;

Autor Wątek: Czy ma to sens? Przejście z kawiarki na ekspres?  (Przeczytany 1087 razy)

Offline Janusz Mężczyzna

    • AVIN F.U.H. Janusz Hennig
  • Użytkownik komercyjny
  • Wiadomości: 2501
    • ascaso
  • Ekspres: ASCASO DREAM Green
  • Młynek: i-2 mini Polerowane Aluminium
Odp: Czy ma to sens? Przejście z kawiarki na ekspres?
« Odpowiedź #15 dnia: 12 Październik 2019, 22:06:24 »
A ja tym razem się z Tobą nie zgodzę. Espresso powstało właśnie dla osób spieszących się. Czy to do pracy czy też w podróży. Szybkie dwa łyki esencjonalnej kawy, szczególnie z rana na pobudzenie lub w drodze dla podtrzymania dobrej formy to kwintesencja espresso. Może nie wszyscy tak często jak ja bywają we Włoszech ale wierzcie mi - wyglądając rano przez okno w hotelu na bar po przeciwnej stronie ulicy widzimy jak jednym wejściem wchodzą spragnieni espresso klienci a drugim wychodzą po szybkim wypiciu filiżanki. Jeśli jest chwila na delektowanie się to rzeczywiście jest to tylko chwila. Jadąc włoską autostradą warto zatrzymać się na Autogrillu na espresso. Przy okazji zobaczycie jak 3 lub nawet 4 grupowa maszyna jest oblężona i co chwila wydaje z siebie espresso. Włosi wypijają je najczęściej na stojąco i dalej w drogę.
ASCASO (i nie tylko) - Coś dla Domowych Baristów, Małej i Dużej Gastronomii...
https://www.ekspresdokawy.pl/

Online krystians Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 2982
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, kompresso
  • Młynek: leinbrock's mokka, Zassen Quito, Kinu m47
Odp: Czy ma to sens? Przejście z kawiarki na ekspres?
« Odpowiedź #16 dnia: 12 Październik 2019, 22:30:36 »
Ja rano przeszedłem z kawiarki na skoncentrowane napar z aeropressu. Jak dla mnie idealnie. Jeszcze lepsza kontrola i jeszcze szybciej kawa i mniej sprzątania niż z kawiarką. Oczywiście nie ma to nic wspólnego z espresso. Po prostu intensywna, czarna kawa, która mi smakuje. Dla mnie włoskie espresso nie bardzo nadaje się do delektowania, choć może być ok. Ja po prostu preferuję kawy jaśniej palone i niekoniecznie smakujące zjełczałym olejkiem.
« Ostatnia zmiana: 12 Październik 2019, 22:34:35 wysłana przez krystians »
Drogi "minusowiczu" podziwiam twą wytrwałość, ale pamiętaj - cytując The Rival Sons "My love is stronger than your hate will ever be". ;)

Offline Miklas Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 3054
    • Instagram
  • Ekspres: Astoria CKE + sitka IMS, AeroPress, FrenchPress, Hario V60-02, V60-01, Kawiarka Bialetti 3tz
  • Młynek: Macap M4D, Kinu M47
Odp: Czy ma to sens? Przejście z kawiarki na ekspres?
« Odpowiedź #17 dnia: 12 Październik 2019, 22:32:55 »
Z ciekawości - jako posiadacz Kinu i zakolejkowany na Rotę - w jakim zakresie ustawień mielisz do Roty, a w jakim do Astorii?

Do Roty 1,1(0) do 1,2(0) ale częściej bliżej tej dolnej nastawy, do Astorii 1,3(3) - 1,5(0) i tu też bliżej dolnej nastawy. Przy czym piję jako espresso głównie jasno palone single no i w Rocie nie miałem okazji przygotowywać ciemniej palonych blendów typowo pod espresso. Być może ciemniej palone kawki były by w okolicach 1,3 i powyżej.

Tak czy inaczej jasno palone single mielę na Kinu około 30 sekund do Astorii a do Roty około minuty, być może nieco ponad. Musiał bym zmierzyć, w każdym razie zauważalnie dłużej.

Marek.
https://www.instagram.com/mm_coffee_corner/ mój kawowy kanał na Instagramie. :-)

Offline hlary Mężczyzna

  • Wiadomości: 516
    • Kancelaria Prawna
  • Ekspres: Bezzera Magica S PID i kawiarka (mocca)
  • Młynek: Nuova Simonelli MDX i Porlex Tall
Odp: Czy ma to sens? Przejście z kawiarki na ekspres?
« Odpowiedź #18 dnia: 12 Październik 2019, 22:38:31 »
Ale nie rozumiem sensu tego pytania.
Espresso i mocca to DWIE RÓŻNE kawy, inny całkowicie smak, aromat, itp. Na wyjazdach pijam moccę i zawsze tęsknię do powrotu do domu i swojego espresso.
Zatem rozważ czy lubisz espresso ? Zajdź do dobrej kawiarni i popij espresso. Jak zasmakuje to będziesz wiedział co robić.
Bo jak lubisz i kochasz ten smak, tę gęstość, to body, aromat, itp. to nic Ciebie nie powstrzyma.
Zatem nie ma co porównywać moccę do espresso. Bo możesz pijać to i to. To dwie różne kawy.
Dlatego tych wyborów, które tutaj ci doradzają, że dla 1 espresso się nie opłaca, taniej będzie drap, etc, etc. to bzdury dla prawdziwego espresso-kawosza. Tego się nie porównuje. To się smakuje.
Jak lubię espresso to kupuję sprzęt, a jak wg mnie drogo i się nie opłaca to szukam kawiarni w okolicy i wpadam codziennie na kawkę. Jak Włosi. Oni też nie mają w domach maszyn do espresso, bo mają kawiarnię za rogiem. W domach mają swoje kawiarki do mocci.
Bo nic nie zastąpi espresso. Tak jak nic nie zastąpi mocci, aero, dripa, itp. oraz polskiej parzochy, zwanej u nas cuppingiem :)
« Ostatnia zmiana: 12 Październik 2019, 22:41:26 wysłana przez hlary »

Online krystians Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 2982
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, kompresso
  • Młynek: leinbrock's mokka, Zassen Quito, Kinu m47
Odp: Czy ma to sens? Przejście z kawiarki na ekspres?
« Odpowiedź #19 dnia: 12 Październik 2019, 22:42:18 »
Zgadzam się z tym, że espresso jest trochę inne niż pozostałe napary kawowe. Jeśli chce się na szybko jedno espresso dziennie, to też polecam dobrą kawiarnię. Myślę, że jako stały klient spokojnie można się też dogadać na jakiś fajny rabat/abonament.  Tylko nie znam dobrej kawiarni, która otwierałaby się o 6 rano czy nawet wcześniej.
« Ostatnia zmiana: 12 Październik 2019, 22:46:42 wysłana przez krystians »
Drogi "minusowiczu" podziwiam twą wytrwałość, ale pamiętaj - cytując The Rival Sons "My love is stronger than your hate will ever be". ;)

Offline WS Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 4339
  • Ekspres: Nuova Simonelli Musica, Arin Lever, Saeco Aroma Compact 200, alternatywy
  • Młynek: Mahlkönigi: K30 i Vario Home, Fiorenzato F6 D
Odp: Czy ma to sens? Przejście z kawiarki na ekspres?
« Odpowiedź #20 dnia: 12 Październik 2019, 22:49:45 »
Mylisz pojęcia @hlary. Mocca to nie jest kawa z kawiarki, a moka to urządzenie.

Offline hlary Mężczyzna

  • Wiadomości: 516
    • Kancelaria Prawna
  • Ekspres: Bezzera Magica S PID i kawiarka (mocca)
  • Młynek: Nuova Simonelli MDX i Porlex Tall
Odp: Czy ma to sens? Przejście z kawiarki na ekspres?
« Odpowiedź #21 dnia: 12 Październik 2019, 22:56:34 »
Ale cieszę się, że zorientowałeś się o jaką kawę chodzi. Nazwa podkreśla z jakiego sprzętu jest to kawa. A kawiarka to ...
Kawiarka, kawiarz – osoba zawodowo zajmująca się przyrządzaniem i podawaniem kawy. W XIX w. w Polsce często należała do służby domowej zamożnego ziemiaństwa i podawała kawę zwykle na śniadanie i na podwieczorek.
Współcześnie częściej używa się włoskiego słowa barista.
O pracy kawiarki pisał Adam Mickiewicz w II Księdze (Zamek) poematu Pan Tadeusz:
"Takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju:
W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,
Jest do robienia kawy osobna niewiasta,
Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta
Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku
I zna tajne sposoby gotowania trunku (...)"
« Ostatnia zmiana: 12 Październik 2019, 22:59:48 wysłana przez hlary »

Offline dinuś

  • Wiadomości: 5
  • Ekspres: Kawiarki Bialetti
  • Młynek: Graef CM 800
Odp: Czy ma to sens? Przejście z kawiarki na ekspres?
« Odpowiedź #22 dnia: 12 Październik 2019, 23:01:44 »
Dziękuję za liczne odpowiedzi, sugestie, etc.

Dodam jeszcze jedną rzecz od siebie, być może się mylę z braku doświadczenia, ale opiszę co mnie skłoniło do tego pomysłu.

Czego spodziewałem się po ekspresie? Przede wszystkim szybkości w przygotowaniu naparu i znaczącej poprawy jego smaku w stosunku do kawiarki. Zanim napisałem tego posta to troszeczkę poczytałem i wyobraziłem sobie, że po zakupie takiej maszyny będę mógł szybko przygotować espresso. Z założenia ekspres miałby wystartować około 04:30 żeby się odpowiednio nagrzać, a po godzinie 5 mógłbym już załadować kolbę ze świeżo zmieloną kawą. Tak wyobrażałem sobie drogę do sukcesu i ekspres miałby być rozwiązaniem na moje bolączki. 

Natomiast po Waszych odpowiedziach widzę, że nie będzie to takie proste. Zdaję sobie z tego sprawę, że muszę poświęć jakiś czas na naukę, ale wg mnie odpowiedni trening powinien przynieść dobre rezultaty. Czy mam rację?

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 6785
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Czy ma to sens? Przejście z kawiarki na ekspres?
« Odpowiedź #23 dnia: 12 Październik 2019, 23:40:15 »
WS ma rację. Caffetiera moka (urządzenie) i caffe moka (kawa z urządzenia, w skrócie moka)...

Tutaj prosto z matecznika, jak przygotować mokę:


« Ostatnia zmiana: 12 Październik 2019, 23:42:57 wysłana przez Antonio »

Offline skansen

  • Wiadomości: 279
  • Ekspres: Lelit Elizabeth PL92T
  • Młynek: Lelit Wiliam PL 72
Odp: Czy ma to sens? Przejście z kawiarki na ekspres?
« Odpowiedź #24 dnia: 12 Październik 2019, 23:44:07 »
Obecnie używam małej kawiarki Bialetti, młynka Graef CM800 i ulubionych ziaren Lucaffe Classic, La Brasiliana Marfisa czy Mastro Antonio Ariadna. Czy jest szansa, że z tych kaw wyciągnę dużo lepszy napar na nowej kolbie w cenie do 2-2.5kPLN? Czy raczej będzie to krok w bok niż krok do przodu? Czy przejście z kawiarki na ekspres kolbowy ma sens przy takim budżecie/młynku?

Swego czasu przesiadłem się z kawiarki Bialetti na stosunkowo prosty ekspres kolbowy. Zmianę odebrałem na plus, zwłaszcza pod kątem łatwości obsługi. Z mojego punktu widzenia, myślę, że warto.

Offline WS Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 4339
  • Ekspres: Nuova Simonelli Musica, Arin Lever, Saeco Aroma Compact 200, alternatywy
  • Młynek: Mahlkönigi: K30 i Vario Home, Fiorenzato F6 D
Odp: Czy ma to sens? Przejście z kawiarki na ekspres?
« Odpowiedź #25 dnia: 13 Październik 2019, 00:00:28 »
Kawiarka, kawiarz – osoba zawodowo zajmująca się przyrządzaniem i podawaniem kawy. W XIX w. w Polsce często należała do służby domowej zamożnego ziemiaństwa i podawała kawę zwykle na śniadanie i na podwieczorek.

Kiedyś, przed Bialettim, może i tak było. Ale dzisiaj wpisz w wyszukiwarkę słowo kawiarka i "osobna niewiasta do robienia kawy", w wynikach Ci nie wyskoczy.

Offline CZ

  • Wiadomości: 14
Odp: Czy ma to sens? Przejście z kawiarki na ekspres?
« Odpowiedź #26 dnia: 13 Październik 2019, 03:09:18 »
Cześć,

Szukam jakiegoś rozwiązania, żeby się cieszyć codziennie rano 1 filiżanką espresso, w weekendy maksymalnie 2 espresso dziennie. Obecnie używam małej kawiarki Bialetti, młynka Graef CM800 i ulubionych ziaren Lucaffe Classic, La Brasiliana Marfisa czy Mastro Antonio Ariadna. Czy jest szansa, że z tych kaw wyciągnę dużo lepszy napar na nowej kolbie w cenie do 2-2.5kPLN? Czy raczej będzie to krok w bok niż krok do przodu? Czy przejście z kawiarki na ekspres kolbowy ma sens przy takim budżecie/młynku? Może przechodziliście podobną drogę to proszę o Wasze opinie.

Z góry dziękuję i pozdrawiam
d

Panie Dinuś, młynek to ma Pan kiepski, oj kiepski, typowy mały stożek. Do tego jeszcze kawiarka, no cóż kawa która mnie nie rajcuje bo jadaczkę mi wykręca na wszystkie strony świata, mimo to warto pójść o cała milę do przodu  i zacząć  swoją przygodę od poczucia espresso na własnym języku.
W wielkim skrócie, zmień szybko młynek na gastro maszynę z żarnami 64 mm i kup ekspres, może być nawet termoblok.
Do testów użyj kawy np. Mokito Bianco które bez problemu znosi skoki temperatury podczas ekstrakcji, dzięki temu espresso nie kopnie Ciebie po kubkach smakowych z negatywnym dla wyczutego  smaku.

Wspominasz, że planujesz pić jedno espresso dziennie, w porywach dwa, i tak warto zainteresować się zrobieniem  espresso za pośrednictwem ekspresu, gdyż z kawiarki nigdy podobnego smaku nie uzyskasz.

PS. Mam "komarka" bolszą maszynę o pojemności ponad 1,6 l którą jest łatwiej przeskoczyć (niska w siodle) niż obejść ze względu na gabaryty, "dosiadam" są sporadycznie blisko  przez okres 15 lat, ale mimo to daje mi to coś co tylko mogą doświadczyć i zrozumieć pasjonaci jednośladów, mimo to jest i będzie "komarek" zawsze ze mną.
Podobnie jest z espresso, dla mnie zaletą bo uzależnia strasznie i pozytywnie jak "komarek"
 

Offline Białek

  • Wiadomości: 8
Odp: Czy ma to sens? Przejście z kawiarki na ekspres?
« Odpowiedź #27 dnia: 13 Październik 2019, 08:44:27 »
Nie mam się za eksperta, ale taka drogę przeszedłem. Przygotowanie kawy z kolby to chwila. Programowane gniazdko włącza mi ekspres zanim wstanę, wiec ekspres i filiżanki są ciepłe. Robota to tylko mielenie (elektryczne, jateż każdorazowo odważa dawkę)- kilkanaście sekund, ekstrakcja około 30 i wyrzucenie ciastka. Rano z higieny ekspresu tylko płuczę prysznic i wycieram co rozlałem albo rozsypałem. Ekspres na kapsułki jest szybszy, ale myśle, że kawa z kolby kosztuje mnie rano 2 minuty.

Offline hlary Mężczyzna

  • Wiadomości: 516
    • Kancelaria Prawna
  • Ekspres: Bezzera Magica S PID i kawiarka (mocca)
  • Młynek: Nuova Simonelli MDX i Porlex Tall
Odp: Czy ma to sens? Przejście z kawiarki na ekspres?
« Odpowiedź #28 dnia: 13 Październik 2019, 10:11:43 »
Przygotowanie kawy z kolby to chwila. Programowane gniazdko włącza mi ekspres zanim wstanę, wiec ekspres i filiżanki są ciepłe. Robota to tylko mielenie (elektryczne, jateż każdorazowo odważa dawkę)- kilkanaście sekund, ekstrakcja około 30 i wyrzucenie ciastka.
U mnie tak samo. Jak wstajemy ekspres jest gotowy. Mielenie  z 13 sec. Ubijanie tamperem 5 sec. Podpięcie i ekstrakcja to 30 sec. Wyrzucenie ciastka i wyczyszczenie grupy 10 sec. Razem niecała minuta. :)

Offline untoldex Mężczyzna

  • Wiadomości: 456
  • Ekspres: Ponte Vecchio Export, Arrarex Caravel, V60, AP, FP
  • Młynek: Mignon Specialita, Comandante, Aergrind
Odp: Czy ma to sens? Przejście z kawiarki na ekspres?
« Odpowiedź #29 dnia: 13 Październik 2019, 11:07:28 »
No i właśnie to jest ogromna zaleta większych maszyn kolbowych w porównaniu do tych mniejszych (choć może zbyt uogólniam). Ergonomia, czas przygotowania kawy oraz powtarzalność.
Jak ja upgrade'owałem kawiarkę to do "jednego espresso dziennie" większość polecała Arrarex Caravel. O ile maszynka bardzo fajna, da radę wycisnąć świetne espresso/ristretto to w codziennym użytkowaniu na dłuższą metę bardzo czasochłonne i po kilku tygodniach już mi się odechciało.
Przesiadłem się zatem na dźwignię ze sprężyną, i tutaj spora poprawa, większa powtarzalność i szybciej. A że jest para to zacząłem też robić kawy mleczne, które tak mi posmakowały że teraz praktycznie tylko takie pijam :) No i z rana żołądek ma lżej bo mnie często po espresso pobolewał (oczywiście po zjedzonym uprzednio śniadaniu), ale to kwestia indywidualna.

Ponte Vecchio jest świetny do zrobienia jednej kawy ale przy dwóch już trzeba poczekać aż ciśnienie spadnie żeby odpiąć kolbę. Tu od 30 sek do 2 minut, w zależności czy chcemy żeby ciastko było mokre (wtedy szybciej) czy suche (wtedy wolniej). Ja wolę jak jest suche bo mniej zabawy z czyszczeniem sitka przed kolejnym namieleniem.

Przy większym sitku można zrobić espresso do dwóch filiżanek jednocześnie i skraca nam się czas znacząco. Dlatego rozglądam się za HX'em z E61 :)

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi

anything