jakieś testy retencji na czystym/przedmuchanym młynku
Maćku, zupełnie czysty fabrycznie lub totalnie oczyszczony młynek pochłania ok. 0,5g kawy. Gdzieś się to lokuje na obrzeżach komory żaren, w szczelinach samych żaren, śrubek itp. Z czasem ten osad pewnie twardnieje i jełczeje, więc co jakiś czas warto młynek wyczyścić gruntownie. Gdy się te wszystkie szczeliny wypełnią i ustabilizują, to mamy następującą sytuację. Dziś zrobiłem 4 próby na pustych żarnach, nieco bardziej ściśniętych w stosunku do pracy z ziarnami w hopperze. Odmierzyłem za każdym razem 18g ziaren (Brazylia Cerrado Lilith); wsypałem porcję do młynka, zmieliłem i zważyłem wynik. Za każdym razem różnica wynosiła max. 0,1g. Ważyłem za pomocą wagi Hario. Tuż na wlocie do komory żaren, na mocowaniu górnego żarna osadza się trochę kawowego pyłu -- jest to efekt popcorningu. Wystarczy wziąć pędzelek lub jakąś dmuchawkę i zrzucić to do środka. Popcorning jest w porównaniu z Mazzerem ograniczony ze względu na centralnie położoną dość długą śrubę -- ogranicza ona wyskakiwanie ziaren do góry.
W porównaniu do innych młynków grinding-on-demand jakie miałem okazję testować (Compak K3, Brasilia RR55OD, Mahlkonig K30), Ceado nie ma sztywnej "śluzy" na wyjściu komory żaren. Nic zatem nie ogranicza kawowego pyłu w drodze do wyjścia. Jak widać na jednej z fotografii, zamiast takiej śluzy jest tylko niewielka "gumka-recepturka"

. Jej zadaniem jest pewnie rozbicie zbrylonych grudek kawy.
@Lubusz, właśnie obmyślamy jak się zabrać za palenie singli. Czy zrobi to Synestezja czy MA czy siłą rzeczy zrobimy to razem?