Staram się czytać ze zrozumieniem i kolejne spłycanie tematu do kwestii automatu, i to szczególnie przez bardzo aktywnych uczestników forum, bez sprawdzenia wstępu jest uderzeniem w podbrzusze. Dziękuje za merytoryczną pomoc.
Kolegom chodzi nie o to, że nie masz racji w odczuciach, tylko o to, że ktoś czytający z boku może wziąć Twoją ocenę kawy za wykładnik, a tymczasem jest to tylko Twoja ocena, w Twoich warunkach, nie ocena ziaren jako taka.
Czy można pić kawę z automaty? można, czy może być smaczna? może, ale trzeba trafić z ustawieniami automatu pod daną kawę, a nie każda kawa poradzi sobie w tych (czasem) wąskich możliwościach automatu.
To tak jak ocenianie zdjęć na swoim monitorze -- szukasz delikatnych półtonów, ale Twój monitor nie jest wstanie ich pokazać w każdym zdjęciu. Powiedzmy (choć w kawie będzie odwrotnie), że wszystko podbija, czyli bardzo mdłe zdjęcia u Ciebie wyglądają ok. A po zmianie monitora okazuje się, że ceniłeś nie tych artystów, których trzeba, tylko dlatego, że monitor przekłamywał w swoją stronę.
Również polecam cupping. Wszelkie wytyczne można spełnić w warunkach domowych, dookoła świata niemal idealnie tak samo.