Ostatnio przerzuciłem się z sitka do doppio na to do espresso co spowodowało sporo problemów... Nie wiem dokładnie co to za doza, ale mam trzy to jest najmniejsze, więc obstawiam 7g. W każdym razie sypię do niego coś między 8 ~ 10 g kawy. Kawa jest równomiernie nasypana do sitka, tamping i parzenie. Wszystko ustawiłem tak, że uzyskuję 25 g naparu w 25 s. Kawę muszę zmielić zdecydowanie drobniej niż do doppio... Sporo z niej przelatuje do szklanki (zamieszczam zdjęcie poglądowe). Podczas parzenia strumień szybko przyjmuje wodnisty kolor, dzieje się to już około 5 sekundy, a przy sitku do doppio dzieje się to dopiero na sam koniec procesu zaparzania. Cremy jest bardzo mało, jest jasna i znika z kawy już po paru minutach. Kawa jest zdecydowanie mniej esencjonalna w porównaniu do podwójnego sitka. Ciastko zawsze przylepia się do prysznica. A warto wspomnieć, że tamper zagłębia się na wysokość rantu sitka (jest to motta). Kawa jakiej używam to mujeres z palarni xcafe. Jutro zamieszę pare poglądowych zdjęć czy jakiś filmik. Macie pomysły co mogę robić nie tak?