Autor Wątek: Compak K6, rocznik 1998, Renowacja  (Przeczytany 7757 razy)

Offline DrUsagi Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 6342
  • Ekspres: Conti CC100 PM, FE-AR La Peppina, Arrarex Caravel, alternatywa, w renowacji: Pedretti KIM Express
  • Młynek: Gastronomiczne 65mm, małe stożki głównie pod alternatywę
Compak K6, rocznik 1998, Renowacja
« dnia: 26 Kwiecień 2013, 12:45:14 »
Drogą kupna stałem się posiadaczem młynka gastronomicznego - Compak K6. Rok produkcji 1998, wagży prawie 15 kg. Młyn oczywiście był używany, jest mocno poobijany, ma zepsuty auto-stop, nie działa licznik kawy, dźwignia od dozownika też niecętnie powraca na pozycję startową. Czas na odświeżanie, czyszczenie i renowację.

Startujemy od takiego stanu:

A tutaj już sama obudowa - może tego nie widać ale lakier był w stanie fatalnym, poobijany do żywego aluminium.


Wiedziałęm co trzeba wymienic, nie wiedziałem jak to nazwać, jakie są kody produktu. Potrzebowałem schemat/instrukcję młynka, napisałem więc do Hiszpani do fabryki Compak'a. Ciekawosta, szefem firmy Compak jest Jesus Ascaso ;). Na ich stronie są manuale tylko do najnowszych produktów, a mój jest już wiekowy. Następnego dnia rano pan z Compaka z Hiszpanii oddzwonił do mnie proponując, że szybciej i taniej i lepiej będzie jak te części dostarczy mi firma Koree z Warszawy. Pan grzecznie zapytał się czy może przekazać mi moje namiary do nich. Podziękowaliśmy sobie. 15 minut później dzwoni do mnie pani z Koree. W 2 godziny dogadaliśmy szczegóły zamówienia, a dwa tygodnie później miałem komplet nowych części. Ceny Koree były średnio 20% niższe niż w Niemczech. Obsługę też mają na super wysokim poziomie - są naprawdę pomocni, polecam. Na częśći wydałem 120 PLN. Żarna są w dobrym stanie - na razie ich nie ruszam.

Oryginalnie chciałem młynek pochromować, ale okazło się że stop z którgo jest obudowa to nie czyste aluminium ale ZnAl. Pan w galwanizacji powiedział, że może chrom położyć ale niestety będzie się słabo trzymał i poodpada. Staneło więc na proszkowaniu i lakierni proszkowej. Kolor - srebrny metalik. Całość piaskowanie i malowanie kosztowała mnie 100PLN

Młynek wrócił z lakierni, zostało złożyć wszystko do kupy. Akurat odwołali mi jedne zajęcia i miałem chwilkę. Więc złożyłem na tyle na ile czas pozwalał. Rozpisywać się nie będę ;) Jeden obraz 1000 słów








Do dokończenia zostało:
- przykręcić żarna
- zamontować od spodu osłonę elektroniki
- zamontować nóżki

Potem już tylko regulacja i zobaczymy co z tego wyjdzie.

Klika części które wymieniałem, kupiłem w wersji Silent. Od normalnych różnią się użytym materiałem. Nie jest to twardy plastik, a coś w stylu lekko utwardzanej gumy. Ale Silent ma inaczej rozwiązane mocowanie żaren więc na redukcję hałasu nie liczę.W okolicy żaren wszystko działało jak należy i tam nic nie wymieniałem.

Po kilkudniowej przerwie dokończyłem to co trzeba było dokończyć - tak się prezentuje młyn na miejscu prawie docelowym:



A tak wygląda przemiał - tuż za stykiem żaren

I drugi gdzie dostałem 15ml/25 sek

I trzeci przemiał, po lewej na górze, gdzie wyszło 25/25

Testowane na Wosebie, więc i tak trzeba będzie przemiał dokłądnie poustawiać pod świeżą kawę. Ostatnią kawę, ta 25/25 nawet spróbowałem - smak kojarzył mi się z dzieciństwem, ale nie tym miłym. Bardziej tym kiedy wywaliłem się twarzą w błoto i miałem pełno tego błota w buzi. :D

Koszty tego przedsięwzięcia: Nówka sztuka kosztuje 435 GBP w Anglii, u nas chyba za 2800 PLN ten młynek jest do kupienia. Taka prawdziwa nówka z roku 2013 :D
Moja 15 letnia nówka wyniosła mnie dużo taniej. Z całymi kosztami dodatkowymi jak części zamienne, piaskowanie, malowanie, itp, itd. Nawet nie zbliżyłem się jeszcze do połowy powyższych cen.

W użytkowaniu codziennym najbardziej przeszkadza mechanizm auto-stop. Przeszkadza bo nie ma jak wybrać wygodnie kawy zalegającej w gardzieli młynka po mieleniu. Mechanizm został więc zdemontowany, otorek po kabelkach zaślepiony - jak kiedyś otworzę kawiarnię to sobie auto-stop założę.

Do załatwienia zostałą sprawa "srebrnego nosa". To jest element demontowalny - wstępnie miało go nie być, jednak został. Jak odkręcę cały "srebrny nos" z tym czarnym tamperem to na dozowniku zostają dwa wgłębienia (2mm) po bolcach od nosa. Dodatkowo do załatania jest dziura po śrubie. Nos przykręca się od środka dozownika. Myślałem o wypełnieniu wgłębień i otworu szpachlą/żywicą. Z zewnątrz zamaskowanie jakąś kawową naklejką, ewentualnie oklejenie całego spodu dozownika. Tylko nie wiem czy to będzie dobrze wyglądać. Na razie zdemontowałem pseudo tamper.

Generalne nie należy bać się używanych młynów gastronomicznych. O ile silnik cicho kreci to tam nie ma co się zepsuć. A przy odnawianiu jest kupa frajdy :D
LMWDP #469

Offline Spinacz Mężczyzna

  • Administrator
  • Wiadomości: 4848
  • Ekspres: Ascaso Baby T Plus
  • Młynek: G-Risto Pro ZF64
Odp: Compak K6, rocznik 1998, Renowacja
« Odpowiedź #1 dnia: 26 Kwiecień 2013, 12:50:55 »
A może tych otworów po nosie nie ukrywać tylko wręcz przeciwnie - wkleić w nie chromowane łebki od śrub  ;)

Offline DrUsagi Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 6342
  • Ekspres: Conti CC100 PM, FE-AR La Peppina, Arrarex Caravel, alternatywa, w renowacji: Pedretti KIM Express
  • Młynek: Gastronomiczne 65mm, małe stożki głównie pod alternatywę
Odp: Compak K6, rocznik 1998, Renowacja
« Odpowiedź #2 dnia: 26 Kwiecień 2013, 14:06:23 »
To w sumie nie tyle otwory co 2 wgłębienia, plus jeden otwór po śrubie. Twój pomysł muszę przyznać jest intrygujący i wart rozważenia. :o

Muszę zrobić sobie wizualizacje w jakimś programie graficznym.
LMWDP #469

Offline Spinacz Mężczyzna

  • Administrator
  • Wiadomości: 4848
  • Ekspres: Ascaso Baby T Plus
  • Młynek: G-Risto Pro ZF64
Odp: Compak K6, rocznik 1998, Renowacja
« Odpowiedź #3 dnia: 26 Kwiecień 2013, 14:08:03 »
Stare powiedzenie mówi, że jak czegoś nie możesz ukryć to to podkreśl i zrób z tego atut ;)

Offline SMaN

  • Wiadomości: 485
  • Ekspres: Kazak Rota, V60-02, Kalita, Aeropress (Prismo), Chemex
  • Młynek: C40Mk3 IH, Niche Zero
Odp: Compak K6, rocznik 1998, Renowacja
« Odpowiedź #4 dnia: 08 Październik 2015, 13:27:02 »
Odświeżę ten temat. Jako, że to troszkę nowsza wersja tego samego młynka oraz fakt, że zakupiłem go za dobre pieniądze dzięki linkom wrzuconym przez DrUsagi.  :szampan:

Młynek zakupiłem na hiszpańskim ebayu za świetną cenę 105 Euro z przesyłką. Bałem się, że przyjdzie cegła albo strasznie poobijany i pokrzywiony ale zaryzykowałem. Na szczęście okazał się być w bardzo dobrym stanie - lakier bez uszkodzeń, tacka trochę obtarta ale nic czego nie da się wypolerować. Jedynym mankamentem był wygięty bolec mocujący w pierścieniu regulacyjnym. Tak ten Compak k6 posiada regulację skokową na szerokości ćwierci obrotu (tzw. espresso range), ale można to łatwo zdjąć i zrobić regulację bezstopniową jak w Mazzerach czy u kolegi wyżej. Bolec odgiąłem ale nie do końca, gdyż wystarczy unieść bolec na sprężynie i obrócić, a ten nie wpada z powrotem podczas regulacji dopóki go nie odkręcimy. Bolec ma też wpływ na ułożenie żaren w płaszczyźnie pionowej, gdyż nieodpowiednio włożony może odchylać delikatnie górne żarno względem dolnego i może nam ćwierkać ze względu na brak wypoziomowania.

Modyfikacje:
1. Zmieniłem już rączkę dozownika z lewej ręki na prawą
2. Zakupiłem nowe żarna na atp
3. Tasiemkami uszczelniłem pająka dozownika by lepiej zgarniał kawę


Poniżej zdjęcia:





Teraz pytanie do Was:
W planach mam przerobienie go na bezdozownikowego/ on-demand sterowany touchpadem z arduino:
W którą stronę pójść:
1. Pomysł to zżynka z tego http://www.kaffee-netz.de/threads/compak-k6-wega.88850/ tylko nie wiem gdzie tutaj umieścić ekran, może oddzielne pudełko?
2. Mogę mieć dostęp do drukarki 3D i wtedy myślałem o zrobieniu obudowy z nosem ala K3/Grinta wyświetlaczem pod a arduino schowane w podstawie młynka.


Jakieś propozycje/ podpowiedzi ?

Offline shaqks

  • Wiadomości: 311
  • Ekspres: Kawiarka G.A.T Valentine/ Drip Hario 02 / Aeropress / Chemex(NS Aurelia 2)
  • Młynek: Mazzer Luigi Mini(F83e, Anfim Super Caimano, Mazzer SJ)
Odp: Compak K6, rocznik 1998, Renowacja
« Odpowiedź #5 dnia: 09 Październik 2015, 20:51:51 »
gdyby ktoś chciał podobny młynek tylko nowszy i mniej odpicowany mam na sprzedaż :D

Offline skraburski Mężczyzna

  • Wiadomości: 51
  • Ekspres: Hario V60, Bialetti Moka Express Induction
  • Młynek: Wega 6.4
Odp: Compak K6, rocznik 1998, Renowacja
« Odpowiedź #6 dnia: 19 Kwiecień 2016, 14:04:54 »
Jakim smarem polecacie smarować gwinty?
Czy oprocz tego jednego linka macie inne patenty na wywalenie dozownika?

Po czyszczeniu (lub wymianie) żaren jak ustawiacie młynek? Skręcacie do momentu aż zaczną haczyć i to na skali zaznaczacie jako zero?

Pozdr.

Offline DrUsagi Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 6342
  • Ekspres: Conti CC100 PM, FE-AR La Peppina, Arrarex Caravel, alternatywa, w renowacji: Pedretti KIM Express
  • Młynek: Gastronomiczne 65mm, małe stożki głównie pod alternatywę
Odp: Compak K6, rocznik 1998, Renowacja
« Odpowiedź #7 dnia: 19 Kwiecień 2016, 14:13:48 »
Smar - cokolwiek spożywczego, może być nawet oliwa. Ja używałem Molykote 111.

Patentów na mielenie On Demand znajdziesz multum - najprościej to chyba silikonowa/gumowa rurka o średnicy bodajże 25mm. Zerknij tutaj. Ma to wady ale zaletą jest błyskawiczna realizacja.

Zero zaznaczałem tak jak opisujesz, tyko żarna w ruch wprawiaj raczej palcem niż silnikiem. Tak dla bezpieczeństwa, żebyś nic nie zablokował przy zbyt szybkim ruchu.
LMWDP #469

Offline Coffee-Tech

    • Coffee-Tech
  • Wiadomości: 1
  • Ekspres: WEGA
  • Młynek: COMPAK
Odp: Compak K6, rocznik 1998, Renowacja
« Odpowiedź #8 dnia: 08 Lipiec 2016, 22:32:21 »
Witam, zamiast "silikonowa/gumowa rurka o średnicy bodajże 25mm" można zrobić to w sposób pokazany na załączonym zdjęciu które przedstawia dwa młynki K6 > jeden w wersji z dozownikiem kawy a drugi w wersji shop. Oryginalną cześć do K6 Shop można dokupić za ok. 250zł

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Compak K6, rocznik 1998, Renowacja
« Odpowiedź #9 dnia: 09 Lipiec 2016, 07:04:55 »
A rurkę za parę zł... Ta metalowa fabryczna rura jest może dobra do tego, by do niej przyczepić torebkę, ale raczej słabo się nadaje do współpracy z portafiltrem.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi