Autor Wątek: Pomóż mi, robię espresso  (Przeczytany 1553895 razy)

Offline mathu

  • Wiadomości: 248
  • Ekspres: Bezzera BZ09, Aero, Chemex
  • Młynek: Bezzera BB005, Severin, Rhinowares
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #870 dnia: 16 Grudzień 2015, 20:22:25 »
Pytanie czy każda dziurka na wierzchu ciastka to kanał.

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #871 dnia: 17 Grudzień 2015, 06:54:50 »
Tak się wydaje, ale najlepszą widoczność kanałów zapewnia NPF. Gdy widzimy "spray" u dołu sitka, wtedy mamy do czynienia z ewidentnym kanałem w kawowym ciastku.

Defekty w kawie raczej kanałów nie powodują. Można zaryzykować stwierdzenie, że straszenie źle wypalona kawa będzie mniej podatna na powstawanie kanałów. Intuicyjnie przypuszczam, że jaśniej palone kawy są bardziej "kanałogenne", a ciemniejsze kawy na odwrót. Ale pewnie ktoś to już sprawdzał praktycznie. Mnie jakoś kanałowe obserwacje szczególnie nie pasjonują.
« Ostatnia zmiana: 17 Grudzień 2015, 06:59:09 wysłana przez Antonio »

Offline imrowai

  • Wiadomości: 75
  • Ekspres: Ascaso steel uno prof PID
  • Młynek: WEGA 5.8 Instant
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #872 dnia: 23 Grudzień 2015, 18:31:53 »
Mam prośbę/sugestię do forumowej starszyzny :) - czy nie można przykelić jakiegoś poradnika dotyczącego przygotowania espresso? obeny wątek dobija do 60 strony, meandrując jak to na forach bywa i trudno z niego wyłowić to co najistotniejsze.
Ja od mniej więcej roku powoli podążam w kierunku uzyyskania w domu espresso i ciągle widzę,ze jeszcze kawałek mi brakuje... choć neistkromnie powiem, ze widzę wielki postęp na mojej drodze.
Nie ma co się oszukiwać - wydaję mi się, że nawet posiadając porządny ekspres i młynek i stosując się ściśle do wytycznych waga/czas/ciśnienie/temperatura/przemiał - zgodnych z książkowymi wartościami do osiągnięcia ideału potrzeba jeszcze zżycia się ze sprzętem, by móc zacząć wyłapywać niuanse i eliminować błędy, które można popełniać, a o których nikt nie ostrzegał wyraźnie :).
Powyższy wywód i prośba wynika z faktu, że czytając i ekspreymentując z kawą nie zwróciłem uwagi na jeden podstawowy czynnik - siłę nacisku tampera.
Kawę ubijałem ze stałą siłą - i osiągnąłem przepisowe ok 25 sek/50 ml - ale nadal kawa nie byłą tak jak oczekiwałem (oczywiście przebijała ona wszystko co podawano w promieniu paru kilometrów) ale to nie było to. Dopiero niedawno natrafiłęm na genialnie prosty patent - należy wziąć wagę łazienkową i na niej ćwiczyć i ubijać kawę - okazało się ,że przepisowe 15 kg to w porównaniu z tym jak dotychczas ubijałem - to 1/2 lub 2/3 siły dotychczasowego nacisku. OD razu to przełożyło się na efekt w filiżance, choć nie ukrywam, że mam cały czas problem:
Kawa zaczyna wypływać koło 10-12 sek i po chwili robi to zbyt wartko jak na moje oko, ale po ok 25 sek mam przepisową ilość kawy... no to co dalej? mielić grubiej czy też mielić drobniej zmniejszając dozę? (cream też na moje oko jest trochę mało trwała)

Wracając do początku mojego postu, proponowane przeze mnie punkty do postu startowego:
1- ćwicz i tamperuj na wadze łazienkowej  ;P - siła nacisku ma znaczenie
2 - ilość kawy w sitku - jak nie ma się wagi to ja przyjąłem, że kawy w sitku ma być tyle, że po zaparzeniu na jej powierzchni nie może być widać odbitki prysznica (nie wiem czy to poprawne) ale to jest dla mnie punkt wyjścia - czyli doza maksymalna.
3 - Nagrzewaj ekspres co najmniej 30 min
4 - kawa powinna zacząć wypływać w okolicach 5-6 sek
5-  nastaw się , że mimo spełnienia wszystkich modelowych wytycznych i tak nic na początku z tego nie wyjdzie  :sciana:

mam nadzieję, że doświadczeni forumowicze listę tę jeszcze wydłużą
« Ostatnia zmiana: 23 Grudzień 2015, 18:34:35 wysłana przez imrowai »

Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 5379
  • Ekspres: LaPa EP, Aiden, za dużo dripperów
  • Młynek: Ode 2, Aergrind, Krinder
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #873 dnia: 23 Grudzień 2015, 18:34:13 »
ostatnio widziałem gdzieś tamper dynamometryczny. to może być ułatwienie dla niektórych ;)

Offline WS Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 5052
  • Ekspres: Nuova Simonelli Musica, Arin Lever, Saeco Aroma Compact 200, alternatywy
  • Młynek: Mahlkönigi: K30 i Vario Home, Fiorenzato F6 D
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #874 dnia: 23 Grudzień 2015, 18:46:50 »
1- ćwicz i tamperuj na wadze łazienkowej  ;P - siła nacisku ma znaczenie
Tamping zależy też od młynka. Przy niektórych, a na myśli mam K30, siła naciskania schodzi na drugi plan. Trochę mocniejsze czy trochę słabsze ubicie przemiału, nie ma większego znaczenia. Ekstrakcja i tak jest taka sama.

4 - kawa powinna zacząć wypływać w okolicach 5-6 sek
Trochę za szybko moim zdaniem.

Offline imrowai

  • Wiadomości: 75
  • Ekspres: Ascaso steel uno prof PID
  • Młynek: WEGA 5.8 Instant
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #875 dnia: 23 Grudzień 2015, 19:24:36 »
Tamping zależy też od młynka. Przy niektórych, a na myśli mam K30, siła naciskania schodzi na drugi plan. Trochę mocniejsze czy trochę słabsze ubicie przemiału, nie ma większego znaczenia. Ekstrakcja i tak jest taka sama.
??? proszę o wyjaśnienie tego faktu - jaki przemiał by nie był (moim zdaniem) to jak sprasujemy go na twardo - to woda będzie miała problem z penetracją ciastka. Lżejsze ubicie powoduje łatwiejszy przepływ wody???
Ponadto "trochę" w przypadku kogoś niedoświadczonego może oznaczać o 200 - 300 % więcej siły niż potrzeba - pisze to z punktu początkującego, kóry tak jak pisałem z wielkim zaskoczeniem odkrył niedawno jak to niedużo te 15 kg nacisku :)

Ad4. no to po ilu sek ok ma zacząć wypływać?


Trochę za szybko moim zdaniem.

Offline manfred Mężczyzna

  • Wiadomości: 4437
    • Po drugiej stronie szkła...
  • Ekspres: Nie ważne jakie sprzęta ważne jaka kawa.
  • Młynek: ręczny żarnowy
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #876 dnia: 23 Grudzień 2015, 19:37:52 »
Ad4. no to po ilu sek ok ma zacząć wypływać?

U mnie wypływa chyba po ok 10-13 sekundach. Jakoś  nie zwracam na to uwagi kiedy wypływa. Za to zwracam aby napar miał podwójną wagę załadunku do sitka.

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #877 dnia: 23 Grudzień 2015, 19:46:07 »
Manfred kręci coś... ;) Wypływa jak wypływa. Nie przejmuj się tym na razie.

Offline manfred Mężczyzna

  • Wiadomości: 4437
    • Po drugiej stronie szkła...
  • Ekspres: Nie ważne jakie sprzęta ważne jaka kawa.
  • Młynek: ręczny żarnowy
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #878 dnia: 23 Grudzień 2015, 19:50:28 »
Manfred kręci coś...

No ale że co za wcześnie czy za późno?

Offline pawelradzio

  • Wiadomości: 101
  • Ekspres: Ascaso Dream, Bialetti Venus 4tz, Hario V60-02, Aero, Chemex
  • Młynek: Rhinowares, Baratza Vario
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #879 dnia: 23 Grudzień 2015, 20:35:18 »
Ja od kilku kaw nie jestem w stanie ukręcić sensownie espresso mujeres. Zmieniam przemiał, dozę i w kółko szybko zlatuje - 20 sekund i już muszę zabierać filiżankę :(

Offline manfred Mężczyzna

  • Wiadomości: 4437
    • Po drugiej stronie szkła...
  • Ekspres: Nie ważne jakie sprzęta ważne jaka kawa.
  • Młynek: ręczny żarnowy
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #880 dnia: 23 Grudzień 2015, 20:37:53 »
Ja od kilku kaw nie jestem w stanie ukręcić sensownie espresso mujeres. Zmieniam przemiał, dozę i w kółko szybko zlatuje - 20 sekund i już muszę zabierać filiżankę :(

Zmieniaj jeden parametr a nie wszystko na kupę :-) Ustal dozę i ciach. Jak co to miel drobniej i znowu ciach. Oczywiście stały ucisk młotkiem.

Offline WS Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 5052
  • Ekspres: Nuova Simonelli Musica, Arin Lever, Saeco Aroma Compact 200, alternatywy
  • Młynek: Mahlkönigi: K30 i Vario Home, Fiorenzato F6 D
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #881 dnia: 23 Grudzień 2015, 20:53:50 »
proszę o wyjaśnienie tego faktu - jaki przemiał by nie był (moim zdaniem) to jak sprasujemy go na twardo - to woda będzie miała problem z penetracją ciastka. Lżejsze ubicie powoduje łatwiejszy przepływ wody???
Trochę w sensie, że bez znaczenia jest nacisk 10, 15 czy 20 kg. Oczywiście nie myślałem o używaniu dużej siły. Każdy przyzwoity chłop powinien wydusić kilkadziesiąt kilogramów naciskając jedną ręką na wagę.
no to po ilu sek ok ma zacząć wypływać?
5 sekund to przynajmniej w moim ekspresie jest za mało, początek ekstrakcji 8 - 10 sekund po włączeniu pompy. Czasem nawet więcej, ale od dawna tego nie mierzę.

Offline pawelradzio

  • Wiadomości: 101
  • Ekspres: Ascaso Dream, Bialetti Venus 4tz, Hario V60-02, Aero, Chemex
  • Młynek: Rhinowares, Baratza Vario
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #882 dnia: 23 Grudzień 2015, 20:59:45 »

Zmieniaj jeden parametr a nie wszystko na kupę :-) Ustal dozę i ciach. Jak co to miel drobniej i znowu ciach. Oczywiście stały ucisk młotkiem.


Tak się staram robić ;)

Offline mathu

  • Wiadomości: 248
  • Ekspres: Bezzera BZ09, Aero, Chemex
  • Młynek: Bezzera BB005, Severin, Rhinowares
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #883 dnia: 23 Grudzień 2015, 21:54:32 »
Ad4. no to po ilu sek ok ma zacząć wypływać?

U mnie wypływa chyba po ok 10-13 sekundach. Jakoś  nie zwracam na to uwagi kiedy wypływa. Za to zwracam aby napar miał podwójną wagę załadunku do sitka.

U mnie też leciało tak późno jeśli chciałem mieć 2:1 wagowo.
Ale teraz przestałem robić 2:1 na korzyść 2.5, nawet 3:1 (właśnie wtedy mam około 50 ml, co przekłada się na 40-45 g). Przy 2:1 strasznie trudno było mi uzyskać sensowny smak (zwykle mocno skręcał w stronę cytryn, choć robiłem cuda z temperaturą i nic nie pomagało, co najwyżej pojawiała się spalenizna jeśli przeciągałem strzał) i dużo bardziej smakuje mi to, co dostaję przy większym rozwodnieniu. Jak wszystko wymieszam to powstaje bardzo dobry balans smaku (no i jest trochę więcej do wypicia). Cętki na cremie też się pojawiają (ale i troszeczkę bladych plamek na końcu), więc według mnie wszystko OK. Czas ekstrakcji raczej dłuższy, ucinam zwykle po 30s (ale patrząc na przepływ, wtedy kończą się ciemniejsze pasemka w wylewce). Może taki a nie inny profil wynika z mojej grupy (podobno grupa Bezzery akcentuje właśnie jaśniejsze nuty smakowe kosztem body).
Co więcej na HB widziałem ciekawy wątek, gdzie wszyscy zgodzili się, że nawet przeciągnięcie strzału powyżej 30 s może mieć zbawienny wpływ na zbalansowanie smaku i pojawienie się słodyczy, która wychodzi przy zrównoważeniu kwaśnych i gorzkich akcentów. W moim przypadku to ma sens, a 2:1 wagowo zostawiam sobie na potem (może na dźwignię?). Mam też wrażenie, że bardzo mocno palone mieszanki mogą woleć 2:1 ze względu na brak kwasu, ale to dopiero muszę sprawdzić.
« Ostatnia zmiana: 23 Grudzień 2015, 23:09:38 wysłana przez mathu »

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #884 dnia: 23 Grudzień 2015, 22:50:57 »
okazało się ,że przepisowe 15 kg to w porównaniu z tym jak dotychczas ubijałem - to 1/2 lub 2/3 siły dotychczasowego nacisku
Przepisowe jak przepisowe, ale dobrze rozumiem, że tampowałeś z siłą znacznie większą? :wow2: To sprawdź dla porównania nacisk 5kg. Oczywiście może się okazać, że trzeba będzie młynek przestawić. Potem wybierzesz co Ci bardziej smakuje. A może gdzieś po środku?

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi