Odkamieniam produktem Ascaso, zgodnie z instrukcjami od Ciebie Januszu. W miejscu tego odbarwienia raczej nie było roztworu, on tam nawet nie chlapie. Jest to dla mnie naprawdę wielka zagadka. Zwłaszcza, że powierzchnia lakieru jest nietknięta. Lakier delikatnie płowieje od światła, ale to nie jest ten efekt.
W sumie to nie poruszałem tematu, bo jakoś tam pogodziłem się z tym lakierem, a że jest kilka lat po gwarancji to tym bardziej. Natomiast wszystko jest sprawne poza wyglądem.
Dzięki za propozycję wysłania ekspresu, zastanowię się i skontaktuję się przed ewentualną wysyłką.
A tak już edytując, ponieważ dziś dzień czyszczenia i odkamieniania, to jeszcze kilka fotek. Np położenie zaworu przy całkowicie wsuniętym zbiorniku, bardzo blisko brzegu, przez co woda/roztwór wyciekały na zewnątrz (swoją drogą przy odkamienianiu z ujścia zaworu kapie woda do zbiornika, co chyba normalne?). Drugie zdjęcie to przy lekko wysuniętym zbiorniku i skierowanym w bok. Zaworek wtedy jest bardziej wewnątrz i nie kapie na zewnątrz.
Przy okazji zdjęcia wnętrza koło zbiornika. Są tam podobne odbarwienia, zatem to na wierzchu prawdopodobnie ma jakiś związek z podciekaniem roztworu, choć nigdy tego nie było widać. Z tyłu z kolei też widać pęcherze pod lakierem. Może to wyraz korozji z upływem czasu.



