No więc, rozpoczynam polowanie

Szukam maszynki, która pozwoli mi osiągnąć najlepsze możliwe espresso, nie rujnując mnie

czyli nie chciał bym przekroczyć 2k i to w sumie jedyne ograniczenie.
Nie boję się niczego i nie odrzucam żadnej opcji - nówka, używka, wrak do remontu, dźwignia, 35cio letni 3 grupowiec

Ma robić dobre szoty i zmieścić się w 2k łącznie z kosztami ew. napraw.
Teraz ukłon w waszą stronę - liczę na burzę mózgów i na najdziwniejsze pomysły

Pytanie na początek - czego i gdzie szukać?