Pierwsze próby na modowanej
Gaggii Classic v1 za mną.
Młynek i-1 mini.
Sito IMS 18/22, prysznic IMS.
Kawa
Peru Chanchamayo SHB Organic (średnie palenie).
Skąd taka? Od kilku miesięcy szukam swojego smaku kupując
w różnych palarniach, różne ziarna. Akurat taką paczkę miałem otwartą.
W automacie się sprawdza.
Ekspres rozebrany, wyczyszczony, złożony. Pstryk.
PID ustawiłem na 95 stopni, bo czujnik nie siedzi w dyfuzorze, więc stwierdziłem,
że może te 3 stopnie wyżej zrobię (takie pomysły newbie). Nie wiem czy to był dobry pomysł.
Młynek też pierwszy raz odpalony, nie znałem go. Co ja się nakręciłem tą gałeczką...
Pół kilo kawy wylane do zlewu lub wysypane (po każdej zmianie mielenia swoje trzeba było odczekać).
Zacząłem źle, bo ustawiłem mielenie na prawie najdrobniejsze i kawa po prostu nie leciała,
a w sitku zamiast ciastka błoto, na dnie skorupa kawy:
1.zwiększenie grubości mielenia-->sito-->tamper--->ekstrakcja (a właściwie jej brak)
2.GoTo 1
i tak kilka razy, aż stwierdziłem, że podejdę od drugiej strony. Zwiększyłem dość znacznie
grubość mielenia i... poleciało... W 25 sekund z 20 gram kawy powstało jakieś 120 ml płynu.
No to od nowa:
1.zmniejszenie grubości mielenia-->sito-->tamper--->ekstrakcja (za dużo kawy)
2.GoTo 1
Aż w końcu doszedłem do
40 ml płynu z 20 gram kawy w 25 sekund. Tak chyba powinno być(?)
Wyszło oleiste i dość ciekawe. Wcześniejsze były kwaśne. Ta była gęsta, mało kwaśna ale bardzo gorzka...
Może nie jestem przyzwyczajony, bo jednak w większości piję słodkie kawy mleczne na bazie ristretto lub espresso z automatu,
ale gorycz niemożebna. Zawsze porównuję do dobrej kawy w kawiarni z porządnego ekspresu i tu jestem z moim parzeniem baaaardzo daleko.
Dodatkowo crema była bardzo ciemna, zresztą z wylewek leciała smoła. Ciastka wyskakiwały bardzo foremne i dość suche, zbite.
Wypiłem te 40 ml z 20 gr i chyba przesadziłem z mocą, bo napięcie spore, pikawa lata, a w uszach szumi.
Za mocna jak dla mnie. Zwłaszcza, że piję 2 słabsze, mleczne dziennie. Za mocna i za gorzka.

Jutro kolejna próba. Inna kawa? Niższa temperatura?
Chciałbym coś delikatniejszego, słodszego w smaku. No i pytanie, czy dobrze zacząłem, czy błądzę?
