forum.wszystkookawie.pl
Kupię, sprzedam, podaruję lub wymienię => Supermarket (przed założeniem wątku poinformuj administrację forum) => Wątek zaczęty przez: El Michał w 16 Wrzesień 2024, 12:48:56
-
Cześć Wszystkim!
El Gato Coffee Roasters to palarnia kawy Speciality. Wypalamy kawę w Trzebnicy, tuż obok Wrocławia.
Wszystkie nasze wypały znajdziecie w naszym internetowym sklepie z kawą elgatocafe.pl oraz możecie spróbować stacjonarnie w naszych Pijalniach kawy:
- Trzebnica, ul. Daszyńskiego 40
- Wrocław, ul. Odrzańska 8/1
- Wrocław, ul. Zwycięska 9-23 (już wkrótce :) )
Oprócz ziarenek znajdziecie tam również produkowaną przez nas kawę w saszetkach Dripca, Cold Brew 12h oraz herbaty.
Mamy również akcesoria, filtry, matchę itp.
Specjalnie dla Was będziemy wrzucać tutaj nowości z naszej oferty + ciekawe promocje, jak tylko nadarzy się taka okazja :)
Na start do końca roku mamy dla Was spcjalne rabaty:
- SUPERWOK - rabat 6% na kawy w sklepie internetowym
- WYSLIJWOK - darmowa wysyłka
Oprócz stacjonarnego zajmowania się kawą, dość dużo podróżujemy, więc często udaje nam się przywieźć jakieś ciekawostki z kawowego świata.
Mamy też od czasu do czasu cuppingi, wieć jak tylko pojawi się coś ciekawego będziemy pisać kawka
Zachęcamy również do zainstalowania naszej apki El Gato Cafe Club. Zwracamy aż 10% na kolejne zakupy!
Apka dostępna jest na telefony z systemem Android oraz iOS.
W razie pytań, jesteśmy tutaj do Waszej dyspozycji ;)
pozdrawiam serdecznie
Michał
-
Polecam palarnie. Pojechałem kupić sobie świeżą kawę do kawiarki, żeby sprawdzić jak smakują świeże ziarna vs marketowe. No i będąc na miejscu zamówiłem Kenie z syfonu i smakowała jak herbata, od tego czasu brnę w te kawowe tematy.
-
Cześć osobo El Gato Coffee Roastersowa ;)
Zachęcam do zmiany nazwy użytkownika na jakąś bardziej "ludzką"
-
@kitsune miło słyszeć. Dziękujemy za dobre słowa i do zobaczenia ponownie!
-
@M dziękuje za sugestię, zmieniamy na ciut ludzką :)
-
Forumowicze, nie ma to tamto.
Mamy coś dla Was na dobry początek zupełnie za darmo!!
Jednak, kto pierwszy ten lepszy miotla
Dla pierwszych 10 osób mamy zestawy 3x40g wybranych ziaren na spróbowanie :ogien:
Ktoś chętny? Jeśli tak, wpisujcie się pod wiadomością i działamy O0
Czekamy na info kawka
-
No to bum, pierwszy.
Tylko czemu nie 45g?
-
Poproszę.
02.10. mogę po drodze podjechać do Trzebnicy.
-
Tylko czemu nie 45g?
Dlaczego chciałbyś akurat 45g?
-
02.10. mogę po drodze podjechać do Trzebnicy.
Ziarna przygotujemy dla wszystkich jak będzie komplet. Dam znać, jak będzie gotowe.
-
Mamy i czekamy na więcej :ogien:
1. @mlopus
2. @Fux
3. ....
4. ....
5. ....
6. ....
7. ....
8. ....
9. ....
10. ....
-
Również chętnie spróbuję co tam przygotujecie dobrego 😊
A 45g zapewne dlatego, że to 3 razy drip 250ml, czyli "najlepszy" 😉
-
@korea83
Dopisałem Cię :)
Moja sugestia: niekażdy pije tylko alternatywy albo espresso, więc może taki zestaw: jasny wypał, omiroast i ciemniejszy do espresso.
1. @mlopus
2. @Fux
3. @GostRado
4. @korea83
5. ....
6. ....
7. ....
8. ....
9. ....
10. ....
-
Chętnie spróbuję Waszych wypałów
-
1. @mlopus
2. @Fux
3. @GostRado
4. @korea83
5. @tytoos
6. @picasso83
7. ....
8. ....
9. ....
10. ....
-
1. mlopus
2. Fux
3. GostRado
4. korea83
5. tytoos
6. picasso83
7. popcorn
8. ....
9. ....
10. ....
Dzięki! :)
-
LITOŚCI!
Nie przywołujcie mnie za każdym razem @. Czytam. :picardpalm:
-
:-D
-
Cześć,
Chętnie spróbuję, ale popieram M w kwestii nazwy konta. Na forum jesteśmy osobami, choć mogą to być czasem ludzie instytucje, czego i Wam życzę :) .
1. mlopus
2. Fux
3. GostRado
4. korea83
5. tytoos
6. picasso83
7. popcorn
8. krystians
9. ....
10. ....
-
Jeszcze tylko 3 wiadomości ;)
-
Też chętnie spróbuję :)
1. mlopus
2. Fux
3. GostRado
4. korea83
5. tytoos
6. picasso83
7. popcorn
8. krystians
9. M
10. ....
ps.
Jest szansa, żebyście podawali datę palenia w sklepie?
-
Ja również ;)
1. mlopus
2. Fux
3. GostRado
4. korea83
5. tytoos
6. picasso83
7. popcorn
8. krystians
9. M
10. radekzaj
-
Za miesiąc będę we Wrocławiu to może uda się Was odwiedzić
-
Hej, a ja to nawet bym zapłacił za takie próbki. :hihihi:
-
W sumie, też bym chętnie kupił ;]
-
laczego chciałbyś akurat 45g?
Bo to równo 3 shoty z mojego sitka ;-)
-
@Heniutek @wacek_1984 - takie akcje z próbkami robimy rzadko. Zobaczymy co da się zrobić.
-
Dzięki za kawki, dziś są już u mnie, wszystkie jasne palenia wg tego co jest na stronie.
Od razu pierwszą rozpakowałem i popijam Kolumbia Finca Las Flores Tabi :)
20/320g w Hario Switch wg przepisu https://coffeechronicler.com/hario-switch
Zmielone w ZP6 na kliku 4.7, woda 2min po zagotowaniu, przelewało się do 2:45, wyczuwam pomarańczę, ale czy to sycylijska to nie wiem ;) Na początku w smaku zbyt dużo goryczki, ale wraz ze stygnięciem znikała, tak jakby wygładzała się. Następnym razem odczekam z wodą 4-5min lub dam 1 klik więcej na młynku.
-
Dotarło, dzięki. Na ten moment nie testowane.
Dostrzegam tylko jeden minus. Dwie dozy to trochę mało na prawidłowe ustawienie mielenia.
Zobaczymy.
Dzięki raz jeszcze.
-
Proszę bardzo, cieszę się, że doleciało miotla
-
O kurcze, zapomniałem, już lecę, to zaraz zrobię popołudniowe potrójne espresso.
-
Dzięki, ziarenka dotarły, w weekend spróbuję i dam znać jak smoawały.
-
Na pierwszy ogień poszła: Colombia anaerobic Luis Anibal heirloom. Mało kto pije takie wypały jako espresso oprócz mnie, @rollo45 i niewielu innych 😉
Ek43S na tarczy 1⁹ (ustawienie z porannej Etiopii), LM Micra, VST25g, doza 25¹g, czas ekstrakcji 27s (trochę powinien być drobniejszy przemiał), uzysk 77⁹g. Osobiście nie przepadam za "fermetowanymi owocami", ale smak bardzo przyjemny, wyraziście owocowy, posmak cały czas czuję w ustach. Po wypiciu paru łyków espresso, spieniłem mleko dla żony, która uwielbia takie owocowe, kawowe cuda w tej postaci i tym razem wyraziła zachwyt. Jutro zrobię espresso z 15g na Elektrze.
-
Zgadzam się, mało kto :ogien:
-
Dotarło i zdążyłem odebrać, dziękuję. Tylko ja wracam do domu dopiero w niedzielę więc ziarna będą się aklimatyzować.
-
Również otrzymałem ziarenka, dziękuję :ok:
Jutro pierwsze próby :)
-
Do mnie również dotarły ziarenka. Dzięki
Niestety weekend będę na wyjeździe, więc testy rozpocznę w przyszłym tygodniu.
-
Jeszcze przed wyjazdem udało mi się przetestować Kolumbię Las Flores Tabi. Kawę zaparzyłem w ekspresie przelewowym Melitta Signature deluxe i wyszła znakomicie. Zmieliłem w młynku Comandante (24 klik). kawa świetnie wypalona, rzeczywiście da się wyczuć nuty dojrzałej pomarańczy, nuty miodowe ale również jakieś trudne do zdefiniowania nuty kwiatowe. Dodatkowo podczas picia jest takie przyjemne odczucie soczystości naparu.
Profil smakowy przypomina mi topowe ziarenka z Rwandy (które osobiście bardzo lubię i cenię) tylko, że tu ma lepszy balans i większe bogactwo aromatów. Ta Kolumbia to kawa wysokiej klasy
-
Ta Kolumbia to kawa wysokiej klasy
Cieszę się, że smakuje. Dla nas to prawdziwy rarytas, ma w sobie coś niezwykłego, takiego wyjątkowego. Wiele osób już ją próbowało i muszę przyznać, że opinie są bardzo zbliżone do twojej.
Poczekamy jeszcze na resztę zawodników :pycha:
-
Spróbowałem dzisiaj dwóch kaw parząc je każdorazowo w V60.
Na pierwszy ogień poszła Kenia i muszę przyznać, że trochę się zdziwiłem uzyskanym naparem bo kawa wyszła mi taka "mało kenijska" ;) Zamiast soczku owocowego uzyskałem raczej napar o charakterystyce kwiatowo-miodowej z jakaś taką nieco ciemniejszą nutą w tle. Na stronie nie podajecie jakiej odmiany są to ziarna, ale pewnie jest tam też ruiru lub batian i stąd ten smak. Niemniej wypiłem ze smakiem, podeszła mi ta kawa 
Druga pozycja to Kolumbia Luis Anibal Calderon Anaerobic. Tutaj napar charakteryzował się nutami melasy, cukru trzcinowego, cynamonu oraz lekkiej orzechowości. Ciekawa mieszanka. Wraz ze spadkiem temperatury naparu ujawniać zaczęły się też pewne nuty owocowe choć ciężko mi je jednoznacznie zidentyfikować. Ta kawa była już naprawdę fajna, złożona, takie lubię :)
-
Też dostałem paczuszki od El Gato - dziękuję! Nie miałem specjalnego problemu jak podzielić 40g ziarenek - pójdzie w mój ulubiony naparzacz Orea, 13g kawy i 200g wody od góry ;). Przetestowałem już dwie Kolumbie - obie bardzo fajne. Luis Anibal Calderon Anaerobic uwydatniła się u mnie poziomkowo plus coś tam jeszcze, też smacznego. Natomiast Finca Las Flores Tabi chyba jeszcze fajniejsza. Szczególnie smakowała mi jak przypadkowo się wystudziła, do tego stopnia, że kolejne zaparzenie idzie do lodówki... :)
Jak spróbuję Kenię to może jeszcze coś dopiszę, ale już jest bardzo smacznie - dzięki! :szampan:
-
Hej, czy większość kaw jest średnio palonych?
Widziałem, że kilka kaw było jasnych, ale na telefonie fatalnie się to przegląda.
Jakby było filtrowanie po stopniu palenia to byłaby bomba.
-
Ja niestety nie miałem okazji jeszcze spróbować, skomplikowany weekend.
-
Co w tych próbkach było? Może przejdę się przetestować na miejscu.
-
Szczególnie smakowała mi jak przypadkowo się wystudziła, do tego stopnia, że kolejne zaparzenie idzie do lodówki...
Daj znać, jak powróci :)
-
Hej, czy większość kaw jest średnio palonych?
Jasne wypały.
Dzięki za pomysł próbek z różnym stopniem wypalenia, pomyślimy nad taką formą edukacyjną. Stosujemy na palarni, kiedy chcemy pokazać, jak ciekawie zmienia się profile sensoryczny,
-
Co w tych próbkach było? Może przejdę się przetestować na miejscu.
Kenia Masai - https://elgatocafe.pl/kenia-masai-kawa-speciality/
Kolumbia Finca Las Flores Tabi - https://elgatocafe.pl/kolumbia-finca-las-flores-tabi-kawa-speciality/
Kolumbia Luis Anibal Calderon Anaerobic - https://elgatocafe.pl/kolumbia-luis-anibal-calderon-kawa-speciality/
Na miejscu nie zawsze wszystko jest. Najlepiej zapytaj przez chat na stronie, czy dane ziarno jest aktualnie dostępne.
-
Dziwne, kilka pierwszych kaw "z brzegu" , pod dripa : 3 Brazylie i Etiopia "średnio palone", Burundi "jasno".
Nie chce mi się klikać wszystkich...
Honduras, Indonezja,Kostaryka, Papua "średnio".
Edit.
Dziękuję, już mam!
-
Ach już rozumiem :)
Tu masz linka: elgatocafe.pl/sklep/?post_type=product&filter_stopien-palenia-ziaren=jasno-palona
Możesz sobie poklikać po lewej stronie wg stopnia palenia.
To samo będzie jak klikniesz w lupę u góry ekranu.
-
Odpaliłem Kenię, ma miły i dla mnie raczej orzechowy aromat ziaren w paczce. Równe palenie, ziarna bez defektów. Po zmieleniu i przeciśnięciu w kolbie pierwszy shot herbaciano wiśniowy ;-) Ale zmieliłem widać zbyt grubo bo opór ciastka a za tym i ciśnienie nie było takie jak bym oczekiwał. Drugi shot po korekcie młynka już zdecydowanie bardziej owocowy, bardziej winny i kwaskowy a w sumie dość słodki i kenijski. Dobra jakościowo kawa która w mojej ocenie nie ujawnia w ekspresie kolbowym swojego potencjału. Wiem, że nie taka jej rola. Ja nie pijam przelewów ale do mojej kolby trafiają różne stopnie palenia i kawy dedykowane nie tylko do espresso. Ta akurat pomimo fajnej owocowości i słodyczy wyszła mi trochę nijak i płasko, na trzecie podejście nie miałem już ziaren więc właściwie nie wiem czy powinienem ją w ogóle oceniać.
Wiem, że darowanemu koniowi itd nie chce też absolutnie narzekać czy negacić ale biorąc pod uwagę retencję, ja z jej racji użyłem ręcznego młynka, korekty żaren i nasze różne odczucia sensoryczne chociażby rano i wieczorem takie, słuszne i fajne, w założeniu akcje, których ostatnio jest tu bardzo niewiele, w mojej ocenie powinny być dla 5 a nie 10 osób. Czyli większe próbki 80g dla mniejszej ilości osób, efekt skali pewnie inny ale dla mnie sens większy. Ja w każdym razie, teraz muszę kupić całą paczkę żeby dokończyć te testy ;-)
-
Dobra jakościowo kawa która w mojej ocenie nie ujawnia w ekspresie kolbowym swojego potencjału. Wiem, że nie taka jej rola. Ja nie pijam przelewów ale do mojej kolby trafiają różne stopnie palenia i kawy dedykowane nie tylko do espresso
Tak samo, z tym, że jasne palenie w kolbie także dostarcza niesamowitych wrażeń, a jeśli specjalnie wcześniej wypiło się espresso z ciemnego palenia, to mamy... kosmos.
-
Do mnie też dotarły ziarenka, ale dopiero przed chwilą znalazłem odrobinę czasu na "eksperymenty".
Na pierwszy ogień poszła Kolumbia Finca Las Flores Tabi. 19 gram ziaren zmieniło się 36 gram espresso, zajęło to 27 sekund.
Nawet odrobinka tygryska się pojawiła, na co absolutnie nie liczyłem.
Nie pokuszę się o określanie gatunku pomarańczy które powinno być tam czuć, ani rodzaju miodu ;)
Kawa była lekko syropowata, nienachalnie kwaskowa, lekko słodka, taka jaką lubię. Na początku poczułem w niej raczej porzeczki niż cytrusy, jak odrobinkę ostygła faktycznie mógłbym uwierzyć w tą pomarańczę.
-
@M @mlopus dziękuję za opinię :ok:
@mlopus - co do 80g zgadzam się z Tobą, że czasami po prostu potrzebujemy więcej, aby wydobyć cały potencjał, który drzemie w ziarnie... 10 osób zgłosiło się bardzo szybko, 5 zgłosiłoby się jeszcze szybciej , a reszta pewnie zapytałaby - co to w ogóle jest - 5 próbek :wow2: Czasami musimy po prostu przyjąć jakiś kompromis...
@M - to teraz wyzwanie. Spróbuj znaleźć sycylijską pomarańczę, spróbuj ją, a potem po czasie Finca Las Flores Tabi. Gwarantuje efekt :wow2:
-
@El Michał
Od jakiej kwoty działa kod na darmową wysyłkę? ;) Bo tak sobie go sprawdziłem i nie działa, znaczy działa jak się przekroczy 149zł od którego i tak jest darmowa wysyłka :P
-
Od jakiej kwoty działa kod na darmową wysyłkę?
100zł - sprawdź proszę. Powinno zadziałać :)
-
Przetestowałem dziś Kolumbię Luis Anibal Calderon Anaerobic i również ta trzyma wysoki poziom. Kolumbia Anaerobic od razu pozwala odczuć nuty fermentacyjne, choć napar wraz ze stygnięciem coraz bardziej się wygładza i staje się bardziej zbalansowany. Nut poziomek nie wyczułem, ale nuty melasy, lekko winną kwasowość jak najbardziej. Fajna kawa, ale jednak Tabi wygrywa w tym porównaniu. Gdy piłem 2 zaparzenie Tabi to smak skojarzył mi się z kawą odmiany Geisha, którą kiedyś dane mi było spróbować (tamta również była z Kolumbii). O dziwo, przy drugim jej zaparzeniu wyczułem właśnie nuty poziomek
.
-
Dziś miałem okazję spróbować kaw, jeszcze raz dzięki za próbki. Generalnie ziarna ładne i aromatyczne, każde o innym charakterze. Poniżej moje odczucia z pierwszych prób z kawami. Wcześniej specjalnie nie czytałem wypowiedzi innych osób w temacie żeby się nie sugerować. Jeszcze będę testował, aczkolwiek chyba dopiero w weekend. Próby dotychczas to cupping i aeropress, rezultaty były bardzo zbliżone do siebie w obu metodach.
Kolumbia Luis Anibal Anaerobic
Już z paczki czuć intensywny winny zapach. Kawa na podniebieniu gładka, czysta, o średniej winnej kwasowości i lekko wyczuwalnej goryczce.
W aromatach złożona, intensywna, aromaty fermentacyjne, ciemne owoce wiśniowe, kakao w ziarnach, z długim winno-kakaowym posmakiem.
Stygnąc gorycz mniej wyczuwalna.
Ogólny charakter: intensywny, ciemny i winny
Kolumbia Las Flores Washed Tabi
Z lżejszym body, gładka na podniebieniu, czysta, z delikatną kwasowością, wysoką słodyczą i znikomą goryczką.
W aromatach jak dla mnie już po zalaniu skojarzenia mam z owocowymi słodyczami typu landrynki, pojawiają się słodkie owoce w typie truskawki / poziomki, z delikatnym owocowym posmakiem. Stygnąc nabiera nieco intensywniejszego charakteru.
Ogólny charakter: owocowa-landrynka
Kenia AA Top Masai
Gładka, czysta o przyjemnej miękkiej strukturze, średniej słodyczy, średniej kwasowości i delikatnej karmelowej goryczce.
W aromatach: Cytrusy, biała herbata, jasne kwiaty.
Posmak: niezbyt długi karmelowo cytrusowy
Ogólny charakter: przypomina mi myte Etiopie - herbaciano, kwiatowo-owocowy.
-
Kolumbia Las Flores Washed Tabi
Dla mnie zdecydowanie najlepsza kawa z tej trójki :ok:
Dziś zaparzyłem ją w V60, ale tym razem z przepisu Hoffmanna na "better 1 cup V60" i wyszła prawdziwa bomba aromatyczna.
Dla mnie ta kawa pachnie malinami, poziomkami, a gdzieś w tle jest jakaś miodowa nuta. W smaku wszystko jest tu na swoim miejscu, dominują owoce, a słodycz i goryczka bardzo ładnie się kontrują. Faktycznie wraz ze spadkiem temperatury naparu intensywność smaku wzrasta.
Bardzo fajna kawa :ok:
-
Uganda bardzo dobra, rewelacyjna, najlepsza kawa jaką piłem od trzech miesięcy. Aromat miodowo owocowy, w smaku owocowa, kwiatowa, słodka, lekko przyprawowa, fajny balans i posmak. To zdecydowanie mój typ ziarenek. Przypomina perla negra lub geisha. Brawo za ten wypał.
-
Jako ostatnią przetestowałem Kenię Masai.
Całkiem przyjemna w odbiorze, średnia kwaskowatość, nuty czerwonych owoców, lekka goryczka. Ma dość krótki posmak. Z tych 3 próbek ta Kenia najmniej mi smakowała. Może to wynikać z faktu, że testy rozpocząłem od "mocnej bomby" Kolumbii Tabi, na tle której pozostałe kawy wydają się blade
-
Ta Kenia ma bardzo ciekawe body, co akurat dość często zdarza się w Kenijskich ziarenkach. Warto na to zwrócić uwagę, fajnie ta miękkość dopełnia się z dość lekkim charakterem aromatów. Ja akurat lubię takie kawy.
-
Dziś miałem okazję spróbować kaw, jeszcze raz dzięki za próbki.
@krystians mega dziękuję za tak obszerny opis. Mega się cieszymy, że posmakowała i widzę, że Tabi daje radę :)
Dziś zaparzyłem ją w V60, ale tym razem z przepisu Hoffmanna na "better 1 cup V60" i wyszła prawdziwa bomba aromatyczna.
Tą metodą, nie robiliśmy testów, ale mega, że i tutaj wyszła znakomicie! :brawa:
Uganda bardzo dobra, rewelacyjna, najlepsza kawa jaką piłem od trzech miesięcy. Aromat miodowo owocowy, w smaku owocowa, kwiatowa, słodka, lekko przyprawowa, fajny balans i posmak. To zdecydowanie mój typ ziarenek. Przypomina perla negra lub geisha. Brawo za ten wypał.
@mlopus chyba byłeś jedynym, gdzie zamiast Luis Anibal Calderon Anaerobic z Kolumbii pojawiła się Uganda. Cieszę, się że smakowała, bo powiem szczerze, ziarna z Ugandy często traktowane są, jako te, po które sięga się dość rzadko, a moim celem jest pokzanie, że można zdobyć perełki, które potrafią otworzyć oczy :wow2:
Dzięki raz jeszcze!
-
@krystians mega dziękuję za tak obszerny opis. Mega się cieszymy, że posmakowała i widzę, że Tabi daje radę
Proszę bardzo, z przyjemnością próbowałem. Tabi bardzo fajna, jeszcze będę próbował kaw w weekend, ale od paru dni przeziębienie i natłok obowiązków trochę utrudnia mi testowanie i odbiór sensoryczny.
@El Michał scaliłem 3 wpisy, wiem że z cytowaniem w jednym wpisie bywają problemy, ale prosiłbym żeby używać opcji "modyfikuj", a ja przy okazji pogadam z M czy możemy coś z tym fantem zrobić.
-
@mlopus chyba byłeś jedynym, gdzie zamiast Luis Anibal Calderon Anaerobic z Kolumbii pojawiła się Uganda. Cieszę, się że smakowała, bo powiem szczerze, ziarna z Ugandy często traktowane są, jako te, po które sięga się dość rzadko, a moim celem jest pokzanie, że można zdobyć perełki, które potrafią otworzyć oczy
Dzięki raz jeszcze!
Miło mi, kenia (najsłabiej wypadła), uganda (która mnie urzekła ;-) i columbia (całkiem niezła)
-
Po ustąpieniu kataru wrócił dostęp do węchu, a więc i ostatnie zaparzenia próbnych ziarenek udało się zrobić. Efekty nadal przyjemne:
Przy różnych innych przepisach z ziarenek udało się jeszcze troche inne napary i aromaty uzyskać, i tak z:
- Kolumbiii Tabi udało się smakowicie kwiatowo-poziomkowo odjechać.
- Kenii AA Top Masai- wyciągnąłem czerwony grejpfrut ze skórką pomarańczy.
- Kolumbii Luis Anaerobic - czerwone owoce, owoce tropikalne i lekka kwaskowa-goryczka kojarząca mi się z białym grejpfrutem.
Generalnie przyjemne doświadczenia, każda kawa dla trochę innych upodobań.
Reasumując:
Kolumbia Luis Anibal Anaerobic - intensywna, ciemniejsza i cięższa w charakterze nuty winne, kwiatowe, owocowe o wiśni po tropikalne, z lekką goryczką
Kolumbia Las Flores Washed Tabi - słodka, landrynkowo-owocowo leśna, jak dla mnie z wyraźną nutą poziomkową.
Kenia AA Top Masai - owocowo-herbaciana, dość lekka / jasna z ciekawym body.