Jasne, kawa jest higroskopijna i może łapać wilgoć z otoczenia. Pytanie tylko, czy to właśnie wilgoć ma większy wpływ na przyspieszenie przelewu, czy raczej procesy starzenia, o których wspominałeś, a które ja wcześniej nazwałam może mniej trafnie wysuszaniem. Chodzi mi o to, że w typowych warunkach domowych zmiana wilgotności jest minimalna - chyba że ktoś mieszkałby w środowisku tropikalnym o bardzo wysokiej i stałej wilgotności, wtedy efekt nabierania wilgoci mógłby mieć większe znaczenie. Z samego faktu, że kawa może nabierać wilgoci, nie wynika jeszcze, że to ona odpowiada za szybszy przepływ. Intuicyjnie większa wilgotność powinna raczej sprzyjać zbiciu i spowalniać przepływ. Dlatego wydaje mi się, że w praktyce większe znaczenie ma utrata CO2 i zmiany struktury przemiału wraz ze starzeniem bo to są realne zmiany fizyczne, które mogą ułatwiać przepływ.