Autor Wątek: Rancilio Silvia vs Simonelli Oscar II  (Przeczytany 14805 razy)

Offline Jeżyk

  • Wiadomości: 1831
Odp: Rancilio Silvia vs Simonelli Oscar II
« Odpowiedź #15 dnia: 26 Grudzień 2018, 14:54:51 »
Nie wiem, czy to pytanie było do mnie, ale załóżmy że tak. Taki zabieg z parą stosowałem zawsze w jednobojlerowych ekspresach. Warunek to bojler nie termoblok. Choć w niektórych z termoblokiem też to można zastosować, trzeba po prostu wyczuć kiedy grzałka się włącza. Gdy bojlerek jest malutki, to jest jedyna skuteczna metoda na dobre spienianie mleka i dużą jego ilość. Przetestowałem to w Rancilio Silvii, Daltio Luna, Saeco z małymi stalowymi bojlerkami, Ascaso Dream, Basic, Steel Uno, Imat Uno (ten Imat miał akurat termoblok do pary  z osobną pompką dostarczającą wodę, ale lepiej działał właśnie z ciągle załączonym grzaniem termobloku). Czasem w ekspresach z dwoma bojlerami ten zabieg stosowałem przy produkcji pary, żeby ta para była mocniejsza i bardziej  sucha.
« Ostatnia zmiana: 26 Grudzień 2018, 15:03:36 wysłana przez Jeżyk »
Nienawidzę wrednych ludzi, namawiających innych do swoich głupich przekonań.

Offline WS Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 5052
  • Ekspres: Nuova Simonelli Musica, Arin Lever, Saeco Aroma Compact 200, alternatywy
  • Młynek: Mahlkönigi: K30 i Vario Home, Fiorenzato F6 D
Odp: Rancilio Silvia vs Simonelli Oscar II
« Odpowiedź #16 dnia: 26 Grudzień 2018, 15:09:16 »
czy możesz napisać jaki konkretnie ekspres z bojlerkiem sprawdzałeś, tak aby nie stawiać dwóch różnych maszyn pod jedną kreską?

Ascaso Steel PID (bojler) i Nuova Simonelli Musica. Ze dwa lata miałem je obok siebie. Ale może o tym swoim ekspresie zacznij pisać w  dedykowanym wątku.

Offline Mireksm

  • Wiadomości: 222
  • Ekspres: Lelit pl91t, kremina, florina 6tz
  • Młynek: i1 mini, mym54, mym55
Odp: Rancilio Silvia vs Simonelli Oscar II
« Odpowiedź #17 dnia: 26 Grudzień 2018, 15:47:05 »
Masz rację nie miejsce nie czas, jedynie cupping pierwszej i nastepnych z rana pokazalby to. Calkiem inne konstrukcje. Taki pasek postępu temperatury to też bardzo fajna sprawa co Jeżyk zauważył. Tomek napisał też ciekawą zależność 1 spienianie mleka 2 espresso i powtarzalność w tym(smaczne szoty jezeli dobrze zrozumiałem). Spróbowałbym przelać rozgrzaną grupę wrzątkiem, spienic mleko a później  po osiągnięciu temperatury parzenia szybki duży backflush i start. Ewentualnie spienic mleko , przelanie rozgrzanej grupy wrzątkiem, po ostygnięciu bojlera do twojej temperatury szybki duży backflush i start

Offline Mader Mężczyzna

  • Wiadomości: 695
  • Ekspres: Aeropress, Drip V60-02, Kalita, Clever Drip, Gabi Master A
  • Młynek: Comandante C40 MK3 Iron Heart
Odp: Rancilio Silvia vs Simonelli Oscar II
« Odpowiedź #18 dnia: 26 Grudzień 2018, 18:57:33 »
Masz świetne pomysły tylko jak czytam Twoje posty to zastanawiam się gdzie jest czas na pyszne espresso.
Jestem pod wrażeniem, że czujesz różnice w temperaturze kawy jak zmieniasz ją na wyswietlaczu o 1 stopień. Rozumiem, że tak czułe kubki smakowe wykorzystujesz w życiu i nie jest to złośliwa uwaga gdyż to bardzo cenna umiejętność.
  Pragnę tylko zauważyć, że temperatura wody przepływająca przez kawę podczas ekstrakcji jest zmienna.

Offline Mireksm

  • Wiadomości: 222
  • Ekspres: Lelit pl91t, kremina, florina 6tz
  • Młynek: i1 mini, mym54, mym55
Odp: Rancilio Silvia vs Simonelli Oscar II
« Odpowiedź #19 dnia: 26 Grudzień 2018, 19:42:42 »
W kuchni poprawiam zawsze żonę za co nie raz po kilka dni ciszy w domu. A moja maszynka bardzo szybko robi kawę za mnie w przerwach między pomysłami 😁 dlatego chcę jej zrobić malutką reklamę aby każdy mógł mieć dobrze w kubku i mozliwosc wyboru a goście nie wychodzili zanim rozgrzeje się maszyna. Różnice smakowe w victorii pod względem smaków są naprawde wyczuwalne. Że temperatura podczas ekstrakcji jest zmienna to wiem.Tez myślałem o tym czy to minus czy plus na wyciąganie smaków z kawy. A zaczęło się u mnie gdy kupiłem kawiarke bialetti kremina i testów z nią (gruba, masywna, sitko jak w maszynie cisnieniowej) nie wiedzialem jeszcze że forum istnieje. Na początku zacząłem lać troszkę mleka do kawiarki do górnej części w celu podgrzania go, później bawiłem się momentem wrzucenia lejka i wpływem na smak, ilością wody w niej , grubością przemiału. Po pewnym czasie zobaczyłem struktury, kolory , wzory na tym mleku które daje wspaniały kontrast dla gęstego syropu wypływającego z kawiarki. Jedna kawa miała kolor miodu i wzorki plastrów układające sie w nim, druga była czarna jak smola az trafiłem piękny błyszczący grafit z ciemnym granatem. Pierwsza myśl byla taka że mi mucha wpadla do kawy a ja nie zauważyłem. Miałem ją wylać ale spróbowałem. Okazalo się ze to była słodka czekoladka z taką eksplozją smaków, z taką mini bombą w  ustach . Coś jak cytrusowe cukierki strzelające w ustach. Od tego się zaczęło

Offline TomekS

  • Wiadomości: 74
  • Ekspres: LELIT BIANCA PL162T
  • Młynek: Rancilio Rocky
Odp: Rancilio Silvia vs Simonelli Oscar II
« Odpowiedź #20 dnia: 30 Grudzień 2018, 12:29:37 »
A macie może jeszcze jakieś ciekawe propozycje dotyczące ekspresu? Oscar ogólnie mi się podoba, ale widać, że producent po zastosowaniu hxa musiał trochę oszczędzić na obudowie i ergonomii (brak możliwości kontrolowania preinfuzji itd.). Chciałbym też uniknąć kolejnych poszukiwań w niedługim czasie (Gaggia była ze mną dosyć długo, przy Rancilio poczułem zdecydowaną poprawę pod każdym względem, ale "ognia" starczyło na kilka miesięcy i chciałbym kupić coś docelowego). Zwróciłem uwagę między innymi na Rocket Appartamento, który wydaje się być super, ale nie wiem czy warto tyle dopłacać, bo efekty będą chyba podobne.

Swoją drogą możecie powiedzieć czy kilkumiesięczna Silvia z gwarancją powinna się w miarę szybko sprzedać?

Offline Marcos

  • Wiadomości: 24
  • Ekspres: NS Oscar I
  • Młynek: C40 NitroBlade
Odp: Rancilio Silvia vs Simonelli Oscar II
« Odpowiedź #21 dnia: 30 Grudzień 2018, 12:54:45 »
Miałem zakładać identyczny wątek :) Świetnie że poruszyłeś ten temat, od ładnych kilku tygodni przeglądam fora i szukam czegoś na co będę się mógł przesiąść z gaggi classic. Spienienie jednej porcji mleka trwa ok 70 sekund, na la pavoni mam dobre ciśnienie pary ale dźwignie to nie moja bajka póki co.

Zastanawiam się nad ascaso uno prof / duo prof, rocket appartamento bądź też oscarem ale w pierwszej wersji.
Nie mogę się zdecydować. Lepszy porządny kawał  termobloka który grzeje się szybciej czy hx, który będzie miał mocnej pary pod dostatkiem, a w sumie na tym mi najbardziej zależy, bo robię około 6-10 mlecznych kaw dziennie i marzy mi się żeby robić to sprawniej.
« Ostatnia zmiana: 30 Grudzień 2018, 14:23:41 wysłana przez Marcos »

Offline TomekS

  • Wiadomości: 74
  • Ekspres: LELIT BIANCA PL162T
  • Młynek: Rancilio Rocky
Odp: Rancilio Silvia vs Simonelli Oscar II
« Odpowiedź #22 dnia: 30 Grudzień 2018, 13:34:31 »
@Marcos, ja przesiadłem się na Silvie właśnie z Gaggii Classic i różnica jest naprawdę odczuwalna. Nie dosyć, że mleko spienia się znacznie szybciej to ma zupełnie inną konsystencję (zaznaczam, że w Gaggii miałem też "spieniacz" z Silvii). Tak czy inaczej pozostaje kwestia czarów związanych z grzaniem i chłodzeniem bojlera i dla mnie staje się to tak uciążliwe, że ekspres w najbliższym czasie wymienię.

Offline Marcos

  • Wiadomości: 24
  • Ekspres: NS Oscar I
  • Młynek: C40 NitroBlade
Odp: Rancilio Silvia vs Simonelli Oscar II
« Odpowiedź #23 dnia: 30 Grudzień 2018, 13:45:37 »
Też mam Silviową dyszę ale nawet to wielce nie pomaga. A grzania i chłodzenia też już mam dość, czas na coś konkretniejszego - nowy rok nowy ekspres ;)
« Ostatnia zmiana: 30 Grudzień 2018, 14:22:53 wysłana przez Marcos »

Offline Mireksm

  • Wiadomości: 222
  • Ekspres: Lelit pl91t, kremina, florina 6tz
  • Młynek: i1 mini, mym54, mym55
Odp: Rancilio Silvia vs Simonelli Oscar II
« Odpowiedź #24 dnia: 30 Grudzień 2018, 15:24:49 »
Napiszę wam tylko jak wyglada to w moim ekspresie. Robisz espresso w 5 minut. Bojlerek 300ml. Termostat pary ustawiam na LCC 134C. Przy 140  mleko szybko spienione lecz wyraźnie gorsze w smaku (Skala do 140). Jak dla mnie odczucia bardzo wyczuwalne przy zmianie na lcc. Czas przejscia do temperatury spieniania około 40s i spowrotem do espresso po spienianiu około 50s. Najlepiej spuscic w tym czasie troszkę wody do momentu braku pryskania pary z prysznica. Podczas spieniania nie ma możliwości braku pary. Po wsadzeniu dyszy w pojemnik z wodą leci caly czas para jak w termobloku  a pompka od czasu do czasu dopompowuje porcję wody. Sprawdzone. Para przy 140c jest bardzo mocna jednak jak dla mnie szybkość cisnienie  jej moc i temperatura wpływa negatywnie na jej smak. Brak efektu  "jak tu okiełznać tyle pary". Para zawsze leci jednostajnie. No i ten pasek postępu nagrzania. Nie musimy obserwować ciśnień na manometrze bo lcc o to dba a dzieki dokładności lcc i algorytmu w nim jesteśmy w stanie osiągnąć smak mleka, który zapewni nam w pełni satysfakcje. Jest to naprawdę solidna i prosta konstrukcja 1b i jakość w kubku dzięki elektronice LCC .

Offline Jeżyk

  • Wiadomości: 1831
Odp: Rancilio Silvia vs Simonelli Oscar II
« Odpowiedź #25 dnia: 30 Grudzień 2018, 15:37:58 »
Zastanawiam się dlaczego ludzie robią espresso, spieniają mleko, następnie schładzają ekspres do następnego espresso, spieniają mleko i tak w kółko. Nie szkoda wam czasu i energii?  Wystarczy zrobić tyle espresso ile kaw mlecznych chcesz zrobić, a następnie spieniasz mleko do każdej filiżanki. To nie jest żaden obciach ani niewłaściwe działanie. Robisz w ten sposób szybko i smacznie.
Nienawidzę wrednych ludzi, namawiających innych do swoich głupich przekonań.

Offline TomekS

  • Wiadomości: 74
  • Ekspres: LELIT BIANCA PL162T
  • Młynek: Rancilio Rocky
Odp: Rancilio Silvia vs Simonelli Oscar II
« Odpowiedź #26 dnia: 30 Grudzień 2018, 15:44:08 »
Rzeczywiście ciekawe jest to LCC... jakoś wcześniej o tym nie słyszałem. Ogólnie koncept z pełną kontrolą bardzo mi się podoba, natomiast ja raczej pójdę w hxa.

Offline TomekS

  • Wiadomości: 74
  • Ekspres: LELIT BIANCA PL162T
  • Młynek: Rancilio Rocky
Odp: Rancilio Silvia vs Simonelli Oscar II
« Odpowiedź #27 dnia: 30 Grudzień 2018, 15:51:15 »
@Jeżyk, u mnie wygląda to inaczej - najpierw mleko, później espresso, a to sprawia, że w jednym rzucie mogę zrobić do dwóch kaw. A czemu tak? Bo tak uzyskuję najlepszy smak kawy... obciach czy brak poprawności nie ma tutaj nic do rzeczy.

Offline Mireksm

  • Wiadomości: 222
  • Ekspres: Lelit pl91t, kremina, florina 6tz
  • Młynek: i1 mini, mym54, mym55
Odp: Rancilio Silvia vs Simonelli Oscar II
« Odpowiedź #28 dnia: 30 Grudzień 2018, 15:54:57 »
Tak zgadza się, tylko czasami lepiej zacząć od spieniania aby lepiej dogrzać grupę w niektórych konstrukcjach i zaoszczędzić na czasie. A czasami gdy już spieniasz trzeba zrobić jeszcze jedno cappu dla żony która nagle zmieniła zdanie i gdy masz 1b czas już liczy się. Tutaj fajną opcją są nowoczesne bojlerki z grupą pod spodem .

Offline Marcos

  • Wiadomości: 24
  • Ekspres: NS Oscar I
  • Młynek: C40 NitroBlade
Odp: Rancilio Silvia vs Simonelli Oscar II
« Odpowiedź #29 dnia: 30 Grudzień 2018, 15:59:15 »
@Jeżyk pierwsze robię tyle espresso ile chcę zrobić kaw a później spieniam tyle dzbanków mleka ile potrzebuję.
Czasami ktoś dojdzie albo zmieni zdanie, tak jak mówił przedmówca i trzeba kombinować.

Inną sprawą jest że podczas parzenia szota fajnie byłoby spienić mleko, bo nie mam co wtedy robić ze względu na brak drugiego portafiltra chociażby.
Stąd zrodziła się potrzeba posiadania maszynki z większymi możliwościami.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi