Hlary dalej o espresso...ja pierdu człowieku - weż coś zrób ze sobą...porównujemy efektywność sitek ciśnieniowych - co mi zrobisz?
OK - zrobiłem filmiki.
W obu ekstrakcjach jest ta sama mielonka Pellini Tradizionale 42. Miałem szczęście że Delonghi na chwilę zmartwychwstała.
Nie pokazywałem już sposobu ubijania. Jakkolwiek bym nie ubił to ektrakcja przebiega podobnie,
W Gaggi Classic natomiast używałem 2 sitek i ubijałem różnie i efekt wychodził wciąż taki sam. To są sitka ciśnieniowe - perfekcyjne ubijanie w tych sitkach nie ma większego znaczenia tym bardziej dla mielonek - chyba się z tym zgodzimy. Niemniej jednak starałem się by było równomiernie.
A i jeszcze jedno - robiłem kawę długą czarną - czyli ekstrakcja był ze dwa razy dłuższa - chciałem pokazać jak utrzymuje się cream i jak szybko zachodzi blonding.
Więc tak (usuncie spacje przy kopiowaniu linka do youtube bo wciąż nie wiem czemu nie moge zamieszczać linkow)
Gaggia Classic
h ttps://youtu.be/VQxsyEw2CQo


Jak widzicie crema przy ekstrakcji szaleje - któś tu wcześniej mówił że Delonghi robi piane - no to kurde TO JEST WŁAŚNIE PIANA Z GAGGI.
DELONGHI SCULTURA:
h ttps://youtu.be/mSZ6ZNQrLLc

crema jest trwała i celowo na ściankach pokazana jak się trzyma.
Dochodze do wniosku że bez jakiegoś specjalnego sitka nic już nie wymyślę by mielonki dawało się tak samo wykorzystać
Sposób Janusza sprawia, ze kawa jest mocniejsza po prostu - oczywiście jeśli tam zapakuje, ubije w dwóch ratach to będzie to szło wolniej i bardziej kontrolowanie ale to nie rozuwiązuje problemu - nie potrzebuje mocnej tylko "normalnej"