Autor Wątek: R58  (Przeczytany 69910 razy)

Offline Maciej1 Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 979
  • Ekspres: Jednobojlerowiec
  • Młynek: Fio F64 Evo
Odp: R58
« Odpowiedź #120 dnia: 20 Wrzesień 2014, 11:27:41 »
No i potem do Kołobrzegu ;) Daj znać.

Chciałbym jeszcze poruszyć temat zbiornika na wodę w rocketach, nie tylko w R58. Czytając KaffeeNetz znalazłem kilka wątków z problemem identycznym do mojego - wyciągnięcie zbiornika na wodę graniczy z cudem. Zbiornik siedzi tak ciasno ( trzyma go chyba uszczelka w dolnej części ), że bardzo trudno się go wyciąga. Trzeba mocno ruszać na boki jednocześnie ciągnąć do góry. Trzy razy wyciągałem żeby go wymyć i za każdym razem miałem problemy. Mam obawy za każdym razem, że coś kiedyś pęknie...
W młynie: ziarna

Offline wyspiarz

  • Ojciec Założyciel
  • Wiadomości: 385
  • Ekspres: Rocket Giotto Evo V2 / Chemex
  • Młynek: Mazzer MINI A digital
Odp: R58
« Odpowiedź #121 dnia: 24 Wrzesień 2014, 09:17:02 »
Dam znać jak ogarnę z budową wszystko, a do Kołobrzegu możemy podjechać, daleko nie ma odemnie, Antonio nie będzie raczej miał nic przeciw :).

Co do pojemnika fakt siedzi ciasno, ale ja go już wyszarpywałem XX razy i jest ok ;).

Co do wodnoinstalacyjnej opcji rocketów, ja tam mam możliwość odkręcenia dziury w mojej tacce i dodania wężyka do ścieku, ale na nowym mieszkaniu zrobiłęm tylko wypust na Wodę, ścieki mogą stanąć w rurce albo coś, Choć mam możliwość zrobienia odejśca do kanalizy ale jakoś nie wiem, syf z resztek kawy na tyle skutecznie osadza się na samej tacce, że podejrzewam, że rurka zaraz zrobi się pełna oślizłego szlamu ;). JA ogólnie wodę przy flushu zbieram do pojemnika i potem leci ona do czajnika, a tylko to co myję leci do tacki i nie ma problemu zlać to co 2-3 dni. Bardziej mnie irytuje jak w połowie flusha albo nie daj boże ekstrakcji zabraknie WODY  >:( . Tacka i jej pojemność to w sumie pikuś.


pzdr. Łukasz


Offline DrUsagi Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 6342
  • Ekspres: Conti CC100 PM, FE-AR La Peppina, Arrarex Caravel, alternatywa, w renowacji: Pedretti KIM Express
  • Młynek: Gastronomiczne 65mm, małe stożki głównie pod alternatywę
Odp: R58
« Odpowiedź #122 dnia: 24 Wrzesień 2014, 09:20:14 »
Bardziej mnie irytuje jak w połowie flusha albo nie daj boże ekstrakcji zabraknie WODY  

Dlatego ja co wieczór dolewam do zbiornika.

Ale fakt - światełko ostrzegawcze gdy mamy jeszcze powiedzmy 250ml by się przydało :)
LMWDP #469

Offline mmorka

  • Wiadomości: 602
  • Ekspres: Bezzera Bz10, V60 1 i 2, AP, FP
  • Młynek: Eureka Mignon i parę ręcznych
Odp: R58
« Odpowiedź #123 dnia: 24 Wrzesień 2014, 09:26:25 »
W mojej bz najczęściej braknie wody tak w 10 sekundzie ekstrakcji....

Offline wyspiarz

  • Ojciec Założyciel
  • Wiadomości: 385
  • Ekspres: Rocket Giotto Evo V2 / Chemex
  • Młynek: Mazzer MINI A digital
Odp: R58
« Odpowiedź #124 dnia: 24 Wrzesień 2014, 09:48:58 »
JA już niedługo nie będę miał problemu z BRAKIEM wody :P, chyba ze wodociągi wyłączą ;)

pzdr. Łukasz

Offline WS Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 5052
  • Ekspres: Nuova Simonelli Musica, Arin Lever, Saeco Aroma Compact 200, alternatywy
  • Młynek: Mahlkönigi: K30 i Vario Home, Fiorenzato F6 D
Odp: R58
« Odpowiedź #125 dnia: 24 Wrzesień 2014, 09:49:17 »
Ja nie wyciągam, bo potem taki pełny jak bym wkładał to na bank bym narozlewał

Jak nie będziesz regularnie mył zbiornika, to woda w nim będzie śmierdzieć.

Offline DrUsagi Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 6342
  • Ekspres: Conti CC100 PM, FE-AR La Peppina, Arrarex Caravel, alternatywa, w renowacji: Pedretti KIM Express
  • Młynek: Gastronomiczne 65mm, małe stożki głównie pod alternatywę
Odp: R58
« Odpowiedź #126 dnia: 24 Wrzesień 2014, 09:51:40 »
Odgrzybianie całości mam w piątek wieczór lub sobotę rano. :)
LMWDP #469

Offline wyspiarz

  • Ojciec Założyciel
  • Wiadomości: 385
  • Ekspres: Rocket Giotto Evo V2 / Chemex
  • Młynek: Mazzer MINI A digital
Odp: R58
« Odpowiedź #127 dnia: 24 Wrzesień 2014, 09:53:24 »
wystarczy wyjąć zbiornik i wymyć raz na tydzień, ja też rozbieram ekspres i wymieniam w środku taki MAŁY filterek, zamówiłem sobie specjalnie kiedyś  u rogera  kilka sztuk, po paru miechach robi się BRUDNY, a nowy jest śnieżno biały ;). Nie pamiętam ile płaciłem, ale chociaż raz na pół roku wypada go zmienić :)

pzdr. Łukasz

Offline Maciej1 Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 979
  • Ekspres: Jednobojlerowiec
  • Młynek: Fio F64 Evo
Odp: R58
« Odpowiedź #128 dnia: 24 Wrzesień 2014, 09:54:02 »
Ja nie wyciągam, bo potem taki pełny jak bym wkładał to na bank bym narozlewał

Jak nie będziesz regularnie mył zbiornika, to woda w nim będzie śmierdzieć.

Zgadzam się. Używam miękkiej wody a mimo wszystko po tygodniu robi się ślisko na ściankach.

W młynie: ziarna

Offline DrUsagi Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 6342
  • Ekspres: Conti CC100 PM, FE-AR La Peppina, Arrarex Caravel, alternatywa, w renowacji: Pedretti KIM Express
  • Młynek: Gastronomiczne 65mm, małe stożki głównie pod alternatywę
Odp: R58
« Odpowiedź #129 dnia: 24 Wrzesień 2014, 09:55:29 »
Używam miękkiej wody a mimo wszystko po tygodniu robi się ślisko na ściankach.
I to kolejny kamyczek do ogródka gdzie maszyny są podpięte bezpośrednio.
LMWDP #469

Offline maro Mężczyzna

  • Wiadomości: 1042
  • Ekspres: Profitec Move
  • Młynek: Fiorenzato F64 Evo Sense, Mazzer Mini E
Odp: R58
« Odpowiedź #130 dnia: 24 Wrzesień 2014, 11:57:46 »
To co nazywacie "śliskimi ściankami" to skutek rozwoju życia biologicznego i nie ma związku z twardością wody.

Offline Spinacz Mężczyzna

  • Administrator
  • Wiadomości: 4848
  • Ekspres: Ascaso Baby T Plus
  • Młynek: G-Risto Pro ZF64
Odp: R58
« Odpowiedź #131 dnia: 10 Październik 2014, 11:38:43 »
Dyskusja nt. odpływu wody z tacki przeniesiona tutaj

Offline Maciej1 Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 979
  • Ekspres: Jednobojlerowiec
  • Młynek: Fio F64 Evo
Odp: R58
« Odpowiedź #132 dnia: 26 Grudzień 2014, 20:02:19 »
U mnie aktualnie 1,4 bar i spada podczas spieniania do 1,2. Spienia się już bardzo dobrze

Miała być recenzja ale problem ze spienianiem powrócił i odechciało mi sie pisać. W  222 z tym. Nic się nie zmieniło - mleko te same, ciśnienie te same, ustawienie dyszy te same. Napowietrzania przebiega normalnie, później już w trakcie drugiego etapu, po osiągnięciu już ok. 50 stopni dysza zaczyna się drzeć jak świnia i cała tekstura rozbija się i tworzą się delikatne bąbelki a mleko nie jest zwarte tylko na górze jest piana a pod spodem mleko. Zaznaczam, że technika nic się nie zmieniła, do wczoraj wszystko działało jak należy ( tzn. jeżeli miałbym to porównać do spieniania Julką to Julka robiła to zdecydowanie lepiej ). Próbowałem bez wewnętrznej gumowej rurki - bez zmian. Co mogło się znów wydarzyć?
W młynie: ziarna

Offline manfred Mężczyzna

  • Wiadomości: 4437
    • Po drugiej stronie szkła...
  • Ekspres: Nie ważne jakie sprzęta ważne jaka kawa.
  • Młynek: ręczny żarnowy
Odp: R58
« Odpowiedź #133 dnia: 26 Grudzień 2014, 20:02:31 »
No nie pomogę Ci ale jestem zaskoczony Twoim problemem dziwne.

Offline lucasd

  • Wiadomości: 1251
  • Ekspres: Londinium R, exVAM v1.1, exBezzera Giulia
  • Młynek: Pharos 2.0, Feldwood, exQuamar M80e Mk I
Odp: R58
« Odpowiedź #134 dnia: 26 Grudzień 2014, 23:14:48 »
A dysza ile ma dziurek, w julce zdaje sie  sa 2.

Ale znowu jak spieniales OK wczesniej to moze cos nie tak z para jest

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi