Ja jednak mimo wszystko zdecydowałem się na Ceado E37J
Gratuluję wyboru. To piękny młynek i na tym filmie h ttps://www.youtube.com/watch?v=wNptJAnFKGQ Caedo chyba wygrywa. To nie dziwi, bo tutaj porównuje się młynki o różnych mocach silników. Caedo to konstrukcja nowsza, lepiej dopracowana. Nie zapomnij, że Mazzer to konstrukcja sprzed kilkudziesięciu lat sprawdzająca się do dzisiaj. Nie mnie oceniać te modele młynków. Widziałem już trochę różnych porównań. Można mieć nadzieję, że ktoś porówna jakość przemiału, retencję itp tego Caedo z innymi młynkami podobnych parametrów, bo to, że on mieli szybciej o perę sekund ma akurat trzeciorzędne znaczenie w domu. Młynek w domu powinien być w miarę cichy, mieć małą a najlepiej zerową retencję, przemiał musi być równy. Czasem mam wrażenie, że to trzy różne młynki. A estetyka to już rzecz gustu.
Jeśli chodzi o styczność kawy ze sprężynami to się z tym nie spotkałem. Mam Mazzera SJ, miałem Mini Electronic i przy czyszczeniu żaren nigdy nie spotkałem się z tym, żeby kawa była w sprężynach. Jeśli tak, to w drugą stronę też raczej nic nie przelezie. Na tym filmie też tej kawy w sprężynach nie widać. Trzeba również pamiętać, że to co sie dzieje w młynku i ekspresie, to są sprawy dla nas nieistotne. Ważne jest to, co będziemy mieć na języku. Zapominamy o co tutaj chodzi. Przypomina mi się dyskusja o telewizorach. Jakie który ma lagi, kolory, kontrast, osmużenie, rozdzielczość i Bóg jeden wie co jeszcze, choć to w nowoczesnych telewizorach można ustawić, bo regulacje są nadmiarowe. Zapomnieli dyskutanci przy tym, do czego ten tv ma służyć i ważniejsze od maksymalnych parametrów jest to CO się ogląda. Żeby nie było tak kwaśno, uważam że ten Caedo jest bardzo dobrym młynkiem, spełniającym w nadmiarze oczekiwania pasjonatów kawowych.