Autor Wątek: Co po życiu wypełnionym automatem??  (Przeczytany 20237 razy)

Offline jarrro

  • Wiadomości: 107
  • Ekspres: Nivona stary model , Chemex , Aeropres
  • Młynek: najtańszy
Odp: Co po życiu wypełnionym automatem??
« Odpowiedź #120 dnia: 20 Październik 2020, 22:53:18 »
Dlaczego nikt mi nie polecił Lelit Anity???

Wysłane z mojego EML-L29 przy użyciu Tapatalka


Offline mlopus Mężczyzna

  • Wiadomości: 2518
  • Ekspres: HX GRIMAC Baristar SN 000009,Bialetti Experss Mini, LP Abile, LP Europiccola
  • Młynek: Mazzer Luigi Super Jolly DR, 1Zpresso Q2
Odp: Co po życiu wypełnionym automatem??
« Odpowiedź #121 dnia: 20 Październik 2020, 23:00:15 »
Bo masz swój niezniszczalny automat, bo 3DSK nie lubi lelita :-) :-) :-)
Bo rozwiązania 2 w 1 nie cieszą się tu dużym poważaniem co nie znaczy że są złe, ale to pewien kompromis.
Żarno stożek, jak cokolwiek padnie to nie masz ani młynka ani ekspresu, kawa leży w pobliżu bojlera.
« Ostatnia zmiana: 20 Październik 2020, 23:18:49 wysłana przez mlopus »

skansen

  • Gość
Odp: Co po życiu wypełnionym automatem??
« Odpowiedź #122 dnia: 20 Październik 2020, 23:20:31 »
Dlaczego nikt mi nie polecił Lelit Anity???

Anita to fajna maszynka 2w1, ale niestety ani młynek nie ekspres nie ma timera. Czyni to workflow bardzo takim, hmmm manualnym :)
Moi rodzice jakiś czas temu w miejsce automatu wstawali Anitę i jak na razie są zadowoleni. Jest moja recenzja na forum, możesz poczytać.

Podczas dłuższej pracy ekspresu ziarna w hoperze rzeczywiście się nagrzewają, do podobnej temperatury jak woda (ok 40C), ponieważ jak słusznie zauważył przedmówca:
kawa leży w pobliżu bojlera.

Najważniejszy powód dla jakiego Anita nie padła jako propozycja, jest jednak taki, że w jej środku "siedzi" młynek Lelit Fred. Całkiem fajny jak na tego typu stożek, ale Eureka Mignon (nawet zwykła) którą rozważasz to jednak młynek wyższej klasy niż Fred. A grzechem jest proponować rozwiązanie z gorszym młynkiem :)
Jeśli jednak zależy Ci na maksymalnym ścięciu budżetu, to jeśli znajdziesz Anitę sporo taniej niż ekspres i młynek oddzielnie (Anta to Lelit Anna i  Lelit Fred) to jako fan Lelita i weekendowy użytkownik Anity Ci ją polecam  :)


Offline jarrro

  • Wiadomości: 107
  • Ekspres: Nivona stary model , Chemex , Aeropres
  • Młynek: najtańszy
Odp: Co po życiu wypełnionym automatem??
« Odpowiedź #123 dnia: 20 Październik 2020, 23:23:20 »
Dziękuję za wyjaśnienia

Wysłane z mojego EML-L29 przy użyciu Tapatalka


Offline jarrro

  • Wiadomości: 107
  • Ekspres: Nivona stary model , Chemex , Aeropres
  • Młynek: najtańszy
Odp: Co po życiu wypełnionym automatem??
« Odpowiedź #124 dnia: 21 Październik 2020, 10:59:03 »
Szczerze, to robię się coraz głupszy w wyborze maszyny. Mój wybór , czyli Ascaso Arc , zbladł wielce po lekturze wątku o przygodach po trzech latach użytkowania. Bardzo jestem wdzięczny Autorowi wątku, tu zapewne nie trafi.
Zależy mi na kupnie sprzętu pancernego, który nie będzie się psuć. Czyli kolba do 2 tysięcy.
Lelit? Gaggia? Ascaso? Co tam jeszcze jest do wyboru? Najchętniej kupiłbym z plastiku, ten nie rdzewieje.

Wysłane z mojego EML-L29 przy użyciu Tapatalka Zbędna informacja, można wyłączyć w ustawieniach Tapatalka

« Ostatnia zmiana: 21 Październik 2020, 11:11:13 wysłana przez ranGo »

Offline Psyche Mężczyzna

  • Wiadomości: 652
  • Ekspres: kawiarka, V60, aeropress, Lelit Bianka v3
  • Młynek: Niche Zero, 1zpresso K-plus
Odp: Co po życiu wypełnionym automatem??
« Odpowiedź #125 dnia: 21 Październik 2020, 11:05:17 »
Lelit? Gaggia? Ascaso?
Też stoję nad podobnym wyborem, ale już zapadł wyrok- Lelit Grace. Czeka jak uzbieram kasę a jak się trafi dobra okazja to raty:)
« Ostatnia zmiana: 21 Październik 2020, 11:07:04 wysłana przez ranGo »

Offline Koziołek

  • Wiadomości: 1009
  • Ekspres: Aeropress, Chemex6, V60Decanter, LaSpazialeS1, Rota
  • Młynek: Rhinoware, GraefCM702, Tura, NicheZero
Odp: Co po życiu wypełnionym automatem??
« Odpowiedź #126 dnia: 21 Październik 2020, 11:29:35 »
Szczerze, to robię się coraz głupszy w wyborze maszyny. Mój wybór , czyli Ascaso Arc , zbladł wielce po lekturze wątku o przygodach po trzech latach użytkowania. Bardzo jestem wdzięczny Autorowi wątku, tu zapewne nie trafi.
Zależy mi na kupnie sprzętu pancernego, który nie będzie się psuć. Czyli kolba do 2 tysięcy.
Lelit? Gaggia? Ascaso? Co tam jeszcze jest do wyboru? Najchętniej kupiłbym z plastiku, ten nie rdzewieje.
Nie ma na to uniwersalnej odpowiedzi i takiej która Cię w pełni usatysfakcjonuje. Albo kupisz coś co nie będzie miało wszystkiego, albo przekroczysz budżet. Sam zaczynałem od kawiarki, była Gaggia Classic z Graefem. Można powiedzieć, że to była pomyłka z młynkiem bo ekspresu będę bronił. Był świetny i wypiłem z niego bardzo dobre espresso. Wraz z rozwojem nauczyłem się też robić lepsze kawy i zorientowałem się czego chcę od ekspresu. Zapewne wydałem więcej bo jednak dokupowałem akcesoria, sprzedałem sprzęt taniej niż kupiłem, ale doświadczenie jakie zdobyłem i lekcje jakie wyciągnąłem są bezcenne. Temat ma już 9 stron i dużo jest postów poza tematem, ale do 2 tys. PLN za samą kolbę (nową) co nie weźmiesz będzie na podobnym poziomie, będzie miało jakieś zalety i jakieś wady. Nie ważne czy to będzie Lelit Anna, Gaggia Classic, Ascaso Arc czy Rancillo Silvia (kolejność przypadkowa). Zakładam, że młynek weźmiesz Mignona i to jest poza budżetem 2 tys. PLN przeznaczone na kolbę.

3DSK

  • Gość
Odp: Co po życiu wypełnionym automatem??
« Odpowiedź #127 dnia: 21 Październik 2020, 11:32:48 »
Zależy mi na kupnie sprzętu pancernego, który nie będzie się psuć. Czyli kolba do 2 tysięcy.
To jest zdanie wewnętrznie sprzeczne, pancerne i do 2tyś :) Kiedyś Gaggia Classic była trwała, teraz nie wiem, Lelit nie, Ascaso nie wiem, opinie takie sobie, raczej nie.
Wiem, że zawsze padają takie podpowiedzi, ale zwiększ budżet  [emoji38]
Za 2500 już będzie Rancilio Silvia, może w promocji Oscar II.

Do Lelita nie mam żadnego stosunku, wisi mi, zakończyłem temat.  To forum jest tak kretyńskie, że jak napiszesz uczciwe i pomożesz komuś np wstawiając zdjęcie popsutego sprzętu, napiszesz co się stało to:
a) jest to twoja wina
b) dostaniesz 40 minusów
c) nie lubisz firmy
d) powinieneś zostać kopnięty w dupę
 :picardpalm:


"To forum jest tak kretyńskie"
- Jeżeli piszesz uczciwie i pomagasz to miej głęboką wiarę, że na końcu wszystko się uda. Jednak proszę o zmniejszenie frustracji i złagodzenie tonu.
« Ostatnia zmiana: 21 Październik 2020, 12:03:53 wysłana przez ranGo »

Offline dembiec Mężczyzna

  • Wiadomości: 239
  • Ekspres: NS Musica
  • Młynek: F64 Evo
Odp: Co po życiu wypełnionym automatem??
« Odpowiedź #128 dnia: 21 Październik 2020, 11:39:14 »
Chciałem właśnie dopisać , może trochę budżet wyciągnąć choć wiem jak to się zaczyna i jak kończy..... :") i oscara II będzie na pewno trwalszy od wyżej podanych . Nie myślałeś np. o używce paro miesięcznej,  ktoś nie zaskoczył z robieniem kawy i jednak sprzedaje , widziałem że na olx, allegro czasami się coś pojawiało

Offline Sshim278

  • Wiadomości: 138
  • Ekspres: V60, Chemex, Aeropress
  • Młynek: Comandante MK4
Odp: Co po życiu wypełnionym automatem??
« Odpowiedź #129 dnia: 21 Październik 2020, 11:43:42 »
Za 2500 już będzie Rancilio Silvia, może w promocji Oscar II.
Jako alternatywę dla rdzewiejącego Ascaso Arc proponujesz rdzewiejący pewnie częściej od niego Rancilio Silvia. Nie wiem co kto woli, ale ja wolałbym wymienić silikonowe wężyki za kilka złotych lub pompę za kilkadziesiąt złotych niż obudowę.

skansen

  • Gość
Odp: Co po życiu wypełnionym automatem??
« Odpowiedź #130 dnia: 21 Październik 2020, 12:13:30 »
Zależy mi na kupnie sprzętu pancernego, który nie będzie się psuć. Czyli kolba do 2 tysięcy.

Wg mnie wystarczy, że sprzęt będzie naprawialny. A wymienione przez Ciebie maszyny takie są - w razie awarii po gwarancji możesz wymienić, nawet samemu zepsutą część. Możesz też liczyć na serwis lub społeczność kawową.

Nie demonizowałbym też korozji czy innych irytujących ale drobnych usterek. Jeśli nie uśmiercają one ekspresu, czytaj - można naprawić, wymienić zepsuty element zamiast wyrzucać sprzęt na śmietnik, to nie ma się czego bać.

może trochę budżet wyciągnąć choć wiem jak to się zaczyna i jak kończy..... :") i oscara II będzie na pewno trwalszy od wyżej podanych
Z Oscarem też ludzie mają czesem problemy. To na pewno świetny ekspres ale nie ma co też stawiać przed nim nie wiadomo jakich wymagań. Też się może zepsuć. I taka awaria też nie będzie powodem dramatu - będzie w pełni naprawialna.

Offline pj.w Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 3638
  • Ekspres: Londinium R, Strietman CT2
  • Młynek: Titus Nautilus, Kafatek MC4, Baratza Forte BG, 1zpresso ZP6
Odp: Co po życiu wypełnionym automatem??
« Odpowiedź #131 dnia: 21 Październik 2020, 12:28:47 »
Cytat: jarrro
Ja boleję tylko nad jednym : uzależnieniem od kawy. Od cukru się uwolniłem, a kawy przestać pić definitywnie nie potrafię...
Moim marzeniem zawsze było, by zrobić przerwę od picia kawy na trzy miesiące. Nigdy mi się to nie udało. Według mnie kawa nie jest zdrowa.

Moja rada: nie kupować nic. Czekać, aż automat się zepsuje. Będzie łatwiej się odzwyczaić. Raz na jakiś czas, wpaść do kawiarni.

Offline Koziołek

  • Wiadomości: 1009
  • Ekspres: Aeropress, Chemex6, V60Decanter, LaSpazialeS1, Rota
  • Młynek: Rhinoware, GraefCM702, Tura, NicheZero
Odp: Co po życiu wypełnionym automatem??
« Odpowiedź #132 dnia: 21 Październik 2020, 12:34:40 »
@pj.w no i zamieszałeś teraz w tyglu :diabelek:

Offline jarrro

  • Wiadomości: 107
  • Ekspres: Nivona stary model , Chemex , Aeropres
  • Młynek: najtańszy
Odp: Co po życiu wypełnionym automatem??
« Odpowiedź #133 dnia: 21 Październik 2020, 13:41:17 »
@pj.w


To najlepsza rada, jaką usłyszałem. Naprawdę. Taki mam plan, ale wiadomo, jak jest z planami. Jak mówił Woody Allen, jeśli chcemy rozśmieszyć Pana Boga, to zaplanujmy coś...
Bardzo zasmuciło mnie, że @3DSK  nie może wyrażać emocji. To dość chora sytuacja.
 Odnośnie propozycji chodzenia do kawiarni... Nie jestem tak bardzo młody i pamiętam czasy, kiedy właściciele kawiarni serwowali takie obrzydlistwo zwane kawą. Uraz pozostał do dziś. Boję się zamawiać kawę w zwykłej restauracji. I nie robię tego.
Na razie mija  trzeci dzień bez kawy.
Gdy żyje się w stresującej sytuacji, lepiej z kawy zrezygnować, bo traci się odporność na stres - magnez znika z organizmu za szybko.
Kupię kiedyś Gaggia Classic, to będzie chyba najlepszy wybór. Tylko będę musiał nauczyć się robić kawę. Zakładam, że w innym miejscu są poradniki na forum o robieniu doskonałego espresso

Wysłane z mojego EML-L29 przy użyciu Tapatalka


3DSK

  • Gość
Odp: Co po życiu wypełnionym automatem??
« Odpowiedź #134 dnia: 21 Październik 2020, 13:51:57 »
Bardzo zasmuciło mnie, że @3DSK  nie może wyrażać emocji
Przynajmniej się dowiedzieliśmy, że na forum jest jakaś moderacja :) Sęk w tym, że działa nie wtedy kiedy potrzeba, co potwierdza tylko moją tezę.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi