Borysa, ale dlaczego zakładasz, że elektryczny nie wchodzi w grę?
Zacytuję ci opis:
"Hario Slim: urządzenie ważące 200g - potrafiące zmielić kawę w jakości porównywanej z profesjonalnymi, elektrycznymi młynkami! Wyposażony w stożkowe ceramiczne żarna oraz regulację grubości mielenia....Idealny do zastawania razem z
AeroPress'm, French Press'em oraz z wszelkimi metodami typu "drip"."
Cena 140 zł
Żródło: Cafesilesia
To samo Skerton czy Portlex tylko drożej i nie tak "przenośny" co ma być największą zaletą Slima. Aby się nie narażać ich zwolennikom powiem, że zapewne potrzebują takich a nie innych młynków w celu osiągnięcia w "dripach" takich niezwykłych efektów jakie nie znajdują w młynkach elektrycznych, jak również przyjemność machania korbką, odgłos mielonego ziarna często inaczej palonego do przelewówek, AP, FP niż (jak zakładam) Twój chłopak do moki.
Ale to nie dotyczy kawiarek....W dodatku slim ma opinię niestabilnego przy
grubym przemiale a takie moka lubi, odwrotnie do pyłu. A moje ręczne młynki kojarzę jako dające właśnie sporo pyłu. Oczywiście możesz ich użyć x powodzeniem do moki, zakazu nie ma

,
A Ty chcesz namiału do kawiarki, czyli do żadnej z wyżej wymienionych zastosowań. Więc dlaczego akurat ręczny który dla jednych jest wysublimowanym doznaniem ręcznego mielenia i poczucia pełnej jego kontroli, a dla drugich zaś męczącą i nużącą czynnością bardzo przedłużającą moment upragnionego pierwszego, porannego naparu?.
W dodatku moka jest mniej wymagająca od ciśnieniowca i można sobie pozwolić na większe niedoskonałości w mieleniu i grubszy przemiał, nie musisz również co chwilę ustawiać młynka pod różne metody parzenia.
A to ci obniża wymagania co do młynka i jego ceny. Jednocześnie spowoduje, że chłopak nie będzie się więcej męczył niż teraz z młynkiem ostrzowym. Bo na logikę docelowo zamierzasz mu zabrać elektryczny młynek i dać korbkę oraz kazać mielić (sporo mielić, bo kawiarkę trzeba zasypać:) Będzie musiał włożyć o wiele więcej pracy, czasu i wysiłku niż dotąd, więc znając facetów: jak długo potrwa zanim wróci do elektryka....?

Reasumując, moim zdaniem to najlepszy będzie jednak zakup elektrycznego młynka żarnowego. A ponieważ masz skromy budżet uważam, że w przedziale 80-300 większych różnic w Polsce nie ma, więc najlepiej kupować najtaniej. Z czasem mozesz zawsze kupić coś z wyższej półki, ewentualnie zaopatrzyć się w dodatkowy, ręczny.
Do wyboru widzę dwa młynki które znam z tego pułapu cenowego:
Galę 122 za około 100 zł i Tchibo które można jako używane kupić za 120 zł (Obu dziś nie ma allegro, ale proponuję zajrzeć na aukcje zakończone i skrobnąć do sprzedawców czy nadal je mają).
Oba do espresso wymagają prostego tuningu poprzez podłożenie podkładki pod żarno (można zmniejszyć odległość między żarnami i spowodować drobniejszy przemiał. Chętnie założę nowy wątek jezli będzie taka potrzeba i dokładnie to opiszę, może nawet znajdę zdjęcia

. Łatwiej to zrobić w Gali która jest jednak głośniejsza i gorzej wykonana od Tchibo. Ale do muki taka przeróbka może okazać się niekonieczna. Miałem w rękach trzy Gale i jedna mieliła od początku bardzo drobno, tchibo porównywalnie (za grubo na ekspres, ok na kawiarkę). Będziesz wiedziała po pierwszych próbach z ziarnem.
No i oczywiście wysłuchaj innych głosów, bo sporo tu wytrawnych znawców w/w młynków i metod dripowych.
Mogą mieć odmienne zdanie i warto go poznać, bo ja "odgórnie" stawiam na wygodne elektryki. a swoje doświadczenia z młynkami ręcznymi wspominam źle. Choć może dlatego, że nie miałam Zassenhaus-a

Decyzje ostateczną podejmiesz już samodzielnie.
Jak zwykle jestem spóźniony.
ale...
Severin za około 350 PLN
250zł, wszystkie inne źródła niż saturn sprzedają w cenie ~250zł i to jest słuszna cena.
190 zł jak podają wszystkie źródła na allegro, można i próbować taniej. I to jest słuszna cena

Ale lepiej będzie wziąć wersję SEVERIN 3874 za 120 zł i dać podkładkę pod żarno zrobioną z filcu lub puszki.