Pierwsze wrażenie na temat młynka:
-> dość masywny, bardzo dobrze leży w dłoni (ale jest dość ciężki, dla kogoś to może być wada)
-> świetne wykonanie, w rzeczywistości wygląda jeszcze lepiej niż na zdjęciach.
-> bajecznie prosta i szybka regulacja ustawień
-> gdyby odkręcić szynę blokującą młynek w podstawie, Tura zmieściłaby się w aeropresie:D
Mielenie w wersji do alternatyw:
->12g ciemnych ziaren (Portofino z palarni Gregorio) mielonych pod kawiarkę ( ustawienie 1.6) -> 30 sek, 20g do prismo (istawienie 0.

1,5 min.
-> praktycznie zerowy opór, czyli uwaga Valeriego, że pod espresso zmieli nawet dziecko jest bardzo celna. Zobaczymy jak będzie z jasno palonymi ziarenkami.
-> po zmieleniu, bez ostukania trochę kawy zostaje na spodzie młynka, jedno stuknięcie i kawa spada do pojemnika.
-> retencja bliska zeru, ale jakaś tam jest (~0,1-2g)
Jako użytkownik pylącego młynka z tępym żarnem, jestem przyzwyczajony do parzenia w kawiarce z użyciem filtra od AP. Wiem jak smakuje kawa bez filtra i ile miałem pyłu na dnie filiżanki. W przypadku mielenia w Kazaku problem z pyłem nie istnieje, filtr z AP zbędny.