Może się nie znam i niech ktoś mnie poprawi. Z kawą jest tak, że słodycz o której tu wszyscy piszą nierozerwalnie łączy się z kwasowatością to jak słodycz truskawki, czy dojrzałej pomarańczy. Niewątpliwie owoce te potrafią być słodkie, ale daleko im do masła orzechowego, no i głównie są kwaskowe. Jeśli oczekujesz słodyczy porównywalnej z masłem orzechowym, możesz się jej nie doszukać.
Moim zdaniem kawiarnie preferencyjne mogą nie sprostać wymaganiom, bo tam pewnie dostaniesz czegoś jasno palonego, czytaj kwasowatego i owocowo słodkiego. Nie wiem gdzie, ale powinieneś spróbować jakiejś świeżo palonej włoskiej mieszanki z robustą, czasem są tak ciemno palone, że nie ma ani krzty kwasku, jest sama gorycz i orzechy, jestem pewien, że są osoby którym taka kawa będzie bardziej smakować niż jasny blend. Może nie jest ona słodka, ale aromaty orzechów kojarzą się ze słodkimi przetworami.
Marek.