forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: GostRado w 03 Lipiec 2024, 09:55:50
-
Bardzo szybki DB ze stajni Profiteka, dostępny na jesieni:
https://profitec-espresso.com/en/products/move
Rozwiązanie z npfem ściągnięte z LM Mikry, ale na plus dali uchwyt z drewna orzechowego i trzy sitka :ok:
-
Lepszy niż LM?
-
Tak 8)
-
No to sprzedawaj ten Lamozłom i bierz Profiteka. kawka
-
Fajna propozycja Profiteca, kto wie czy się nie skuszę, zwłaszcza że nie potrzebuję wielkiego upgrade'u względem mojego leciwego już Pro 300 (LMLM to przegięcie cenowe), a nie chcę E61.
Przyczepiłbym się tylko do nieco obciachowego napisu "Move" na froncie i braku białej czy chociaż srebrnej wersji :)
-
Pro 300 po liftingu, w sumie różni się detalami nowy ekranik, nowa kolba, guziczki.
Z ważniejszych zmian preinfuzja (ciekawe jak działa na wibracyjnej pompie) i bardziej cicha praca.
Ta plastikowa wylewka w kolbie wygląda strasznie tandetnie. A tak poza tym super ekspres.
-
Jak cena będzie w miarę normalna, relatywnie niska, to może znaleźć sporo nabywców, bo jest szybki, praktyczny i w jakimś stopniu ekskluzywny. Pożądane cechy szukających ekspresu.
-
https://m.youtube.com/watch?v=Myrt2FVoVPk
-
w jakimś stopniu ekskluzywny.
Hmm, a jakie cechy miałyby świadczyć o tej ekskluzywności?
To może być fajny ekspres, ale tak się zastanawiam, czy Ty nie skupiasz się akurat na tej marce, bo kolega teges nią handluje?
-
Tak obejrzałem ten filmik i ta pre-infuzja to jakaś niezła ściema, na chwilę wyłącza się pompa wibracyjna.
Natomiast kolejna marketingowa ściema, że ekspres jest cichy, jak na moje ucho buczy tak samo jak każdy inny z wibracyjną pompą
Po prostu budżetowy dual-boiler.
-
A mnie wzruszyło, jak w trakcie ekstrakcji woda lała się górą wokół kolby.
-
To chyba zmora fabrycznych uszczelek ECM/PROFITEC :picardpalm: Podobnie się ma w LM Micra. Jak się zapomnę i mocniej nie obrócę kolbą (przyzwyczajenie do silikonowej, która siedzi w Classice), a przy tym mielonka będzie drobniejsza, to guma na grupie niedostatecznie uszczelni i woda poleci.
-
Jest jeszcze opcja single boiler i możliwość podłączenia do wody. To taki full wypas w dość kompaktowej obudowie.
-
Tak obejrzałem ten filmik i ta pre-infuzja to jakaś niezła ściema, na chwilę wyłącza się pompa wibracyjna.
Jak na początku to normalne - musi zalać ciastko wodą. Potem ciastko nasiąka - w tym momencie to nie jest prawdziwa preinfuzja tylko zwykłe namaczanie i to jest lipa. Powinien albo włączać impulsowo pompę żeby podbijać ciśnienie (tak robił Sage i Ascaso chyba też) albo otworzyć zawór do boilera parowego i wykorzystać jego ciśnienie 1-2bar (tak robi Lelit w Elizabeth). Ciekawe że w momencie tej "preinfuzji" kamera się przesunęła i zasłoniła wskaźnik ciśnienia... ;-) No ale parę kropelek poleciało czyli ciastko przesiąkło - więc coś tam się dzieje.
-
Na tym poziomie nie ma przypadkowych decyzji, miękka(soft) preifnuzja została już sprawdzona przez konstruktorów i w tego typu ekspresach wychodzą z założenia, że lepiej, żeby była niż nie.
-
miękka(soft) preifnuzja
Co to znaczy?
-
Włączenie pompy na chwilę żeby zalać ciastko i zbudować trochę ciśnienia, a potem zostawienie żeby resztka ciśnienia w układzie przepchnęła wodę. Przy normalnej preinfuzji ciśnienie jest cały czas wymuszane - z wodociągu, bojlera parowego albo włączając impulsowo pompę.
W sumie konstruktorów nic nie kosztuje - wystarczy nie włączać zaworu 3-drożnego.
-
włączając impulsowo pompę.
Niekoniecznie impulsowo są też opcje żeby generowała zadane ciśnienie jakie chcemy.
-
Jest jeszcze opcja single boiler i możliwość podłączenia do wody. To taki full wypas w dość kompaktowej obudowie.
Gdzie jest napisane że będzie możliwość podłączenia do wody?
-
Ma już ktoś ten ekspres ? Jakieś ewentualnie opinie od użytkownika ?
-
Ma już ktoś ten ekspres ? Jakieś ewentualnie opinie od użytkownika ?
Z tego co się orientuję to jeszcze nie przyjechały do polskich dystrybutorów.
-
W przyszłym tygodniu będzie można zobaczyć w "szołrumie" w Nadarzynie jakby co ;) Takie info właśnie dostałem
-
Pochwalę się ;) Ekspres tydzień temu przyjechał do mnie z Coffeesite.pl a wczoraj tak się złożyło, że osobiście odebrałem w Nadarzynie Fiorenzato F64 Evo Sense. W ten oto sposób po kilkunastu latach przerwy od nałogu pod mą strzechę powróciło porządne espresso :D W necie jest sporo dobrych informacji o tym urządzeniu więc nie ma co się rozpisywać. Po kilku dniach użytkowania widzę jedną wadę a jest to brak "balkonika" na filiżanki i jedna filiżanka do espresso mi już na płytki spadła... Płytka na podłodze pęknięta a filiżanka cała
Wygląda na to, że temperatura podczas ekstrakcji się trzyma niczym komuna na Kubie a jakoś w to nie wierzyłem bo bojler nie jest duży. Przy 30ml w ciągu 27 sek. czasem spadnie o 1 st. pod koniec ale nie zawsze więc uważam, że jest dobrze. Design bardzo Niemiecki jak widać w stylu deski rozdzielczej w Audi z lat dziewięćdziesiątych ;) Programowanie proste i co najważniejsze bojler parowy można włączyć/wyłączyć jednym przyciskiem bez wchodzenia w menu.
(https://zapodaj.net/thumbs/5eea3f2cfb763.jpg)https://zapodaj.net/plik-fpowhEOGu9 (https://zapodaj.net/plik-fpowhEOGu9)
-
Super sprzęty. Podoba mi się do drewniane wykończenie gałek w Move :ok: :)
-
Wygląda na to, że temperatura podczas ekstrakcji się trzyma niczym komuna na Kubie a jakoś w to nie wierzyłem bo bojler nie jest duży
Mały, ale wariat. Dużo pysznych naparów życzę!
-
cześć
Odrzuciłem ten ekspres z listy (na rzecz mniejszych - chyba skłaniam się ku La Pavoni Casabar) z uwagi na wymiary ale wciąż się waham... Producent podaje całkowite wymiary, które mnie przerażają (przede wszystkim 48cm głębokości) - boje się, że zabierze dużo miejsca na blacie, którego u mnie jak na lekarstwo i wizualnie trochę przytłoczy.
Czy mógłbym prosić o zmierzenie samej tej górnej części bez gałek? Sam ten box...
Ile miejsca potrzeba nad ekspresem aby bezproblemowo wyjąc zbiornik na wodę?
Z góry dzięki,
-
Co do gabarytów Move to sprawa jest nieco nietypowa. Głębokość i wysokość taka sama (+/- 1cm) jak LaMa Linea Mini czyli jest to "większy" domowy ekspres natomiast jest dość wąski w porównaniu do konkurencji bo mierzy 27cm (Mini 35cm, micra 29cm) Porównuję do La Marzocco bo pierwotnie chciałem kupić jeden z nich. Głębokość Move to 43,5cm do krawędzi tacki ociekowej bo to najbardziej wysunięty element nie licząc drewnianych gałek od pary i wrzątku. Natomiast do krawędzi przednich nóżek to 42cm. Więc jeśli chcesz by ekspres stabilnie stał na blacie to od ściany do krawędzi blatu 42cm musi być i 1,5cm tacki ociekowej będzie wystawało wtedy po za blat. Pasuje jeszcze odsunąć od ściany tylną ściankę ekspresu o jakieś 0,5cm. Zbiornik na wodę jest niewiele niższy niż ekspres ale nie ma sensu go wyciągać do napełnienia bo u góry jest pokrywka i napełnisz go używając zwykłego kubka albo dzbanka do spieniania mleka. Po za tym zawsze można podłączyć do wodociągu i napełnianie z głowy. Ekspres przez to, że jest wąski nie robi przytłaczającego wrażenia. Wybierz się do Nadarzyna do Coffeesite mają tam ekspozycję kilkudziesięciu sztuk sprzętu to sobie porównasz, pomierzysz i wybierzesz. Generalnie na tle innych Move to delikatny skromny ekspresik ;) Warto sobie zobaczyć na żywo bo show-room tego sprzedawcy robi wrażenie więc ślinotok, oczopląs i opad szczęki jest pewny ;)
-
Dziękuję za Twój trud. Bardzo bym chciał zobaczyć na żywo ale w tej chwili nie stać mnie na 3-godzinna podróż w jedną stronę - kilka kolejnych sobót mam już zaplanowanych rodzinnie, właściwie aż do połowy czerwca. Z urlopem niestety teraz ciężko...
Czyli od tylnej ściany (jeśli podsunę ekspres na maksa do niej) to muszę liczyć 44cm do przedniej krawędzi tacki (gałki i kolbę pomijam bo one wizualnie nie broją w ogóle i nie zabierają). To dość dużo dla mnie...
Zastanawiam się głównie miedzy Profitec Move (który ma wszystko czego mógłbym sobie wymarzyć od ekspresu) a jednak sporo płytszym La Pavoni New Casabar PID (ktory na dobra sprawę tez ma wszystko co potrzebuję aby zrobić 2x dziennie parę: espresso lungo + cappuccino). Pomijam kwestie dwukrotności ceny Move wzgledem La Pavoni bo nie odgrywa tutaj decydującej roli.
-
Move to inna liga niż to małe La Pavoni :-D Jeśli budżet i przestrzeń na blacie pozwalają, to zdecydowanie ten Profitec jest lepszym wyborem :)
-
Jeśli ekspres stawiasz na blacie jako ostatni to może się nie zmieścić ;) Jest na to taki sposób taki, że zdejmujesz wszystko z blatu stawiasz ekspres, młynek a potem całą resztę sprzętu
To co się nie zmieści leci na OLX i w ten sposób nie dość, że ekspres elegancko się zmieścił to jeszcze kasę na kawę zyskałeś 8)
-
Mam i ja, tak wygląda obok Pro 300, który to zapewnie trafi niebawem na pchi targ...
[ You are not allowed to view attachments ]
-
Fajny, jak dla mnie wygląda to dużo bardziej domowo. Poprzedni wygląd taki dosyć prosty, gastronomiczny. Samych udanych szotów życzę! Daj znać jak się sprawuje.
-
Ta tacka ociekowa jakaś taka malutka bardzo....?
-
Mierzyłem pojemność tacki, to wyszło 900ml „po brzeżek”, tak żeby wyciągnąć i nie rozlać (trzeba lekko unieść przód, żeby wysunąć) sensownie 500-600ml pojemności.
-
Ta tacka ociekowa jakaś taka malutka bardzo....?
Tacka ma 20 x 15 x 3cm więc wychodzi jakieś 0,9 litra. Da się tackę wyjąć bez przechylania na bok czyli poziomo cały czas. Ja opróżniam co 3-4 dni jak jest połowa. Używam puck-screena więc nie puszczam wody do tacki w ogóle w zasadzie.
-
Kilka uwag, pierwsze wrażenia w porównaniu z Pro 300:
- Tacka ociekowa zdecydowanie mniejszej pojemności, przy wyjmowaniu trzeba przechylać i potencjalnie wylewać zawartość (w Pro 300 wysuwała się ruchem poziomym), poza tym lata na wszystkie strony (na szczęście nie luźno) - w 300 trzymała sztywno na magnes.
- Kolba. I nie chodzi o sam pomysł silikonowej wylewki, który w sumie wg. mnie jest spoko (mam tylko wątpliwości co do długowieczności materiału). Tylko jaki ma sens podwójna wylewka w momencie kiedy żadne sitko dużej pojemności przy założonym silikonie NIE PASUJE? Ani VST 20g, ani IMS Baristapro 22, ani Normcore 20, ani załączone "potrójne" sitko... To dla mnie straszna lipa, zwłaszcza że w 80% robię 2 bazy pod cappu z dozy 20g+. Ten ekspres zwyczajnie tego nie umożliwia - i to jest absurd. Muszę teraz kupić jakiś pf z podwójną wylewką i odkręcalnym uchwytem, i wymienić rączki (ta z drzewa orzechowego faktycznie ładna).
- Zawór u dołu pojemnika wody w Pro 300 był w całości stalowy, natomiast w Move wewnątrz zbiornika znajduje się plastikowy element zaworu.
- Dźwignie spieniania i gorącej wody - generalnie plus w uproszczeniu użytkowania. Ale "haptycznie" doświadczenie obsługi tych dźwigni nie powala ze względu na metaliczne uczucie skrzypienia, niegładkiego szorowania.
- Zauważalnie szybsze spienianie, lepsza para.
To tyle na pierwszy raz, w programowanie espresso jeszcze się nie wgłębiałem.
[ You are not allowed to view attachments ]
-
przy wyjmowaniu trzeba przechylać i potencjalnie wylewać zawartość
Nie trzeba - wysuwasz w poziomie o centymetr i wychodzi w górę bez przechylania.
Co do silikonowej wylewki to faktycznie jest problem przy dużym sitku. Wchodzi od IMS 24,5mm najgłębsze bo jest zwężany u dołu ale najpierw musisz założyć silikon potem sitko.
-
wysuwasz w poziomie o centymetr i wychodzi w górę bez przechylania
Sprawdziłem, no i zwracam honor.
-
Zauważyłem @pafcio0 że chcesz kupić kolbę do E61. Jesteś pewien czy będzie pasowała ? Ja właśnie się bawię w regulacje swojego Move ale kolba diagnostyczna do E61 nie pasuje - musiałem ją nieco przyszlifować

(https://zapodaj.net/thumbs/3a3d45f43de86.jpg)https://zapodaj.net/plik-dK1NOnSIN7 (https://zapodaj.net/plik-dK1NOnSIN7)
-
Jesteś pewien czy będzie pasowała ?
Nie jestem, ale gotów jestem na rzeźbienie :)
Biorę Normcore od Jka, gdzieś tam pisali, że pasuje do Profiteca Go, więc...
-
W sumie to można zapytać w Coffeesite bo mają na ekspozycji wszystkie Profiteki. Sprawdzenie czy kolba pasuje to temat na jeden telefon. Generalnie to by było słabe jak przy każdym modelu inny standard. Czyli kolba od poprzedniego nie pasuje do Move ?
-
kolba od poprzedniego nie pasuje do Move ?
Pasuje, ale ją planuję sprzedawać z Pro 300, poza tym odkręcić rączkę od zwykłego nie jest bynajmniej łatwo (za to drewienko w Move odkręca się bez problemu)
-
Hej, współużytkownicy, sprawdźcie jedną rzecz - czy też macie tak samo?
Pewien czas zastanawiało mnie dlaczego używając podwójnej wylewki w zasadzie za każdym razem jedna, prawa strużka wypada dobre kilka sekund przed lewą.
Sprawdziłem wypoziomowanie ekspresu - no i jest prawie idealnie (oczywiście testowałem nie tylko tackę ociekową):
(https://i.imgur.com/m8frO6w.jpeg)
Następnie wiedziony instynktem i pewnym wizualnym wrażeniem - sprawdzam poziom grupy:
(https://i.imgur.com/rj2M2xZ.jpeg)
:wow2:
Nie jest to kosmos, bo przekłada się raptem na 1,5-2 mm realnej różnicy poziomów między skrajnymi punktami grupy, no ale jednak rzecz to nieprzeciętnie zaskakująca. Da się to wyregulować inaczej niż podkładkami pod nóżki maszyny? :hihihi:
-
a blat sprawdzałeś czy wypoziomowany? 😅
-
No wiadomo. Wszystko poziomo, tylko grupa zjeżdża.
-
czy też macie tak samo?
Ja używam tylko NPF-a więc nie ma problemu ale sprawdziłem i u mnie jest idealnie poziomo. A kolba Normcore pasuje ?
-
czy też macie tak samo?
Ja używam tylko NPF-a więc nie ma problemu ale sprawdziłem i u mnie jest idealnie poziomo. A kolba Normcore pasuje ?
Kolba Normcore pasuje w grupie "wystarczająco", a po małym podszlifowaniu chwyt będzie na pewno pewniejszy, natomiast z podmianą rączek nie ma tak łatwo, bo gwinty się nie zgadzają, Profitec ma śrubę M10, Normcore M8. Jasne, śruba dwugwintowa byłaby prostym rozwiązaniem, pod warunkiem że uda mi się odkręcić śrubkę z Profitecowej drewnianej rękojeści. Mimo imadła i jako takiego "złapania" nim rączki jak na razie tylko ją uszkadzam ... :doh:
-
U mnie dla odmiany zacząłem użytkowanie ekspresu od dokręcenia wszystkich trzech drewienek na Loctite do gwintów bo się odkręcały i samo dokręcenie nie pomagało.
-
bo się odkręcały
Ale w przypadku pf chodzi pewnie o bezproblemowe odkręcanie rączki wraz ze śrubą łącznikową z metalowego gniazda głowicy portafiltra?
Bo problem leży w wykręceniu tejże śruby z drewna...
-
Moim zdaniem do wyjęcia będą podkładki sprężynujące ze śrub które trzymają grupę, ale nie miałem jeszcze okazji zaglądania do MOVE.
-
Mimo imadła i jako takiego "złapania" nim rączki jak na razie tylko ją uszkadzam ...
Jak Ci się któraś z tych podoba daj znać, a jutro wyślę.
Ta czarna jest fajna tylko jak dla mnie strasznie ciężka.
[ You are not allowed to view attachments ]
[ You are not allowed to view attachments ]
Jka
-
Bo problem leży w wykręceniu tejże śruby z drewna...
A to inna sytuacja bo pewnie wkręcili to na kleju więc łatwo nie będzie. Myślę, że prościej będzie kupić klocka i wytoczyć rączkę. Wpisz na Alledrogo "orzech amerykański" ;) Ja będę dorabiał nogi bo te mi jakoś nie pasują.
-
Chyba znalazłem nowego faworyta na upgrade Lelit MaraX zamiast Lelit Bianca.
@maro dziękuję za dokładne pomiary ile przestrzeni zajmuje mam akurat 45,5cm głębokości kawowego blatu
- zmieści się
- jest ładny chodź MaraX ma swój urok
- współczynnik akceptacji żony osiągnięty a nawet uznała, że bez grupy E61 będzie wygodniej
- cenowo nawet lepiej niż Bianca
- szkoda, że nie ma pompy rotacyjnej było by ciszej
- względem Bianki znacznie mniejsza pojemność bojlerów ale w domowym użytkowaniu na 4 cappuccino dla gości chyba pary nie będzie brakować?
:szampan:
-
Sorry not to be sorry… Nie widzę przewagi Move’a nad Biancą miotla
Rota, większe bojlery, flow control, normalne portafiltry, a nie silikonowe nakładki… ;)
-
wylewka z tworzywa mniej absorbuje ciepło, więc nie trzeba wygrzewać kolby, ale na tym koniec plusów, za nic nie chciałbym pić kawy z plastikowego kubka, dlaczego miałbym pić z plastikowej wylewki?
Bianka ma jeszcze zaletę w postaci sitek od IMSa w standardzie – wielu chwali, niektórzy nawet preferują nad VST
-
Sorry not to be sorry… Nie widzę przewagi Move’a nad Biancą miotla
Rota, większe bojlery, flow control, normalne portafiltry, a nie silikonowe nakładki… ;)
Ja też nie widzę bo nie sprawdzałem jak jest ze stabilnością temperatury. W Move poniże 1 stopnia przy przepływie 1ml/s po 30 sek. To mnie bardzo zadowala.
-
Nie ma co też bezpośrednio porównywać Bianki i Move i określać którąś lepszą bo to znacząco inne podejście ale ja chyba chciał bym po prostu czegoś innego po 5 latach z E61.
Na flow control jakoś bardzo mi nie zależy, portafiltra używam tylko naked wiec dla mnie ten silikon w razie czego dobra opcja dołożyć kiedy zajdzie potrzeba.
Obecnie też mam pompę wibracyjną i ujdzie.
Z tego co można wyczytać Move ma dość dobrą stabilność temperaturową więc większy bojler nie jest aż tak potrzebny.
Dla mnie dużym plusem są też dźwignie zamiast pokręteł do pary i wody.
-
Nie ma co też bezpośrednio porównywać Bianki i Move i określać którąś lepszą bo to znacząco inne podejście ale ja chyba chciał bym po prostu czegoś innego po 5 latach z E61.
Na flow control jakoś bardzo mi nie zależy, portafiltra używam tylko naked wiec dla mnie ten silikon w razie czego dobra opcja dołożyć kiedy zajdzie potrzeba.
Obecnie też mam pompę wibracyjną i ujdzie.
Z tego co można wyczytać Move ma dość dobrą stabilność temperaturową więc większy bojler nie jest aż tak potrzebny.
Dla mnie dużym plusem są też dźwignie zamiast pokręteł do pary i wody.
Dokładnie.
To ja jeszcze po stronie Move jako zadowolony użytkownik od niedawna.
Wielkość bojlerów ma średnie znaczenie jeśli nie przekłada się na funkcjonalność. Bo stabilności ani mocy pary Move nie brakuje. Zarówno gumki (gwoli ścisłości silikonowej, nie plastikowej) jak i całego portafiltra nie trzeba używać, można dobrać te elementy według uznania, aczkolwiek mi się nie podoba to, że do pf z nałożoną gumką nie wchodzą większe sitka. To jest minus, ale nie u każdego musi.
W sytuacji kiedy i tak młynek jest dużo głośniejszy pompa wibracyjna nie wadzi nic a nic. Ważne że solidna i bezawaryjna (w pro 300 taka była), tak jak i (mam nadzieję) ekspres, który jak mówią fora, wydaje się charakteryzować lepszą jakością wykonania detali niż Lelit.
-
Masz jakiś test albo pomiary dotyczące stabilności tego Drive? Nigdzie w internecie nie widziałem i zastanawiam się skąd takie przekonanie.
-
Masz jakiś test albo pomiary dotyczące stabilności tego Drive? Nigdzie w internecie nie widziałem i zastanawiam się skąd takie przekonanie.
Zakładam, że chodzi o Move. Np. tutaj:
https://www.kaffeemacher.ch/blog/profitec-move/
-
Masz jakiś test albo pomiary dotyczące stabilności tego Drive? Nigdzie w internecie nie widziałem i zastanawiam się skąd takie przekonanie.
Kogo i o co pytasz? O Drive’ie tu jedno zdanie nie padło w całym wątku, a o stabilności temperaturowej ja nic nie pisałem.
-
Ciebie o nic nie pytam. Ale Pafcio uratował sytuację dzięki za test, faktycznie robi wrażenie, mimo małego bojlera.
-
czy też macie tak samo?
Ja używam tylko NPF-a więc nie ma problemu ale sprawdziłem i u mnie jest idealnie poziomo. A kolba Normcore pasuje ?
Kolba Normcore pasuje w grupie "wystarczająco", a po małym podszlifowaniu chwyt będzie na pewno pewniejszy, natomiast z podmianą rączek nie ma tak łatwo, bo gwinty się nie zgadzają, Profitec ma śrubę M10, Normcore M8. Jasne, śruba dwugwintowa byłaby prostym rozwiązaniem, pod warunkiem że uda mi się odkręcić śrubkę z Profitecowej drewnianej rękojeści. Mimo imadła i jako takiego "złapania" nim rączki jak na razie tylko ją uszkadzam ... :doh:
@pafcio0 , nie wiem czy dobrze zrozumiałem, a coś takiego?
https://allegro.pl/oferta/tuleja-naprawcza-gwintu-reparaturka-gwint-wew-m8x1-25-zew-m10x1-25-romix-17363556376?utm_medium=afiliacja&utm_source=ctr_2&utm_campaign=c2527de7-5c47-4546-95e4-49728e473b26&utm_content=876840ae17b9#
Jak w drugą stronę to narzynka i heja 😉
-
@pafcio0 , nie wiem czy dobrze zrozumiałem, a coś takiego?
Nie.
To ma być takie coś.
[ You are not allowed to view attachments ]
Z tym że tam nie można było, wykręcić tej oryginalnej śrubki z rączki.
Jka
-
Podałem taki mały dynks, gdyż nie dało się ponoć odkręcić tej śruby :hihihi:
Może nie doczytałem, założyłem że chodziło o wykręcenia z raczki..
[ You are not allowed to view attachments ]
-
Oryginalna orzechowa rączka ma niewykręcalną śrubę M12 (nie M10, moja pomyłka), przez nie nie pasuje np. do portafiltra Normcore i innych. W tym wypadku być może "odchudzenie" narzynką czy czymś takim byłoby dobrym rozwiązaniem, ewentualnie dobranie głowicy pf o pożądanym rozmiarze gwintu. Tylko problem w zasadzie dotyczy wyłącznie ludzi chcących używać wylewek z dużymi sitkami tudzież mają alergię na silikon :)
-
Chętnie bym wymienił prysznic czy ktoś z Was może coś doradzić ?
-
Kilka uwag, pierwsze wrażenia w porównaniu z Pro 300:
- Tacka ociekowa zdecydowanie mniejszej pojemności, przy wyjmowaniu trzeba przechylać i potencjalnie wylewać zawartość (w Pro 300 wysuwała się ruchem poziomym), poza tym lata na wszystkie strony (na szczęście nie luźno) - w 300 trzymała sztywno na magnes.
- Kolba. I nie chodzi o sam pomysł silikonowej wylewki, który w sumie wg. mnie jest spoko (mam tylko wątpliwości co do długowieczności materiału). Tylko jaki ma sens podwójna wylewka w momencie kiedy żadne sitko dużej pojemności przy założonym silikonie NIE PASUJE? Ani VST 20g, ani IMS Baristapro 22, ani Normcore 20, ani załączone "potrójne" sitko... To dla mnie straszna lipa, zwłaszcza że w 80% robię 2 bazy pod cappu z dozy 20g+. Ten ekspres zwyczajnie tego nie umożliwia - i to jest absurd. Muszę teraz kupić jakiś pf z podwójną wylewką i odkręcalnym uchwytem, i wymienić rączki (ta z drzewa orzechowego faktycznie ładna).
- Zawór u dołu pojemnika wody w Pro 300 był w całości stalowy, natomiast w Move wewnątrz zbiornika znajduje się plastikowy element zaworu.
- Dźwignie spieniania i gorącej wody - generalnie plus w uproszczeniu użytkowania. Ale "haptycznie" doświadczenie obsługi tych dźwigni nie powala ze względu na metaliczne uczucie skrzypienia, niegładkiego szorowania.
- Zauważalnie szybsze spienianie, lepsza para.
To tyle na pierwszy raz, w programowanie espresso jeszcze się nie wgłębiałem.
[ You are not allowed to view attachments ]
Update po pół roku używania.
Ekspres był świetnym wyborem, dobrze że nie zdecydowałem się na LMLM.
Mucha nie siada, problemów brak, powtarzalność tip top.
Mniejsza niż w Pro 300 pojemność tacki to jednak nie problem, bo ekspres wypluwa znacznie mniej wody niż poprzednik. Prędzej zarasta glonem niż się przelewa.
-
dobrze że nie zdecydowałem się na LMLM
Dlaczego?
-
Bo wiązałoby się to z koniecznością pogodzenia się z pewnymi "pierdółkami", które w Profitku są standardem (np. shot timer).
No i - co istotniejsze - bagatela 10 tys. zł zostało mi w kieszeni. :smiech:
-
mam kilka pytań do użytkowników Move bo jestem świeżym posiadaczem.
1. Czy ktoś z was miał potrzebę regulacji OPV? Mój Move pracuje na 10 bar (objętnie czy sitko ślepe, fabryczne 14g czy IMS 18g).
2. Mam problem z wydobyciem słodyczy w espresso - próbuję na różnych ziarnach (Brazylia z dwóch różnych palarni, Milano, Kuba). Wszystkie mają bardzo podobny smak i nie wyczuwam tych nut, które powinny posiadać. Co ciekawe kilka razy w pracy wyczułem orzechowy posmak mając kawę mleczną w ceramicznym kubku termicznym po przygotowaniu rano w domu.
Pierwsze shoty były dosyć mocne, jakby lekko przepalone i zarówno kwaśne jak i gorzkie. Oczywiście stawiałem pierwsze kroki. Po tygodniu jest lepiej, ale nadal mam raczej kwasowy posmak (nie wykrzywiający tylko nawet przyjemny) ewentualnie z gorzkim, ale brakuje mi tego środka. Bawię się temperaturą w zakresie 91-95 stopni, ale nie pomaga mi mam wrażenie specjalnie.
Może mam zbyt mało wrażliwe kubki smakowe na subtelne różnice albo coś robię źle. Zamówiłem w pobliskiej kawiarni doppio z jednych ziaren, które posiadam i było jednak lepiej.
Jak dodam mleko to jakby wypłaszczą mi smak (pewnie redukując samą kwasowość) i mało przebija się taki czysty smak kawy - muszę dać bardzo mało mleka żeby było smacznie (typowe proporcje flat white powodują, że czuję samo mleko).
Oczywiście puck prep całī czas dopracowuję (robię WDT; mam, ale mniej korzystam z dystrybutora; kupiłem tamper dynamometryczny 58,5 Normcore), i bywa że prawie nic nie pryska mi na boki a czasami się zdarza jeszcze oczywiście. Młynek do każdych ziaren dostosowuję tak, że z tych 18-18,5g mam 36-40g w 25-30 sekund. Jest piękna crema za każdym razem i wygląda to wszystko elegancko - tylko brak oczekiwanego smaku.???
@maro
Widzę, że masz podobny zestaw bo na zdjęciu widzę też sito IMS Big Bang. Jaki rozmiar tego sitka masz? Czy też 23.5 mm? Ile sypiesz do niego?
Sitko double, które dodają w zestawie jest niby 14g a bez problemu pakuję tam 18g i po ubiciu jest wystarczająco miejsca, że nie dotyka nic grupy - o co z tym chodzi (te 14g). I czy do tego potrójnego, ktore podają jako chyba 21g jakich proporcji użyć (tak żeby zrobić może potrójne espresso do kubka do pracy).
Duże prawdopodobieństwo jest oczywiście, że źle coś robię, ale już nie wiem co:)
-
Zmniejszenie OPV na 8 bar to dobry krok, zmniejszyłbym jeszcze temperaturę o 1-2C
Ta kawa to ciemny wypał? Zmiel drobniej celowałbym bardziej w 30-35s z doświadczenia. Te 25-30s to z pre infuzją czy bez?
-
U mnie chodzi 9 bar, temp. 95. Kawy jasne, średnio-jasne.
Nie pijam espresso, ale konkretna kawa, ziarna mają olbrzymie znaczenie...
Fabryczne sitko (średnie) - ładuję zwykle 17 gramów., ew. VST i Normcore (20-21g).
-
@pawel890 Nawet 8 bar mówisz? Czemu fabrycznie na aż 10 ustawiają ciekawy jestem. Czytałem ostatnio, że sporo ludzi zmienia ciśnienie i chyba stopniowo 9 i 8 sprawdzę dla porównania. Na ślepym nie powinno być nieco wyższe? Bo u mnie na każdym dokładnie takie samo co mnie zastanawia.
Moje ziarna to średnio palona brazylijska arabika albo podobna z małą domieszką robusty (4 różne speciality po trochu testuję). Właśnie przy drobniejszym przemiale mega długo czekałem na pierwsze krople, ale może jeszcze puck prep nie był precyzyjny. Teraz z tamperem Normcore będzie bardziej regularnie wiec spróbuję jutro się dalej bawić.
Wszystko póki co bez pre infuzji - tego kompletnie jeszcze nie testowałem. Jeszcze przed zakupem słyszałem, że ta preinfuzja w Move to takie namoczenie tylko i nie nastawiałem się na to (ponoć z tej klasy ekspresów to Elizabeth ma już lepszą choć nadal nie prawdziwą).
@pafcio0
IMS Big Bang nie masz rozumiem? A z fabrycznego potrójnego korzystałeś? I rozumiem, że fabrycznie 9 bar Ci chodził czy zmniejszałeś?
-
IMS Big Bang nie masz rozumiem? A z fabrycznego potrójnego korzystałeś? I rozumiem, że fabrycznie 9 bar Ci chodził czy zmniejszałeś?
1. Nie mam
2. Nie korzystałem
3. Zmniejszyłem
-
@Konkwistador A przepraszam literówka, miało być 9 bar :) Ale to raczej nie jest najistotniejsze, skupiłbym się na dobraniu powtarzalnej dozy i przemiału. Potem kombinował z temperaturą, ew. sama kawa jest lipna i tutaj już nic nie pomoże.
-
Zmniejszyłem dzisiaj OPV na 9 bar, ale bardzo mnie zdziwiło, że nie byłem w stanie zejść niżej ani troszeczkę. Skręcenie OPV a kawałek obrotu napotkał totalny opór jakbym dokręcił maksymalnie móżliwie śrubę i pokazuje tak powiedziałbym 9,1-9,3 będą precyzyjnym - dociągając na maksa na drugim shocie jest niby 9. Dziwne, że jakbym chciał ustawić poniżej to nie ma szans - to normalne? jakby fabryczne ograniczenie było do 9 bar najniżej To ciśnienie na pompie wprawdzie więc realnie podczas ekstrakcji będzie pewnie ok 8,5 bar. Efekt natomiast był natychmiastowy w pierwszym szybkim teście.
@pawel890 Właśnie na obecnych ziarnach, które wykańczam to powtarzalność już jest bardzo dobra. Jutro więcej potestuję smak bo robiłem regulację wieczorem i tak tylko delikatnie kosztując efekt aż byłem w szoku, że czuję dużą różnicę - momentalnie ustała ta trochę za duża kwasowość, która towarzyszyła mi od początku. Jakby równiejsza ekstrakcja była także. Pojawiło się trochę więcej goryczy, ale jutro pobawię się dalej trochę temperaturą i ewentualnie minimalnie grubiej zmielę (oczywiście po 1 zmianie a nie wszystko na raz;p). Mam kilka nowych ziaren do protestowania z dwóch palarni speciality to najbliższe dni będę się bawił.