;

Autor Wątek: Jaką stwierdziliście poprawę po zmianie ekspresu na lepszy?  (Przeczytany 854 razy)

Offline jancewicz

  • Wiadomości: 121
  • Ekspres: La Pavoni Europiccola, Nivona Romatica 855, Aeropress, Phin, French Press, V60
  • Młynek: Eureka Olympus 75, Severin KM 3873, MYM54
Odp: Jaką stwierdziliście poprawę po zmianie ekspresu na lepszy?
« Odpowiedź #15 dnia: 14 Wrzesień 2019, 07:27:48 »
Dokładnie to miałem na myśli. ☺️

Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 4003
  • Ekspres: La Pavoni Europiccola, V60, AP, Severin KA 5702, FP, Melitta AromaSignature Deluxe, Bodum Pebo
  • Młynek: MSJ, serbski ręczny, Wilfa, Aergrind, Faema trup
Odp: Jaką stwierdziliście poprawę po zmianie ekspresu na lepszy?
« Odpowiedź #16 dnia: 14 Wrzesień 2019, 08:08:56 »
Wyjmując ekspresy marketowe to po przejściu z półki podstawowej nie będzie kolosalnych różnic w smaku, ale żeby nie było - bo tak to może zabrzmieć - te tańsze nie są upierdliwe w obsłudze :) Przy bardziej zaawansowanych różnica jest, natomiast nie jest aż tak kosmiczna, żeby trzeba było kupować od razu lepszy.

Offline Damian

  • Wiadomości: 372
  • Ekspres: Lelit Pl41e, V60, kawiarka GAT 3tz, Aeropress
  • Młynek: ascaso i2 mini, Hario skerton, xeoleo
Odp: Jaką stwierdziliście poprawę po zmianie ekspresu na lepszy?
« Odpowiedź #17 dnia: 14 Wrzesień 2019, 08:54:39 »
Może by porównać to do samochodów. Ekspresy marketów, to tak jak stary samochód, taki stary grat, który różnie odpala, coś mu stuka i puka w silniku. Czasem na skrzyżowaniu zgaśnie, ale odpali... Niby można nim jeździć, bo przecież jeździ. Zakupy z biedronki też zmieści. Na autostradzie trochę strach się rozpędzić, ale jakoś daje rade.
Teraz przesiadamy się do piecioletniego dajmy to Passata. Całkiem wygodnie i fajnie. Nie zawodzi nigdy, choć szczytem marzeń to on nie jest. Taki pewniak. Ale jest jeszcze nowy Mercedes z salonu. Ma pełno bajerów, lepsza tapicerkę, fajniejsze felgi. Ale w gruncie rzeczy to od tego Passata już się tak wiele nie różni mechaniką jazdy, czy użytkowaniem bo oba są bardzo niezawodne. (wyżej jest jeszcze oczywiście Ferrari, ale nie o tym).
Teraz tak samo jest z ekspresem. Jak kupisz przyzwoity z tych podstawowych to Cie nie zawiedzie, najwyżej będzie brakowało lepszego sterownika, lepszego wyglądu, lepszych materiałów czy ładniejsze go logo na obudowie.

Offline mlopus Mężczyzna

  • Wiadomości: 1369
  • Ekspres: HX GRIMAC Baristar SN 000009,Bialetti Experss Mini
  • Młynek: Mazzer Luigi Super Jolly DR
Odp: Jaką stwierdziliście poprawę po zmianie ekspresu na lepszy?
« Odpowiedź #18 dnia: 14 Wrzesień 2019, 10:04:24 »
Średnie to porównanie, nowy mercedes ma zupełnie inne właściwości jezdne,prowadzi się tak samo przy 80km/h i 180 km/h a do tego jest cichy i ma zupełnie inny poziom bezpieczeństwa niż passat, różnica auta klasy średniej i premium jest kolosalna. W segmencie premium można ustawiać pod swoje potrzeby prawie wszystko od charakterystyki zawieszenia po otwarcie bagażnika i bardzo trudno jest wrócić później do klasy średniej. Oba jadą ale różnice są ogromne tak jak w ekspressach.

Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 4003
  • Ekspres: La Pavoni Europiccola, V60, AP, Severin KA 5702, FP, Melitta AromaSignature Deluxe, Bodum Pebo
  • Młynek: MSJ, serbski ręczny, Wilfa, Aergrind, Faema trup
Odp: Jaką stwierdziliście poprawę po zmianie ekspresu na lepszy?
« Odpowiedź #19 dnia: 14 Wrzesień 2019, 10:09:16 »
To jest złe porównanie. Oszem, jak kupisz podstawowy to szału jakościowo nie będzie, ale będzie normalnie działać - tylko nie będzie tak powtarzalny jak te z wyższej półki.

Offline pj.w Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 1805
  • Ekspres: Londinium R, Robot, Moccamaster
  • Młynek: Mythos 1, Hedone Honne, Baratza Forte BG
Odp: Jaką stwierdziliście poprawę po zmianie ekspresu na lepszy?
« Odpowiedź #20 dnia: 14 Wrzesień 2019, 11:02:40 »
Zmiana porządnego ekspresu z termoblokiem na NS Musica, to był niewielki ale zauważalny krok w stronę lepszego espresso.
Zmiana na LR - skok jakościowy.
Zmiana i1 na Compak K6, poprawa powtarzalności ekstrakcji, mniejszy wpływ na smak niż wymiana ekspresu o dziwo.
Mythos - skok jakościowy pod każdym względem. Mistrz. :)

Offline avzi Mężczyzna

    • nie
  • Wiadomości: 44
  • Ekspres: Nuova Simonelli Oscar II
  • Młynek: Eureka Zenith 65E
Odp: Jaką stwierdziliście poprawę po zmianie ekspresu na lepszy?
« Odpowiedź #21 dnia: 14 Wrzesień 2019, 12:21:09 »
U mnie zmiana była bardzo klarowna. Przez lata piłem kawę z topowego automatu siemensa i wydawało mi się że w warunkach domowych po prostu nie da się pić kawy tak dobrej jak w kawiarni. Ale przynajmniej było łatwo i szybko. Kolby jakoś nigdy nie rozważałem uznając ją za zbyt skomplikowany i czasochłonny w użyciu wynalazek. W pewnym momencie powiedziałem sobie jednak "dość!", bo już nie mogłem dłużej akceptować tak przeciętnego smaku tzw. kawy. Postanowiłem spróbować, ale poza poprawą smaku priorytetem nr 1 miała być maksymalna prostota, powtarzalność i sprawność przygotowywania napoju zarówno przeze mnie, jak i moją małżonkę, dla której prostota obsługi była jeszcze ważniejsza niż dla mnie. Dlatego odrzuciłem z marszu wszelkie urządzenia wyposażone w baterie zagarów na obudowie za 10 koła pozwalające na eksperymenty z kawą i poszukiwanie smaków, na co i tak nigdy nie miałbym pewnie ochoty ani czasu. Miało być dobrze, szybko i powtarzalnie. I tak właśnie jest od niespełna 2 miesięcy dzięki nowemu Oscarowi II z opv i sirai pracującemu w duecie Eureką Zenith 65E. Naprawdę nie potrzebuję żadnych PID-ów, dual boilerów, rotapomp, npf-ów, żeby pić każdego dnia kawę lepszą niż w większości profesjonalnych kawiarni. I na tym raczej poprzestanę, choć oczywiście nie wykluczam jakiegoś upgrade'u za kilka lat, który uczyniłby robienie równie dobrej kawy jeszcze prostszym i szybszym zajęciem.
Być może nie zdaję sobie sprawy z tego że moja kawa mogłaby być jeszcze lepsza w smaku, gdybym dołożył do ekspresu z wyższej półki. Ale szczerze, wolę żyć w takiej błogiej nieświadomości (ale pełnej satysfakcji z obecnego smaku) niż tracić nerwy w dążeniu do gonienia stale rosnących oczekiwań.

Offline rubin Mężczyzna

  • Wiadomości: 995
  • Ekspres: Rocket Mozzafiato Evo R, Robot
  • Młynek: Rocket Fausto, Comandante
Jaką stwierdziliście poprawę po zmianie ekspresu na lepszy?
« Odpowiedź #22 dnia: 14 Wrzesień 2019, 12:30:25 »
Moja historia jest w sumie podobna do większości doświadczeń z kolbami, tylko u mnie zmiana młynków szła na zakładkę z ekspresami, więc dany młynek pracował z dwoma ekspresami i to mi daje taką perspektywę:
1. Marketówka DeLonghi Treviso (mały, czarny, plastikowy) + Krups KVXcostam - sam robiłem kawę, było Wo, mało wspólnego z espresso
2. Gaggia Classic + Ten sam Krups - na supercrema efekty jak w DeLonghi, po modyfikacji Krupsa i włożeniu zwykłych sitek - namiastka espresso, ale młynek i tak nie domagał i rzadko trafiało się w filiżance coś fajnego
3. Gaggia Classic + Demoka (moje pierwsze stalowe płaskie żarna) - espresso! Zazwyczaj dobre, czasem bardzo dobre, nigdy wybitne.
4. Gaggia Classic + Rocket Fausto (Eureka Zenith - żarna 65mm, młynek z wyższej półki) - espresso jak juz wyszło to było bardzo dobre lub wybitne.
5. Rocket HX z Pidem + Fausto - tu po skalibrowaniu ziaren i temperatury (to zyskujemy dzięki pidowi), każde espresso wychodzi tak jak trzeba - wybitne. Z tym ekspresem dostałem głownie powtarzalność i zapas pary do mleka - na Gaggii to jednak była harówka.

W obecnej konfiguracji mam wrażenie, że mi brakuje dobrej preinfuzji (mam rota pompę i ciśnienie z sieci pozostawia wiele do życzenia) - to otworzyłoby mi podwoje przed jasno palonymi kawami. Myślę, że tutaj taka dźwignia jak Londinium z programowalną preinfuzją lub inny tej klasy ekspres robi różnice. Ale ciśnienia na razie na to nie mam :).

Podsumowując, gdy odstawię na bok skrajności - tania marketówka i górna półka typu Londinium, największy skok w filiżance zauważałem przy zmianie młynków, a nie ekspresów. Zmiana ekspresów to zwiększenie powtarzalności i ergonomii użytkowania.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi

anything