forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Pabloo w 31 Marzec 2021, 14:53:37
-
Od trzech miesięcy obcuję z moim Rocketem Cellini. Myślę, że mam go już dość dobrze opanowanego. Szoty wychodzą wzorcowo 1:2 i 1:2,5 w 25-30s. Próbowałem różnych ziaren z polecanych tu palarni (Blend, Mr Mastro Antonio) i jakoś nie mogę zrobić zajebistego espresso. Zwykle jest "poprawne" czasami "dobre" (dlatego 3/4 kaw jakie robię to cappuccino), do tego lepsze niż 95% szotów które piłem w kawiarniach, jednak moim wzorem jest to które piłem w poznańskim "Brismanie" - prawdziwy sztos. I zastanawiam się co zmienić.
Młynek chyba jest ok, mam sitka IMS, kupiłem tamper 58,4mm, próbowałem różnych temperatur parzenia, ziarno jest dobre to może problem jest w ekspresie? Może przejście na dual boiler z PIDem poprawi sprawę? Różnica będzie zauważalna? Czy może jednak młynek?
-
Z jakiej kawiarni mają kawę w Brismanie?
Jak wygląda u Ciebie kwestia wody?
Znajomy miał podobne dylematy do Twoich, skończyło się na konsultacjach z Baristą. Barista-konsultant odwiedził go w domu, podpowiedział kilka rzeczy. Kilkaset złotych za takie konsultacje zwróciło się, bo sprzęt został bez zmian... Może ktoś z Brismana mógłby Ci pomóc u Ciebie na miejscu? Mają w ofercie konsulting...
Jeśli już robić upgrade sprzętu to zacząłbym od młynka, możesz swój sprzedać koleżance (https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=10886.msg229573#msg229573) i np. cierpliwie czekać na Niche :)
-
Wodę mam filtrowaną przez odwróconą osmozę z mineralizatorem, filtrem cząstek stałych do 5nm, i filtrem węglowym. Próbowałem parzyć na polecanej Primaverze czy Żywcu zdrój, ale wyszło gorzej. Brisman ma swoje blendy sprzedawana pod swoją marką, ale 200 zł/kg :/ tak się składa że oferuje takie szkolenia i nawet rozmawiałęm z nim na ten temat. Cena 600-700 zł z dojazdem do domu, trochę sporo... może jednak warto? Myślisz że Niche będzie lepszy niż Specialita?
-
A co uważasz, że wniesie DB ? Jeśli technika jest poprawna to może nie trafiłeś na właściwe ziarno? Nie każda kawa jest wybitna, nie każdy shot powoduje że gubimy kapcie ;-) Zresztą do dobrego się łatwo przyzwyczaić, napij się kawy na orlenie, wróć do domu i pewnie będzie łał ;-) To co może być źle to woda albo zbyt wysoka temperatura pitego espresso. Nie grzej filiżanki, zobacz zimną kolbę do kilku shotów, daj kawie chwilę odpocząć po ekstrakcji to uwolni więcej aromatów. Samo miejsce też nie jest obojętne bo często robi połowę roboty, na wakacjach i w dobrym towarzystwie wszystko smakuje lepiej. Ale przecież Brismani sprzedają ziarna, napij się u nich jakiejś kawy, nabądź do domu droga kupna lub wymuszenia paczkę i porównaj ;-)
-
A co uważasz, że wniesie DB ? Jeśli technika jest poprawna to może nie trafiłeś na właściwe ziarno? Nie każda kawa jest wybitna, nie każdy shot powoduje że gubimy kapcie ;-) Zresztą do dobrego się łatwo przyzwyczaić, napij się kawy na orlenie, wróć do domu i pewnie będzie łał ;-) To co może być źle to woda albo zbyt wysoka temperatura pitego espresso. Nie grzej filiżanki, zobacz zimną kolbę do kilku shotów, daj kawie chwilę odpocząć po ekstrakcji to uwolni więcej aromatów. Samo miejsce też nie jest obojętne bo często robi połowę roboty, na wakacjach i w dobrym towarzystwie wszystko smakuje lepiej. Ale przecież Brismani sprzedają ziarna, napij się u nich jakiejś kawy, nabądź do domu droga kupna lub wymuszenia paczkę i porównaj ;-)
Od 3 miesięcy nie mogę pić nigdzie indziej kawy niż w domu xD wszystko inne smakuje jak kawa zbożowa. Dzięki ze wskazówki będę próbował ;)
-
W takim razie może zacznij od paczki kawy z Brismana, zapytaj o przepis i spróbuj odtworzyć w domu... Jeśli to nie pomoże to dopiero w dalszej kolejności korzystałbym z konsultacji. Zmianę sprzętu traktowałbym jako ostateczność...
W kwestii zmiany Speciality na Niche może się wypowiedzieć @untoldex który taką zmianę zrobił. Przez pewien czas miał oba młynki a potem Specialitę sprzedał...
-
Młynek chyba jest ok, mam sitka IMS, kupiłem tamper 58,4mm, próbowałem różnych temperatur parzenia, ziarno jest dobre to może problem jest w ekspresie
A jak z dystrybucją, ekstrakcję obserwujesz z NPF-u?
-
Młynek chyba jest ok, mam sitka IMS, kupiłem tamper 58,4mm, próbowałem różnych temperatur parzenia, ziarno jest dobre to może problem jest w ekspresie
A jak z dystrybucją, ekstrakcję obserwujesz z NPF-u?
Niestety mam tylko oryginalne kolby Rocketa
-
Gaca jest raczej kontaktowy i życzliwie nastawiony, pogadaj z nim chwilę jak będziesz u Brismanów ;-) Mnie otworzył oczy i skierował na drogę espresso swoim wykładem. To były bardzo elementarne kwestie. Później gdzieś po roku czasu byliśmy na kawie w jego barze i pamiętam jak poprosił żeby moja lepsza połowa najpierw spróbowała capu zanim je posłodzi, odwrócił się do nas tyłem, narysował mlekiem miśka i podał kawę kłaniając się w pas ;-) Mega pozytywny kawowy popapraniec jak sam o sobie mówi ;-)
KAHAWA miała też możliwość wypicia espresso i zakupu całkiem fajnych ziaren.
-
Gaca jest raczej kontaktowy i życzliwie nastawiony, pogadaj z nim chwilę jak będziesz u Brismanów ;-) Mnie otworzył oczy i skierował na drogę espresso swoim wykładem. To były bardzo elementarne kwestie. Później gdzieś po roku czasu byliśmy na kawie w jego barze i pamiętam jak poprosił żeby moja lepsza połowa najpierw spróbowała capu zanim je posłodzi, odwrócił się do nas tyłem, narysował mlekiem miśka i podał kawę kłaniając się w pas ;-) Mega pozytywny kawowy popapraniec jak sam o sobie mówi ;-)
KAHAWA miała też możliwość wypicia espresso i zakupu całkiem fajnych ziaren.
Kahamwę mam na młynie co dwa tygodnie jako "tańszą" opcję i za tę cenę i DARMOWĄ dostawę jest naprawdę spoko. Niestety ich espresso jest mało pijalne, może barista miał akurat zły dzień :P
-
Najprostsza rada: nie przywiązuj się ani do tego 25-30s, ani do ratio. Pokombinuj z dozą. W Cellini masz preinfuzję, powalcz z nią przy drobniejszym mieleniu. Wyjąłem ostatnio z zamrażarki kilkumiesięczną Etiopię z Palarni Blend. Normalnie używam sitka 15g i parzę jakieś 1:2, nawet poniżej. Przy tej Etiopii czułem, że to nie to. W ramach poszukiwań wczoraj zrobiłem na niej 54g naparu z 18g kawy na bardzo drobnym mieleniu i bardzo długiej preinfuzji z niewielkim przepływem wody. Przegiąłem z mieleniem, ale wyszła najlepsza dotąd. Nie dowierzałem, jak spojrzałem na wyświetlacz: 95 sekund.
Im jaśniejsze palenie i im lepszy młynek, tym mniejsze znaczenie mają te klasyczne parametry.
-
Kup npf, nagraj cały proces robienia kawy i można rozmawiać. :) Jak ktoś mówi, że robi wszystko wzorcowo, a kawa smakuje średnio. Nastepnie później nagrywa szota to widać, że często coś pomija i jednak to "wzorcowe" jest naciągane.
-
Co zmienić? Oto jest pytanie. Trzeba coś zmienić i zaobserwować różnicę. Informacja, wniosek wynikający z takiej obserwacji składa się na nasze doświadczenie. Im więcej tego doświadczenia, tym łatwiej zrobić coś dobrego z dobrą kawą.
-
Myślisz że Niche będzie lepszy niż Specialita?
zdecydowanie tak!!!
Niche to inna klasa!!!
Mam wrażenie, że Specialita ma tak "pozytywne" opinie - bo podobnie jak Hario :D kilka lat temu nie miała konkurencji... i być może w porównaniu do i-mini - wygrywała - a wygląda całkiem fajnie w kuchni w porównaniu z młynkami gastro...
zbryla strasznie, rozsypuje kawę po całym blacie, bez dobrego WDT daje bardzo kiepskie efekty...
ale moim subiektywnym zdaniem (kilka shotów u kolegi) to średniej klasy młynek, który nie ma żadnego porównania z Niche...
-
Mam wrażenie, że Specialita ma tak "pozytywne" opinie - bo podobnie jak Hario kilka lat temu nie miała konkurencji...
A teraz ma konkurencję, która jest wyraźnie lepsza? Ciężko znaleźć młynek OD z timerem za 1800 zł. Może jeszcze Fiorenzato F4 i Lelit William. Każdy z nich ma swoje plusy i minusy. Po prostu płacisz za to, co dostajesz. Wiadomo, że Niche jest dużo lepsze, ale abstrahując od tego że jest SD, to aktualnie bardzo trudno go kupić i kosztuje ponad 1500zł więcej. Na ten moment to po prostu inna klasa młynka zarówno użytkowo, jakościowo jak i cenowo.
Co do tematu, to zgadzam się z przedmówcami - wypiłbym kawę w kawiarni, zapytał o przepis, wziął dokładnie tą samą do domu i porównał, żeby mieć punkt odniesienia i dobre argumenty do dalszego wydawania pieniędzy. :) Ze sprzętu na pewno zacząłbym od młynka.
-
Aby poprawić jakość espresso moim zdaniem warto się skupić na poprawie dystrybucji. Poprawna ekstrakcja ma kluczowe znaczenie i oprócz dobrego młynka to ona najbardziej wpływa na finalny efekt w filiżance.
Warto poświęcić chwilę czasu aby dopieścić dystrybucję. Sam na sobie obserwuję, że niby robiąc za każdym razem "to samo", na tej samej kawie, otrzymuję różne rezultaty.
Odpowiednia dystrybucja i równe ubicie kawy dadzą właściwą ekstrakcję co przełoży się na lepszą kawę.
NPF bardzo ładnie pokazuje kiedy zrobiliśmy coś źle, warto kupić ;)
-
Dobra, zamówiłem NPFa. Dam znać jak przyjdzie. Jaki polecicie młynek który idzie normalnie zamówić i nie jest tak drogi jak Niche? Coś pomiędzy Specialita a Niche? Nie musi być SD
Dziękuję wszystkim za pomoc :)
-
Poczekaj na NPF i zobacz "co się dzieje" pod sitkiem. Nie zmieniaj na raz za dużo bo ni będziesz wiedział co ma lub nie wpływu na to co chcesz uzyskać. Może warto zrobić dzień lub dwa przerwy od kawy, to też czasami zmienia perspektywę odbioru.
-
Jaki polecicie młynek który idzie normalnie zamówić i nie jest tak drogi jak Niche? Coś pomiędzy Specialita a Niche? Nie musi być SD
Dziękuję wszystkim za pomoc
Bardzo trudne pytanie ;)
Osobiście skłaniałbym się w stronę używanego młynka gastro jeśli przygotowujesz sporo espresso. Jeśli nie to bym zbierał kasę na Niche albo został z tym co masz.
W przypadku młynka ciężko o jakąś wyraźną poprawę bez wydania wyraźnie większej kasy.
-
Stosujesz preinfuzję? Jeśli nie, warto z nią pokombinować
-
Przy takim młynku jak masz obecnie pamiętaj aby mieć zasypany hopper zawsze, pierwszy przemiał z rana to zawsze tez trzeba przy OD wymielić kilka gramów kawy zwietrzałej - robisz tak? :)
Ja zaczynałem naukę od Macap M2M - najbardziej pomogło mi chyba WDT w opanowaniu jako takiej powtarzalności. Kolejna rzecz to miałem problem z tamperem "zwykłym", pomógł mi push tamper taki jak ma Valerii z KazaCoffee - przy okazji ma też świetne narzędzia do WDT :).
Na Twoim miejscu właśnie bym poczekał na NPF i kupił większy zapas jednej "łatwiejszej" kawy i dokładał jedną zmienną i patrzył co się dzieje - ale pewnie wszystko wyjdzie przy NPF co jest do poprawy :).
Co do młynka to jeżeli nie robisz więcej niż 2-3 espresso dziennie to bym nie szedł w OD tylko SD - np. młynki ręczne - po zmianie z Macapa M2M kupiłem Aergrind, dawał radę jakoś, ale moim zdaniem jest kiepski do espresso w porównaniu np. z Kazakiem, przy którym miałem przeskok o kilka poziomów w łatwości przygotowania i smaku espresso. Przy tym nie marnuje Ci się kawa na wymielanie i łatwo zmieniać ustawienia, kiedy widzisz, że za grubo lub za drobno zmielona kawa.
Tymczasowo możesz sobie zrobić kołnierz z jogurtu i do korka po winie wbij ze 3 igły i będziesz miał domowy zestaw do WDT ;) - ja sporo czasu na takim dawałem radę.
-
Stosujesz preinfuzję? Jeśli nie, warto z nią pokombinować
Tak, 5-10sekund. Tylko nie czuję za bardzo różnicy w naparze
-
Przy takim młynku jak masz obecnie pamiętaj aby mieć zasypany hopper zawsze, pierwszy przemiał z rana to zawsze tez trzeba przy OD wymielić kilka gramów kawy zwietrzałej - robisz tak? :)
Ja zaczynałem naukę od Macap M2M - najbardziej pomogło mi chyba WDT w opanowaniu jako takiej powtarzalności. Kolejna rzecz to miałem problem z tamperem "zwykłym", pomógł mi push tamper taki jak ma Valerii z KazaCoffee - przy okazji ma też świetne narzędzia do WDT :).
Na Twoim miejscu właśnie bym poczekał na NPF i kupił większy zapas jednej "łatwiejszej" kawy i dokładał jedną zmienną i patrzył co się dzieje - ale pewnie wszystko wyjdzie przy NPF co jest do poprawy :).
Co do młynka to jeżeli nie robisz więcej niż 2-3 espresso dziennie to bym nie szedł w OD tylko SD - np. młynki ręczne - po zmianie z Macapa M2M kupiłem Aergrind, dawał radę jakoś, ale moim zdaniem jest kiepski do espresso w porównaniu np. z Kazakiem, przy którym miałem przeskok o kilka poziomów w łatwości przygotowania i smaku espresso. Przy tym nie marnuje Ci się kawa na wymielanie i łatwo zmieniać ustawienia, kiedy widzisz, że za grubo lub za drobno zmielona kawa.
Tymczasowo możesz sobie zrobić kołnierz z jogurtu i do korka po winie wbij ze 3 igły i będziesz miał domowy zestaw do WDT ;) - ja sporo czasu na takim dawałem radę.
Pierwsze dwa schoty z rana idą zawsze na cappu. Po kilku godzinach zwykle robię espresso 2x doppio.
Ostatnio kupiłem 2kg ziarna z palarni Blend "Czorna panderta", najtańsza jaką mieli i albo faktycznie cena jest adekwatna do jakości albo nie potrafię wyciągnąć nic ciekawego z tego ziarna. Zwykle robię od 6 do 8 doppio dziennie (albo na cappu albo na czysto).
Poczekam na NPF i wrócę do tematu jutro :)
-
@Pabloo a czy jesteś w stanie określić co Ci nie pasuje? Czego szukasz oczekujesz od twojej kawy? Kawa to nie tylko smak, zapach, aromat i konsystencja, ale też czas, miejsce i towarzystwo.
-
Czy zamiast Niche nie lepiej iść w stronę np Fiorenzato F64 Evo, nie będzie lepszy od Eureki? Można kupić za ok 2500.
@Pabloo a czy jesteś w stanie określić co Ci nie pasuje? Czego szukasz oczekujesz od twojej kawy? Kawa to nie tylko smak, zapach, aromat i konsystencja, ale też czas, miejsce i towarzystwo.
Chcę robić jak najlepsze espresso, a nie wychodzi mi ono tak dobrze jakbym chciał. Zastanawiam się gdzie leży problem, w sprzęcie czy w technice, ale to już ustaliliśmy kilka postów wyżej :)
-
W innym wątku wspominałeś, że szukasz używanego sprzętu dla koleżanki. Może to dobra okazja by sprzedać jej Eurękę a kupić F64. Albo nowego Mignonona XL... Aczkolwiek wielki skok do przodu to nie będzie...
-
Chcę robić jak najlepsze espresso, a nie wychodzi mi ono tak dobrze jakbym chciał.
Ale co to znaczy najlepsze espresso? Czemu Twoje Ci nie pasuje albo co chcesz poprawić? Czasami oglądając ekstrakcje na youtube myślisz ale piękne tylko że tempo zwolnione i w rzeczywistości wyglądało inaczej. Crema na dwa palce ale że 50 robusty to smak żaden. Widzę odpowiedzi kolegów, propozycje usprawnień bo to są najczęstsze błędy/niedopatrzenia nas domowych baristów. Mleko dużo przykrywa, a w espresso niestety nic nie ukryje. Tylko nie wszyscy lubią espresso.
-
Jaki polecicie młynek
Z drugiego wątku: kup najlepszy ręczny młynek do espresso, a zobaczysz jak szybko będziesz robił dobre shoty i wyczuwał nowe ziarno.
-
Darowałbym sobie zupełnie zmianę młynka, Specialita to świetny młynek, można tak w kółko wymieniać sprzęty, ale co to zmieni? Przecież to jest skala logarytmiczna, jak wyjdziesz na jakiś pułap, to później sprzęt zmienia subtelnie jakość.
Normalnie mam straszne dejavu jak na forach audio, gdzie ludzie wpadają w jakieś błędne koło i zmieniają wzmacniacz na droższy kable, a nie szukają winy w podstawowych aspektach jak akustyka. :) Taka sama analogia jest w espresso, zamiast
zmieniać sprzęty, trzeba pooglądać filmiki, próować z czasem dozą, dystrybucją.
Ja mimo, że teraz mam najlepszą świeżą kawę, idealną temperaturę, to wiem, że kawa będzie beznadziejna jak dystrybucja będzie mierna i zrobią się kanały...
-
Chcę robić jak najlepsze espresso, a nie wychodzi mi ono tak dobrze jakbym chciał.
Co kryje się dla ciebie pod pojęciem "najlepsze espresso"?
Wspomniałeś, że kupiłeś najtańszą kawę w danej palarni. Nie twierdzę, że jest zła, ale tania kawa = prosta kawa i raczej nie ma co się spodziewać wodotrysków. Jak ma być finezja i multum smaków to niestety trzeba z portfela wyłożyć dużo więcej, a to i tak nie gwarantuje sukcesu bo każdy z nas może oczekiwać po kawie czego innego.
Warto zacząć od sprecyzowania swoich oczekiwań. Jeden powie, że chce espresso gęstego i lepkiego niczym smoła z potężną dozą słodyczy, a kto inny powie, że dla niego najlepsze będzie espresso o (stosunkowo) lekkim body z cała gamą owocowych smaczków.
-
Zgadzam się, piłem w moim mieście w jednej bardzo popularnej kawiarni espresso, gdzie na stole jest La Marzocco Linea PB i espresso to kwasówa, którą sam wylałbym do zlewu...
W innej ktoś potrafi zrobić płaskie espresso, które niczym się nie wyróżnia.
Chciałbym wiedzieć co jest ideałem smaku, jakie ziarna mają w tej owianej nostalgią kawiarni. :)
-
Co zamiast Eureki???? Albo dobry ręczny, albo Arco z bazą - i to fajne budżetowe rozwiązanie...
zostaje Ci ok 1000zł na dobrą kawe...
a jeśli elektryczny - myśle, że i-mini albo lelit fred dają podobna klasę przemiału...a są o połowę tańsze... albo młynek gastro - 2 klasy lepszy, ale wygląd nie taki...
albo dokładasz do Niche...
i masz wszystkie problemy rozwiązane...
tak, wiem... jestem sceptycznie nastawiony do Eureki...
ale uważam, ze nie ma nic, czym by się obroniła...w niższej cenie da się kupić porównywalne młynki (albo lepsze) a szukając SD - pozostaje Niche - bo Eureka do tego po prostu nadaje się tak samo jak promowany przez Janusza DF64...
czyli da się, ale nie nadaje się!!!
-
Zeszło wszystko na zmianę młynka, a może wystarczy kupić inną kawę. Bo np. nie pasuje gorycz albo kwasowość. Bez określenia gdzie zmierzamy będzie trudno zaproponować rozwiązanie/usprawnienia.
-
Niektóre blendy Brismana, o którym wspominał autor są jaśniej palone (więc też bardziej owocowe), albo aromatyzowane np. Sabotage:
Skład mieszanki :
50% Rwanda robusta speciality
25% Salvador SHG wysokość upraw 1750 m.n.p.m. ; obróbka półmokra , odmiana Pacas
25% Kolumbia Supremo +18- wysokość upraw 1900 m.n.p.m ; obróbka mokra, odmiana Caturra i Typica
2,5% natural plum aroma
Może to po prostu "zrobiło robotę". 50% robusty + śliwka brzmi ciekawie. Czorna nawet zmielona na Kafateku i zaparzona w najdroższym ekspresie nie będzie miała w smaku śliwki, bo to kawa o klasycznym profilu :)
Dlatego sugerowałem kupno dokładnie tej samej kawy. Inaczej porównujemy jabłka z pomarańczami. Później praca nad techniką i ew. kupno nowego sprzętu.
-
Tak to wygląda. 18g, preinfuzja 5sekund
https://youtu.be/zck7UTWOhXc
Zeszło wszystko na zmianę młynka, a może wystarczy kupić inną kawę. Bo np. nie pasuje gorycz albo kwasowość. Bez określenia gdzie zmierzamy będzie trudno zaproponować rozwiązanie/usprawnienia.
Zeszło wszystko na zmianę młynka, a może wystarczy kupić inną kawę. Bo np. nie pasuje gorycz albo kwasowość. Bez określenia gdzie zmierzamy będzie trudno zaproponować rozwiązanie/usprawnienia.
Chłopaki macie rację zaczną od zmiany kawy. Możecie polecić jakieś pewniaczki? Ariadna? Jakieś jeszcze?
Jak podliczyłem że miesięczni na samo ziarno schodzi nam ok 300 zł to chciałem przyoszczędzić, wychodzi na to że nie warto ;)
-
Kup sobie na początek różne kawy żebyś mógł popróbować i znaleźć swój smak.
Jeśli chcesz kupić coś z Mastro Antonio to akurat u nich masz szeroki wybór. Weź kilka różnych pozycji i próbuj. Jeśli któraś z kawa szczególnie zasmakuje to już będziesz wiedział czego w kawie szukasz.
Jak kawa ma być dobra to niestety ciężko przyoszczędzić, kawa to jednak wyjątkowo drogie hobby jest ;)
-
@Pabloo Ale nie napisałeś dalej co nie pasuje Ci w tym smaku, na czym polega ta różnica, że w Twojej kawiarni jest lepsze espresso niż u Ciebie?
@jakub_stanecki "a jeśli elektryczny - myśle, że i-mini albo lelit fred dają podobna klasę przemiału...a są o połowę tańsze... albo młynek gastro - 2 klasy lepszy, ale wygląd nie taki..." - takie wpisy to szkodliwa działalność, ponieważ możesz wprowadzać w błąd innych użytkowników. Masz na to jakieś badania, robiłeś testy ślepej próby z I-mini, Eureką i Niche? Czy po prostu masz jakieś złe nostaligczne wspomnienia?
-
Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że bardziej leci Ci z lewej strony sitka a z drugiej kapie, potem z prawej strony nic nie kapie przez jakiś czas, co by oznaczało nierówną ekstrakcję.
Przy Czornej jak nic nie zepsuję to wychodzą mi smaki jak w opisie na stronie - czyli orzech laskowy, czekolada - proporcje to ok 1:2,5 jak autor sugeruje też mi najlepiej wychodzą. Nie mam u siebie opcji preinfuzji, więc robię bez niej. Z Blendu to bezproblemowo też Samba mi wychodzi zazwyczaj.
A jak w smaku jest to co Ci wyszło teraz z NPF? Próbowałeś robić WDT?
Ja bym Ci z kolei radził skupić się na jednej, dwóch łatwiejszych kawach na początek aby przy nich dojść do perfekcji i potem widzieć co się dzieje w smaku w zachowaniu kawy, kiedy zmieniasz jakiś parametr.
-
@Pabloo Ale nie napisałeś dalej co nie pasuje Ci w tym smaku, na czym polega ta różnica, że w Twojej kawiarni jest lepsze espresso niż u Ciebie
Jak już uda się zrobić szota nie za kwaśnego i nie za gorzkiego to nic się w nim nie dzieje, ale to chyba kwestia ziarna jak już ustaliliśmy
No ale jak zrobić żeby leciało równo po z całego sitka? Jak mam robić wtd to rozumiem że młynek nie daje rady?
Ten szot akurat był niezły. Niestety jak robię proporcje które podaje palarnia tj 17,5g to mam blotko w sitku
-
Zrób sobie, dopóki nie zaopatrzysz się w metalowy funnel (lub z drukarki 3D) - o takie coś jak na filmiku:
https://www.youtube.com/watch?v=II8v2eEJlRY
A technika WDT moim zdaniem lepiej wygląda tutaj -
https://www.youtube.com/watch?v=o_-vfD3YJh0 -
tak robię też, rysuję kwiatka jakby; tak ze dwa trzy razy, tylko narzędzie mam inne z cieńszymi igłami z KazaCoffee (tymczasowo możesz zrobić sam - korek od wina + 3 igły). Na początku różnie te WDT mi wychodziło, ale mocno poprawiło jakość shotów - przygotuj się, że będziesz musiał nawet nieco grubiej zmielić kawę po WDT, bo może po tym lecieć wolniej.
Nie korzystałem nigdy z Eureki, ale wydaje mi się, że to nie chodzi o to, że młynek jest słaby, tylko o umiejętność dystrybucji przy namielaniu bezpośrednim. Miałem przez rok CeadoE6P - część kaw udawało mi się robić całkiem dobrze bez WDT, ale jednak jak dodałem WDT to miałem wrażenie, że wychodzą jeszcze lepiej - i teraz nie mogę przestać..;)
Ps. Dozę zastosuj odpowiednią do sitka jakiego używasz, w palarni to przykładowy przepis jest podany. Ja np. robię 19,5g i staram się uzyskać ok 46g kawy z mojego sitka; błotkiem się nie przejmuj, patrz na smak.
-
Zrób sobie, dopóki nie zaopatrzysz się w metalowy funnel (lub z drukarki 3D) - o takie coś jak na filmiku:
Mam dose ring, to może obejdzie się bez funnelu. Ok spróbuję WDT i dam znaka :)
-
WDT zawsze warto robić, na pewno poprawia to dystrybucję co przełoży się na lepszą ekstrakcję. Nie przyniesie to jednak jakiejś dramatycznej zmiany tego co ląduje w filiżance ;)
Kawę w sitku ubijaj raczej lekko, zbyt mocny tamping sprzyja powstawaniu kanałów.
-
Za każdym razem usypuje mi się kopczyk wystający ponad krawędź i muszę puknąć kilka razy kolbą o blat aby móc go wyrównać bez rozsypywania kawy. To pukanie to nie jest czasem błąd?
-
Nie, bez przesady ;)
W tym wszystkim chodzi o to aby na powierzchni całego sitka uzyskać równą warstwę kawy. Później równe ubicie tamperem i ostrożnie zapinamy PF w grupie.
Dla mnie najlepiej sprawdza się WDT bo jest prosto i szybko, bez żadnych udziwnień.
-
Żona przygotowała profesjonalne narzędzie WDT :D
Chyba jest lepiej: https://youtu.be/JrKrTuzujxQ
-
A co ze smakiem? Jest poprawa?
-
Zainwestuj w Sputnik:
https://coffe.kazak.com.pl/pl/product/distribyutor-sputnik-bezh/
Te igły to cieniutkie powinny być i prostopadle nieruchomo. Wtedy działa najlepiej ;).
-
A co ze smakiem? Jest poprawa?
O dziwo jest lepiej! Zainwestuj w Sputnik:
https://coffe.kazak.com.pl/pl/product/distribyutor-sputnik-bezh/
Te igły to cieniutkie powinny być i prostopadle nieruchomo. Wtedy działa najlepiej ;).
właśnie zamówiłem :)