forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Signvetica w 12 Wrzesień 2024, 14:11:08
-
Cześć, witajcie!
Moja przygoda z kawą zaczęła się kilka lat temu, gdy otrzymałem w prezencie kawę z palarni. Wcześniej byłem przekonany, że szczytem jakości jest zielona Jacobs :lol2: Przez długi czas parzyłem kawę metodą przelewową, ale czuję, że ten etap mam za sobą.
Coraz częściej robię sobie w pracy "na kolbie" flat white oraz espresso (na Appia life). W efekcie od kilku tygodni rozglądam się za ekspresem do domu, jednak mam wrażenie, że oddalam się od celu, a co tydzień dokładam dodatkową kwotę do kawowego budżetu. Polecony mi został Rancilio Silvia Pro X, następnie przeskoczyłem na Rocket Apartamento TCA, a od niego już prosta droga do Mozzafiatto R. Gdzieś dojrzałem jeszcze Inizio R Leva V2, który dla mnie jest piękny, chociaż trochę nie umiem się oswoić z myślą, że to Niemiec. Moim głównym wyborem jest Mozzafiatto R, ale może jest coś z podobnymi parametrami, ale np. jakościowo/serwisowo lepsze i warto dopłacić? Dodatkowo zastanawiam się, czy z takiej Silvi Pro X nie będę miał podobnego efektu co z ekspresu za wyższy pieniądz? Nie używałem nigdy ekspresu z wbudowanym zbiornikiem wody, więc nie wiem czy jest to upierdliwe.
Teraz do kupy:
Chciałbym mieć jak najlepsze espresso w domu,
zastanawiam się czy warto kupić Mozzafiatto R, kupić coś podobnego, czy może na początek coś pokroju Silvii X Pro.
Budżet 6000 - 9000 zł.
Dziennie razem z żoną wypijamy koło 5 kaw, głównie są to cappuccino i flat white, również esspresso. Często mamy gości, wtedy potrafi wyjść koło 7 kaw mlecznych jedna po drugiej.
Za pomoc będę wdzięczny :)
Radek
-
Myślę, że Rancilio Silvia Pro X zrobi lepszą kawę niż Rocket Mozzafiatto R ze względu na lepszą stabilność temperaturową (HX vs DB).
Ale patrząc na twój styl użytkowania, możliwe, że Rocket będzie lepszy bo zrobi ci więcej pary do kaw mlecznych, chociaż według twoich wymagań to lepszy będzie Rancilio.
Po pierwsze masz różnice DB vs HX - tu więcej https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=14901.msg302883#msg302883
-
Podstawowe pytanie, czy jest już wybrany młynek i jaki budżet na niego zakładasz bo to najważniejsza kwestia do dobrej kawy.
Co do ilości kaw, szczególnie tych mlecznych, odpuść Rocket Apartamento TCA, zdecydowanie potrzebujesz DB, podwójnego boilera. Mozzafiatto R również bym odpuścił bo przy tej półce cenowej to ja osobiście bym dopłacił do R58. Pamiętaj, że kupując młynek i ekspres możesz ponegocjować cenę.
Rozpiętość budżetu spora, ja początkowo rozważałem Rocketa ale R58 ponieważ to DB, finalnie wybrałem Bezzera Matrix MN, możesz obczaić. W pułapie 10k jest jeszcze Profitec Drive Pro.
Najważniejsze to młynek, jak odpowiesz to uda się doradzić coś więcej.
Zgadzam się również z @pawel890, że w tym zestawieniu Silvia może wypaść lepiej.
-
Proponuję dorzucić do tych rozważań jeszcze ekspres ASCASO DUO PID PLUS. Jakoś pomijany w propozycjach a warty zainteresowania.
-
zobacz sobie na mój wpis w tym wątku, żeby się nie powtarzać:
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=14588.new#new
-
Niespełna rok temu byłem na podobnym etapie jak ty tzn. chciałem robić sobie i żonie w domu espresso oraz napoje mleczne na jego bazie na miarę tych pijanych w dobrych włoskich kafejkach. Budżet jaki założyłem to 6500 na ekspres i 2500-3000 na młynek. Razem z akcesoriami ok.10000 zł. Podobnie jak ty wraz z odkrywaniem świata ekspresów kolbowych zmieniałem i producentów, i modele na większość miałem oferty ba nawet proformy. Oczywiście budżet rósł wraz ze zmianami modeli. Aż do momentu, w którym zdałem sobie sprawę - czy ja nie próbuję wylać dziecka z kąpielą? Czy przypadkiem nie będzie tak że – kupił pan cenę! A nie to co było potrzebne, co istotne. Nie trać celu z oczu. Właśnie wtedy dopiero zacząłem sobie zadawać właściwe pytania co potrzebuje dobre espresso od ekspresu? Dwóch rzeczy stabilnych parametrów i powtarzalności. Espresso co do zasady wymaga od ekspresu stabilności zadanych parametrów parzenia (temperatury i ciśnienia) oraz powtarzalności w każdej próbie. Ustawiając np. 91°C i 9 bar oznacza dokładnie to a nie np. średnio 91°C +- 2°C i 9 bar +- 1 bar i to niezależnie czy jest to pierwszy czy dziesiąty „strzał” z rzędu. Cały zakres temperatury jaką traktujemy kawę do espresso mieści się w 6°C już 1°C zmienia profil smakowy naparu. To ma wpływ np. wyższa temperatura przy identycznych pozostałych parametrach opóźnia ekstrakcję rezultatem czego jest mniejszy uzysk w tym samym czasie (Wyższa temperatura to mniej w filiżance w tym samym czasie z tej samej dozy.) a w niektórych typach ekspresów zmniejszenie ciśnienia już o 1 bar skutkuje obniżeniem temperatury od zadanej nawet o 6°C… Niestety to też oznacza że potrzebujesz co do zasady ekspresu z bojlerem do espresso i całkowicie osobnym bojlerem do spieniania mleka. Każdy z tych bojlerów powinien być możliwie jak największy. Co to znaczy – poczytaj o La Marzocco Strada EP uznaj, że jest to twój wzorzec. Ma DB z PID i manometrami, każdy osobny bojler -duży, nasyconą grupę (dla stabilnej temperatury) ma pompę zębatą dzięki której buduje ciśnienie, ale i obsługuje wolumetrykę. Pozwala stosować pre- jak i postinfuzję. Każdy z tych elementów nie został umieszczony w Stradzie przypadkowo i ma swój udział w wyśmienitym espresso. Rezygnując z któregokolwiek elementu będziesz musiał to skompensować kompetencjami, przez które powinieneś rozumieć m.in. wiedzę i to nie tylko na temat procesu przygotowania receptury espresso a później jej wykonania, ale i na temat poprawek wymuszonych technicznymi rozwiązaniami zastosowanymi w zakupionym ekspresie. Jak również doświadczenie w obu powyższych którego ty na początku nie będziesz miał. Z tym doświadczeniem baristy jest jak z doświadczeniem pilota. Nie ważne, ile godzin masz nalatane ważne, ile masz startów i lądowań. Czyli ile razy z różnych ziaren kaw przygotowałeś samodzielnie receptur a na ich bazie przyrządziłeś espresso. Oczywiście zawsze można pójść na skróty np. będąc w palarni zapytać o recepturę, parametry przyrządzenia espresso na bazie ich kawy, którą chcesz nabyć. Co do zasady powiedzą ci to…, ale co z tego, jeśli oni parzą espresso z użyciem ekspresu gastronomicznego, czyli z bardzo stabilnymi parametrami parzenia dzięki czemu ich espresso ma powtarzalnie określony profil smakowy, a jak wybrany przez ciebie ekspres nie będzie „trzymał parametrów” to nie odwzorujesz w prosty sposób wskazanego profilu smakowego kawy. Tak samo jak ci ktoś będzie podpowiadał na forum recepturę parzenia, bo przy takim wychodzi mu świetne espresso to jego podpowiedz jest sumą jego wiedzy i doświadczenia, ale zapewne na innym ekspresie jak ten posiadany przez ciebie. Wyobraź sobie sytuacje w której twój ekspres np. dodaje do zadanej temperatury 1°C a podpowiadacza odejmuje 1°C. Różnica to 2C. Wiódł ślepy kulawego …
Mam świadomość, że dwa duże kotły to wyższy koszt utrzymania (energii) i dłuższy czas nagrzewania jednak jeśli na szali leży sytuacja:
No właśnie w tym problem, przez te stracone lata walki o powtarzalność, nie byłem w stanie skupić się na ziarnach i wybrać tych ulubionych. Co więcej po nieudanych próbach z robustą - nawet z jej niewielką domieszką, kiedy przez prawie tydzień miałem zdrewniały język, trampka w ustach i niestabilny żołądek - sama myśl o niej przyprawia mnie o mdłości.
Mam nadzieję, że teraz, gdy mam wrażenie, że zyskałem nad zaparzaniem kontrolę, będę mógł wreszcie skupić się na ziarnach i wybrać te ulubione.
(przeczytaj od początku wypowiedzi kmleon z cytowanego wątku)
To wybieram wyższy koszt wejścia i utrzymania.
Wystarczy tylko przeliczyć, że tygodniowo tracisz 2h na dogadywanie się z ekspresem (a to naprawdę niewiele). Kmleon przez 12 lat walczył…
w końcu po 12 latach szlag trafił łożysko pompy
Policzmy … 2h *52 tygodnie *12 lat daje to 1248h czyli 156 dni roboczych. Ile w takim czasie jesteś w stanie zarobić kasy? I niech to będzie Twój budżet … pomniejszony o 100 na prąd miesięcznie. Zostaw sobie z niej jeszcze 1500 na profesjonalne szkolenie dla baristów i nie będziesz potrzebował rad a w zamian będziesz się cieszył wspaniały espresso i to więcej niż dwa razy z rzędu.
Pamiętaj nie trać celu z oczu. A twoim celem nie jest zakup ekspresu tylko wyśmienite espresso czego tobie i innym forumowiczom życzę.
-
Po pierwsze masz różnice DB vs HX - tu więcej https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=14901.msg302883#msg302883
Poczytałem, ale chyba będę musiał jeszcze raz w większym skupieniu, bo z tego co rozumiem HX da mi więcej pary, chociaż w sumie chyba tyle jej nie potrzebuję, skoro głównie będę robił kawę sobie i żonie :)
Podstawowe pytanie, czy jest już wybrany młynek i jaki budżet na niego zakładasz bo to najważniejsza kwestia do dobrej kawy.
Młynek... tutaj robi się ciekawie, bo przy Mozzafiatto R w Coffeesite doradzono mi Fiorenzato AllGround, natomiast przy tym ekspresie i tak planowałem wersję Sense. Pani powiedziała, że przy pompie rotacyjnej nie powinienem schodzić niżej niż poziom F. AllGround, natomiast przy wibracyjnej mogę sobie pozwolić na Rancilio Stile, ciekawe.
Natomiast załóżmy, że to będzie F AG w wersji Sense.
Proponuję dorzucić do tych rozważań jeszcze ekspres ASCASO DUO PID PLUS. Jakoś pomijany w propozycjach a warty zainteresowania.
Dziękuję za propozycję, z tego co widziałem, ekspres dość długo spienia mleko. Natomiast wolałbym coś w klasycznym duchu z bojlerem :)
Nie trać celu z oczu.
Dzięki, właśnie staram się nie zatracić w tym temacie!
-
Młynek... tutaj robi się ciekawie, bo przy Mozzafiatto R w Coffeesite doradzono mi Fiorenzato AllGround, natomiast przy tym ekspresie i tak planowałem wersję Sense. Pani powiedziała, że przy pompie rotacyjnej nie powinienem schodzić niżej niż poziom F. AllGround, natomiast przy wibracyjnej mogę sobie pozwolić na Rancilio Stile, ciekawe.
Natomiast załóżmy, że to będzie F AG w wersji Sense.
Też u nich kupowałem i mam ten sam młynek.
Jestem bardzo zadowolony z AllGrounda Sense, waga i ustawienia w gramach mi osobiście bardzo ułatwiają pracę, szczególnie jak robisz kilka kaw na raz.
Kupując teraz młynek kupiłby ponownie Sensa.
Łatwo się czyści, szybko mieli, nie zajmuje dużo miejsca :D
Także co do młynka możesz brać Sensa i skupić się na ekspresie.
Jeśli ma być to Rocket, bo akurat spodobała Ci się ta marka to poproś na ofertę na R58. DB, rotacyjna, ustawienia PID ekranem doczepianym. Jeśli i tak oscylujesz w okolicy 9k to warto zweryfikować ofertę na ten model.
No i oczywiście ASCASO DUO PID PLUS o którym wspomniał @Janusz, w tej cenie to kawał dobrego sprzętu z PID na czele, które w Rocket, Bezzera, Profitec występuje w droższych modelach dopiero.
-
w Coffeesite pani powiedziała, że przy pompie rotacyjnej nie powinienem schodzić niżej niż poziom F.
Dobre 😁
@Signvetica
Im lepszy młynek, tym lepsze espresso, więc na kolbie możesz oszczędzić, zaś na młynku NIE!
-
Ja dodam od siebie, że na codzień korzystam z 10 letniego jednobojlerowca bez PID, który parzy espresso raz dobre a raz jeszcze lepsze :), a w zakresie kaw mlecznych nie brakuje mu niczego poza wydajnością.
Na dobrych ziarnach i z dobrym młynkiem, po opanowaniu sprzętu, zaparzysz pyszne kawy na większości ekspresów z segmentu home barista. Nie urażając nikogo z forum, jeżeli nie jesteś gadżeciarzem i zwyczajnie chcesz pić dobrą kawę -kupiłbym to co spełnia bazowe założenia (typu DB/HX do kaw mlecznych, ekspres z PID do espresso) i co jednocześnie najbardziej Ci się podoba.
-
Zanim jeszcze zadam parę pytań, powiedzcie mi proszę, dlaczego te sprzęty jakby nie było drogie i ekskluzywne nie mają czegoś takiego jak zwykły ekspres z marketu, czyli programowalnej dozy? Była to pierwsza ściana z jaką się spotkałem szukając ekspresu. Czy stoi za tym jakaś filozofia, że barista musi być obecny przy zaparzaniu? Jakieś 10% ekspresów ma jedynie takie coś, o co chodzi?
-
programowalnej dozy
Co to Ci da, jeśli w ciągu dnia będziesz zmieniał sitka czy ziarna i stopnie mielenia, więc i tak wyłączysz ekstrakcję, kiedy zobaczysz, że już należy, bo np leci "blondi". Progmowalność sprawdzi się w kawiarni, gdzie jest mniejsza rotacja kaw, ale są ekspresy danej marki i takiego samego modelu, gdzie różnią się tylko właśnie programowaniem i manualem, a są zbliżonej cenie.
-
Zanim jeszcze zadam parę pytań, powiedzcie mi proszę, dlaczego te sprzęty jakby nie było drogie i ekskluzywne nie mają czegoś takiego jak zwykły ekspres z marketu, czyli programowalnej dozy? Była to pierwsza ściana z jaką się spotkałem szukając ekspresu. Czy stoi za tym jakaś filozofia, że barista musi być obecny przy zaparzaniu? Jakieś 10% ekspresów ma jedynie takie coś, o co chodzi?
Ja mam takie rozwiązanie w swoim ekspresie i bardzo je sobie cenię bo działa to bardzo dobrze
-
Zanim jeszcze zadam parę pytań, powiedzcie mi proszę, dlaczego te sprzęty jakby nie było drogie i ekskluzywne nie mają czegoś takiego jak zwykły ekspres z marketu, czyli programowalnej dozy? Była to pierwsza ściana z jaką się spotkałem szukając ekspresu. Czy stoi za tym jakaś filozofia, że barista musi być obecny przy zaparzaniu? Jakieś 10% ekspresów ma jedynie takie coś, o co chodzi?
Ja mam takie rozwiązanie w swoim ekspresie i bardzo je sobie cenię bo działa to bardzo dobrze
Dokładnie, Bezzera ma model z programowalną dozą czyli wersje DE, ja mam MN czyli kolbe.
To w przypadku tego modelu jest super, że można wybrać to co nam odpowiada a cena jest taka sama.
@Signvetica to co w przypadku Bezzery warto pamiętać, to że do DE nie zamontujesz Flow Control jeśli myślałeś lub czytałeś o tym rozwiązaniu. Model DE ma własną grupę zaparzającą jak dobrze pamiętam, a MN to grupa E61.
To tak informacyjnie :D
-
o co chodzi?
Zanim o tym to najpierw chciałbym wyjaśnić, bo użyłeś słowa "doza" które zwyczajowo kojarzymy z ilością namielonej kawy do sitka w kolbie
czyli programowalnej dozy?
ale mam wrażenie, że miałeś na myśli uzysk (ilość otrzymanego naparu, to co będziesz maił w filiżance). Jeśli masz to na myśli to:
Po pierwsze możesz spotkać się z ekspresami które w dwojaki sposób są w stanie kontrolować ilość uzysku. Gramaturowo (waga naparu) i wolumetrycznie (ilość użytej wody).
Po drugie żaden nie jest doskonały. I nie wynika to z niedoskonałości rozwiązań technicznych tylko zmiany właściwości kawy, która znajduje się w hopper'ze. Kawa wsypana do hoppera starzeje się i w ciągu kilku godzin zmieni właściwości, które skutkują szybszym napełnianiem filiżanki naparem prowadząc w kierunku podekstrakcji. Przez co ciastko kawowe będzie poddane zbyt krótkiemu działaniu wody wypłukując zbyt mało, aby osiągnąć pożądany profil smakowy kawy. W takim przypadku konieczna jest korekta na stopniu zmielenia ziaren i/lub wielkości dozy. W kawiarniach, ponieważ wydaje się dużo espresso kawa w hopper'ze nie zdąży się zestarzeć, bo będzie zmielona, dzięki czemu nie ma potrzeby korekty na młynku a każde espresso ma podobny profil smakowy. Co więcej barista w szczycie sprzedaży w czasie parzenia espresso spienia mleko. Ale ciebie ta sytuacja raczej nie dotyczy, ponieważ robisz 5 kaw dziennie więc w tym samym czasie maksymalnie dwie co ogarniesz za pomocą porta filtra z podwójną wylewką. W kawiarni kawa, która zostaje na noc w hopper’ze zostaje wyrzucona a jej resztki wymielone z młynka.
Wolumetryka ma jeszcze jedna wadę skutkującą koniecznością jej uaktualnienia a mianowicie jak dokonasz korekty na dozie to co do zasady inna ilość wody zostanie w ciastku kawowym.
I jeszcze jedna uwaga robiąc 5 kaw dziennie i przyjmując, że średnia doza wynosi 18 gr. dziennie zużyjesz 90 gr. ziaren kawy. To nie wiele, a jak kupisz młynek z np. 500 gr pojemnością Hoppera to będziesz musiał wsypywać do niego ok 200gr. by nacisk kawy na młynek był nie za mały co w skutkach przypominało by starzejącą się kawę. A resztka nie użytej kawy będzie się starzeć… sugeruję zakup młynka SD.
-
Wspomniany wyżej młynek Allground Sense ma mały hopper 250g, i jak będziesz dosypywał kawy tak żeby nie robiła się spora pusta przestrzeń to nie trzeba za bardzo nic regulować przy tej samej kawie, oczywiście pierwszy przemiał po długim przestoju najlepiej użyć do mlecznej. ;)
-
I jeszcze jedna uwaga robiąc 5 kaw dziennie i przyjmując, że średnia doza wynosi 18 gr. dziennie zużyjesz 90 gr. ziaren kawy. To nie wiele, a jak kupisz młynek z np. 500 gr pojemnością Hoppera to będziesz musiał wsypywać do niego ok 200gr. by nacisk kawy na młynek był nie za mały co w skutkach przypominało by starzejącą się kawę. A resztka nie użytej kawy będzie się starzeć… sugeruję zakup młynka SD.
A co to za miejska legenda?
Masz szczelny hoper, to gdzie zwietrzenie?
Jaki jest problem z nasypaniem nawet pół kg?
U mnie 2-4 dni.
Kolejna rzecz-nacisk. Mierzyłeś? Masz wiarygodne źródła pomiaru tej sytuacji?
-
Wspomniany wyżej młynek Allground Sense ma mały hopper 250g, i jak będziesz dosypywał kawy tak żeby nie robiła się spora pusta przestrzeń to nie trzeba za bardzo nic regulować przy tej samej kawie, oczywiście pierwszy przemiał po długim przestoju najlepiej użyć do mlecznej. ;)
Allground Sensem problem ten nie dotyczy jaki i żadnego młynka mielącego na wagę. Nacisk ilości kawy ziarnistej ma znaczenie w młynkach które mielą na czas.
-
Jak będzie różnica?
0,1-0,3g na 20g?
-
I jeszcze jedna uwaga robiąc 5 kaw dziennie i przyjmując, że średnia doza wynosi 18 gr. dziennie zużyjesz 90 gr. ziaren kawy. To nie wiele, a jak kupisz młynek z np. 500 gr pojemnością Hoppera to będziesz musiał wsypywać do niego ok 200gr. by nacisk kawy na młynek był nie za mały co w skutkach przypominało by starzejącą się kawę. A resztka nie użytej kawy będzie się starzeć… sugeruję zakup młynka SD.
A co to za miejska legenda?
Masz szczelny hoper, to gdzie zwietrzenie?
Jaki jest problem z nasypaniem nawet pół kg?
U mnie 2-4 dni.
Kolejna rzecz-nacisk. Mierzyłeś? Masz wiarygodne źródła pomiaru tej sytuacji?
Przez otwór wylotowy młynka?
Też miałem mały i szczelny hopper w Eureka Specialita, ale właśnie z tego powodu sprzedałem, jak nagle okazywało się, że muszę co kilka dnia zmieniać ustawienia młynka, a kawa zaczynała tracić aromat.
-
Cytat: Janusz w 12 Wrzesień 2024, 15:20:57
Proponuję dorzucić do tych rozważań jeszcze ekspres ASCASO DUO PID PLUS. Jakoś pomijany w propozycjach a warty zainteresowania.
Dziękuję za propozycję, z tego co widziałem, ekspres dość długo spienia mleko. Natomiast wolałbym coś w klasycznym duchu z bojlerem
Gdzie to widziałeś ? Obawiam się, że pomyliłeś wersje tego modelu. Od momentu gdy pojawiła się wersja DUO PID V2 to tak DUO PID V2 jak i DUO PID PLUS mają parę porównywalną z parą uzyskiwaną z bojlera.
Do tego w obydwu modelach masz programowalny objetościowo przycisk kawy w dwóch położeniach - mała kawa i duża kawa.
-
A co to za miejska legenda?
Wszystkich mierzysz własną miarą? bo ja nie czerpię wiedzy z legend ani miejskich, ani gminnych. Mógłbyś się zapytać o to grzeczniej trochę kultury nikomu jeszcze nie zaszkodziło a na pewno byłoby milej. Wracając do meritum źródłem mojej wiedzy są m.in. szkolenia CSP wśród których jest także barista skills prowadzone przez AST (certyfikowanego trenera SCA). Zjawisko starzenia się kawy jest jednym z podstawowych zjawisk omawianych na szkoleniach zilustrowane empirycznie, gdzie w toku ćwiczeń porównawczych przygotowuje się espresso w oparciu także o ziarna kawy wsypane do hopper’a kilka godzin wcześniej obrazując zmiany. Moje własne doświadczenia korespondują z treściami prezentowanymi w trakcie szkoleń potwierdzając zmiany w profilu smakowym kawy łącznie z tymi zmianami które można zaobserwować już na wylewce i czasie ekstrakcji.
Masz szczelny hoper, to gdzie zwietrzenie?
mam hopper default'owy o pojemności 0,6kg dostarczony przez producenta co w żadnym razie nie chroni kawy przed wietrzeniem powodującym jej starzenie.
Jaki jest problem z nasypaniem nawet pół kg?
Z nasypaniem nie ma żadnego problemu. Ale skoro pije 5 kaw dziennie opartych o espresso gdzie doza dla podwójnego to 18 gr a dla pojedynczego 10 gr zaokrąglamy to do 50 gr dziennie oznaczać to będzie, że dopiero po 10 dniach wymieli te 500gr... Być może ty nie widzisz problemu w tym czy pijesz kawę przygotowaną ze świeżo wsypanych ziaren czy leżakujących w hopper’ze przez 9 dni jednak dla mnie to spora różnica. Pozostaje jeszcze możliwość odsypywania kawy z hopper’a i resztek z młynka po każdorazowym przygotowaniu espresso (co robę ja) ale to mocno irytujące działania.
Dodam jeszcze, że model młynka jaki posiadam co do zasady przestaje mielić stabilnie, powtarzalnie, jeżeli nie ma w nim co najmniej 50 gr ziaren.
U mnie 2-4 dni.
Pijesz to co lubisz
Kolejna rzecz-nacisk. Mierzyłeś? Masz wiarygodne źródła pomiaru tej sytuacji?
Nie mierzyłem. Poza pomiarem wagi ziaren kawy. A samo zjawisko jest powtarzalne.
Jak będzie różnica?
0,1-0,3g na 20g?
To akurat wiem. Przy ustawieniach powtarzalnej 17 gramowej dozie mielonej za każdym razem w przypadku mielenia, gdy w młynku jest poniżej 50 gr ziaren kawy mieli on o ok 0,5gr mniej co przekłada się na konkretne sekundy w ekstrakcji. Jeśli masz poniżej ok 35 gr kawy w młynku nie jest możliwe wykonanie prawidłowego mielenia a skutek jest taki że napar przelatuje przez kolbę w ciągu kilkunastu sekund i to niezależnie od siły użytej do tampingu. Wniosek jest taki, że nie jestem w stanie posłużyć się tym młynkiem jak SD. Minimalna ilość kawy w młynku by ten zachowywał się stabilnie to 3 dozy.
-
Cytat: Fux w Dzisiaj o 07:23:58
Jak będzie różnica?
0,1-0,3g na 20g?
To akurat wiem. Przy ustawieniach powtarzalnej 17 gramowej dozie mielonej za każdym razem w przypadku mielenia, gdy w młynku jest poniżej 50 gr ziaren kawy mieli on o ok 0,5gr mniej co przekłada się na konkretne sekundy w ekstrakcji. Jeśli masz poniżej ok 35 gr kawy w młynku nie jest możliwe wykonanie prawidłowego mielenia a skutek jest taki że napar przelatuje przez kolbę w ciągu kilkunastu sekund i to niezależnie od siły użytej do tampingu. Wniosek jest taki, że nie jestem w stanie posłużyć się tym młynkiem jak SD. Minimalna ilość kawy w młynku by ten zachowywał się stabilnie to 3 dozy.
Nie zrozumiałeś Fuxa, bo jemu chodziło o dozę, mniejszą ewentualnie większą o kilka dziesiątych grama w sitku 20g, a nie że popcoring wpływa na gorszą jakość mielonki w młynku OD z braku docisku, szczególnie przy płaskich żarnach, co skutkuje szybszą ekstrakcją. Ja w Ceado zawsze przekładałem jakość mielenia zasypując hopper 600g do pełna nad proces degradacji ziarna.
-
I znowu w pytaniu o ekspres zaczyna dominować temat młynka... Może warto byłoby zrobić ogólny wątek nt młynków i po prostu wklejać linka do postu, a nie powtarzać to samo po kilka razy w różnych wpisach? Nie mówię tu o opiniach nt poszczególnych modeli, ale o wiedzy ogólnej, jak SD vs OD itp.
Wracając do wyboru ekspresu - w przypadku DB, nie wiem jak jest z bojlerem do przenia, ale jeśli zaletą HX'a jest duży bojler, to w przypadku DB będzie tak samo - duży bojler + możliwość ustawienia dużego ciśnienia. Poprawcie mnie jeśli się mylę, bo mam tylko HX w którym przy spienianiu mleka ustawiam temperaturę na maska.
-
znowu w pytaniu o ekspres zaczyna dominować temat młynka...
Marcin, to proste, bo młynek jest najważniejszy. Co ciekawe, ten co nas pilnuje, sam zboczył. Żeby nie było, nic złego nie miałem na myśli Fux.
HX ma bojler w okolicach 2l, zaś DB serwisowe niekiedy mają nieduże, co skutkuje wyprodukowaniem mniejszej ilości pary.
-
Orinoco Eco Camp, powybieraj sobie, co Tobie będzie pasować.
Tak, wsypuje na 1-3 dni i nie będę się z tego tłumaczył. Masz tak wyczuloną sensorykę, ok. Twoja zaleta/wada.
Nie zamierzam się doktoryzować. Smakuje lub nie i tyle. Najwyżej robię drobne korekty aby uzyskać zadowalający efekt ale nie uczynię z tego soli życia.
Są jeszcze inne, przyjemniejsze podniety w życiu.
;)
Gmtb, wyjaśnił brak zależności ilości masy kawy w zasobniku.
Mam młynek z wagą; nie mieli na czas.
Tak, odpłynęliśmy znowu w kierunku kawy i mielenia miast skupić się ekspresach. Niestety, obie kwestie się przenikają.
Kolorowych snów.
-
zobacz sobie na mój wpis w tym wątku, żeby się nie powtarzać:
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=14588.new#new
Chyba cytowany wątek został posprzątany i mój wpis jest teraz w innym wątku
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=14985.msg304558#msg304558
-
Panowie dziękuję za odpowiedzi! Muszę napisać, że mniej miałem analizowania z zakupem samochodu, niż z zakupem ekspresu. Jako iż mentalnie już godzę się z wydaniem znacznej sumy pieniędzy, (bo jakby nie było 10k to sporo) zadałem sobie pytanie, czy na prawdę tego potrzebuję. Rozumiem, że sprzęt DB da mi większą powtarzalność ukochanego napoju i możliwość eksperymentowania z ziarnem. Ale czy to jest tak w przypadku HX, przykładowo takiego appartamento TCA, że ta kawa będzie gorsza niż z jakiegoś automatycznego delonghi za 2600? Odrzucając te wszystkie możliwości, jak sterowanie temperaturą, pilnowanie różnych aspektów (czas/ilość wody, pomijając młynek, który w takim delonghi jest wbudowany) - proszę o odpowiedź na to pytanie. Bo ja rozumiem, że sypiąc dobre ziarno do jednego i drugiego, taki Rocket od niechcenia powinien zrobić dobre espresso, nie wybitne, ale lepsze. Bez robienia flushy na oko lejąc do filiżanki, powinno być lepsze. Nie chcę tutaj nikogo obrazić, mi samemu bliżej do ważenia i analizowania wpływu faz księżyca, niż do oddania tego automatowi - próbuję się tylko skalibrować.
Wracając do HX, mam w lokalu appię life 2, 1gr, i rozumiem również, że to jest HX. Mielę do niego kawkę na Fiorenzato F64. Nie powinienem pewnie porównywać urządzeń gastro z domowymi, ale tam żadnych większych flushy nie robię, od tak przepłukanie grupy i zakładam kolbę. Kawa zawsze wychodzi w moim odczuciu pyszna (sprzedaję z niego Brazylię z lokalnej palarni). Oczywiście jakby się skupić, to na pewno jakieś wahania smaku będą, ale na tyle mało zauważalne, że zupełnie mi, oraz jak sądzę gościom nie przeszkadzają. Czy taki ekspres również przegrzewa wodę i robienie flushy jest wskazane? Zmierzam do tego, że pomimo rozmiaru bojlerów technologie w obu przypadkach wydają się być takie same, więc skoro taka Apia daje mi dużo radości, może taki Appartamento tez powinien?
@Janusz w tym filmie pokazują czas spieniania mleka w Ascasso Duo PID:
https://www.youtube.com/watch?v=BSnoc7xH9yg
- okolice 50 sec to trochę sporo.
w tym filmie natomiast youtuber opowiada o parze w 7:20:
https://www.youtube.com/watch?v=L0rSVpwgPVo
-
Ten pierwszy filmik był nagrywany u nas przez Gmtb na poprzedniej wersji ekspresu (nie V2). W tym drugim filmiku nie pokazuje spieniania tylko gada. W przypadku wersji V2 moc pary jest większa i spienianie lepsze.
-
@adiki jak są zrobione przyciski w Bezzera DUO TOP DE? Gdzieś czytałem, że nadruk lubi się wycierać, zauważyłeś taki problem?
-
@adiki jak są zrobione przyciski w Bezzera DUO TOP DE? Gdzieś czytałem, że nadruk lubi się wycierać, zauważyłeś taki problem?
Słyszałem te opinię i podobno problem dotyczył egzemplarzy z początku produkcji i został wyeliminowany. U mnie po prawie 2 latach przyciski są jak nowe, także bym się tym nie przejmował.
-
Wracając do HX, mam w lokalu appię life 2, 1gr, i rozumiem również, że to jest HX. Mielę do niego kawkę na Fiorenzato F64
Absolutnie nie do porównania. Nie szukałem intensywnie, ale ten ekspres to nie jest grupa E61, więc inaczej pracuje. Ja też myślałem, że taki HX jest spoko, bo nie miałem wcześniej do czynienia z żadnym z poważniejszych ekspresów. Trudno jest cokolwiek powiedzieć jak się nie miało okazji nawet pobawić jakimś DB albo dobrym termoblokiem, ale do HX się zraziłem.