Ja bym to określił inaczej - konkurencja ma inne rozwiązania. Czy lepsze, czy w lepszej cenie to już zupełnie inna kwestia. Porównań na tym forum było już sporo i nie będę się powtarzał. Ocena które z rozwiązań jest lepsze nigdy nie będzie obiektywna. Dla jednych lepsze będą rozwiązania ASCASO a dla innych innych producentów. Niech każdy wyciąga własne wnioski.
Ujmę to inaczej, często współczynnik możliwości do ceny wypada lepiej u innych producentów niż u ASCASO. Oczywiście wszystko zależy od prywatnych preferencji jak zawsze. Natomiast inaczej czyta i "waży" się opinię kogoś postronnego niż osoby będącej przedstawicielem danej marki. To też jest oczywiste i z tego, co widziałem wiele osób Ci to już delikatnie lub też nie napisało. Dodatkowo po mojej pierwszej odpowiedzi 2 osoby mi na PW napisały, że trafnie podsumowałem to w punkcie 6 wspomnianego posta.
Ale pewnie jak zauważyłeś nie wrzucam tu postów jeśli nie widzę takiej potrzeby. W tym przypadku też zostałem do tego poniekąd zmuszony. Zmuszony właśnie Twoim "skrótem myślowym". Dla Ciebie bowiem był to skrót myślowy a dla mnie i pewnie dla wielu innych czytelników wprowadzanie ludzi w błąd. Twoja odpowiedź natomiast to potwierdza.
Mój skrót myślowy był przeznaczony dla mojego procesu eliminacji / zawężenia pola wyboru, a nie jako porada dla innych. Nie można tego inaczej odczytać, bo zostało to jasno napisane. Nie zostało to napisane w temacie X, gdzie ktoś prosił o opinie czy pomoc.
Tylko jako kryterium mojego wyboru w moim temacie. Niczego, nikomu nie sugerowałem, podałem jedynie mój proces eliminacji i zapytałem o poradę.
I tak:
1. DREAM ułożenie kabli - nie dość że widziałeś starsze jednostki to do tego nie wiadomo czy nowe czy też po tym jak ktoś w nich grzebał. Wyciąganie z takich materiałów wniosków sugerujących, że taki bałagan panuje w ekspresach opuszczających fabrykę jest nadużyciem.
Widziałem wtedy nowe jednostki wyjęte prosto z kartu, ba w sklepie. Wyglądało to źle, a dodatkowym potwierdzeniem, iż nie był to jednostkowy przypadek jest fakt, że inni ludzie opublikowali na YT filmy otwierając go - dokładnie to samo. Nie ma mowy o żadnym nadużyciu czy wątpliwościach. Naturalnie to były starsze jednostki w sensie kilka lat do tyłu, dlatego jasno napisałem, że jeśli to poprawili w nowych rewizjach to ok.
Tak natomiast było i to jest fakt łatwy do zweryfikowania. Ty natomiast w tym momencie brzmisz jakbyś próbował nagiąć fakty na potrzeby wizerunku firmy "siejąc" niepewność. 2, 3, 4, 5. Czy się różni DREAM PID od wymienionych - ten Twój skrót myślowy sugerował, że DREAM PID od Oskara II czy też Lelit Grace różni się tylko wyglądem i lepszym tamperem i w związku z tym nie warto dopłacać ok. 1 k. Ekspres Oskar II kosztuje ok. 3,5 - 3,6 k. Lelit Grace 2,8 - 3,2 k. Różnica w cenie nie jest więc 1 k jak napisałeś a między 300 - 400 zł w przypadku ekspresu Oskar II lub 700 - 1100 zł w przypadku Lelit. A więc za różnicę w cenie min. 300 zł a max 1,1 k otrzymujesz oprócz fabrycznie zainstalowanego PIDa także to czego wymienione nie mają tj:
- elektryczny podgrzewacz filiżanek
- izolowany termicznie termoblok aluminium + INOX (każda kawa wykonywana ze świeżo napływającej a nie stojącej w bojlerze wody)
- manometr z regulowanym z zewnątrz zaworem OPV
- drewniany uchwyt portafiltra i pokrętła zaworu pary
- licznik czasu ekstrakcji kawy
- podświetlenie LED zbiornika na wodę / powierzchni roboczej
- przepływomierz objętościowy
Oprócz tego masz także to co i w ww. ekspresach: programowalny w dwóch położeniach przełącznik kawy (góra, dół - mała i duża kawa), programowalny czas preinfuzji od 0 do 5 s, ustawienie temperatury z dokładnością do 1 st. C, ustawienie różnicy między temperaturą mierzoną na termobloku a temperaturą w grupie kawowej.
Sądzę więc, że skrót myślowy był zbyt duży i mylący.
To jest tylko pół-prawda, albo jak wolisz naginanie faktów na korzyść ASCASO, rozbiję na punkty po kolei więc:
- elektryczny podgrzewacz filiżanek
[prawda]- izolowany termicznie termoblok aluminium + INOX (każda kawa wykonywana ze świeżo napływającej a nie stojącej w bojlerze wody)
[pół-prawda] Oskar II ma HX, co doskonale wiesz i w znakomitej większości opinii ludzi / baristów to jest lepsze rozwiązanie niż termoblok z aluminium. Nie mówiąc już, że o wiele bardziej praktyczne jeśli ktoś robi kawy jakiekolwiek kawy mleczne. W moim kryterium wyboru to jest wada Dream, a zdecydowana zaleta Oskara II.
- manometr z regulowanym z zewnątrz zaworem OPV [pół-prawda] W manometr wyposażony jest Lelit Grace, nie mogłem natomiast znaleźć informacji o OPV. W Oskarze można opcjonalnie zlecić założenie OPV u dystrybutora, gdzie za całość wychodzi 3,5k zł, o czym pisałem wcześniej - nadal taniej.- drewniany uchwyt portafiltra i pokrętła zaworu pary
[prawda] tyle tylko, że to jest właśnie wygląd/estetyka, za którą ja dopłacać nie widzę sensu, co jasno napisałem- licznik czasu ekstrakcji kawy
[pół-prawda] Lelit również posiada w swoim LCC- podświetlenie LED zbiornika na wodę / powierzchni roboczej
[prawda] tyle tylko, że to jest właśnie wygląd/estetyka, za którą ja dopłacać nie widzę sensu, co jasno napisałem- przepływomierz objętościowy
[do zweryfikowania] nie mogłem znaleźć konkretnej informacji dla Lelita ani Oscara II Czy warto więc dopłacić 1k zł do ASCASO zamiast Lelita Grace, to już niech każdy sobie sam odpowie.
Dla mnie nie.Co do Oscara II jego zalety ponad ASCASO DREAM PID:- grupa HX, wpół profesjonalna wykonana z chromowanego mosiądzu, duży 2L bojler
- profesjonalna, długa rurka (360 stopni ) do spieniania mleka z 4 wylotami pary, dokładnie taka sama jak używana w ekspresach w trakcie mistrzostw świata baristów
- opcjonalny (a na rynek w US standardowo) profesjonalny presostat SIRAI, który zamontowany przez dystrybutora z dodatkowym zaworem OVP będzie tańszy za całość (3,5k zł z Elektro.it) od DREAM PID
- certyfikowany do pracy wpół profesjonalnej - małych kawiarni itp, a nie tylko do domowego użytku
Z praktycznego punktu widzenia, jeśli ktokolwiek pije cokolwiek ponad espresso to Oscar II jest po prostu wyraźnie lepszym wyborem, a do tego nadal tańszym od DREAM PID.
6. Pokory mam niewyczerpalne pokłady a cierpliwości równie dużo. Co pewnie sam stwierdziłeś obserwując ile razy poprawiać muszę błędy lub celowe przeinaczenia w opisach i porównaniach. Cóż - taka jest moja rola jako przedstawiciela ASCASO. Nie musiałbym tego robić gdyby posty nie zawierały szkodliwych dla marki "skrótów myślowych" lecz pełne i prawdziwe informacje.
Z całym szacunkiem, ale pracuję dla globalnej korporacji (nie związanej z rynkiem kawy), dla której "firemka" pokroju ASCASO jest niczym "pierdnięcie małej myszki w wielkiej katedrze kosmosu" i doskonale wiem jaka jest rola przedstawiciela. Ujmując to prosto - sprzedać produkt, przedstawić go w jak najlepszym świetle, dyskredytować konkurencję, pomijać niewygodne pytania, o pisaniu cudów na SM nie wspomnę... itd... Mamy tysiące lub dziesiątki tysięcy przedstawicieli na całym świecie.
I żeby była jasność nie mówię, że Ty tak robisz.
Natomiast mogę powtórzyć - już kilka osób (przypuszczalnie więcej, ale nie przeczytałem każdego tematu na forum) tutaj zwróciło Ci uwagę, że piszesz tak jakby ASCASO było cudowne, wspaniałe, najczęściej najlepsze. Może dla Ciebie jest i tylko tyle w zasadzie możesz powiedzieć z całą pewnością.