Autor wątku zdaje się zakupił już ECM Technika V Profi PID, i potem sprzedał ten ekspres.
Co do HX i przegrzewania grupy. Najnowsze wersje HX'ów (ECM, Profitec, Rocket) mają restryktor na termosyfonie. Powoduje to że grupa się nie przegrzewa, ale przy wyższych temperaturach na PID (bojler parowy) woda w wymienniku się przegrzewa i trzeba zrobić krótkiego cooling flusha (3-5 sek).
Przykład z mojego ekspresu.
PID 123C, termometr grupy pokazuje 94-95C podczas bezczynności.
Namielam kawe do kolby, robię krótki flush aż przestanie syczeć (3-5 sek), zapinam kolbę i rozpoczynam ekstrakcję.
Termometr w grupie pokazuje na początku 97C a na końcu 95C. Na ciastku kawowym jest 1-2C mniej.
Więc w tym przypadku, początkowa temperatura grupy podczas bezczynności determinuje temperature zaparzania 94-95C (masa grupy robi swoje).
Jest to tzw "flush and go".
Jeśli ustawię PID 120C, to wtedy podczas postoju grupa ma 93C. W tym przypadku zazwyczaj flush nie jest w ogóle potrzebny, chyba że ekspres stoi z kilka godzin, to wtedy 2-3 sek.
Grupa się nie przegrzewa, aczkolwiek jest inny minus tego rozwiązania. Po każdej ekstrakcji temperatura grupy sie nieco obniża, więc przed zrobieniem kolejnego szota, trzeba poczekać 2-5 minut zanim spowrotem wróci do pożądanej temperatury. Jak nie robimy flusha czyszczącego to bliżej 2 min, z flushem czyszczacym bardziej 5 minut. Ten dłuższy powrót temperatury jest spowodowany właśnie tym mniejszym restryktorem (grupa się wolniej nagrzewa).
Także w każdym HX z E61, termometr grupy to "must have" wg mnie, szczególnie na początku.
Bo jeśli ktoś kupi taki ekspres i zaczyna przygodę z espresso, to często szoty nie wychodzą i robi się kolejne, zmieniając przemiał, dozę itp. Jeśli nie będziemy czekać na powrót temperatury i robić po kolei, to będą temperatury poniżej 90C, i frustracja będzie rosnąć.
Mając termometr w grupie, zawsze wiemy kiedy jest odpowiednia temperatura, i powtarzalność jest naprawdę niezła.