@jarrro Są, ja do nich należę. Tutaj są hardkorowcy też, więc niektóre posty trzeba traktować jako źródło wiedzy i informacji.
Ta wiedza pomogła mi w opanowaniu mojego sprzętu na początki, kiedy "walczyłem" i wtedy okazało się, że źródłem problemu była kawa. Mimo tego, że nie była z marketu, wypalana 1-1,5 mca wcześniej to mój ekspres jakoś się z nią nie dogadywał.
Ja mogę powiedzieć, że już doszedłem do wprawy na swoim zestawie(kawę robię na NPF i mogę się pochwalić, że za każdym razem bez kanałowania) i wagi czy stopera używam jedynie sporadycznie kiedy zmieniam kawę, ponieważ mam już ustawione wszystko pod przyciskami z 1 czy 2 filiżankami.
Czasem robię dłuższą preinfuzję niż fabrycznie ustawiona i kawę na oko, ponieważ znam swoją filiżankę i wiem do jakiego poziomu muszę dolecieć.
Najważniejsze, aby kawa smakowała i nie trzymam się sztywnych reguł jeśli chodzi o czas ekstrakcji czy ratio.
Nawet jak raz na 30 kaw ciacho mi się przyklei do prysznica nie przejmuję się tym tak jak to było na początku mojej drogi.
Także waga z pewnością potrzebna do kontroli procesu, ale mimo tego, że są tu osoby mające wagi kosztujące kilkaset PLN, to każdy musi sam zdecydować, czy warto szarpnąć się na taki wydatek? Zresztą kto bogatemu zabroni?