To już każdy musi samemu sobie ustawić priorytety. Nie wiem co masz na myśli Ramkan, bo ilość doświadczeń sensorycznych danej osoby trudno jest obiektywnie przełożyć. Ja bym porównał kawę do dowolnego spożywanego produktu. Dla jednych ważne jest, że wrzucą coś do żołądka i jest jakieś np.: słodkie, kwaśne, gorzkie czy słone. Ja to widzę tak - wszystko może być niezjadliwe (1), jako takie (2), ok (3), dobre (4) lub wybitne (5). Czyli trochę taka ocena od 1 do 5. Mnie interesują raczej rzeczy dobre czyli od oceny 4 w górę. Natomiast te tanie kawy z allegro są takie na 3 w porywach 3+, przeważnie jednak bardziej na 3-. Oczywiście są tacy, którzy będą próbowali kiepski surowiec sprzedać drogo albo nie umieją wypalać kawy i mają kiepski produkt. Jednak nie będę tutaj takich rzeczy rozpatrywać, te kawy za 60 zł/kg to nie są te same co kupimy od uczciwej małej palarni za 40 - 60 zł / 250 g, ba nawet poniżej 30 zł, można kupić wspomnianą i bardzo lubianą przeze mnie mieszankę Polish Horse.
Ja piję kawę dla smaku i jakiegoś doświadczenia. Lubię zwiedzać aromatyczne krajobrazy naparów kawowych, przygotowywać receptury, eksperymentować, porównywać. Dlatego wolę bogatszą kawę, która da mi możliwość poszukiwania sensorycznych doświadczeń. Jednak oczywiście nie każdy tak musi mieć.
Lubię czasem napić się takiej zwyczajnej kawy będąc gościem, żeby mieć jakiś punkt odniesienia. Przeważnie jeśli jest dość świeża i mielona przed zaparzeniem, to da się pić bez mleka i cukru. Czasem od rodziny odsypuję jakieś takie zwykłe ziarna i próbuję co da się z nich wycisnąć. Zazwyczaj niewiele, ale po kilku próbach docieram do jakiegoś przepisu i myślę sobie - jest ok, ot kawowy napój. Ostatnio miałem takie ziarenka i zrobiłem sobie dla porównania mieszankę Polish Horse, czyli nic bardzo drogiego. Sam byłem zaskoczony, bo wrażenie było jakbym dodał dodatkowy wymiar, wszystkiego było więcej i ciekawiej. Dlatego ja wolę wypić mniej kawy, ale lepszej, bo mam skończony czas, w którym będę mógł cieszyć się smakiem. Rozumiem o czym pisze mlopus, rozumiem też, że nie każdy tak ma. Nie widzę tutaj powodu do sporów, mamy to szczęście, że możemy wybierać.