człowiek na nowo musi nauczyć się robić espresso,
ale co to znaczy nauczyć się od nowa - przecież tu jest tak mało zmiennych;
(1)stopień zmielenia * (2)siła ubicia* (3)temperatura wody = kawa.
- weryfikacja 1 i 2 jest prosta - jak uzyskuje się w 25 sek ok 50 ml naparu jest ok
- weryfikacja 3 - kawa gorzka za gorąco/kawa kwaśna za zimno
czy też jestem w wielkim błędzie ?

ja właśnie wróciłem z urlopu - cały tydzień czekałem by znowu coś pokombinować

- zbiłem temperaturze na pidzie do 88/89 stopni, Kawa ciągle Ariadna - zdecydowany spadek gorzkości - czyli jest postęp

- ale do ideału to jeszcze kawałek drogi.
i tak się zastanawiam:
- w jakiej temperaturze szanowni forumowicze robicie kawę z ariadny?
- gdzie jest dolna granica dla temperatury parzenia espresso - czy jeszcze mogę schodzić w dół czy już nie za bardzo?
- czy dalej zbijać temperaturę w dół czy też może na smak kawy ma również wpływ stopień zmielenia? może mielić grubiej zwiększając siłę ubicia? Nigdzie nie znajduje info dot tego właśnie jak stopień mielenia ma się do smaku kawy?