Moja już wylądowała
![Grin [emoji38]](https://forum.wszystkookawie.pl/Smileys/default/grin.gif)
Ogień w szopie... jaką kawę za drugim strzałem mi dzisiaj zaserwowała. Muszę tylko jeszcze dojść do ładu z przemiałem,dozą i ubiciem (diabelnie ciężko wyczuć przy braku sprężyny, pojawia się po prostu za dużo zmiennych)
Jednak sama kawusia, niebo w gębie

Dla porównania, moje stare EC155 po tysiącach strzałów, nie dało mi nigdy takiej kawy jak karawelek za pierwszym razem

Do profiteca nie porównuje bo za mało się z tym panem jeszcze znamy

Konstrukcja przepiękna, ponadczasowa, inżynieryjnie genialna. Sprzęt poza wymianą uszczelek i oringów wydaje się być niezniszczalny. Otwarty boiler to coś pięknego, bo nawet przy braku prądu lub awarii grzałki przy pomocy czajnika można zrobić espresso

Także tylko pozostaje podziękować Doktorkowi i Pawłowi za wskazanie mi jednego słusznego kierunku

jutro ciąg dalszy zabawy, bo dzisiaj już zdecydowanie przegiąłem

obecnie kończę Brazil Agua Limpa a w pogotowiu czeka świeża paczuszka Colombia Los Guayabos z palarni Fascino w Holandii.