Ten R58 był w moich rekach i jak już tak naciskacie to mogę wam nieco naświetlić temat

Zadnych teorii spiskowych się nie doszukujcie, R58 spieniają mleko normalnie

Jedyne co zmieniłem to przekręciłem troszkę końcówkę dyszy, tak żeby drugi otwór się łatwiej chował pod powierzchnie mleka przy spienianiu

Były prawie pionowo, kolega dostał bardziej poziomo

To był z resztą nie pierwszy ekspres gdzie ktoś sygnalizował problemy ze speinianiem...i nigdy to nie była wina ekspresu
Te modele Rocketa mają specyficzną dyszę pary ze względu na konstrukcję zaworu i samo umiejscowienie przegubu dyszy (retro z odejściem w bok i długa, prosta parorurka) Po prostu końcówka ze względu na sam kształt układa się w kubku zupełnie inaczej i tak samo inaczej łapie i okręca mleko w porównaniu do większości standardowych ekspresów z zaworem z przegubem skierowanym do dołu i powyginaną rurką w zetke. Trzeba nabyć nowych umiejętności w manewrowaniu kubkiem w nieco innych płaszczyznach albo pokombinować z ułożeniem otworów...ot i cała teoria spiskowa.
I lepiej na tą rurke od razu założyć dysze z 3 dziurami, bo mleko na oryginalnych 2 dziurach pieni się niemiłosiernie długo, coś jak w Gaggi Classic

Dziurki są za małe, takie dla poczatkujących

Za mały strumień pary tez może utrudniac spienianie. Innym może to pasować bo mają czas na manewry zanim mleko wykipi...tylko znowu tzreba mieć ręke chirurga
Dalej...można tą dwójkę też spokojnie rozwiercić o jakieś 0,1-0,15mm. Trzy dziurkową dyszę tak jak i dwójke też polecam odpowiednio ustawić w stosunku do powierzchni mleka...
Co do bojlera parowego można wyłączyć z poziomu sterownika