Rozgrzanie ekspresu to nie czas potrzebny do wyłączenia grzałki przez presostat, ale czas porządnego nagrzania wszystkich elementów, przez które przepływa woda, a w szczególności korpusu grupy (nie zapominając o kolbie).
Wielokrotnie już było pisane, że w ekspresach HX z E61 minimalny, zalecany czas to 30min. - tyle potrzeba, żeby ten kawał żelaztwa (czyli E61) porządnie się wygrzał.
Oczywiście możesz próbować robić espresso już po 20 min., tyle że stabilną temperaturę będziesz miał przez pierwsze 5-7s ekstrakcji, a potem woda z każdą upływającą sekundą będzie coraz chłodniejsza, a przecież chodzi o to, żeby przez cały czas ekstrakcji, czyli 25-30s była utrzymana taka sama temp. wody.
Bezzera BZ10 nie ma grupy E61 tylko grupę Bezzery z elektryczną grzałką, więc czas gotowości tej maszyny będzie krótszy o jakieś 10min. od ekspresu z grupą E61, tylko pytanie, czy te 10min. oszczędności czasu jest aż tak istotne?