubić, sam właśnie muszę na to uważać 👇
w niektórych maszynach masz jeszcze wiosło do regulacji przepływu, jak np. w Biance
Tak, tylko dodając kolejną zmienną będzie jeszcze trudniej uzyskać optymalny i powtarzalny efekt.
nie powiedziałbym, że przez kolejną zmienną będzie dużo ciężej, z wiosłem problem jest taki, że przepływ nie jest stały, by trzeba mieć wykresy przepływu z podglądem na bieżąco, żeby zawsze tak samo zrobić, ale pewnie bardziej inteligentne maszyny to mają
-
Jak chcemy więcej owoców to skracamy uzysk, reszta bez zmian. Jak dalej coś nam nie siedzi to ruszamy czas parzenia.
Nie rozumiem "skracamy uzysk" w połaczeniu z kolejnym zdaniem. Żeby było bardziej owocowo skracamy czas? Czy przy tym samym czasie zaparzania zmniejszamy uzysk (drobniejsze mielenie)? Drobniejsze mielenie w celu wyciągnięcia owoców mi trochę nie pasuje...
Skracamy uzysk = drobniejsze mielenie, czyli np 30g w 35s. Zwiększysz ekstrakcję więc tak, dostaniesz więcej owoców.
Czas regulujesz jak dalej nie pasuje - jak wydłużysz to będzie mniej kwasowato (np 30g w 45s), jak skrócisz to będzie bardziej kwasowato (np 30g w 20s)
-
Skracamy uzysk = drobniejsze mielenie, czyli np 30g w 35s. Zwiększysz ekstrakcję więc tak, dostaniesz więcej owoców.
W moim doświadczeniu to będzie bardziej intensywne, może być ale nie musi być bardziej owocowo. Zwiększasz TDS, ale ekstrakcję raczej nie.