Trochę się pochwalę, a co mi szkodzi

Moja żona po prawie 2 latach od sprzedaży HX'a stwierdziła, że napiłaby się wreszcie dobrego capu, bo ostatnio nie mieliśmy do niego farta, nawet w polecanych knajpach. Jak więc mogłem zignorować jej prośbę? Nie miałem serca, więc w tym roku święta mamy trochę wcześniej
Postawiłem na Dream PID'a + Nitche. I szczerze powiem, jak ktoś pije głównie espresso i się waha to ja polecam, bo moim zdaniem ciężko kupi coś lepszego do domowego użytku. No może poza ekspresami typu DB, jak ktoś potrzebuje pary na żądanie, bo tutaj jednak czekanie na parę i potem te "czary mary", żeby schłodzić termoblok są męczące. U mnie głównie espresso/americano, więc wybór SBDU w pełni świadomy, chociaż jak tak teraz siedzie i myślę, to mogłem wziąć jednak duo pid

Ale Dream jest mały, fajny i słodki to nie marudzę.