Baratza nie jest większa, ma inną „bryłę”, ale większa nie jest. Z pewnością jest lżejsza, więcej plastiku, wiadomo. Rocky to czołg. Ale z tego co ja widzę - te Baratze walcują wszystko co jest teraz na rynku jeśli chodzi o szybkość mielenia. A sam przemiał nie budzi żadnych zastrzeżeń. Mam zamiar teraz wydać 10kzl na sprzęt do nowego domu, myśle o Ceado, i mam coraz więcej wątpliwości czy w ogóle kupować ten młyn lub jakikolwiek inny. Pod espresso Baratza, alternatywy Rocky, a jeszcze Comandante stoi i się kurzy... Nawet gdyby Baratza miała paść, to będę naprawiał, albo za 1000 kupuje kolejną.
Co do grubości mielenia, z tego co mi sie udawało - około 10 wystarczy. Resztę dopasuj wielkością dozy. Tylko jak to w tym młynku dozować...Najlepsze wyniki miałem z dobrymi mieszankami pod espresso, np ze swiezopalonej. Jaśniejszych singli z Afryki nigdy chyba nie udało mi sie dobrze zaparzyć. Albo kwasy albo sikanie z NPFa na boki niezależnie od dozy czy grubości mielenia.
Moja skromna rada - odstaw Rockiego pod alternatywy, a do espresso kup cos innego. Ja tak zrobiłem i mam święty spokój. Do AeroPressa mielę Comandante. Nie wyobrażam sobie ciągłego przestawiania jednego młynka, poza tym co innego zasypane w Rockim do kawiarki, która chodzi pełna parą, a do innego w Baratzy do espresso.
Pozdrawiam
AM