przeprowadziłem eksperyment procesowy, użyłem magnesu "z lodówki" i kawałka neodymowego "z dysku", obkleiłem nimi konewkę, czajnik, kilka garnków, parę bransolet od zegarków, czyli rzeczy które są albo opisane jako stainless steel czy stal chirurgiczna 316, kawiarki stalowej w domu nie mam więc oczywiście zbieżność z tematem na poziomie wpisu w internecie

Moje spostrzeżenia są takie, że magnes neodymowy przyciągało do wszystkiego, do jednej pokrytej czymś stali słabo, nie trzymał się ale ewidentnie przyciągał. Magnes z lodówki łapał tak pół na pół, np zjeżdżał z boków czajników ale dało się zaobserwować, że próbuje.
Obydwa magnesy na widok aluminium, bo takie kawiarki aktualnie mam, miały wyjechane na całego

Sorki, nie mam dyplomu z metalurgii, na skupie złomu nie pracowałem, nie mam więc odpowiednich kwalifikacji a ta prostacka metoda na moje życiowe potrzeby jest dalej nie najgorsza.
a robiąc OT, jak złażąca farba z kawiarki? Chyba ani stal ani aluminium się ścierać nie powinno.