Autor Wątek: Pomóż mi, robię espresso  (Przeczytany 1552025 razy)

Offline 8bit

  • Wiadomości: 16
  • Ekspres: Lelit Anna PL41LEM, V60, Aeropress, French Press, Moka
  • Młynek: Fiorenzato F4e nano v2, Graef CM800, 1Zpresso Q2
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4170 dnia: 07 Styczeń 2021, 20:53:28 »
Po wygrzaniu ekspresu, włącz pompę i spuszczaj wode do czasu aż włączy sie grzałka (wyłączy się lampka). Po nagrzani wody (włączy się lampka) czekasz 4 minuty.
Nie bardzo rozumiem po co ten zabieg. Jakaś magia wtedy się dzieje w ekspresie?
Do tej pory 17g to było najmniej ile stosowałem :) To może tłumaczyć ciastko przyklejone do prysznica prawie za każdym razem? Teraz stosuję 14-15g. Uzysk (po walce z młynkiem) otrzymuję na poziomie 30g (wstępnie do testów). Zmieniłem też kawę najpierw na Polish Horse a potem Sava Mala.
Stosuję wagę jubilerską.
Doza i kawa zmieniły bardzo dużo w moich odczuciach. Zaczynają się ciekawe smaki na razie jakby w tle po przebiciu się przez gorycz, kwasów prawie nie ma, szczególnie w Polish Horse.

Offline lukaszt2004 Mężczyzna

  • Wiadomości: 290
  • Ekspres: Kolba: Lelit Anna PL41E, Automat: Nivona 756, Delonghi Magnifica S. Hario V60 01, Kawiarka Bialetti New Venus 6tz. Frenchpress.
  • Młynek: Lelit Fred PL043MMI, Melitta Calibra
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4171 dnia: 07 Styczeń 2021, 22:14:03 »
Nie bardzo rozumiem po co ten zabieg. Jakaś magia wtedy się dzieje w ekspresie?

Tak. Spada temperatura wody, z około 100 stopni, do akceptowalnej.

o tej pory 17g to było najmniej ile stosowałem  To może tłumaczyć ciastko przyklejone do prysznica prawie za każdym razem?

Jak najbardziej :D.

Zaczynają się ciekawe smaki na razie jakby w tle po przebiciu się przez gorycz

Zastosuj sie do rady, z odczekaniem 4 minut, to gorycz się znacznie zmniejszy. Spróbuj potem odczekać, 5 minut, 6.  Zobaczysz jak się smak zmienia.

Po każdym zaparzeniu kawy, odpinaj kolbę i przepuść wodę z 2 sekundy celem przepłukania prysznica z pozostałości kawy. Skoro kawa jest przyklejona za każdym razem, myślę, że jej drobiny są wciągane pod prysznic i zalegaja tam, psując smak kolejnej kawy.

Offline 8bit

  • Wiadomości: 16
  • Ekspres: Lelit Anna PL41LEM, V60, Aeropress, French Press, Moka
  • Młynek: Fiorenzato F4e nano v2, Graef CM800, 1Zpresso Q2
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4172 dnia: 11 Styczeń 2021, 10:04:00 »
@lukaszt2004 odkąd zmniejszyłem dozę, ciastko się nie przykleja do prysznica. Po zastosowaniu się do wskazówek rzeczywiście gorycz się znacznie zmniejszyła. Myślę, że to co mi wychodzi można by nawet już nazwać "espresso" a nie "ekspreso". Jednak kwasowość (przy Sava Mala) jest dość duża. Mam ratio 1:2 przy dozie 15g i ok 25s ekstrakcji. Pytanie w którą stronę kombinować dalej? Jakoś sobie na siłę wbiłem to ratio 1:2 przy 25s do głowy ale może nie do końca tak musi być.

Offline MarcinK Mężczyzna

  • Wiadomości: 252
  • Ekspres: Quick Mill Carola PID, V60, AP, FP
  • Młynek: Aergrind, Kazak Tura, Niche Zero
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4173 dnia: 11 Styczeń 2021, 10:08:40 »
Spróbuj uzyskać czas 30-32 sekundy dla dozy 1:2 :). U mnie baza wyjściowa dla każdej kawy to właśnie 1:2 - 30 sekund.

Offline 8bit

  • Wiadomości: 16
  • Ekspres: Lelit Anna PL41LEM, V60, Aeropress, French Press, Moka
  • Młynek: Fiorenzato F4e nano v2, Graef CM800, 1Zpresso Q2
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4174 dnia: 11 Styczeń 2021, 11:01:57 »
@MarcinK czyli znowu wojna z młynkiem :)
Tak na marginesie zapytam, ile kaw robicie żeby przemiał się ustabilizował? Do espresso używam Fiorenzato F4e Nano v2. Nie jest to najcudowniejszy sprzęt do regulacji. Bardzo ciężko chodzi i jest bardzo czuły.

Offline lukaszt2004 Mężczyzna

  • Wiadomości: 290
  • Ekspres: Kolba: Lelit Anna PL41E, Automat: Nivona 756, Delonghi Magnifica S. Hario V60 01, Kawiarka Bialetti New Venus 6tz. Frenchpress.
  • Młynek: Lelit Fred PL043MMI, Melitta Calibra
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4175 dnia: 11 Styczeń 2021, 12:49:48 »
Pytanie w którą stronę kombinować dalej?
czyli znowu wojna z młynkiem

Nie kombinuj. Może po prostu ta kawa ma wysoką kwasowość i tyle? Ja podczas przygody z kolbą przekonałem się, że jednak wolę ziarna ciemniej palone, tak od city wzwyż, to sa moje smaki. Kawy ciemniej palone mają mniejszą kwasowość.
Wybieraj kawy w których opis mówi jakie walory ma dana kawa. Ja nie robie zakupów w palarniach w których w opisie kawy jest tylko pochodzenie ziarna lub skromny opis aromatu i smaku. Konkretny opis to podstawa. Stopień palenia, aromaty, kwasowość, gorycz, a jak jeszcze palarnia pisze, jaka doza, uzysk, temperatura aby uzyskać najlepsze walory to już jest super. Brak konkretnego opisu, odczuwam jako próbę zrobienia klienta w tzw bambuko, lub brak profesjonalizmu.
Poszukaj kaw w lokalnych palarniach.

Offline fill Mężczyzna

  • Wiadomości: 936
  • Ekspres: BFC Junior Plus Lavetta, Crem One 2B R-GSP, Ascaso Dream
  • Młynek: Niche Zero
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4176 dnia: 12 Styczeń 2021, 17:33:13 »
Ekspres bez PID więc temperatury na grupie E61 ciągle się zmieniają, więc w związku z tym powstają dwie, różne opcje parzenia. Załóżmy, że za pomocą termometru  grupy ustalamy - 92 stopnie są momentem startowym procesu parzenia kawy.
Mamy do wyboru dwie opcje. Opcja pierwsza - Flush  jest "częściowy" czyli grupa została schłodzona, ale nie całkowicie i po włączeniu preinfuzji temperatura początkowo dalej rośnie do 96 - 98 stopni, by następnie opadać do poziomu do 90-92 stopni w ciągu np. 30 s. Opcja druga - Flush full czyli grupa została tak schłodzona, że po włączeniu preinfuzji temperatura już nie rośnie, ale spada w ciągu 30 s parzenia do 88-89 stopni.
Obydwie metody przy 30-40 minutowym grzaniu grupy generują duże ilości wody którą należy przelać by schłodzić grupę - w drugim przypadku, to ok. 220 -240 ml wody 🌵. Wydaje mi się że przy wyższych temperaturach - opcja pierwsza - napar jest dużo bardziej intensywny - szerszy bukiet smaków, ale nie wiem czy nie jest to autosugestia. Może ktoś podpowie z własnego doświadczenia i obserwacji, którą metodę parzenia stosować. Pierwsza metoda pozwala zmieścič się w widełkach temperatury poprawnego espresso, druga już nie, ale jak to się ma do smaku kawy ?

pawel890

  • Gość
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4177 dnia: 12 Styczeń 2021, 19:55:47 »
@8bit Zależy, czasem kawa jest podobna i wychodzi od razu po 1-2 próbach, jeśli trzymam się podobnych odmian od dawna gustuję głównie w Brazylii.
Czasem gorzej to 4-5 zanim dojdę do ideału, np. ostatnio zmieniłem Brasilie z Javacoffee na Meksyk od Eurocafe to musiałem przejść z 3 na 2 na podziałce w Eureka Specialita to bardzo duży przeskok, mimo, że ziarna ważą 16g mieli się zdecydowanie mniej kawy.

Offline 8bit

  • Wiadomości: 16
  • Ekspres: Lelit Anna PL41LEM, V60, Aeropress, French Press, Moka
  • Młynek: Fiorenzato F4e nano v2, Graef CM800, 1Zpresso Q2
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4178 dnia: 19 Styczeń 2021, 14:20:11 »
Zmieniłem kawę na mieszankę Ariadna. Generalnie staram się przygotowywać ekspres tak jak napisał @lukaszt2004. Popełniałem też głupi błąd nowicjusza, przyzwyczaiłem się do stosowania filiżanek do capu. Z racji tego, że zazwyczaj jak wychodziło mi coś średnio pijalnego to zalewałem to mlekiem. Niestety dopóki nie kupiłem malutkich filiżanek do espresso nie wpadłem na to, że mogę wcisnąć wagę pod filiżankę i ważyć uzysk na bieżąco, wydłużało to moją walkę z młynkiem. Swoją drogą F4e nano v2 chodzi na prawdę ciężko ale to już inny temat. Obecnie przy dozie 15g otrzymuję 31-32g w 25-27s. Liczby liczbami ale przede wszystkim ze smakiem jest o wiele lepiej.

Offline lukaszt2004 Mężczyzna

  • Wiadomości: 290
  • Ekspres: Kolba: Lelit Anna PL41E, Automat: Nivona 756, Delonghi Magnifica S. Hario V60 01, Kawiarka Bialetti New Venus 6tz. Frenchpress.
  • Młynek: Lelit Fred PL043MMI, Melitta Calibra
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4179 dnia: 19 Styczeń 2021, 14:54:05 »
Generalnie staram się przygotowywać ekspres tak jak napisał @lukaszt2004.
Liczby liczbami ale przede wszystkim ze smakiem jest o wiele lepiej.

Smacznego! :D

Offline montecjusz

  • Wiadomości: 46
  • Ekspres: Ascaso UNO PID White
  • Młynek: Fiorenzato F4 nano, Graef CM 702
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4180 dnia: 20 Styczeń 2021, 08:38:43 »
Może ktoś znajdzie chwile żeby rzucić okiem i podpowiedzieć co jest nie tak.

Robione z 15g espresso black od HAYB, uzysk 41g (wiem trochę za dużo, ale jak zejdę o jeden stopień na młynku to mam uzysk na poziomie 25 i smakowo mi nie odpowiada). Problemem jest strasznie mało trwała crema. Jest jej tyle co nic, a zanim spienię mleko to miejscami już widać kawę. Podobnie było z Ariadna od MA, chociaż tutaj często wbijałem się w ratio 1:2, wiec winny kiepski element ludzki, nie kawa.

Ekspres l: ascaso steel uno PID. Młynek graef CM702

PS: nagrałem film z procesu parzenia, ale forum nie pozwala mi na wstawienie linku, nawet jeżeli dodam spacje czy coś podobnego.

Offline lukaszt2004 Mężczyzna

  • Wiadomości: 290
  • Ekspres: Kolba: Lelit Anna PL41E, Automat: Nivona 756, Delonghi Magnifica S. Hario V60 01, Kawiarka Bialetti New Venus 6tz. Frenchpress.
  • Młynek: Lelit Fred PL043MMI, Melitta Calibra
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4181 dnia: 20 Styczeń 2021, 16:06:44 »
ale jak zejdę o jeden stopień na młynku to mam uzysk na poziomie 25

Przy takim ustawieniu, zmniejsz siłę ubicia tamperem. Niech tamper wejdzie w sitko z 2mm płycej niż zwykle i sprawdź efekt.

Z takim młynkiem cudów nie oczekuj.

Offline labud Mężczyzna

  • Wiadomości: 71
  • Ekspres: Lelit Bianca, Lelit Victoria, aeropress, tygielek elektryczny, syfon, V60, phin
  • Młynek: DF64
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4182 dnia: 20 Styczeń 2021, 16:50:50 »
    Cześć,
    Dziś zrobiłem mały test 2 kaw "marketowych", bo skończyła mi się w młynku bieżąca kawa, a pozostały mi w domu po czasach automatowych:
    • Mövenpick Caffee Crema ważna do 11.2011
    • Segafredo Caffee Crema ważna do 11.2011
    Jeśli chodzi o pierwszą, to smakowała mi jako mleczna z automatu i regularnie kupowałem ją w Lidlu, ale gdy kupiłem Victorię, nie potrafiłem zaparzyć espresso o rozsądnym uzysku. Drugą zaś omijałem ze względu na ostry smak źle komponujący się dla mnie z mlekiem.

    Młynek był inicjalnie ustawiony na średnio paloną Etiopię (własnego palenia) i tak przystąpiłem do eksperymentu:
    Ad 1.
    Pierwszy, drugi i kolejne przemiały po oczyszczeniu młynka - ciekawostka - 12 gram zamiast około 14 przy standardowym na 14g ustawieniu timera młynka. Wyglądało na to, że przemiał zbyt drobny ale gdy zrobiłem espresso, napar pojawił się jak tylko ciśnienie wzrosło do 9bar i po 15s miałem już 35g uzysku.
    Przestawiłem młynek na drobniejszy przemiał - to samo, dalej przestawiłem, udało się uzyskać 35g w 20 sekund, ale młynek był już na moje oko na granicy ocierania żaren i mielił 11g porcję na ustawieniu 14, zaś z PFa leciała przez 2s smoła, potem kolor się rozjaśniał. Smakowo - gorycz  :ohyda:

    Ad 2.
    Wyczyściłem młynek, ustawiłem przemiał blisko pierwotnych ustawień. Mielenie dało około 13g na oczekiwane 14g. Espresso z 14,2g dało uzysku 25g w 25s. Smakowo z mlekiem bez szału, gdzieś nuty pamiętane z automatu wróciły, ale pijalne. Bez mleka - pijalna, choć zostawiłbym do ćwiczeń z przemiałem, ubijaniem itp. Zaraz powiecie, że wióry się nie starzeją ;) Kolejne z 14g dało uzysku 27g w 25s. Wniosek jest taki, że da się to pić, a przygotowanie jest powtarzalne i pod kontrolą.

    Konluzja (m. in. po diabła to pisałem):
    • Potwierdziło się, że kawa z marketu to loteria, na 2 (oczywiście różne kawy o tym samym terminie przydatności) zupełnie różne zachowania. Można trafić źle, można nawet ok
    • Potwierdziło się, że kawa która ma około rok od palenia słabo nadaje się do espresso, mimo, że w automacie z mleczkiem może być jeszcze ok
    • Po co to napisałem? Może przeglądając ostatnie wątki osoba równie świeża w espresso jak ja przeczyta i zaufa forumowiczom, że kawa powinna być świeżo palona i dobrej jakości, a większość problemów z grubością mielenia i uzyskiem odejdzie w niepamięć, zaś skupić się będzie można na smaku, cremie i aromacie :)

    Miłego popołudnia!

Offline pietro

  • Wiadomości: 676
  • Ekspres: La Spaziale Vivaldi II
  • Młynek: Mazzer mini
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4183 dnia: 20 Styczeń 2021, 16:56:30 »

ale jak zejdę o jeden stopień na młynku to mam uzysk na poziomie 25

Przy takim ustawieniu, zmniejsz siłę ubicia tamperem. Niech tamper wejdzie w sitko z 2mm płycej niż zwykle i sprawdź efekt.

Z takim młynkiem cudów nie oczekuj.

Spróbuj dozę zmniejszyć

Offline montecjusz

  • Wiadomości: 46
  • Ekspres: Ascaso UNO PID White
  • Młynek: Fiorenzato F4 nano, Graef CM 702
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4184 dnia: 21 Styczeń 2021, 13:27:41 »
Drobne zmniejszenie dozy powoduje lepsze wbicie się w czas/ratio, ale dalej crema znika po dosłownie sekundach i jest strasznie wątła.
Sytuacje poprawiło chocolate wave "prosto z pieca", ale w dalszym ciągu nie jest to ten poziom cremy i jej trwałości który obserwuję na wszelkich poradnikach itp. Jakieś pomysły co może mieć na to wpływ? Woda filtrowana, kawa świeża, na młynek kasa się odkłada  :(

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi