Hej,
mam rozkminę.
Od paru dni samoczynnie zmienił się sposób ekstrakcji kawy. Najpierw pojawiło się lekkie kanałowanie, widoczne szczególnie przy drugiej kawie (robionej zaraz po pierwszej). Wyczyściłem ekspres, upatrując w tym przyczyny problemu. Po czyszczeniu ekstrakcja dalej jest dziwna (?). Kanałowania nie ma, ale: na tych samych ustawieniach, co wcześniej kawa parzy się we wcześniejszym czasie 7/25 sekund ekstrakcja (7 sekund czas do wypłynięcia pierwszych kropli z kolby, 25 całkowity czas ekstrakcji), uzysk 32g z 16g kawy. Niestety już po samym sposobie wypływania kawy z kolby widać, że jest zmiana na gorsze. Wcześniej kawa po starcie leciała wolno, wyglądała na napowietrzoną i tempo jej płynięcia stopniowo przyspieszało. Teraz leci cienkim, szybkim, dość ciemnym strumieniem. Zostaje też trochę wody w kolbie, ciastko nie jest prawie suche tak jak wcześniej. Przy odbijaniu nie wypada w całości. Smakowo oczywiście też zdecydowana degradacja.
Co próbowałem:
1. Doza — zwiększyłem z 16 na 16,5g --> ciastko bardziej suche, widoczny odbity prysznic, smak raczej pozostawiający wiele do życzenia, mimo zachowanych parametrów ekstrakcji 25 sek. 1:2.
2. Tamping — próbowałem mocniejszego tampowania, ale ostatecznie wydłuża to tylko czas do momentu pierwszego wypłynięcia kawy.
3. Drobniejsze mielenie — czas ekstrakcji się wydłuża, nie zmienia to sposobu płynięcia kawy, pojawia się więcej wody w kolbie.
Grubsze mielenie + zwiększenie dozy — utrzymany czas ekstrakcji i uzysk, bez pozytywnych efektów wizualnych (wypływ kawy z kolby) i smakowych.
4. Rozprowadzenie kawy w kolbie — do rozprowadzania kawy w kolbie używam Sputnika, robię to cały czas tak samo, kawa jest równo rozprowadzona, przygotowana do równego ubicia.
5. Ekspres wyczyszczony.
6. Ekspres odkamieniony, zalana woda z filtra. Wcześniej przez pewien czas była lana woda z kranu. Czy ta zmiana może mieć negatywny wpływ?
Sprzęt:
Ascaso ARC
Niche Zero
Kawa:
Brazylia z KAFARa.
Ostatnim co mi przychodzi do głowy to to, że kawa po prostu już jest niezbyt świeża (równy miesiąc od wypalenia, wielokrotne otwieranie i zamykanie opakowania przez ten miesiąc, zużyłem z 80% opakowania). Miałem podobny problem, jak próbowałem zużyć starą kawę, ale tutaj faktycznie było to otwarte opakowanie kilka miesięcy od wypalenia. Czy miesięczna kawa może reagować tak samo?