W aromacie nie ma specjalnie różnic: może AA jest odrobinę słodsze i odrobinę bardziej "miękkie"

Takie ogromne ziarna są ogólnie bardzo ciekawe. Na celowniku mam teraz głównie Pacamary, które są sprawdzanem na to, czy roaster "umie palić"

.
Ja kupowałam wszystkie grady Indonezji właśnie po to, żeby głębiej zająć się wpływem geometrii ziaren na profil palenia.
Załóżmy, że były to przygotowania do Geishy, chiciaż Geisha jest zupełnie innym materiałem genetycznym, niż każdy inny cultivar. Ma inny skład olejków, inne ściany komórkowe, inaczej w trakcie palenia zachowują się tzw. plazmodezmy, czyli mostki cytoplazmy pomiędzy komórkami.
Niektóre Geishe wytryskają aromatem na początku a potem błyskawicznie umierają. Naturale 90 PLUS nie są jedynym przypadkiem tego rodzaju. Wydaje się, że jeden z baristów na Mistrzostwach natrafił na taką Geishę..Geishe dojrzewają długo, ich tkanki robią się gęste. Im dłużej dojrzewają i im wyżej rosną, tym będą lepsze. Naturale można suszyć mechanicznie, ale nie można przesadzić z tempem suszenia..
Jeśli ktoś chce zobaczyć, jak Geishe rosną, to polecam ten film:
Dziś zrobiłam parę "normalnych" paleń i jedno "niestandardowe".
Nie będę ukrywać, że bardzo mnie zafrapował temat Geishy i na pewno będę się nim jeszcze zajmować

Jestem teraz w kontakcie z plantatorem z Panamy, może tam wyjadę, aby wreszcie osobiście dotknąć owocków i kwiatków.
Geishe są bardzo ciekawe z punktu widzenia naukowego..ale o tym wkrótce

Cieszę się, że znalazłam na drugim końcu świata odpowiedniego rozmówcę.
Może wykreujemy dodatkową markę. Pomysłów jest dużo
