no właśnie to miała być arabika z Kostaryki palona na full city, tu opis :
Arabica Kostaryka Tarazzu
O kostarykańskiej Tarrazu smakosze mówią „niewiarygodnie dobra kawa”. To zasłużona opinia bowiem bogactwo jej smaku łączy w sobie solidność, moc i aromat zaskakujący soczystą nutą dymną z orzechowym akcentem. Kawowce w rejonie Tarrazu rosną na wybitnie żyznych glebach wulkanicznych. Zbiory odbywają się między sierpniem a lutym. Następnie surowiec obrabia się metodą na mokro i klasyfikuje.
Doskonale nadaje się do kaw deserowych o tropikalnym charakterze, połączona z mlekiem kokosowym, ciemnym rumem, lub likierem orzechowym uwalnia niezwykły aromat. Jednocześnie jest znakomita do parzenia po turecku.
Kawa średnio prażona - styl pełny miejski i to są jedne ziarna z tego samego opakowania. Zieloną kawę zakupiłam osobna i jest zielona

Zdjęcia specjalnie zrobiłam nienajgorszym aparatem, żeby nie było nic przekłamane, czy podkoloryzowane.
Palarnię Proper spróbuję w takim razie, dzięki. Tą miałam kilka kilometrów od domu, więc wygodnie było mi podjechać raz a 2 tygodnie i odberać kawkę bez płacenia za przesyłkę.
Być może i w samym opisie ich kaw na stronie, tj. w sposobie ich opisywania widać, że lepiej zdać się na inne miejsca, ale to tym bardziej mnie to wkurza, bo podejrzewam, że jest więcej osób, które przygodę z kawą dopiero co zaczynają i mi się wydawało, że kupując kawę w palarnii, gdzie ta kawa jest niby lepsza niż sklepowa itd., to rzeczywiście robi się jakiś krok naprzód. Idąc dalej, ciekawa jestem, czy osoby, które prowadzą to miejsce nie mają wiedzy na temat kawy, jej wypalania itd., czy wiedzą co sprzedają, mają to w zadku i korzystają na niewiedzy laików.